Jazz [14836]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Sjesty to najlepsze audycje jak dla mnie , to przy nich sie nauczylem troche innej muzyki , jego glos rowniez robi wielkie wrazenie i chcialoby sie go sluchac nawet jakby opowiadal o problemach sredniowiecznychpolawiaczy dorszy .

    Pamietak jak dzis pierwsza wokalistke ktora uslyszalem i od razu ja pokochalem :) D.Reeves :)

    pozdrawiam wszystkich sjestowiczow
  • Anonim

    no to zaognię dyskusję- nie lubię audycji kydryńskiego, bo uważam że jest potwornie protekcjonalny i wszystko co mówi świadczy o tym jak głęboko jest przekonany, że w kwestii jazzu wie już wszystko. no i zgadzam się, że ma strasznie głęboką miętę do pop-jazzu, czyli właśnie późniejszego stinga i innych graniczących z jazzem wykonawców. mam wrażenie, że gdybym chciała uczyć się od niego tej muzyki, to nigdzie bym nie zaszła, bo kydryński zatrzymał się w najprzystępniejszych odnogach jazzu i chyba już dalej nie pójdzie, bo za bardzo kocha się za swój gust.

    ale oczywiście szanuję zdanie ludzi, którzy go doceniają.
  • Anonim

    Masz racje mozna nazwac ta muzyke "pop-jazzem" choc to troche nieladnie brzmi , ale trzeba wiedziec ze istnieje wiele osob np. takich jak ja ze to jest poczatek drogi od Kydrynskiego do czegos bardziej ambitnego. Nie bylbym wstanie przeskoczyc od razu ( i nadal mam z tym problemy) na gleboka wode jazzu i mysle ze Kydrynski jest idealnym pomostem lub drabinka; ).
    Mi sie wlasnie podobaja te auducje bo muzyka jest taka przystepna(oblicze bardziej popowe) i bardzo melodyjna i wcale nie twierdze ze to jazz w calej okazalosci .

    amen :)
  • Anonim

    Kydryn kiedyś puszczał "ostre jazzowe granie", a teraz rozpuszcza się nad Norah Jones... Nie ukrywajmy, że jak ktoś polubi klimaty rozmemłania, to i tak nie wejdzie nigdy w prawdziwy jazz. Kydryn jest wyznacznikem muzycznego cofania się... I tyle.
  • wicher_lab

    M. Kydryński ma bardzo spójną audycję. Nie można przelatywać od Johna Coltrana do Dolly Parton, bez niesmaku. To jest k... sjesta, łatwo strawna. Tak ma być, proponuję się wsłuchać w to co mówi, to jest mądrze poukładane. Masturbację ambitna młodzież niech sobie urządzi przy mp3 z kompa.
  • sztamgast

    Jaki Kydryn jest każdy widzi/słyszy(inaczej).

    Ja jestem mu wdzięczny - gdyby nie on wielu perełek jazzowych(i nie tylko) bym nigdy pewnie nie usłyszał.

    Można go nie słuchać, można go nie lubić, ale każdy kto próbuje umniejszać jego oddanie muzyce w tej czy innej formie, to już czysta i niczym nie uzasadniona 'żółć'.
  • Anonim

    > M. Kydryński ma bardzo spójną audycję. Nie można przelatywać od Johna Coltrana do Dolly Parton, bez niesmaku. To jest k... sjesta, łatwo strawna. Tak ma być, proponuję się wsłuchać w to co mówi, to jest mądrze poukładane. Masturbację ambitna młodzież niech sobie urządzi przy mp3 z kompa.

    Ale co ma Dolly Parton z jazzem wspólnego?! Właśnie o to mi chodzi, że Kydryn puszcza straszne gówno bardzo często... W tych swoich programach TV (po 30 sekund kawałka - super) puszcza nawet Britney Speares... To jest człowiek, który ma gust? Ludzie... A jak mówi? Przecież wszystko jest cudowne, rozpływa się nad każdym słowem, a tak naprawdę nie przekazuje ŻADNEJ treści... Właśnie proponuje się wsłuchać... (Kiedyś Sjestę lubiłem, ale to było dawno temu).
  • wicher_lab

    Jeśli Kydryński dotarł do jakiejś ciekawostki odnośnie np. Britney (może jakiś dobry muzyk tam gra w tle), to on ją potrafi zapuścić w audycji :) Ja nie potrafię słuchać muzyki, o której kompletnie nic nie wiem. Wolę usłyszeć hicior popowy po przedmowie jak powstawał niż wyszukany anonimowy jazz z okolic Birmy. Tak poznaję muzykę i dzięki temu jestem świadomym konsumentem sztuki. Kydryński lubi muzykę i o nią mu tylko chodzi w audycjach, nazewnictwo (np. jazz) jest drugorzędne. A mówi takim tonem, a nie innym, bo pochodzi z dobrego domu i szanuje słuchaczy
  • dedę

    Dokładnie. Kolega dwa posty wyżej powiedział to tak jakby jazz był jedyną słuszną muzyką, a reszta, która nie znajduje się w tej "szufladce" była gorsza. A wszyscy wiemy, że jest to oczywistą nieprawdą aka bzdurą:)
  • konpio

    z tym dżezikiem, to by można trochę odpuścić, bo kolo puszcza muzykę świata i mu możecie naskoczyć, trochę kawałków dziwnych, trochę przeszarżowanych, ale cała sjesta jako koncept jest spójna, a już chyba od dawna nie jest 'audycją' promującą jazz, czego jakby małym wyrazem jest zmiana nazwy strony z http://www.jazz.pilsner.pl na http://www.muzyka.pilsner.pl; )
  • Maga_21_i_Gajorek

    >wewiór. napisała:
    >Ja! Jestem fanką Kydryńskiego od pieluch właściwie, to
    >dzieki niemu słucham jazzu i wogóle jak dla mnie to
    >świetny gość, a muzyka, której można posłuchaćw
    >sjeście ( zwłaszcza stingowy kwadrans) jest super. Pzdr!


    ja dokładnie tak samo:) tez uwielbiam jego audycje:) ostatnio maiałam go okazję spotkać na koncercie synfonicznym w Łódzkiej Filharmonii :) i zdobyć autografy na obu jego książkach Chwila przed zmierzchem, Pod słońce i zamienić pare słów z autorem :) jestem pod ogromnym wrażeniem:) spotkanko było przesympatyczne:)
  • Kasia

    Dokładnie. Siesta jest audycją gdzie puszcza się muzykę świata, a nie tylko czysty jazz. Ja jestem wdzięczna Panu Marcinowi, że umożliwił mi poznanie takiej muzyki.
  • Ewa Sliwińska

    Panie Marcinie z przyjemnością słucham pańskiej muzyki szczególnie kiedy jadę sama samochodem.Muzyka na wysokim poziomie mozna powidzieć wreszcie troche prawdziwej sztuki w mediach.
    Dzieki pozdrawiam
    SANNY
  • wicher_lab

    Obawiam się, że Pan Marcin tego nie czyta :)
| |

Dyskusje o szeroko pojętym jazzie. 1. Info o koncertach zamieszczamy tutaj: http://grono.net/forum/...



Fotki

Miejsca grona (2)