-
Suzi
>Lizavietta napisała:
>
>Chociaż nie zawsze, czego przykładem może być moja
>dzisiejsza nocna praca, nad którą pracowałam zawzięcie,
>nie patrząc na zegarek, a wyszedł jakiś bazgroł
>szaro-bury:P
a mi dzisiaj wyszedł bazgroł kolorowy..ale też jakiś taki.. a się starałam..
-
ania
Coś w tym jest z rysowaniem w nocy. Miałam coś narysować na dzisiaj. Nic mi nie szło wczoraj w dzień i w końcu rzuciłam to w cholerę i zaczęłam o 22.00 i rysowałam do 24.00 i jakoś wyszło;p -
mów mi Fatum
Moja wena twórcza sięga zenitu najczęściej wieczorem. Z reguły w wakacje, ale nie tylko zaczynam rysować około 23.30 wtedy wiem, że najlepiej mi wyjdzie. I tak jest. C; -
Karlos
Najlepiej rysuje mi sie,maluje późno w nocy. . .heh "coś" wtedy zachodzi w moim mózgu i powstają niebanalne rzeczy:D
pozdrawiam -
-
Weronika
Heh.. ja najczęściej rysuje po nocy... (wynika to miedzy innymi z braku czasu)... ale wtedy najlepsze prace mi wychodza ^^ bo jest tak cicho, nikt nie przeszkadza :) -
WTF.?
Ja zazwyczaj koło 1 w nocy, kiedy chodzę zwykle spać , siadam przy moim stoliku, biorę kartkę, pastele ,lub węgiel... I wychodzą mi nawet niezłe rysunki :)
Czasami też piszę wiersze.... Tak jakoś dziwnie natchnienie przychodzi :) -
X/Apis
>karina napisała:
>macie czasem tak, że budzicie się w nocy, albo nie
>możecie usnąc, bo musicie rysować? mi wtedy
>najładniejsze prace wychodzą.
Mam podobnie, choć jak już zaczynam to potem niewżne czy dzień czy noc.
W sumie to u mnie różnie bywa.
Lecz noc zawsze jest lepsza do rozpoczęcia od dnia.
A rano zaskoczenie, jakie to ładne barwy wyszły, hahaha.
:D -
Agniecha !
-
Don M
A ja jakoś przeważnie nocami kończę swoje filmiki...
Pierwszą pasją było w sumie rysowanie, później pisanie poezji, a teraz animacje:) -
X/Apis
-
Asia.
Ja też w nocy mam różne pomysły na rysunki..najczęściej zapisuje sobie je i wykonuje rano:) -
Anonim
Moim zdaniem prace rysowane w nocy są zupełnie inne niż te tworzone w ciągu dnia (przynajmniej tak jest w moim przypadku). -
Anonim
Ja jak maluje musze albo rano albo poźno wieczorem, nie próbowalam w nocy... Hmmmoze kiedys mnie tak najdzie ...; p -
Anonim
-
kurt_hectic
-
śkiewiczmonikao
siedze nad akwarelami, wyciskam wszystkie kolory po kolei robie każdym plamę i próbuje to wszystko ogarnąć, w nocy najlepiej bo naokoło cicho i nikt nie wpada do pokoju z okrzykiem wojennym na ustach... a przynajmniej rzadko :D -
Anonim
rysowanie w nocy jest bardzo twórcze (pomijając jakieś fale z mózgu, które niby przed snem powodują chęć udzielania się twórczo :p) i wygodne. cisza, spokój. tylko szkoda, że ciemno i trzeba zapalić światło. zwykle w nocy mam głowę pełną myśli i odczuć, więc dlatego przychodzi do mnie Wena :)
