LOŻA SZYDERCÓW [8084]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Ej kurcze ja uważam, że to całkiem miły dzień, wiele osób oskarża to święto o nadmierny amerykanizm, bezrozumne przejmowanie wzorców itp itd. moim zdaniem mówią tak osoby samotne, które atmosfera tego święta dołuje. Może i jest tak, że w znacznej mierze Walnetynki napełniaja kieszenie wielu ludzi, ale cel jest bardzo miły. Moja przyjaciółka powiedziała dziś tak :"jest to taki dzień w którym nawet nieromantyczny chłopak (domyślam się że chodziło o jej faceta), staje się romantyczny i nadrabia za cały rok:)". Ciekawe podejście:)A więc czy warto zakładać tematy typu "fuck valentines day"??Zaznaczam, że ja sam jestem juz od długiego czasu samotny, to święto mnie dołuje, i na prawde dziś nie czuję się za fajnie, ale co tam, widzę jak moja przyjaciółka jest szczęśliwa i to mnie cieszy!! Kochać powinno się cały rok, ale skoro jest dzień aby to uczcić??czemu nie??!!co o tym sądzicie
  • Kinga

    wyluzuj człowieku... zresztą to raczej temat nie na to grono... są większe rzeczy które naprawdę dołują i nad którymi warto się rozpisywać a nie jakieś tam głupie walentynki... bosz który to już Twój taki temat ogólnie na gronie bo zdaje mi się że nie pierwszy...
    życzę uśmiechu w ten smutny dla Ciebie dzień i abyś kolejne samotnie nie spędzał :) (i nie jestem złośliwa)
  • Anonim

    fajnie ze chlopak twojej kolezanki staje sie "romantyczny" ale:
    1. jezeli taki nie jest caly rok to jego romantyzm jest raczej powierzchowny i nie ma co go zmuszac zeby sie zmienial
    2. jak ktos chce sobie to obchodzic to ja go nie zniechecam ale dla wielu osob takie walentynki sprowadzaja sie glownie do wydania pieniedzy i kupienia pluszowego serduszka (bo o to w tym święcie chodzi - o napedzanie sprzedazy) dlatego generalnie jest bez sensu

    PS. zeby obalic blednie zalozona przez ciebie poczatkowo teorie - ja nie jestem samotna :)

    strzałeczka
  • Anonim

    tylko mała odpowiedź Kiniu, to pierwszy temat, w ogóle się nie udzielałem na forum bo przedwczoraj dołączyłem do grona, ale ok w sumie to nie temat na lożę szyderców:), pozdro:)
  • Richelieu

    hmm Paweł wiesz wydaje mi się że jak chłopak Twojej koleżanki jest nieromantyczny + jest to dla niej problem, to rozwiązanie tego problemu nie leży w walentynkach czy w ich braku tylko w tym koleżce lub Twojej koleżance. Po prostu jeśli jest to dla niej bardzo ważne, powinna poszukać faceta romantycznego przez 365 dni w roku, a jeśli uważa, że Twój kumpel 1 dnia nadrabia za cały rok i jest ok, to znaczy, że problemu nie ma.
    A na serio, to sorki ale jakoś ciężko komentować gości którzy są romantyczni z tego powodu "bo w kalendarzu 14 II, 1 XI czy 25 XII", whatever.
  • Paweł -> masz rację!
  • Ewa

    Ja uważam,że to bardzo miły dzień...ale nie dla każdego...nie którzy nie maja z kim go uczcic...a to nie jest przyjemne.
  • Anonim

    ja naprzyklad te walentynki spedzilem sam i nie moge powiedziec zeby mnie dolowaly.jak dla mnie dni w ktorych choc garstka ludzi czuje sie dobrze powinny swietowane a jak wiadomo w walentynki nie garstaka a wiekszosc ludzi czuje sie szczesliwa wiec popieram ale w sferze duchowej a nie marketingowej :)
  • Ozzie

    Mnie np. walentynki denerwują, ponieważ "obchodzimy cudze święto"- mamy przecież naszą Noc Kupały! Cudze chwalicie, swego nie znacie...
    Ale większości ludzi komercja kojarzy się z nowoczesnością, która teraz jest modna, więc wolą, zapatrzeni na zachód, obkupywać się pluszowymi sercami, niż skakać przez ogień z wiankami na łbach. Dużo też w tym "zasługi" kościoła, który skutecznie przeciął słowiańską nić tradycji...
    Ciekawi mnie tylko, dlaczego Walentynki tak sie już upowszechniły, w przeciwieństwie do Halloween (czy jak to się tam pisze :>), które również usilnie jest nam wpajane...
  • olmk

    sam zadales pytanie i sobie na nie odpowiedziales xD
    jezeli jestes z kims powinienes okazywac mu uczucie przez caly czas, anie jeden dzien w roku
    mnie to "swieto" moze nie wqrwia ani smieszy ale poprostu rozwala
    jestem sam bo chce byc sam, ani mnie to nie doluje ani grzeje

    ale rozklada mnie widok typkow biegnacych z jednym tulipankiem na spotkanie ze swoja luba w wale[w]tynki, tak samo jak widok mlodych parek nacodzien, poniewaz chyba kazdy z nas zna zyciowa prawde, ze dlugie zwiazki w mlodym wieku to totalna glupota xD
  • Anonim

    Uważam, że to jest bardzo dobry temat nawet dla loży prześmiewcow ponieważ bardzo wiele pokazuje. Przede wszystkim widać po reakcjach jaki to temat drażliwy. Jaki delikatny. Ktoś miał odwagę cywilną napisać, że najgorzej znoszą to święto osoby samotne i od razu nożyce podskoczyły, od razu "huzia na Józia" bo jak on mógł tak otwartym tektem napisać coś do czego wiele z nas nawet w skrytości swojego ducha się nie przyznaje.

    Mili moi prześmiewcy. Pośmiejcie się dla odmiany sami z siebie :) Z humorem i dystansem przyjrzyjcie sie emocjom jakie wywołuje w Was ten temat i zapytajcie się siebie samych skąd te Wasze emocje się biorą :) Może odpowiedź przyniesie cos ciekawego i nowego dla każdego z Was,
    Pozdrawiam
  • olmk

    zwiazku brak, stosunek do tego "swieta" nawet kiedy kogos mialem byl taki sam, wogole to moje pierwsze walentynki "samotne"
  • zeberg

    Do Nitki
    Podejscie dotyczy każdego rodzaju "świeta" , do którego jakieś społeczeństwo doczepiło etykietki : szczególne, rodzinne, dotyczące uczuć ,wzbudzające emocje... Zawęża to interpretację energii przejawiajacej się jako emocje, powstające przed lub w trakcie trwania "święta" , szczególnie u osób identyfikujących sie z grupą w której deklaruje się brak zachowań identyfikujących się za "świętem".
    Istnieje wiele aspektów takich "świat" , aspekt hanlowy- można sprzedać wiele produktów-symboli "związanych " z danym świetem
    aspekt kulturowo -społeczny- następuje szereg zachowań majacych na celu "uczczenie" tych "szczególnych" dni.
    aspekt osobisty- "przeżywanie" "święta" w zależności od aktualnego stanu emocjonalnego
    Można by długo sie jeszcze madrzyć, ale czy to konieczne...; )
  • Anonim

    Hę ????
  • zeberg

    > przyjrzyjcie
    >sie emocjom jakie wywołuje w Was ten temat i zapytajcie
    >się siebie samych skąd te Wasze emocje się
    >biorą :) Może odpowiedź przyniesie cos
    >ciekawego i nowego dla każdego z Was,

    to nic nowego...
  • Anonim

    Ździwiłbyś się ja niewiele tzw "normalnych" ludzi w ogóle zastanawia się nad swoimi emocjami a jeszcze mniej nad ich źródłem :)
  • zeberg

    dziwię się ustawicznie :) od wielu,wielu lat...

  • Anonim

    Ja tam wole pochody Pierwszomajowe;P
  • Anonim

    walentynki... jakby to był dzień wolny od pracy i szkoły, to czemu nie, dla mnie bomba :] a tak to... nie ma nad czym się roztrząsać :)
  • stara dupa

    walentyki to jedno wielkie gówno komercyjne dlatego sie po nich jezdz(teoretycznie bo wiekszosc ludzi gada i i tak sie mizia wiecej niz codziennie i kupuje jakies obrzydliwe serduszka)
  • 1
  • 2