-
Patricia Wolf
Jako że jestem, jakby nie patrzeć, założycielką i wypadałoby jakoś ruszyć, to zapytuje Was banalnie- za który utwór ukochaliście Jeffa? Jaki sprawił, że utwierdziliście się w tym że jest niesamowitym artystą?
Że 'był'... niestety ...
Pierwsze co usłyszałam to 'Hallelujah'. banalnie, a jak. Ale zadziałało. I to jak!
Nie potrafię tradycyjnie wskazać czegoś naj, tej jednej, jedynej perełki.
Lubię 'Forget her', 'Last Goodbye', 'Dream Brother', 'Grace', 'Eternal life', 'Lover, You should've come over', 'In my arms', ...
a ostatnio często słucham 'We all fall in love sometimes' :)
-
dydo
so real so real so real so real so real so real so real so real so real
dziewiatka szczesliwa cyfra; > -
Anonim
A u mnie tez banalny początek, teledysk do "Grace"... Zobaczyłam i pokochałam :> Ja już po tym utworze stwierdziłam, że wielkim artysta jest :> -
Grono.Net
"Last goodbye" będę kochać do końca życia. za "kiss me, please, kiss me, but kiss me out of desire". umieram za każdym razem.
i "So real".
i bardzo lubię "Live at Sin-e" jako całość. -
-
zala
ja tez stawiam na last goodbye, mimo, ze nie byla to pierwsza piosenka jeffa, ktora uslyszalam. i musialam do niej dojrzec. ale teraz, ilekroc ja slysze, to cos we mnie sie lamie, to cos niesamowitego - najbardziej energetyczna, pozytywna muzyka do slow, ktore zabijaja - niesamowita mieszanka po prostu... -
cinek
-
Gorzka Mate
Hm, trudno powiedzieć. Dzieki obecnej to Gemmie (:*) wpadła w moje ręce "Grace". Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, kto jest wokalistą. Wyedy chyba najbardziej wpadła mi w ucho "So real". Ale uwielbiam też "Mojo pin" i "Lilac wine" (!!!) Choć cała reszta jest świetna... Każde słowo, oddech Jeffa itd. "Live at Sin-e", niestety, jeszcze nie znam... -
Grono.Net
-
Gorzka Mate
-
Anonim
kurcze ciężka sprawa. z jednej strony "dream brother" w wersji koncertowej z "mystery white boy" a z drugiej "last goodbye". trudno wybrać, zwłaszcza, że w grę wchodzą jeszcze "hallelujah" i "grace"; )
nie dam rady :) -
Anonim
a jeffa poznałem poprzed "mystery white boy", które w ciemno kupiłem na kasecie. potem przez 2 miesiące nie słuchałem niczego innego. studyjne "grace" było drugie w kolejności. -
Anonim
lover you should've come over.
pozniej dlugo nic.
a pozniej mojo pin, dream brother, so real, lilac wine, hallelujah. -
Kid
-
ju.hu!
UWIELBIAM
Mojo Pin. Kocham. sparalizowala mnie ta piosenka, pozytywnie, za kazdym razem dreszcze, akurat ta, nie inne. (mimo, ze inne tez, ale nie az tak mocno; ) -
Gorzka Mate
-
Anonim
Dolaczylam do Was, bo milo, ze i Jeff tu jest. Dla mnie ostatnio Forget Her, straszna szkoda, ze nie dostalo sie na Grace, bo swietnie ja dopelnia. Czemu nikt nie wspomnial o You & I ??? Przeciez ten kawalek rozwala od srodka i tu z Jeffa wyszedl prawdziwy geniusz. -
Anonim
-
Anonim
ej, pojechalem po latwiznie, bo w buckleyu to jeszcze oprocz kawalkow wyraziste sa *momenty*
1. jak spiewa "it reminds me of the pain" w "grace"
2. albo "sometimes man gets carried away" w "lover"
takie spiecia, momenty po ktorych czasem cofam plyte o kilkanascie sekund
dawno tak nie mialem z niczym -
Anonim
ten moment dla mnie to "Kiss me, but kiss me out of desire, and not consolation", z tym, ze dla mnie przerywnie utworu to profanacja, wiec tego nie robie :) -
Grono.Net

