-
anoushka
mam szanse wyjechac do istanbulu w ramach eramusa i tylko zastanawiam sie czy tam jest bezpiecznie?sama dziewcczyna,biala...Pliz o jakies komentarze -
*HANDE*
-
Anonim
Trzeba mieć oczy dookoła głowy, kieszonkowcy szaleją i są specjalistami wysokiej klasy. Co ja mówię wysokiej! Najwyższej! W Polsce też kradną, szczególnie w autobusach, ale uwierzcie mi, nasze złodziejaszki to niezdarne pieseczki w porównaniu ze stambulskimi magikami. Można też zarobić klapsa w pupę (nawet w zwykłym niewyzywającym stroju), ale na szczęście od tego się nie umiera, chyba że nas szlag trafi ze złości. Dlatego uniki, wymijanie i zwody mam wyćwiczone jak Kulej, gdy był w najwyższej formie. W dyskotekach należy strzec swojej szklanki jak oka w głowie, zresztą w Polsce też. Po prostu trzeba uważać, nie reagować na zaczepki i pilnować swoich rzeczy. -
Anonim
-
-
Anonim
Trzeba uwazac na torebke. Zwlaszcza w rejonach turystycznie popularnych. Trzymaj ja mocno przy sobie. -
Anonim
-
*HANDE*
-
william
nie jest niebezpieczniej niz w wawie, z tym, ze zaden turek bez powodu cie nie zaczepi, a drech w wawie moze.
nie wiem tylko czy jest po co tu jechac na erazmusa bo tu prawie nie ma erazmusow, np na moim uniwerku jest jakis koles i laska z belgii i to wszystko. jak nie znasz tureckiego to nikt absolutnie nie gada po angielsku w czesci azjatyckej, a w europejskiej jest niewiele lepıej.
ale poza tym niebezpiecznie nie jest i miasto jest bardzo fajne.

