-
sqo
gdzie lubicie czytac?? :) wiosną na balkonie wygrzewając sie przy pierwszych nieśmiałych cieplutkich promyczkach, latem na łące pełnej kwiatów i bzyczących byzczków, jesienią siedząc pod kasztanowcem, zimą przy oknie z garzanym winkiem w garści ??:)
ja lubię na leżąco, w łóżku i kropka :]
zatłoczone tramwaje stojące w korku tez dają rade :] i co nudniejsze wykłady za czasów studiów tez potrafiły stworzyć odpowiednią atmosfere :]
na dworze mnie wszystko rozprasza... :] -
Anonim
łóżko rulez!; ) Poza tym pociąg... Dojeżdżam na zajęcia, więc miło się oderwać od atmosfery pociągowej i przenieść w inne rejony.; ) -
Anonim
-
Anonim
-
-
Grono.Net
-
-Effika-
balkonik na słoneczku... autobus o ile siedzę... ale łóżeczko jednak wygrywa! Zwłaszcza wieczorem :) -
agusia
łóżko i siłownia (rzecz jasna nie w trakcie robienia brzuszków, ale na steperze na przykład czemu nie? ja lubię) -
carolina :*
w łóżku najczescie,...ale w wannie jest super poprostu :)
w autobusach i tramwajach moge ale tylko kiedy nie jest to rozklekotany i trzesacy sie na kazdym wyboju gruchot :) -
Anonim
a ja troszke od innej strony... nie lubie na plazy, na sloncu; ] w cieni na hamaku i lozko to jest to; ] -
kre
-
insane
wyro, przed snem
naogól przeczytuje tam 25% całej knigi
czyli 4 podejścia w wyrku i po książce - niestety -
Anonim
polecam pola mokotowskie kiedy jest ciepło... kocyk i słoneczko i trawka i jest milusio
do nauki też dobre -
Anonim
a mi się najlepiej czyta w autobusach ( i uczy też) Chyba że nad głową staną mi szczebioczące nastolatki to wtedy mam mordercze mysli i nie moge się skupić na czytaniu
No i oczywiście w łóżku przed snem. -
Ana
Z ust mi to wyjelas PaKeHa!!!!!
U mnie jeszcze pociag, bo codziennie dojezdzam, w sumie to wszystkie srodki lokomocji...:)
A przed snem to obowiazkowo, hihihihi
Siusiu, paciorek, ksiazka i spac:)
I jeszcze kiedy jestem u chlopaka i tak sobie czasami pomilczymy razem albo poczytamy ksiazke...mmm....pelnia szczescia -
Anonim
Ja również popieram.Osobiście praktykuję czytanie w tramwaju, ale w łózku też najczęściej.JEdynym moim problemem jest nie miejsce, ale raczej POZYCJA DO CZYTANIA!!Jak w końcu znajdę jakąś, w której mi będzie na dłuuuugo wygodnie - to będę mogła umrzeć spokojnie osiągnąwszy spełnienie :D -
Muh<i>to
ja zawsze w autobusach :) a że w warszawie dużo czasu się w nich spędza to okazji mam niemało :)
no i jeszcze na kibelku i w wannie :D -
Anonim
nigdy w kibelku - to profanacja kurna...
albo w łóżeczku, albo w foteliku...
czasem w podróży ale to pociągiem...
do tramwaju zabieram mjuziczkę...
-
Karol
-
Anonim
-
Muh<i>to

