-
Dunadan
Jestem stdudentem pierwszego roku... studiuję oczywiście lesnictwo : ) Ale interesuję się również realiami wczesnego średniowiecza w tym łucznictwem tradycyjnym... bardzo mnie zaskoczyła informacja że w Polsce ( TYLKO w Polsce ) zakazane są polowania z łukiem... jakos nigdy nie mogłem zrozumieć czemu... w zachodnich krajach jest to raczej rzecz niemal powszechna - w USA odbywają się doroczne konkursy sportowe tak zwanego "łucznictwa terenowego", a polowanie z łukiem staje się tam bardzo popularne... dodam że argumanty że łukiem nie da się zabić sarny do mnie nie trafiają bo to nie prawda - łukiem można zabić niedźwiedzia - jedną strzałą... -
Anonim
Może trochę przesadziłeś z tym, że tylko w Polsce nie można polować z łukiem. Poza tym nikt nie powiedział, że strzałą nie da się zabić sarny. Owszem, da się nawet niedźwiedzia. Tylko teraz kwestia tego, czy szybciej zadasz śmierć strzałą, czy kulą? Pomijam kwestię celności strzału, bo zarówno myśliwy polujący, np. ze sztucerem, jak i z łukiem może trafić mało precyzyjnie (chociaż broń palna daje większe możliwości, zważywszy na odległość na jaką powinieneś podejść, zanim będziesz miał pewność dobrego strzału). Jeśli np. strzelając z łuku trafisz w łopatkę, to możesz tylko zranić zwierzynę; jeśli ten sam strzał byłby oddany z broni palnej byłoby inaczej.
Zwolenników jak i przeciwników polowania z łukiem jest wielu; można przytaczać argumenty za i przeciw... Być może taka dyskusja coś zmieni w tej kwestii.
Jeśli o mnie chodzi, to chyba wolałbym dostać kulą...; D
Pozdrawiam
Marek
-
Dunadan
" Może trochę przesadziłeś z tym, że tylko w Polsce nie można polować z łukiem." - ojej... a to można? : ) Bo słyszałem że nie... fakt, nie jest to stuprocentowo pewna informacja - o tym dowiem się dokładniej na zajęciach z łowiectwa : )
"Poza tym nikt nie powiedział, że strzałą nie da się zabić sarny" - po prostu rozmawiałem ze znajomymi z roku zajmującymi się już łowiectwem i oni podawali takie argumenty...
"Tylko teraz kwestia tego, czy szybciej zadasz śmierć strzałą, czy kulą?" - strzałą. Prowadzone były nawet specjalne badania. Badano poziom adrenaliny w krwii zwierząt łownych zabitych strzałą i kulą. Mniej adrenaliny było we krwii zwierząt zabitych strzałą - jest to związane z tym że kula miażdży tkankę a strzała tnie ją jak skalpel i zabija szybciej.
"ze sztucerem, jak i z łukiem może trafić mało precyzyjnie" - z współczesnych łuków łowieckich można trafić w serce niedźwiedzia z odległości kilkudziesięciu metrów... oczywiście jeśli ktoś ma doświadczenie, ale ten aspekt chyba pomijamy?
"Jeśli np. strzelając z łuku trafisz w łopatkę, to możesz tylko zranić zwierzynę; jeśli ten sam strzał byłby oddany z broni palnej byłoby inaczej." - hmmm... nie wiem czemu? strzała ma większą siłę przebicia niż kula ( ma większą masę). Oczywiście mówimy o bloczkowych łukach łowieckich, a nie zwykłym drewnianym o łuku ( choć i ten ma niemal równie potężną siłę, przy czym sam użytkownik musi też ją posiadać :)
"Jeśli o mnie chodzi, to chyba wolałbym dostać kulą...; D" - hehe : ) w przypadku współczesnych łuków bloczkowych to chyba nie ma znaczenia... choć jak już mówiłem uznaje się że balistyka strzały jest pod tym względem lepsza od kuli... Przy czym zaznaczam że nie jestem znawcą : ) mówie to co wyczytałem w literaturze : )
W każdym razie ja jestem "za" : ) Szkoda że mało tu leśników ( bądź przyszłych leśników :) bo dyskusja może by się rozwinęła...
Mój znajomy podał argument że łuk nie jest odpowiednim narzędziem łowieckim bo jest uznany za broń cichą, i nie płoszy zwierzyny ( można zabić kilka zwierząt na raz ) - jak dla mnie to trochę głupota - owszem nie ma huku, ale każde zwierze usłyszy świst strzały ( mój pies bardzo się go boi :). Poza tym nie wierzę że stado nie spłoszy się gdy jeden osobnik padnie nagle...
Niemniej serdecznie dziękuję za odpowiedź : ) -
Dunadan
Aha, chodziło że nie tylko w Polsce nie można polować... no fakt, tu przyznam rację - nie znam prawa w innych krajach. Ale zasadniczo chyba na zachodzie jest dozwolone. -
-
Czaja
No tak tylko tylko, że pomimo to broń palna jest celniejsza i mniej zawodna (strzały z podpory, brak wpływu wiatru itp.)
poza tym budowa dzisiejszej kuli (płaszczowa) powoduje, iż kula pozostaje w ciele z całym swoim impetem i często zwierzyna łowna pada na zasadzie szoku (na zawał jeśli strzał nie jest w samo serce) podczas gdy strrzała wbija się w ciało powoli tracą swój impet stopniow, czyli skuteczne są tylko strzały celne (serce)
A poza tym wyobraź sobie polowanie (napinanie łuku i celowanie) w temp. -20*C
Pozdrawiam -
Krzysztof Tomiczak
Darz Bór!
Tak się składa, że skończłem leśnictwo a specjalizację robiłem właśnie w zakładzie zoologi i łowiectwa. Szybko i skutecznie wytłumaczę koledze dlaczego w Polsce nie można polwać z łuku ani kuszy. Jest to zbyt "cichy" sposób i zezwolenie na taki rodzaj polowania w kraju gdzie kłusują nawet myśliwi byłoby wyrokiem na wszelką zwierzynę. Nie ma to żadnego związku z celnością, czy też skutecznością łuku lub kuszy.
Pozdrawiam -
Anonim
-
Hubson
Witajcie,
Ja osobiście uważam, że polowanie z łuku jest czymś niesamowitym...
Chociaż nigdy nie próbowałem to myślę, że jest rodzaj polowania, który tak naprawdę mogą uprawiać myśliwi o bardzo dużym doświadczeniu. Żeby oddać celny strzał trzeba być dość blisko zwierza co jak wszyscy wiemy nie jest takie proste...
Poza tym uważam, że jest to polowanie bardzo bliskie natury i daje zwierzynie więcej szans niż polowanie z broni gwintowanej...
A jeżeli chodzi o kłusowników to ten argument do mnie zupełnie nie przemawia! Wnyki też są zabronione i też są ciche i co z tego? Poza tym to jest na tyle trudne polowanie, że większość kłusowników i tak by nie korzystała z łuku...
Jestem jak najbardziej za polowaniem z łuku!
Pozdrawiam,
Hubert Zdunek
argali.pl -
archer3D
Cześć,...polecam stronę: http://www.bowhunting.pl . Tam można dowiedzieć się więcej o tym tradycyjnym sposobie polowania.