• 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • pff!

    wlasnie zaczynam studia indologii na uw,ale nie wiem ktora grupe jezykowa warto wybrac..wpisali mnie do tamilow(bo malutko punktow mialem z egz:)ale mysle sobie czy nie warto by bylo opanowac sanskryt+ dodatkowo nauka jezyka bengalskiego..moze ktos studiowal na indologii i poradzi gdzie najciekawiej:)
  • Hagnesta Heel

    sorry, ze nie znam odp na to pytanie, ale moze znasz odp na moje: czy na UW sa jakies studia, na ktorych mozna poznawac jezyki nie tylko Indii ale i Pakistanu? oraz kulture Pakistanu i Afganistanu. dzieki!
  • pff!

    z tego co wiem rto nie ma tak wyspecyfikowamych studiow o pakistanie:(ani o afganistanie.mozesz studiowac arabistyke-ale o jest skierowane bardzuej na irak i egipt..natomiast na iranistyce jest duzo o afganistanie,ale raczej kultura i historia,jezyk niestety perski do nauki..w pakistanie jest kilka jezykow punjabi,urdu,itd i one sa dostepne chyba w lektoratach na uw-wiec mozesz studiowac zupelnie cos innego.punjabi mozna sie uczyc na indologii ale nie polecam jesli zalezy ci na poznaniu pakistanu-bo na indologii panuje fascynacja wszystkim co hinduskie i pograzanie wszystkigo co zagraza hindusom-pakistan:)
    ale sprobuj pojsc na wydzial orientalistyki i sie dopytaj,nie zdaje mi sie ze w kolejnych latach cos takiego powstanie
  • Anonim

    heh, widzę, że dobrze tu trafiłam... :-)))
    skończyłam indologię jakiś czas temu - hindi i sanskryt (po 2-gim roku głównie sanskryt i trochę pali), na bengalski zabrakło mi zapału, aczkolwiek teraz trochę żałuję, zawsze można poznać inny alfabet a i sam język dość prosty jest...; -)
  • pff!

    matko,a jak przezylas sanskryt??na uw?mialas moze zajecia z mgr Karpiem??
    czasem sa takie konstrukcje zdan ze sadze z chinskim byloby mi nawet latwiej,czasownik za kazdym razem w innym miejscu,coraz to nowe sandhi,i rzecz straszna,w tym jezyku nawet przedstawic sie nie da!!natomiast bengalski ok-tylko czasem sie myla alfabety i te same same slowka co w sanskrycie maja inne znaczenie:)bylas na jakies wymianie w indiach?
  • Anonim

    to chyba bede odpowiadac w punktach, tyle tych pytan;-)
    1. Z Karp(i)em mialam tylko Mahabharate, a gramatyke z A. Lugowskim (z tego, co wiem, to w zeszlym roku odszedl juz na emeryture - przemily starszy pan...).
    2. Z wyjatkiem Rgvedy, sanskryt jest zjadliwy. Jest bardzo logiczny (z wyjatkami;). Na pierwszych zajeciach z przerazeniem patrzylam na cala gramatyke, ale potem jak juz wejdzie w krew, to jest to sama przyjemnosc... :-) Sandhi sa tez logiczne - jak sie slyszy, tak sie pisze (wzielo sie to z czasow, gdy byl to jezyk wylacznie mowiony).
    3. Bengalskiego nie znam niestety, wiec sie nie wypowiem. Ale w hindi zdaje sie, ze byly podobne problemy (z podobnymi slowkami o odmiennym znaczeniu) :-)
    4. Nie bylam na wymianie, bo wyjazdy byly tylko do Agry na roczne studia w hindi, a mi sie nie chcialo rzucac sanskrytu na caly rok i przedluzac studiow w ten sposob... Bylam za to w Indiach calkowicie prywatnie (a przy okazji i o Nepal zahaczylam)

    uffffffffffff; -)
  • pff!

    dzieki:)
    Ługowski jeszcze jest,jak to rzekł "taka zapchajdziura ze mnie a mialem byc na emeryturze,no":)bardzo mily pan,ale niestety mnie niczego nie naucza,tylko i wylacznie Karpik+Nowakowska..i jakos nie moge uwiezyc ze sanskryt posiada jakakolwiek logike chocbby nie wiem jak mnie przekonywac:)
    szkoda ze ten jezyk nie ma zadnego praktycznego zastosowania:(ale jesli dotrwam do 2 roku to pewnie jakos to pojdzie,choc marnie te szanse widze bo mnie strasznie cisna na drugim kierunku gdzie jeszcze licencjat do napisanie,brrr:(
    a mialas zajecia z recytacji(a raczej superspiewu) bhagawadgity??no to jest poprostu dla mnie niesamowite :)tylko problemy mam z zapamietywaniem..
    i jeszcze jedno..czy przydaly ci sie na cos te studia,dzialasz cos dalej w tej dziedzinie czy cos zupelnie innego??
  • Anonim

    No nie da sie ukryc, ze praktycznego zastosowania sanskryt raczej nie ma... szczegolnie w naszym kraju...; )
    Szkoda, ze nie masz zajec z Lugowskim, on naprawde mial wiedze. I umial ja przekazac.
    Mialam tez Adhyayane (recytacje Bhagavadgity). Strasznie to lubilam, bo takie odjechane zajecia to byly. Siadalismy sobie na dywanie i dawaj zawodzic... :D Z zapamietywaniem to kazdy chyba ma problemy, szczegolnie na poczatku, jak jeszcze jezyka prawie nie zna. Potem tez. :P A uczylismy sie oczywiscie tuz przed egzaminem. Z Jurewiczowa to macie?

    Studia przydaly mi sie na tyle, ze bardzo milo je wspominam. No i jak jestem w Indiach (polnocnych), to potrafie rozszyfrowac napisy na ulicach.; ) Na poludniu niestety dziwnymi robalami pisza... :-))))
    Moja praca nie ma nic a nic wspolnego z Indiami.; -(
  • pff!

    jasne, z Jurewiczowa..zuwazylem jakas wrodzona antypatie indologii do arabistow:)raz nas wzieli na wyklad o Islamie zeby jakto Jurewiczowa ujela "poznaclepiej zasady tej nizej sytuowanej cywilizacji"-niezle:)szlaczki z tamilskiego wygladaja niezle,fakt ale mozna by sie ich nauczyc..
    pozdrawiam
  • Anonim

    a gdziez ta slynna "political correctness"?; -)
  • Anonim

    tygrysek... tfu, tamilek... lepiej sie pochwal, jak ci ida postepy w nauce :D
  • pff!

    tygrysek??:)wlasnie swieta nadeszly,wiec jak to bywa najlepszy czas na nauke...w teorii:)oczywiscie wiec olewka totalna,bede sie martwil jak dojdzie co do czego.z moich obliczen wyszlo ze przy odrbinie fartu wrodzonego,szczescia nabytego na studiach(jut troche jestem),szczypty nauki dzien przed moze sie uda zaliczyc.no i jeszcze jakby bengalska cwiczeniowczyni byla bardziej wyrozumiala dla studenckiego postrzegania indii:)a jak twe swieta??:)
  • Anonim

    ucz sie, ucz! :P
    ciotka Mrowka daje ci swoje blogoslawienstwa na droge :-))))

    swieta przezylam, aczkolwiek im zimniej sie robi wokol mnie, tym bardziej mnie nosi do cieplych krajow...
  • Anonim

    tamilek... a kto cie uczy tamilskiego? :-)
    (ciekawska jestem strasznie)
  • pff!

    ehhh,wpisalem "tamil"bo poczatkowo mialem byc w grupoie tamilskiej,ale tak si poukladalo ze jestem u bengali+sanskryt.a tamilskiego uczy taki mily,smieszny lektor i jakas panii co wyglada jak z jakies sekty gimnastycznej,otco:)wlasnie mam 4 egz pod rzad,bengalski juz w plecy,ale dala poprawe,tylko 2 osoby zreszta zaliczyly..ehh ta indologia..aby do wakacji:)
  • rafsagan

    a hindi jest default?
  • pff!

    hindi jest dla tych co dostali najwyzsza liczbe punktow na egzaminie wstepnym(bez komentarza:))..tak wiec na indo od poczatku mamy podzialy spoleczne:)
  • pff!

    btw na cztery egz 3 w plecy:(matko..a Karp powiedzial ze mu przykro ze sie nie nauczylem..ehh,to mogl mnie nie oblewac:)
  • Anonim

    uuuuu
    u Karpia to sztuka nie zdac... :/

    a co jeszcze? sanskryt? :D (po pierwszym semestrze prawie wszyscy to oblewaja) no ale to bylo u Lugowskiego...
  • pff!

    wlasnie u karpia sanskryt(drugi sanskryt zaliczony,bengalski do lekkiej poprawki)..jakto sztuka nie zdac???:(((((((tej sztuki dokonalo pol grupy:)i kurczak,mily byl fakt:)ale ja wole niemilo zdac niz niemilo nie zdac.
    on teraz jest bardzo zajety promocja swojej ksiazki o bollywood.bo jak wiemy wszedl do kin jeden hinduski film(z 3 letnim opoznieniem:)i nagle modne sie to zaczelo robic.ostatnio podpisywal nawet ksiazke w empiku:))
    komercjalizuje sie nam indo:)
  • 1
  • 2
| |

Dla wszystkich którzy mają ochotę wysiąść z pędzącego pociągu świata zachodniego.... Indie...



Fotki

Miejsca grona (5)