-
Anonim
A pamietacie radiostacje?! Fajne muzy czasem leciały! Czasem tam przesiadywałem i zarzucałem muze! Ale pozniej juz wszyscy mogli wejsc do radiostacji i puszczac co popadnie! Fajne momenty były! Najlepiej pamietam jak wychodze z lekci a tam zaczyna ie song " Eye of the tiger" wtedy wiedzialem ze musze leciec na stołowke:) -
Anonim
no radiostacja to był wypas...ale ciekawe kto na początku puszczał muze ? -
Paulinka ...
-
!@#$%^ &*()_+|
ta radiostacja to sie do niczego nie nadawala...... jak nie miales orginalnej plyty to nic nie bylo slychac co puszczales po za jakimis szumami......... -
-
Anonim
za mojej kadencji uczęszczania w radiostacji jako DeJot nie było cd, a kasety trzeba było przewijać ręcznie...ludzie przychodzili już z ustawioną muzą. Robiłem to tylko aby uciekac wcheśnie z matmy i spóżniać sie na polski :) -
G W
pamietam jak przynioslam kasete enigma i pusciliscie moja ulubiona piosenke..;D akurat w radiowezle byl Grzes--- on i jego wielie sluchawki -
Anonim
a Grzecha pamietam...co tam u niego? zapomniałaś że jeszcze p. Szeląg siedział :) -
G W
co u niego? nie mam pojecia...spotkalam go raz w mojej pracy..wpadl z dziewczyna na piwo...
a czasem siedziales tylko ty...;-)

