Liberalizm [1035]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Tiwanick

    Witam,

    wprawdzie są już 2 tematy na temat tworzenia nowych partii, ale ostatnie w nich wypowiedzi datuje się na luty. Chciałbym więc rozpocząć kolejną debatę, na temat: jaki program przydałby się Polsce? Nie mówię tu tylko o programie gospodarczym, choć jest on najważniejszy - mówię o całościowej ofercie dla wyborcy. Ofercie przemyślanej, uzasadnionej filozoficznie.

    Składam więc swój projekt partyjnego programu dla Polski. Obejmuje on kilka działów:

    1. Reforma konstytucji w celu zapewnienia skuteczniejszych rządów i uniknięcia patów politycznych. Proponuję republikę półprezydencką z silnym, fachowym Senatem.

    a) Prezydent wybierany w wyborach powszechnych, mający prawo zarówno veta (odrzucanego przez Sejm 3/5 głosów) jak i wydawania rozporządzeń z mocą ustawy, pod warunkiem uzyskania kontrasygnaty premiera i odpowiedniego ministra. Sejm mógłby w terminie 1 miesiąca odrzucić rozporządzenie 3/5 głosów.

    b) Wzrost znaczenia Senatu, składającego się z 90 senatorów. W 1/3 powoływanych przez Prezydenta spośród wybitnych znawców prawa, ekonomii i nauk społecznych, w 1/3 przez Sejm, w 1/3 w wyborach powszechnych. Kadencja Senatora to 6 lat, co 2 lata wymieniałoby się 1/3 składu, by zapewnić jego apolityczność. Poprawki Senatu Sejm mógłby odrzucić 2/3 głosów.

    c) Sejm - nadal 460 posłów, wybieranych w ordynacji podobnej do Parlamentu Europejskiego - proporcjonalenej, ale i promującej wysoką frekwencję w okręgach.

    2. Ekonomia państwa

    a) Obniżenie podatków, likwidacja części z nich. Podatek liniowy 3x18 z pozostawieniem częsci ulg vatowskich (na jedzenie i materiały pierwszej potrzeby) oraz niewielką stawką wolną od podatku. Możliwe dalsze obniżanie CITu, a w dalszej perspektywie, być może nawet jego likwidacja.

    b) Ułatwienia dla zakładania firm, mniej koncesji, zezwoleń, ustawowy zakaz odgórnych ograniczeń na szczeblu lokalnym (zakaz pracy w niedzielę). Z drugiej strony zapewnieniu poszanowania prawa służyć powinno wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy.

    c) Reforma finansów państwa - likwidacja KRUS, kontrola już przyznanych rent i wcześniejszych emerytur.

    d) Prywatyzacja sektora państwowego. Nie powinna ona ominąć części służby zdrowia, systemu pomocy społecznej, emerytalnego.

    3. Kwestie ideowe. Rozdział Kościola od państwa, są to dwie różne sprawy. Podstawowe założenie: nie powinno być zabronione nic, co w wyraźny sposób nie szkodzi innym ludziom. Na takiej bazie należy budować program.

    a) Zgoda na aborcję do 12 tygodnia ciąży. By uniknąć masowości dokonywania tego zabiegu - edukacja seksualna w szkołach już od poziomu gimnazjum, zapewnienie właściwej profilaktyki i doradztwa w zakresie zapobiegania ciążom.

    b) Zgoda na eutanazję, ale obwarowaną wieloma przepisami mającymi uniemożliwić uśmiercenie człowieka wbrew jego woli.

    c) Związki partnerskie dla osób tej samej płci - dozwolone, możliwe wspólne rozliczanie, dziedziczenie etc.

    d) Polityka prorodzinna państwa - w celu zwiększenia przyrostu naturalnego ulgi podatkowe, a nie żadne "becikowe". Umożliwienie rozliczeń w zależności od ilości osób w gospodarstwie domowym.

    Zapraszam do dyskusji :-)
  • -

    Za, za i jeszcze raz za. Chociaż nie wiem, czy odrzucanie veta prezydenckiego musi być obwarowane aż tak wysokim progiem (3/5) i czy faktycznie konieczne są rozporządzenia prezydenta z mocą ustawy (a jeśli nawet to czy ich odrzucenie też musi być 3/5 głosów), ale to są szczegóły poza którymi większych zastrzeżeń nie mam.
  • Tiwanick

    Próg dla veta musi być tak wysoki - jeśli ustawa przeszła w Sejmie, to znaczy że głosowało na nią ponad 1/2 posłów. To znaczy, że by veto sie utrzymało, trzeba ustalić wyższy próg. Zresztą, jest on wzięty prosto z Konstytucji 1997.
  • -

    Fakt, z 2/3 mi się popieprzyło :>. No dobra, no matematyka i ułamki to nie jest moja najmocniejsza strona; ). W takim razie podpisuję się pod wszystkim.
  • Tiwanick

    No to jest nas dwóch :-) Jeszcze 13 ście osób i zakładamy partię!
  • reluctant worker

    chętnie bym sie pospierał co do szczegółów ale czy nie uważasz że twoja wizja pańśtwa jest nieco uboga? ordynacja, liczebnosc i ( daleko nie wszystkie) kompetencje sejmu i senatu, wysokosc podatkow, aborcja i eutanazja to nie Państwo tylko hasła. Pomysł na Państwo to duzo więcej.

    Pare pytań: jakie miałyby byc wzajemne relacje - sejmu i senatu? Jaka mialaby byc rola premiera? czy chcesz zmieniac czy aktualizowac konstytucje? czy to ma byc artia ma byc masowa czy kadrowa? do jakich sił solecznych kierujesz swoj program? na jakich wartosciach chcesz go oprzec? czy twoja filozofia= eutanazja + aborcja!!!!!!?????????

    Kiedy piszesz o " ofercie uzasadnionej filozoficznie" i wymieniasz sprawy aborcji i eutanazji to mi sie noz w kieszeni otwiera. Zupełnie brak w tym odniesienia do jakichkolwiek wartosci. do cholery, eutanazja i aborcja to kwestie drugorzędne które nalezy rozstrzyga w oparciu o jakis system wartosci.

    Jedynym konkretem o ktorym napisałes jest rozdział koscioła od pańśtwa, choc wyglada to jakbys rozumial przez to 2 wymienione wyzej sprawy.

    pozdr
  • reluctant worker

    bo z twojego programu nijak nie wynika czy ma to byc partia inteligencka, populistyczna, prawicowo czy lewicowo liberalna, libertarianska, elitarna, mieszcznska, chłopska, europejska, azjatycka, atlantycka, masonska czy zydowska; ) ? hem?
  • Tiwanick

    Z uwagi na koncentracje na kwestiach ustrojowych, sprawy ideowe potraktowałem trochę po macoszemu.

    Odpowiadając na pytania:

    1) Jestem za nowelizacją Konstytucji z 1997 roku, więc generalne kompetencje organów pozostają niezmienione, z tym że dodaję prezydentowi możliwość wydawania dekretów za zgodą rządu. Chodzi o to by uniknąć politycznych patów - rząd mający poparcie prezydenta mógłby kierować państwem nawet nie mając większości w Sejmie - właśnie za pomocą rozporządzeń z mocą ustawy. Pozostaje dualizm egzekutywy, bo moim zdaniem w europejskim modelu jest on nieunikniony.

    2) Kolejną zmianą jest wzmocnienie Senatu, który byłby wybierany w inny sposób, aby zapewnić jego a) fachowość (wybitni znawcy tematyki prawniczej, ekonomicznej i społecznej) oraz b) apolityczność (wymiana 1/3 składu co 3 lata).

    3. Mówiąc o uzasadnieniu filozoficznym rozumiałem to jako wprowadzenie pewnych generalnych zasad. Obecnie programy partii są wewnętrznie sprzeczne. Partie liberalne dając człowiekowi swobodę gospodarczą, chcą mu odebrać swobodę obyczajową - i na odwrót. W tym programie Wolność Jednostki jest wartością zasadniczą - stąd niskie podatki, prawo do aborcji czy eutanazji, zakaz ingerencji Kościoła w prawodastwo państwa, właśnie przez przeprowadzenie jasnego rozgraniczenia.

    4. Wyróżnienie w programie kwestii aborcji i eutanazji nie jest spowodowane faktem, że jest to kwestia nadrzędna... ale tym, że w dzisiejszych czasach wszystkie partie, od lewej do prawej strony sceny politycznej uciekają od tej tematyki. Moim zdaniem należy się tym zająć i trzeba o tym mówić. Nie uważam natomiast że są to kwestie drugorzędne. Np. dopuszczalność aborcji to sprawa dotycząca ok 200 tys kobiet rocznie - na tyle ocenia się podziemie aborcyjne. Twierdzenie o drugorzędności tych spraw uważam po prostu za próbę ucieczki od tej problematyki.

    5. Rozdział Kościoła od państwa rozumiem na wzór zachodnioeuropejski - jako całkowitą świeckość przestrzeni publicznej (urzędów, szkół, Sejmu), połączoną z negatywną wolnością religijną (ochroną przed narzucaniem się innej religii). Powinny więc wylecieć katechezy ze szkół państwowych (zastąpione etyką, której wbrew regulacjom nie ma w 90% szkół), ocena z religii ze świadectw maturalnych, krzyż z sali plenarnej Sejmu, z urzędów etc. Przestrzeń publiczna ma być przyjazna dla wszystkich, a nie tylko przedstawicieli jednej wiary.

    6. Założenia partii... zauważ że tematem wątku jest przede wszystkim program, nie zas konstrukcja partii. Uważam że w polskich realiach średnio sprawdzają się partie kadrowe, więc trzeba pójść w masy. Poparcia szukałbym w elektoracie dzisiejszego PO, UW i SdPl - wśród ludzi którzy popierają te twory, bo uznają je za "najmniejsze zło", mają poglądy liberalne (gospodarcze i społeczne), chcieliby móc je połączyć. Myślę że jest to spora grupa - w sondażach 1/3 ludzi chce państwa odchudzonego, niższych podatków. Natomiast ok 1/2 opowiada się za tym, by państwo nie zaglądało ludziom do łóżek (aborcja, antykoncepcja etc). Program partii powinien być skierowany do wszystkich, ale nie może unikać trudnych i kontrowersyjnych zagadnień.
  • Tiwanick

    "bo z twojego programu nijak nie wynika czy ma to byc partia inteligencka, populistyczna, prawicowo czy lewicowo liberalna, libertarianska, elitarna, mieszcznska, chłopska, europejska, azjatycka, atlantycka, masonska czy zydowska; ) ? hem?"

    Nie wynika , bo nie miało wynikać. W kraju gdzie prawicowa LPR popiera 50% podatek, lewicowy SLD wszem i wobec głosi, że nie chce dotykać problemu aborcji, bo nie jest on istotny, szef prawicowego PiSu grozi że jako prezydent zavetuje podatek liniowy a lewicowy prezydent i premier są głównymi piewcami wolnego rynku naprawdę nie ma co starać się szufladkować.

    Korzystając jednak z Twoich przymiotników: niech to będzie partia prawicowo liberalna gospodarczo, lewicowo liberalna obyczajowo, proeuropejska.
  • michau

    No toś chłopie stworzył zupełnie nową partię!! Gratulacje... A całość nie rózni się niczym od rzeczonego SDPL czy innych partii chorągiewek. Pytanie brzmi: po jaką cholerę nam jeszcze jedna taka partia?? W tym momencie wyglądasz tak jakbyś chciał nie zmienić coś w kraju ( już nie wnikam czy na lepsze czy na gorsze ) tylko jakbyś chciał się jedynie załapać na zbliżającą się kadencję do Sejmu.

    A teraz po kolei:

    1) Nowa konstytucja (broń Boże Konstytutka Europejska),
    a) system prezydencki z jak najsilniejszą władzą prez.
    b) pomysł z senatem kadencyjnym może być,
    c) sejm też kadencyjny, nic na wzór UE

    reszta później...


    ... idę do K O Ś C I O Ł A....
  • Tiwanick

    "Gratulacje... A całość nie rózni się niczym od rzeczonego SDPL czy innych partii chorągiewek."

    Dziękuję bardzo, ale nie. Gospodarczo o wiele bliżej mi do liberalizmu, a SdPl jest partią socjaldemokratyczną. Stąd ja proponuję niskie podatki i znoszenie ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej, a SdPl oddaje swój głos za czwartą stawką PITu. Cóż jest w moim programie SdPlowskiego? Chyba tylko stosunek państwa do Kościoła - co w Europie akurat jest (i powinno być) standardem.

    "W tym momencie wyglądasz tak jakbyś chciał nie zmienić coś w kraju ( już nie wnikam czy na lepsze czy na gorsze ) tylko jakbyś chciał się jedynie załapać na zbliżającą się kadencję do Sejmu."

    Wytłumacz mi, w jaki sposób dyskutując o programie nieistniejącej partii politycznej na grono.pl staram się załapać na zbliżającą się kadencję... Zaiste pokrętne rozumowanie.

    "1) Nowa konstytucja (broń Boże Konstytutka Europejska),
    a) system prezydencki z jak najsilniejszą władzą prez."

    Po co pisać od nowa? Wystarczy wprowadzić poprawki wzmacniające prezydenta.

    "c) sejm też kadencyjny, nic na wzór UE"

    A czy ja napisałem "na wzór UE"? Sejm powinien zostać jak jest... ale ordynacja wyborcza powinna zostać zmodyfikowana na wzór ordynacji do PE z roku 2004. Chodzi mi o to, by okręgi w których jest większa frekwencja, były premiowane za to przy rozdziale mandatów. To zapewni lepsza reprezentację tych okręgów, gdzie ludzie chętniej chodzą do wyborów.

    "... idę do K O Ś C I O Ł A...."

    Miłej mszy :-)
  • michau

    Przecież nie mówię że się starasz załapać na nadchodzącą kadencję tylko że wyglądasz jakbyś chciał to zrobić (i gdyby taka partia powstała).
    Z SDPLem zbiegasz się w kwestiach społecznych i etycznych
    A co do rozdziału kościóła od państwa to dzisiaj wszyscy nie wiem z kąd mają jakieś dziwne i mylne wyobrażenia. A mianowicie wszyscy wrzeszczą na ten temat tak głośno, jakby to księża zasiadali w sejmie i nakładali nowe podatki. Ów rozdział jest zapisany w samym katechizmie: osobom duchownym nie wolno sprawować żadnych funkcyj państwowych i publicznych. Po prostu obowiązuje wewnętrzny zakaz.
    No ogólnie
  • michau

    [sorki, enter mi się kliknął]

    A co do wpływania "lobby kościelnego" na jakiekolwiek decyzje w państwie to przekro mi bardzo. NIe jestem pewny, ale chyba lobby paliwowe ma jednak większy wpływ na to co się w kraju dzieje. Więc dlaczego nie wprowadzić zakazu wpływu na rządy i władzę innym, jakimkolwiek, mniej lub bardziej znaczącym grupom interesów?
  • reluctant worker

    nie no bez jaj. Są pewne obiektywne mierniki rozdziału koscioła od państwa. o jednym wspomniał juz Tiwanick - w szkolach publicznych uczy sie religii. Kolejny - kwestie ulg i odpisów podatkowych ( to juz zakrawa na skandal) - z jakiej to racji kler katolicki ma doswiadczac takich przywilejów? Kolejny to zapisana w konkordacie mozliwosc wykonywania przez księży kompetencji urzędu stanu cywilnego. gdze tu rozdział? Polska jest przykladem niepełnego rozdziału koscioła od pańśtwa.

    I żeby była jasnopśc - wszyscy klasycy liberlizmu byli antyklerykałami. A antyklerykalizm, był obok antymonarchizmu jedną z podstawowych przesłanek powstania mysli liberalnej. Do dzis wszystkie poważne swiatowe partie liberalne są antyklerykalne.
  • Tiwanick

    Michau:

    "Z SDPLem zbiegasz się w kwestiach społecznych i etycznych"

    Czyli z całą zdroworozsądkową częścią ich programu. Ale zauważ, że ani u nich, ani u mnie, kwestie obyczajowo-społeczne nie dominują nad problematyką gospodarczą i ustrojową.

    "A mianowicie wszyscy wrzeszczą na ten temat tak głośno, jakby to księża zasiadali w sejmie i nakładali nowe podatki. "

    Nie nakładają podatków. Ale Kościół katolicki ma wiele innych sposobów dojenia państwa - darowizny ziemi od samorządów i państwa, Fudusz Kościelny (emerytury dla księży i zakonnikow), dofinansowanie do utrzymywania kościołów, do instytucji kapelanów wojskowych, opłacanie katechetów w szkołach (przy niemal kompletnym braku kontroli dyrektora placówki oświatowej nad katechetą)... Kiedyś podliczyła to wszystko Polityka i wyszło, że z kasy państwa idzie na różnorakie cele Kościoła ponad 1,5 mld złotych rocznie.

    Nie stanowią też ustaw. Tyle tylko że i tak wpływają na kształt obowiązującego prawa - wbrew większości obywateli kraju. Wszystkie sondaże pokażą Ci, że Polacy są za liberalizacją drakońskiej ustawy antyaborcyjnej. Że większość jest tez za wychowaniem seksualnym w szkołach. I co? I nic. A czemu? Bo hierarchowie nie chcą łaskawie nie zajmować się tą sprawą.
  • Tiwanick

    Enfant terrible:

    Odnośnie liberalnego antyklerykalizmu. Zgadzam się, że francuski liberalizm wywodzący się od Woltera i Rewolucji był antyklerykalny. Ale istniał też liberalizm anglo-saski (Adam Smith) który nie miał wydźwięku antyreligijnego.

    Mi osobiście bardzo podoba się klasyczny tekst Woltera: "świat nie będzie wolny póki ostatniego króla nie powiesi się na kiszkach ostatniego księdza" :-) Ale osobiście bym się pod nim nie podpisał. Nie jestem antyklerykałem - po prostu chciałbym aby państwo nie premiowało jednego z wielu istniejących wyznań.
  • reluctant worker

    własnie ze to anglosaski liberalizm był anty - klerykalny i skrajnie anty- katolicki.
  • michau

    Z jednej strony chcesz ułatwień dla przedsiębiorców, a z drugiej chcesz mnożyć kontrole, wzmacniać inspekcje pracy i popierać UE (socjalizm w sensie). Program Twojej partii też jest wewnętrznie sprzeczny, co, przykro mi bardzo, umacniałoby pozycję tej partii pomiędzy innymi postępowymi partyjkami.
    Proponujesz jakieś tam większe czy mniejsze zmiany, ale ogółem nie wnosisz nic nowego na naszą zatęchłą scenę polityczną. Ja nie zgadzam się w kilku znaczących kwestiach. Może trochę za mało konkretów... nie wiem. Ale gdyby taka partia powstała to z pewnością dostałaby się do sejmu z jkimiś 6%. Byłaby kolejną identyczną partią, która grzebiąc cały czas w tym samym gnoju, mówiłaby, że zmienia Polskę na lepsze. Tak to u nas w kraju już jest.
    Jedyne co dobre to obniżka podatków, bo to zawsze jest dobre :)

    Moim zdaniem to potrzebna jest dzisiaj jakaś Radykalna Prtia, nowa na scenie politycznej, która nie będzie się bała stworzyć np. IV RP. Partia, która nie będzie próbowała reanimować trupa. Najlepiej, żeby była to partia ludzi młodzych (ale nie sama młodzieżówka), bez doświadczenia politycznego, czyli nie znanych dotąd na scenie politycznej. I żeby żaden "autorytet" się do niej nie kleił. Nie wiem czy to możliwe, ale chciałbym żeby wyborcy głosowali zgodnie z rozumem, nie na ludzi tylko na ich programy.

    Nie będę dalej rozwarzał Twoich propozycji "zmian" bez zmian. Nawiązując do wpisów wyżej zamieszczonych, spróbuję stworzyć własny temat w którym przedstawiłbym swoją wizję całego państwa. Jeśli mi pozwolicie, oczywiście...

    :)
  • reluctant worker

    a ja nie wastąpie do tej partii bo wymieniłeś Woltera jako klasyka liberalizmu; P ehhh
  • michau

    "Ale Kościół katolicki ma wiele innych sposobów dojenia państwa" I jeszcze może to ma na celu... Po primo księża też ludzie i też chcieli by mieć emertyturę zapewnioną. Państwo zapewnia każdemu (praktycznie) obywatelowi emeryturę ( niby z ZUSu, ale nie mamy praktycznie wyboru ),a księdzu nie, mimo że jest takim samym obywatelem? A właściwie to nawet gorszym, bo nie ma dzieci, które sobie może wychować. I jeśli ZUS padnie, państwo stanie się niewypłacalne, to każdego staruszka będą utrzymywać dzieci do rodziców przywiązane, a księdza nie. Z resztą gdyby chodziło na prawdę o rozdział ideologii kościoła od państwa, to księża powinni tym bardziej funkcje państwowe sparawować. Przecież Ideologia nie ma wpływu na włądzę, więc dlaczego ksiądz nie może zostać urzędnikiem? W tym momencie kościół jest dyskryminowany i to tak na prawdę (a nie tak jak feministki, którym się wydaje że są dyskryminowane) ponieważ osoby duchowne nie są równe wobec prawa z innymi obywatelami.
| |

Liberalizm (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) jest to ideologia, kierune...



Fotki

Miejsca grona (0)