Jacek Kaczmarski [1993]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Na forum poświęconym Przemysławowi Gintrowskiemu znalazłem ciekawy wątek:
    http://www.gintrowski.art.pl/forum/...

    Wiersz żywy i podniosły, jakby nie był smutnym epitafium, lecz kolejną nawołującą do walki pieśnią. Moim zdaniem bardzo ładnie napisane. Ilość cytatów i odniesień do twórczości Jacka jest ogromna. Zresztą sam tytuł też jest aluzją.
    Zachęcam do przeczytania. Większości fanów Jacka powinno się spodobać.

    Autorowi, którego znam jedynie z podpisu pod wierszem, chciałbym pogratulować. Być może przeczyta, to co tu napisałem.
  • Joisana

    Świetne! Niemal każde słowo to cytat z jakiejś piosenki Kaczmarskiego. Kompozycja też bardzo mi się podoba: wilkiem w piosence jest oczywiście Jacek, a każdą kolejną część rozpoczyna rodzaj wprowadzenia nawiązującego do "Obławy" (mówię o tych czterowersowych fragmentach). Za każdym razem ów Wilk pojawia się w nieco innej skórze. Poznajemy kolejne aspekty jego osobowości, zainteresowań, twórczości. Po refrenie zawsze następuje zwrotka będąca jakby rozwinięciem jego treści.

    Zauważyliście, że każdej takiej części, utworzonej z połączonego refrenu i zwrotki, można nadać tytuł, który aż się sam nasuwa? Najczęściej jest to po prostu jedno słowo, określające temat danej części. Bo każda mówi zupełnie o czymś innym...

    W mojej interpretacji byłyby to kolejno:

    1. tragiczny koniec
    2. kpina
    3. wiara chrześcijańska
    4. śmierć innych
    5. walki i prześladowania
    6. hulanki, alkohol
    7. historia i polityka
    8. miłość, rozkosze cielesne
    9. zbawiciel ludzkości, pocieszyciel, pomoc
    10. własne życie i śmierć
    11. sen śmierci i pogrzeb
    12. pożegnanie...

    Najlepiej da się wyśpiewać tę piosenkę w rytm "Obławy IV" :)

    I tak, tytuł rzeczywiście stanowi nawiązanie, i to bardzo wyraźne: Kaczmarski wiele piosenek nazwał "epitafiami". Ja kojarzę epitafium dla Włodzimierza Wysockiego, Sowizdrzała, Boba Dylana, Jesienina, Brunona Jasieńskiego. Może były też jakieś inne.

    Ach, cudowny wiersz. Cieszę się, że został napisany! :D