-
Przymierzam się już od dłuższego czasu do ustalenia konkretnej diety dla mojego rumaka.
Co polecacie dla 7-letniego wałacha w średnim treningu?
Zależy mi na wymianie opinii... -
banshee
O nie, aż mi się przypomniało układanie dawek żywieniowych.; ) W sumie bardziej niż wiek przydałoby się wiedzieć, ile waży. :)
Jak chcesz, to mogę Ci wysłać arkusz kalkulacyjny do obliczenia dawki, jest podane zapotrzebowanie i wartość pokarmowa różnych pasz, automatycznie przelicza dawkę.
Generalnie jeśli to jest średni trening (czyli nieco bardziej intensywny niż zwykle), to zakładam, że najbardziej zależy Ci na zwiększeniu zawartości energii w paszy (bez zwiększania udziału białka, coby nie przedobrzyć). Czyli można dorzucić do normalnego zestawu (owies+pasze objętościowe suche i soczyste+ew. uzupełnianie witamin i elektrolitów) np. olej roślinny (bardzo zwiększa energię, a nie wpływa jakoś znacząco na udział białka i włókna). Albo np. musli z kukurydzą (generalnie kukurydza - dla koni najpierw poddana obróbce, np. ekspandowana - jest wysokoenergetyczna, ale nie spotkałam się ze stosowaniem samej kukurydzy zamiast takiej w mieszankach).
Natomiast jeśli myślisz o dorzuceniu mu jakiejś mieszanki paszowej, to na wszelki wypadek uprzedzę (choć w sumie nie tyle Ciebie, co jakąś przypadkową piętnastkę, która postanowi snobistycznie kupić swojemu koniowi gotową paszę w workach w kosmicznej cenie...) - unikaj granulatów. Niby są fajne, w łatwej do podania formie, nie pylą się itd., ale pęcznieją w układzie pokarmowym, zbrylają się i mogą powodować kolki. No i są drogie, o ile pamiętam.; )
Zaznaczam, że jestem tylko biednym, niedouczonym studentem, ale mogę popatrzeć, czy gdzieś nie miałam czegoś na temat koni w treningu, które nie startują jeszcze w zawodach (albo okazyjnie) - bo zakładam, że na razie się przygotowujecie. No i zawsze mogę spytać Szczepana, czy dobrze myślę. :P -
520kg waży...no właśnie z tą energią jest problem, bo owies często, gęsto uderzał mu do głowy.
Chwilowo mamy to (mieliśmy 30% zniżki więc się skusiłam) http://www.galloper.pl/pl/p/Mieszan...
+
http://dodsonhorrell.pl/product/ind...
No i tam jakieś marchewki, jabłka i siano. Tylko faktem jest, że jak ostatnio chorowałam i nie jeździłam to zaniedbałam to jego żywienie, w sensie zrzuciłam to na właściciela stajni. Teraz się przenoszę do innej stajni i chciałabym ustalić jakieś sensowne żywienie.
Jeśli możesz to prześlij mi ten arkusz kalkulacyjny.
-
banshee
Wiesz co, ja się "wychowałam" na paszach Marstalla i ewentualnie Pavo, więc ta firma nic mi nie mówi (pewnie powinna, ale się nie spotkałam z kimś, kto by używał).; ) Na ziółkach się nie znam za bardzo (chyba, że przeciwalergicznie albo jako metoda poprawy pracy układu pokarmowego), ale tak czy inaczej czytając opis stwierdzam, że nie wiem, po cholerę mu to. Coś mu dolega? Zresztą jakieś takie udziwnione dodatki (w sensie ziołowe syropki na aparat ruchu, w ogóle wtf? mówię, nie znam się, ale co mają ziółka do kulawizn?) to jak dla mnie pic na wodę, badań na to nikt nie robi, żeby stwierdzić, że to faktycznie działa na wskazane problemy (myślę, że jakby robili, to by o tym napisali w opisie; )). To drugie - nie ziółka - jest już sensowniejsze (zawiera olej i siemię), ale właściwie za dużo tych składników tam nie ma. Biotyna? A po co mu uzupełniać? Nie rośnie, nie kryje - nie ma potrzeby. Cynk? Jeśli przed podawaniem tego nie miał problemów z wyglądem sierści i rogu kopytowego - znaczy się, że też nie potrzebuje uzupełniania. No i pytanie, w jakich dawkach (ile razy w tygodniu) się podaje tą paszę. Zawiera siemię, a jeśli ono nie było przedtem gotowane, to na dobrą sprawę może być wręcz szkodliwe. Wybrałabym zamiast tej paszy mesz (max. 2x w tygodniu, a że on nie startuje, jak rozumiem, to raczej raz). Dobrze wpływa na układ pokarmowy, sierść i ogólnie jest fajny jako takie urozmaicenie diety (zwłaszcza konia z przeznaczeniem do sportu).
Generalnie jak odgrzebię swoje notatki, to sprawdzę, czy tam nie miałam jakiejś przykładowej dawki dla koni w średnim treningu (na kompie mam tylko klacze, źrebaki, a z wierzchowych rekreanty i startujących sportowców -.-). I zweryfikuję, czy aby na pewno dobrze gadam.; )
A co do arkusza - podaj maila.; ) -
-
On miał zapalenie mięśnia międzykostnego...ziółka mi polecono, że będą wspomagać leczenie...Z rogiem kopytowym miał trochę kłopotów, taką mieszankę dostawał o ile się nie mylę raz dziennie...
Pavo to dla mnie zbyt burżujska impreza :P Wcześniej dostawał Besterly i Schpilersa.
Mesz dostawał raz w tygodniu. -
banshee
-
Już se przypomniałam - obecnie dostaje:
1 miarka owsa rano,
wieczorem 1 miarka mieszanki + 1 miarka owsa + ziółka
Zdiagnozowano te problemy z mięśniem w zeszłe wakacje - oczywiście jego kontuzja mięśnia to moja wina, z tego zdaję sobie sprawę w pełni...ziółka ma wprowadzone od niedawna, a dotychczas robiłam mu wcierki takim rozgrzewającym preparatem i stretching. Pomagało, ale wiadomo, że nie chcę żeby toto się odnawiało. -
banshee
Myślę, że to całkiem przyzwoita dawka (zakładając, że miarka to 5l). Ale tak czy inaczej pomyślałabym o meszu i ew. oleju lnianego (tak z 200ml dziennie). Olej oprócz zwiększenia udziału energii wpływa korzystnie na sierść i skórę (i kopyta też, w końcu to wytwór skóry :)), więc to dodatkowy plus, skoro z jego kopytami bywają problemy.
Arkusz zaraz wyślę. :)
W ogóle to się dziwnie czuję, że tylko ja się wypowiadam, ekspertem od żywienia to ja nie jestem... -
Ja niestety wiele zapomniałam...w końcu w stajni pracowałam ze 4 lata temu i trochę nastąpiło wyparcie.
dzięki za arkusz; )
Podobne Tematy
|
|
Gronowa społeczność koniarzy. Konie, jeździectwo, sport, hodowla, rekreacja i wszystko inne zwi..
Miejsca grona (2)
-
Polandpark Nowoursynowska, Warszawa
-
Klub Jeździecki "Poster" ul. Słoneczna 115, Nowa Wola
- Dodaj miejsce

