-
Serdecznie zapraszam do zostawiania tutaj cząstki siebie czyli opini na temat kursów organizowanych przez nas. http://www.kurstanca.net
-
Anonim
Widzę że zacznę ten temat..
Jak dla mnie warunki obiektu są w zupełności wystarczające. Przede wszystkim sala taneczna ma odpowiedni parkiet, nie za śliski, ale pozwalający na płynne ruchy.. po prostu ktoś położył dobrą wykładzinę:] Lustro na ścianie jest odpowiedniej wielkości, szkoda tylko że obieg powietrza jest słaby, nawet przy pootwieranych oknach. Ale może to po prostu ja po 15 minutach zaczynam przeciekać? :>
Podoba mi się podejście prowadzącego, który nie zanudza, doskonale pokazuje kroki i układy, a przede wszystkim jest zawsze dostępny do rozmowy i poprawienia błędów. W porównaniu do 2 prowadzących, którzy przewineli się podczas mojej pół rocznej nauki w Egurolli, śmiało mogę stwierdzić że jest najbardziej kompetentnym nauczycielem tańca z którym się zetknąłem.
-
devoreaux
Ja ukonczylem 2 semestry.
Na poczatku bylem sceptyczny (kurs w jakims osiedlowym domu kultury??). Nauczylem sie od zera, teraz ani troche nie zaluje. Glowna zaleta jest podejscie prowadzacych. Widac ze pracuja z mlodzieza od lat i maja odpowiednie podejscie i stosunek do zajec.
Zrobilem (raczej chcialem sobie zrobic ale nie do konca wyszlo) semestr w innej szkole, fakt tam sala byla wieksza, prowadzacy jakis "mistrzu" z calej ekipy Tanca z Gwiazdami ale co z tego? Zajecia prowadzone byly jak flaki z olejem. Zero entuzjazmu oraz smieszna 10-min rozgrzewka.
Popieram takze nacisk na Sambe Disco, ktorej nie ma w wiekszosci szkol prowadzacych kursy "zwyklego" tanca towarzyskiego. Samba Disco przydaje sie w praktyce najbardziej ze wszystkich tancow (jak ktos nie tanczy na turniejach).
Zeby tak nie slodzic to fakt sala jest troche mala, na pietrze jest troche lepiej ale nie ma lustra. Z tego co pamietam to zwlaszcza na poczatku kursu kiedy jest max par to trudno tanczyc tango czy quickstep. No ale rozumiem - mniej par- wiecej za kurs. -
-
>devoreaux napisał
>Ja ukonczylem 2 semestry.
>
>Na poczatku bylem sceptyczny (kurs w jakims osiedlowym domu
>kultury??). Nauczylem sie od zera, teraz ani troche nie
>zaluje. Glowna zaleta jest podejscie prowadzacych. Widac ze
>pracuja z mlodzieza od lat i maja odpowiednie podejscie i
>stosunek do zajec.
>
>Zrobilem (raczej chcialem sobie zrobic ale nie do konca
>wyszlo) semestr w innej szkole, fakt tam sala byla wieksza,
>prowadzacy jakis "mistrzu" z calej ekipy Tanca z Gwiazdami
>ale co z tego? Zajecia prowadzone byly jak flaki z olejem.
>Zero entuzjazmu oraz smieszna 10-min rozgrzewka.
Prawda, same umiejętności taneczne "mistrza" nie świadczą o jego przydatności jako instruktora tańca. Wkońcu kursanci zapisują się na kurs nie po to aby oglądać instrukotra "w akcji", tylko w celu nauki tańca. To tak jak z nauczycielem - nie każdy nauczyciel posiadający wiedzę potrafi ją przekazać swoim uczniom, a właściwie to nielicznie są w tym bardzo dobrzy.
Ja bym to podsumował tak - jedni płacą za naukę tańca, inni płacą za reklamę czyjejś szkoły tańca (spoty, ulotki, plakaty itp.)
>Zeby tak nie slodzic to fakt sala jest troche mala, na
>pietrze jest troche lepiej ale nie ma lustra. Z tego co
>pamietam to zwlaszcza na poczatku kursu kiedy jest max par
>to trudno tanczyc tango czy quickstep. No ale rozumiem -
>mniej par- wiecej za kurs.
Ogólnie z kursu na kurs staramy się modyfikować i poprawiać ilość miejsca/kursantów na sali. Aktualnie na górnej sali (widowiskowej) znajdują się lustra - oczywiście na dolej sali jest ich o wiele więcej.
Jeśli chodzi o tańce typu tango, quickstep, foxtrot to zawsze jest na nie za mało miejsca :) niezależnie od szkoły... musielibyśmy chyba wynająć salę gimanstyczna na potrzeby tych tańców :)
Zdarza sie też sytuacja taka, że ktoś odrabia zajecia w innej grupie, co jest kolejnym rzadkim przywilejem (zaraz po doborze partnera tanecznego). Oczywiście max. mogą odrabiać 2 pary w zależności od grupy. -
devoreaux
Jeszcze 2 male propozycje z mojej strony:
Mimo zwiekszania liczebnosci grup, grupa zlota pozostaje wciaz jedna. Skoro jest tylko jedna to mam ogromna prosbe, juz teraz 2 miesiace przed ruszeniem nowego kursu, zeby byl troszke wczesniej, przynajmniej o 18:30. Nie kazdy mieszka w akademiku/Warszawie. Byc moze uda sie wam skompletowac 2 takie grupy.
Z tego co wiem u was jest ciagle 10 zajec. To tylko 2/3 semestru. Mozeby dalo sie wydluzyc o ten tydzien/dwa? -
>devoreaux napisał
>Jeszcze 2 male propozycje z mojej strony:
>
>Mimo zwiekszania liczebnosci grup, grupa zlota pozostaje
>wciaz jedna.
Rok temu były dwie grupy złote. Zawsze jest problem z grupami złotymi i srebrnymi po wakacjach... ludzie jakby zapominają o tańcu :)
> Skoro jest tylko jedna to mam ogromna prosbe,
>juz teraz 2 miesiace przed ruszeniem nowego kursu, zeby byl
>troszke wczesniej, przynajmniej o 18:30. Nie kazdy mieszka w
>akademiku/Warszawie. Byc moze uda sie wam skompletowac 2
>takie grupy.
Postaram się zrobić dwie grupy, ale zważywszy na to iż, aktualnie są tylko 2 grupy srebrne, prorokuje powstanie jednej grupy złotej, ale... zobaczymy jak wyjdzie "w praniu".
Problem z dopasowaniem terminu jest zawsze... jednym nie pasuje czwartek, innym wczesne godziny, a jeszcze innym późne. Ciężko jest skorelować odpowiedni termin dla wszystkich.
>
>Z tego co wiem u was jest ciagle 10 zajec. To tylko 2/3
>semestru. Mozeby dalo sie wydluzyc o ten tydzien/dwa?
W tym temacie zobaczymy co da się zrobić, nic nie mogę obiecać. -
Anonim
Od kiedy zaczyna się nowy semestr dopiero w lutym? Byłbym zainteresowany grupą brązową, no ale chyba będę musiał poczekać :( -
>WebMistrz napisał
>Od kiedy zaczyna się nowy semestr dopiero w lutym? Byłbym
>zainteresowany grupą brązową, no ale chyba będę musiał
>poczekać :(
Witam, najprawdopodobniej już w tym tygodniu zapisy na nowe kursy. Pozdrawiam. -
Gosia
Zgodnie z obietnicą (ale całkowicie szczerze i dobrowolnie) piszę, co następuję: otóż kursy są absolutnie rewelacyjne - TT (3 semestry) i LL (2 semestry) doświadczyłam i ciągle doświadczam osobiście!
I tak po kolei:
1) organizatorzy dokładają wszelkich starań, żeby odpowiedzieć na wszelkie potrzeby i spełnić wszelkie oczekiwania związane z kursem kursantek i kursantów już od pierwszej chwili zainteresowania się uczęszczaniem na zajęcia (zawsze życzliwi, mili, rzeczowi i profesjonalni), co więcej ciągle się rozwijają (pamiętam czasy, kiedy nie było strony internetowej, a teraz jest, zaczynali od TT, potem doszło Ladies Latino, teraz jeszcze taniec brzucha, aż się boje, co jeszcze wymyślą) Mariusz i Tomek – moje gratulacje :)
2) sala jest całkiem w porządku, par niezbyt wiele, a do tego niezwykle sympatyczne
3) atmosfera jest jak najbardziej sprzyjająca rozwojowi umiejętności, z pewnością nie poczujecie się jak na lekcji w szkole, ale z drugiej strony zostaniecie na tyle zmotywowani do pracy, by nie był to czas stracony, ale rzeczywiście pożytecznie i efektywnie spędzony
4) trenerzy!!! Hmmm... Mowiąc krótko - ogromny profesjonalizm – widać, że mają baaardzo duże doświadczenie w pracy z różnymi grupami – tworzą niepowtarzalny klimat, świetnie uczą kroków, chętnie udzielają dodatkowych rad, obserwują, co robimy i korygują błędy, są elastyczni, otwarci na sugestie uczestników/czek kursu i bardzo zabawni (piszę w liczbie mnogiej, bo zarówno z Panią Basią, jak i z Panem Pawłem miałam do czynienia). Zarażają miłością do tańca... Mnie chyba nigdy nie przejdzie :)
Zatem z czystym sumieniem i naprawdę gorąco mogę polecić wszystkim te kursy. Zarówno parom, jak i pojedynczym osobom – Mariusz i Tomek naprawdę dobierają partnerów i to całkiem zmotywowanych do nauki tańca! Wierzcie mi, wiem, co mówię...; )
-
|Shczepan|
witam,
wlasnie konczymy z partnerka pierwszy semestr nauki. Zaczynalismy od zera (moze ja od -1 bo jestem facetem) i jestesmy bardzo zadowoleni.
Zajecia prowadzone sa w bardzo milej atmosferze, prowadzacy chcarakteryzuje sie super poczuciem humoru i umiejetnoscia podejscia do kazdego typu osobowosci. Super ze tanczymy takze przy znanych nowoczesnych utworach a nie tylko klasycznych-tanecznych.
Popieram glos ktory pojawil sie wczesniej o nacisku na sambe-disco. Jakby nie patrzec to taniec niemalze uniwersalny i najczesciej uzywany (wesela, dyskoteki, kluby, imprezy studenckie), a jednoczesniej szybko i latwo przyswajalny. Zastanawaim sie tylko jak latem damy sobie rade z wentylacja bo zima jest z tym klopot po 20min tanczenia cieknie z ludzi okrutnie... moze jakies wentylatorki etc??
Reasumujac: superomegawyhiperbolizowany ten wasz kurs!!!
Pozdrawiam -
> Zastanawaim sie tylko jak latem damy sobie
> rade z wentylacja bo zima jest z tym klopot po 20min
> tanczenia cieknie z ludzi okrutnie... moze jakies
> wentylatorki etc??
Akurat o to się nie martwimy - Sz. T. jest umieszczona w budynku tzw. "starej budowy", dlatego w zimę (praktycznie bez ogrzewania) jest ciepło, a w lato chłodno - taka specyfika budynku.
-
devoreaux
-
>devoreaux napisał
>Moze ktos sie wypowiedziec jak wygladaja practisy w ww
>szkole?
W ramach practisów można poćwiczyć nabyte dotąd umiejętności taneczne (np. z danego tygodnia kursu) w rytm muzyki puszczanej przez naszego instruktora tańca.
Dodatkowo można pytać się o nowe korki, szczeóły techniczne oraz inne rzeczy. Ogólnie na practisach jest dużo miejsca, bo odbywają się one na duzej sali przy małej ilości osób. Nasze practisy odbywają sie w innym miejscu niż DK Rakowiec.
Jeśli chodzi o practisy w ramach grupy turniejowej to są to dodatkowe zajęcia w ramach których ćwiczone są style taneczne pod okiem instruktora - pracise skierowany wyłącznie do grupy turniejowej Rocks.
-
-
Anonim
bardzo fajny kurs, polecam.
P.S.Teraz jest jakies parcie na salse w parach wszyscy zapisuja sie na kursy, w wielu klubach sa imprezy salsowe, moze w przyszlosci u Was tez by powstal taki kurs?
pozdrawiam -
Madeleine
po dwóch zajęciach mogę powiedzieć że kurs jest naprawdę fajny :).
no i partner dobrany wzrostem :). i dobrze nam się tańczy :).
także naprawdę, duży plusik :) -
Anonim
>Jeśli chodzi o practisy w ramach grupy turniejowej to są
>to dodatkowe zajęcia w ramach których ćwiczone są style
>taneczne pod okiem instruktora - pracise skierowany
>wyłącznie do grupy turniejowej Rocks.
Ej, jakie practisy w ramach grupy turniejowej, przecież nic z nich nie ruszyło? Coś przegapiłem razem z duużą częścią grupy turniejowej? :O
-
Nie, Tomku nic nie przegapiłeś :)
Ja tylko opisywałem jak dotychczas wyglądały practisy.
To, że aktualnie ich nie ma to wynika z wielu przyczyn...
Zresztą data mojego postu: 4 luty wyraźnie wskazuje na to, że post był pisany na kilka tygodni przed postaniem grupy turniejowej; ]
-
Stuck between
>Jeśli chodzi o tańce typu tango, quickstep, foxtrot to
>zawsze jest na nie za mało miejsca :) niezależnie od
>szkoły... musielibyśmy chyba wynająć salę gimanstyczna
>na potrzeby tych tańców :)
wprawdzie ja to wiele lat temu tańczyłam w Rocksie, ale kiedyś tak własnie było, że na standard mieliśmy wynajętą salę. już z tego zrezygnowano?
-
>Martynka_be napisała:
>bardzo fajny kurs, polecam.
>
>
>P.S.Teraz jest jakies parcie na salse w parach wszyscy
>zapisuja sie na kursy, w wielu klubach sa imprezy salsowe,
>moze w przyszlosci u Was tez by powstal taki kurs?
>
>pozdrawiam
Salsa, porque no...? :) -
Anonim
