-
Anonim
Na forum poświęconym Przemysławowi Gintrowskiemu znalazłem ciekawy wątek:
http://www.gintrowski.art.pl/forum/...
Wiersz żywy i podniosły, jakby nie był smutnym epitafium, lecz kolejną nawołującą do walki pieśnią. Moim zdaniem bardzo ładnie napisane. Ilość cytatów i odniesień do twórczości Jacka jest ogromna. Zresztą sam tytuł też jest aluzją.
Zachęcam do przeczytania. Większości fanów Jacka powinno się spodobać.
Autorowi, którego znam jedynie z podpisu pod wierszem, chciałbym pogratulować. Być może przeczyta, to co tu napisałem. -
Joisana
Świetne! Niemal każde słowo to cytat z jakiejś piosenki Kaczmarskiego. Kompozycja też bardzo mi się podoba: wilkiem w piosence jest oczywiście Jacek, a każdą kolejną część rozpoczyna rodzaj wprowadzenia nawiązującego do "Obławy" (mówię o tych czterowersowych fragmentach). Za każdym razem ów Wilk pojawia się w nieco innej skórze. Poznajemy kolejne aspekty jego osobowości, zainteresowań, twórczości. Po refrenie zawsze następuje zwrotka będąca jakby rozwinięciem jego treści.
Zauważyliście, że każdej takiej części, utworzonej z połączonego refrenu i zwrotki, można nadać tytuł, który aż się sam nasuwa? Najczęściej jest to po prostu jedno słowo, określające temat danej części. Bo każda mówi zupełnie o czymś innym...
W mojej interpretacji byłyby to kolejno:
1. tragiczny koniec
2. kpina
3. wiara chrześcijańska
4. śmierć innych
5. walki i prześladowania
6. hulanki, alkohol
7. historia i polityka
8. miłość, rozkosze cielesne
9. zbawiciel ludzkości, pocieszyciel, pomoc
10. własne życie i śmierć
11. sen śmierci i pogrzeb
12. pożegnanie...
Najlepiej da się wyśpiewać tę piosenkę w rytm "Obławy IV" :)
I tak, tytuł rzeczywiście stanowi nawiązanie, i to bardzo wyraźne: Kaczmarski wiele piosenek nazwał "epitafiami". Ja kojarzę epitafium dla Włodzimierza Wysockiego, Sowizdrzała, Boba Dylana, Jesienina, Brunona Jasieńskiego. Może były też jakieś inne.
Ach, cudowny wiersz. Cieszę się, że został napisany! :D

