-
majk
Nie da się ukryć. Kapitalizm ma się nijak co do Społecznej Nauki Kościoła Katolickiego.
Decydujący wpływ na kształtowanie się kapitalizmu, zwłaszcza w Ameryce PŁN, miały różne odłamy protestantyzmu. Chociażby Purytanie.
Czy więc Katolik, posłuszny wobec nauki Kościoła Katolickiego może być kapitalistą? Czy nie powinien być katolickim socjalistą/chadekiem? Czy kapitalizm nie jest wynalazkiem protestantów i ich etyki?
Wszak w wyznaniach protestanckich, zwł. w kalwiniźmie uważano, że człowiek ma wręcz obowiązek ciężkiej pracy zaś powodzenie finansowe jest znakiem Bożego Błogosławieństwa.
I dzisiaj wiele amerykańskich (i nie tylko) teleewangelistów stosuje tzw. Ewangelię sukcesu, która wręcz zachwala kapitalizm.
Co wy na to? -
Sebastian
Coś tak zepsutego jak kapitalizm mogli wymyślić tylko protestanci..
Czemu uważam że kapitalizm jest zepsuty? Otóż dlatego że z czasem tworzy kulture konsumpcjonizmu która niszczy wszelakie wartości w społeczeństwie. Casus Hiszpanii.
-
Camilo Loco
>Big Mike napisał
>Decydujący wpływ na kształtowanie się kapitalizmu,
>zwłaszcza w Ameryce PŁN, miały różne odłamy
>protestantyzmu. Chociażby Purytanie.
Bzdura.
>Czy więc Katolik, posłuszny wobec nauki Kościoła
>Katolickiego może być kapitalistą? Czy nie powinien być
>katolickim socjalistą/chadekiem? Czy kapitalizm nie jest
>wynalazkiem protestantów i ich etyki?
Nie jest, bo kapitalizm w ogóle nie jest wytworem żadnej arbitralnej etyki, lecz działań poszczególnych jednostek.
>Wszak w wyznaniach protestanckich, zwł. w kalwiniźmie
>uważano, że człowiek ma wręcz obowiązek ciężkiej
>pracy zaś powodzenie finansowe jest znakiem Bożego
>Błogosławieństwa.
W kapitalizmie chodzi o zmniejszanie ilości pracy, minimalizowanie trudu..; 0 -
majk
ad Sebastian
1. W USA masz kulturę konsumpcjonizmu a istnieje, jak w żadnym innym kraju "Zachodu" przywiązanie do tradycyjnych wartości.
Oczywiście mowa głównie o stanach południowych.
W Stanach Zachodniego Wybrzeża a także Płn-Wsch Wybrzeża ludzie faktycznie przywiązują mało uwagi co do tradycyjnych wartości. Btw. California czy Stany Nowej Anglii, to Stany w których protestantów jest stosunkowo...mało, w Massachusetts to katolicy stanowią większość. Zaś stany typowo "protestanckie" jak Mississippi, Kansas czy Tennessee to bastion religijnych republikanów.
2. Gdzie ty w Hiszpanii widzisz/widziałeś kapitalizm?
-
-
Camilo Loco
Kalwin i Luter dali początek wielu złym i głupim doktrynom, których przedmiotem była i jest relacja obywatel-państwo-religia.
-
majk
ad Sabre
Czyli teraz znowu skręcasz w stronę kontrrewolucyjną;)
Straszną głupotę napisałeś. Państwo i kościół były ze sobą ściśle związane dłuuugo przed reformacją.
Tolerancja religijna była bardzo dalekim pojęciem dla KK, podczas gdy w Ameryce PŁN koło siebie żyli ludzie różnych denominacji wyznaniowych.
Oczywiście Purytanie w Nowej Anglii tolerancyjnii nie byli ale to właśnie Konstytucja Stanów Zjednoczonych, chyba jako pierwsza na świecie, zawierała rozdział kościoła od państwa. -
Sebastian
>Big Mike napisał
>ad Sebastian
>
>1. W USA masz kulturę konsumpcjonizmu a istnieje, jak w
>żadnym innym kraju "Zachodu" przywiązanie do tradycyjnych
>wartości.
>
>Oczywiście mowa głównie o stanach południowych.
>
>W Stanach Zachodniego Wybrzeża a także Płn-Wsch Wybrzeża
>ludzie faktycznie przywiązują mało uwagi co do
>tradycyjnych wartości. Btw. California czy Stany Nowej
>Anglii, to Stany w których protestantów jest
>stosunkowo...mało, w Massachusetts to katolicy stanowią
>większość. Zaś stany typowo "protestanckie" jak
>Mississippi, Kansas czy Tennessee to bastion religijnych
>republikanów.
>
Po ostatnich wyborach w USA widać że te "Głebokie Południe" nie jest takie trwałe. Zaczyna się powoli rozpadać - Wirginia i Karolina Pn zagłosowały na pfu Demoikrate. Pokazuje to tylko bankructwo protestanckiej "Wiary". A co do tych północnych stanów.. cóz, w tych przemysłowych stanach kultura konsumpcjonizmu ma znacznie większy zasięg.
>2. Gdzie ty w Hiszpanii widzisz/widziałeś kapitalizm?
>
Widzieć nie widziałem bo urodziłem się dopiero w '89 roku. Ale czytałem że za gen. Franco kapitalizm był w najlepsze. Zresztą - przyczyniło się to wkrótce do upadku frankizmu. I pośrednio całej hiszpańskiej kultury... Oto Majkelu prosty schemat:
Kapitalizm ---> Konsumpcjonizm ---> Czerwony Potwór
-
Camilo Loco
>Big Mike napisał
>ad Sabre
>
>Czyli teraz znowu skręcasz w stronę kontrrewolucyjną;)
Nie.
>Straszną głupotę napisałeś. Państwo i kościół były
>ze sobą ściśle związane dłuuugo przed reformacją.
To fakt niezaprzeczalny, ale ja pisalem o konkretnej doktrynie i jej zalozeniach, ktorej praktyka byla jednak nieco bardziej represyjna w stosunku do obywatela anizeli koncepcje na lonie katolicyzmu. Mowie tu o osadach Kalwiniskich i Luteranskich, gdzie za odstepstwo do wiary mozna by zostac spalonym na stosie, gdzie prywatnosci nie bylo prawie w ogole, bo inkwizycja nachodzila mieszkancow zarowno w nocy i w dzien i pilnowala 'moralnosci'..
>Kapitalizm ---> Konsumpcjonizm ---> Czerwony Potwór
Co za debilizm. znasz system, w ktorym niczego by nie konsumowano? :>
Co jest zlego w konsumpcji?
Za duzo? Wg kogo?
-
Anonim
A katolickie np państewka włoskie. Tam mozemy mowic w praktyce o kapitalizmie, czy też plutokracji.
-
Anonim
"Widzieć nie widziałem bo urodziłem się dopiero w '89 roku. Ale czytałem że za gen. Franco kapitalizm był w najlepsze. Zresztą - przyczyniło się to wkrótce do upadku frankizmu. I pośrednio całej hiszpańskiej kultury..."
Towarzyszu zwolenniku PRL. Hiszpania po wojnie domowej była porownywalnie zniszczona co Polska(ekonomicznie). Polska pod rzadami socjalistów a Hiszpania "kapitalistów"...No coz, to nie Hiszpania musiala wychodzic z dupy po 89... -
Satanikus Robotikus
pierwsze zarzewia Europejskiego kapitalizmu pojawily sie wlasnie w miastach polnocnych wloch, pozniej przeniosly sie do flandrii i niderlandow ktore na protestantyzm przeszly PO rewolucji handlowej!
Kojarzenie kapitalizmu z etyka protestancka jest bledem logicznym - to raczje protestantyzm gwarantujacy wyrwanie sie spod religijnego obowiazku posluszenstwa suwerenowi byl konsekwencja konfliktu miedzy malymi kupieckimi miastami i ksiestwami a silnym centralnym ale prawie zawsze katolickim wladca. Tak bylo w przypadku licznych ksiestw Rzeczy (cesarz byl ultrakatolickim Habsburgiem), Niderlandow... w Anglii protestantyzm byl w zasadzie zbiegiem okolicznosci a duzo bardziej "kapitalistyczna" byla co by nie mowic katolicka Szkocja. -
Sebastian
>The Special One napisał
>"Widzieć nie widziałem bo urodziłem się dopiero w '89
>roku. Ale czytałem że za gen. Franco kapitalizm był w
>najlepsze. Zresztą - przyczyniło się to wkrótce do
>upadku frankizmu. I pośrednio całej hiszpańskiej
>kultury..."
>Towarzyszu zwolenniku PRL. Hiszpania po wojnie domowej była
>porownywalnie zniszczona co Polska(ekonomicznie). Polska pod
>rzadami socjalistów a Hiszpania "kapitalistów"...No coz,
>to nie Hiszpania musiala wychodzic z dupy po 89...
Drogi Towarzyszu, po pierwsze - to że uznaje PRL za Państwo Polskie nie oznacza wcale że ten twór państwowy mi się podoba.
Po drugie, Hiszpania po wojnie domowej odbudowywała się w ustroju nie kapitalistycznym lecz przyjęła korporacjonistyczny model gospodarki. Dopiero od lat 60tych Caudillo zaczął wprowadzać kapitalizm - skutkiem czego/ pośrednio/ nagle okazało się że po śmierci Generała Wielkiej Katolickiej Hiszpanii po prostu nie było.
Reasumując - Hiszpania zaczęła wychodzić na prostą w 1939 roku bez oglądania się na bezbożny kapitalizm. -
Sebastian
>SabreTooth napisał
>Co za debilizm. znasz system, w ktorym niczego by nie
>konsumowano? :>
>Co jest zlego w konsumpcji?
>Za duzo? Wg kogo?
Nie ma nic złego w konsumpcji pod warunkiem że ta nie znajduje się na pierwszym miejscu w hierarchi wartości w społeczeństwie.
Przykład? Korporacyjna Portugalia za Salazara czy Italia za Mussoliniego.
-
YT
Tak, szczególnie u Mussoliniego priorytetem były wartości wyższe, czego przejawem było gazowanie Etiopczyków. -
duque
Big Mike, odnoszę dziwne wrażenie, że próbujesz wywołać potyczkę katolicko-protestancką.
Jestem katolikiem, nawet takim, który w moim mniemaniu wie dużo o założeniach swojego wyznania.
Jestem również zagorzałym kapitalistą.
Co ma jedno do drugiego? Teoretycznie dużo. Tak naprawdę mało. Pewne jednostki w historii próbowały postulować pewne założenia gospodarcze w odpowiedzi na pseudomoralne stanowiska społeczności wychowanej w jednym systemie wartości.
Jak dobrze teraz wiemy to się ze sobą nie jadło.
Do czego zmierzam? Wyznanie a tym bardziej obrządek wyznaniowy nie powinien być wykorzystywany do udowadniania jakiejś tezy gospodarczej. Lub inaczej, trafniej: ludzie nie powinni udowadniać systemu gospodarczego swoim systemem moralnym.
Ja, katolik i Protestant wyznajemy tego samego człowieka, jednocześnie Boga, którym jest Jezus Chrystus.
Jeśli już ktoś ma mnie ciągnąć za język to właśnie dzięki swej wierze jestem wiernym kapitalistą... "Oddajcie Cezarowi, to co należy do Cezara" [;
Katolicyzm wspiera wolność, sprawiedliwość i dobroć. Tylko w systemie kapitalistycznym można to osiągnąć.
Wolność własności.
Sprawiedliwość - ma ten, który pracuje. Czyż nie był mądrym właściciel winnicy który zapłacił pracownikom tak jak się z nimi umawiał?
Dobroć. Im więcej człowiek posiada pieniędzy tym ma większą szansę na okazanie dobroci i pomoc innym. Wtedy jest trudniej być współczującym ale nagroda jest większa.
Szanuję Protestantów i nie planuję żadnej międzyobrządkowej nerwowej dyskusji.
-
Łukasz Zegarek
W pełni zgadzam się z duque. Ale po kolei:
1) To czy ktoś jest Katolikiem czy Protestantem, nie ma żadnego wpływu na to, czy ktoś jest zwolennikiem wolnego rynku, czy też "pobożnym socjalistą" (przypomina mi to trochę badanie zależności wolny rynek a demokracja. A co ma piernik do wiatraka?). Przyznam szczerze, że nie jestem specjalistą od doktryn Kościoła Katolickiego, ale z tego co mi wiadomo to Społeczna Nauka Kościoła Katolickiego nie jest tutaj jedyną doktryną i z czasem, po kompromitacji komunizmu traciła na znaczeniu. Wiem natomiast, że zarówno Katolicy jak i Protestanci za podstawę swojej wiary uważają Pismo Święte, które dla obu "odłamów" Chrześcijaństwa jest przecież takie samo. Tak samo mówi, że "kto nie pracuje niech nie je chleba" (bodaj list do Tesaloniczan). Tak samo popiera pracowitość, pomnażanie majątku przytaczając przypowieść o Panu który dał po 1 monecie trzem synom/sługom (już nie pamiętam dokładnie) i wynagrodził tych którzy pomnożyli majątek, natomiast ukarał tego który poszedł na łatwiznę i swoje pieniądze zakopał.
2) To, że to Protestanci są twórcami kapitalizmu przez wielu historyków uważane jest za mit mający dyskredytować Katolików, pokazać ich jako zacofanych ciemnogrodzian niezdolnych do wymyślenia czegoś tak pożytecznego jak kapitalizm. Część badaczy uważa za protoplastów kapitalizmu katolicki zakon Cystersów. Pisał o tym m.in. Władysław Łysiak w bodajże "Stuleciu Kłamców".
3) "Decydujący wpływ na kształtowanie się kapitalizmu, zwłaszcza w Ameryce PŁN, miały różne odłamy protestantyzmu. Chociażby Purytanie". Zgoda. Jednak pytanie na ile wielki sukces Protestantów w Ameryce PŁN był zasługą wyznawanej religii, a na ile faktu, że:
-Purytanie przybywali do ogromnego wyjątkowo bogatego w surowce naturalne kraju
-mieli zagwarantowaną ogromną swobodę działania w sferze gospodarczej. Nie wiem jak sprawa wyglądała za czasów kolonialnych (nie będę się wymądrzał, bo nie mam o tym pojęcia, ale podejrzewam, że brytyjska administracja nie miała za bardzo warunków, żeby cisnąć kolonistów rozproszonych na tak ogromnym obszarze), ale po oswobodzeniu od metropolii na ziemiach USA były znakomite warunki do rozwoju wolnego rynku -
Łukasz Zegarek
http://nczas.com/sklep/?product_id=... może tu jest to lepiej opisane:) -
Camilo Loco
>Sebastian napisał
>>SabreTooth napisał
>>Co za debilizm. znasz system, w ktorym niczego by nie
>>konsumowano? :>
>>Co jest zlego w konsumpcji?
>>Za duzo? Wg kogo?
>
>Nie ma nic złego w konsumpcji pod warunkiem że ta nie
>znajduje się na pierwszym miejscu w hierarchi wartości w
>społeczeństwie.
Ujmę to tak - odzywiasz sie? Jesli jestes czlowiekiem, to z pewnoscia. Zatem musisz chodzic do sklepow, kupowac.. i w koncu konsumowac. Stawiasz 'wyzej' lub 'nizej' swoja potrzebe konsumpcji? Uznajesz ja w ogole za jakas wartosc?
Ale zakladajac, ze to mozliwe, co jest zlego w stawianiu konsumpcji wyzej od innych rzeczy? Dlaczego chcesz o tym decydowac? Kto Ci dal takie prawo? Twoj wymyslony Bog? A kto jemu dal takie prawo? Ty.
-
Satanikus Robotikus
Purytanie po przybyciu do Ameryki z reguly zaczynali od wprowadzania roznych komunizmow i socjalizmow gdyz jak kazdy prawie odlam protestancki mieli odchyly w kierunku doslownego intepretowania pisma. Z tragicznymi skutkami. W "Concieved in Liberty" Rothbarda swietnie napisanej choc obrzydliwie stronniczej historii poczatkow USA z perspektywy wolnorynkowej sa odnosniki do odpowiednich pozycji i osob oraz komentarzy - czesto bezposrednich - w temacie tego jak tragicznie konczyly komuny protestantow i jakie "cudowne" skutki przynosilo przywrocenie bardziej wolnorynkowych metod podzialu pracy.
Faktem jest ze zla opinia katolikow bierze sie z dwoch powodow - raz z oczerniania juz na gruncie religijnym katolikow przez protestantow "po fakcie" ktorzy jak juz pisalem przyjmowali protestantyzm PO zaadoptowaniu prokapitalistycznej postawy oraz przez fakt ze tam gdzie katolicyzm - utozsamiany z wladza feudalna - sie utrzymywal, wladza musiala byc silna a wiec ograniczenia w wolnosci gospodarczej i feudalizm tez.
Wszystko propaganda. Nie ma zadnej korelacji miedzy wyznaniem a efektywnoscia gospodarcza danego spoleczenstwa natomiast w poczatkach jest zdecydowana korelacja miedzy protestantyzmem a probami zaprowadzania komuny. To ze kapitalizm jest produktem "przekreconego" nauczania kosciola (posrednio - nie dokladnie bezposrednio - ale w ogromnym stopniu) raczej nie podlega dyskusji.
Oczywiscie to wszystko zbieg okolicznosci bo KRK jako instytucja wcale nie zamierzal promowac kapitalizmu - tak po prostu wyszlo. Nazywa sie to "niewidzialna reka rynku". -
Camilo Loco
Ha ha ha... niewidzialną ręką ducha dziejów chciałeś napisać... :D
Co do tych komun protestanckich, na mises.pl znajduje się ciekawy tekst o tym, jak to protestanci wspierali system państwowej indoktrynacji oparty na przymusie i powszechności.

