-
Anonim
Na pewnej planecie Og żyją kosmici koloru zielonego i czerownego.Na polnocnej półkuli zieloni mowia prawdę,a czerwoni kłamią. Na półkuli poludniowej odwrotnie (zieloni kłamią,a czerwoni mówią prawdę).Idziesz ulicą na planecie Og,jest ciemno i nie mozesz rozpoznac koloru osoby,ktorą spotykasz. Jakie zadasz pytanie,zeby dowiedziec sie jaki jest kolor osoby i gdzie jestes? odp uzasadnij. -
-
Alek
przydaloby sie wiecej szczegolow jak to pytanie ma byc skonstruowane:
czy odpowiedz ma byc postaci tak lub nie
czy ma zawierac jedna informacje, czyli ze pytanie ma nie byc zapytaniem o wiecej niz jedna informacje ? -
Alek
rowniez do tego na razie doszedlem: wiem jak zadac pytanie by odpowiedziano mi niezaleznie na kolor ufoka na jakiej jestem polkuli -
-
Alek
gdybys byl innego koloru niz jestes to po zapytaniu cie na ktorej polkuli nie jestem co bys odpowiedzial?
zawsze powie mi wlasciwa polkule -
Norbert
mi się zdaje że ożze być tak : co odpowie twój sąsiad jak się zapytam jakiego jesteś koloru , hehe może być oczywiste również puyanie które jednak nie będzie uznane przez osobę zajmującą sie logika matematyczną ....
Jesteś ziemianinem ?? :))) -
Anonim
-
matylda
ja bym zadała takie pytanie: "co by odpowiedział twój sąsiad na pytanie jakiego koloru jesteś i gdzie mieszkasz?" -
matylda
mała poprawka: pytanie powinno być takie" co by odpowiedział twój sąsiad, który jest innego koloru niż ty na pytanie: jakiego koloru jesteś i na której półkuli nie mieszkasz", chyba tak, ale nie jestem pewna :) -
matylda
uzasadnienie:
półkula północna, spotykamy zielonego gościa ten odpowiada uczciwie: jego sąsiad jest koloru czerwonego (kłamczuch) więc powie tak: jestem zielony i nie mieszkam na półkuli północnej
spotykamy czerwonego gościa ten odpowiada kłamiąc: jego sąsiad jest koloru czerwonego(bo sąsiad jest zielony i powie prawdę, że jest koloru zielonego, ale czerwony skłamie) i nie mieszka na półkuli północnej ( bo zielony odpowie, że nie mieszka na półkuli południowej, a czerwony skłamie).
na półkuli południowej jest podobnie i wszystko się zgadza :) -
Łukasz
oprócz tego ze autor przed chwilą napisał ze kolo moze odpowiedziedziec tylko tak lub nie, innych słow nie uzywa :). -
matylda
aha, chyba to przeoczyłam, a tak wogóle to autor powinien prawidłowo formułować zadania :) -
Łukasz
Na mój gust to sie nie da bo są cztery mozliwosci(ale pewnie sie myle i rozwiązanie jest takie, ze wogóle nie tam szukamy gdzie trzeba).
1.Pd,Cz
2.Pd,Z tak
3.Pn,Z nie
4.Pn,Cz
A odpowiedzi moga byc tylko dwie Tak lub Nie takze jakby nie kombinowac to mozna co najwyzej wyodrebnic Tak dla jednej mozliwosci a Nie dla pozostałych 3 co nie da nam odpowiedzi na pytanie w przypaku jezeli dostaniemy odpowiedz przeczącą. Ja to widze jako funkcje która odpowiedzi tak lub nie przyporządkowuje tym mozliwoscią, a ze liczba argumentów jest mniejsza od rozwiązan to to wogóle nie ma o czym rozmawiac. Oczywiscie zakładam ze nie mozna robic takich wykretów, że np. jezeli niebo teraz jest ciemne to zrób sto pompek :).
Zakładam tez ze rozwiązania typu "poczekam az sie zrobi jasno i spytam sie gdzie jestesmy :)" są nie logiczne i w gre nie wchodzą :) -
matylda
-
severson
-
nekwan
-
severson
>nekwan napisał
>można zadać pytanie używając w nim koniunkcji :P
i co z tego? -
Łukasz
Cos nam sie autor pod ziemie zapadł... autorze drogi prosimy o rozwiązanie -
nekwan
to jest jakaś podpierdolka, stwierdzam po 20 minutowym zgłębieniu problemu, a do tego kopia zadania z książki Raymonda Smullyan'a tylko, że tam nie było kosmitów. A jeśli chodzi o poziom trudności to po pierwsze: nie znam odpowiedzi na tę zagadkę, ale nie jest prosta ponieważ
1) nie ma jednoznacznego rozwiązania, lub
2) nie ma mozliwości jego uzyskania przy użyciu metodologii naukowej, lub
3) jest to po prostu cholernie trudne i żmudne.
Z reguły w tego typu zagadkach na najwyższym poziomie trudności rozwiązaniem jest pytanie składające się z kilku stwierdzeń połączonych znakami implikacji lub równoważności, więc oczywistym jest iż niezmiernie trudno do niego dojść.
Za najtrudniejszą zagadkę logiczną świata jest uważana natomiast zagadka autorstwa R. Smullyana o następującej treści:
"Trzy boginie, Prawda, Kłamstwo i Los odpowiadają na pytania w swoim języku.
Mówią tylko DA i JA, które odpowiadają słowom TAK i NIE, jednak nie wiesz
które któremu. Prawda zawsze mówi prawdę, Kłamstwo zawsze kłamie, a Los
czasem mówi prawdę, czasem kłamie. Musisz za pomocą trzech pytań okreśłić
która z bogiń to która. Każde pytanie może być skierowane tylko do jednej
bogini"
Nie sądzę żeby ktoś miał ochotę (i przede wszystkim czas) głowić się nad tym, rozwiązanie jest koszmarnie złożone, ktoś nawet kiedyś mi pokazał w jaki sposób można w analityczny sposób do niego dojść, ale wywód był na tyle skomplikowany, że co prawda rozumiałem go w trakcie, natomiast powtórzenie ex post nie było już możliwe. Podejrzewam że rozw, można znaleźć w necie, jak nie to podam je jutro. No chyba że ktoś rozwiąże samodzielnie, i poda jak do tego doszedł , wtedy respect :P -
Anonim
rozwiazanie tej zagadki.
http://www.muzg.uz.zgora.pl/pliki/m...
najbardziej popie**olona zagadka jaka widzialem.

