Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    trzy slowa o pani piatek
  • Anonim

    ma w porządku syna

    /nie zmiescilam sie w limicie:/
  • Marcin Kościukiewicz

    Bardzo miła osoba.

    P.S. III L.O. skończyłem w 1996 roku i o ile o magistrze Gawlikowskim mam zdanie gorsze od fatalnego to p. Piątek według mojej oceny nie była nigdy osobą skłonną do zrobienia komuś krzywdy, wręcz przeciwnie, zawsze jeśli było to w granicach jej mozliwości starała się pomóc.
    Żeby było jasne; nie wstydzę sie mojej niechęci do magistra Gawlikowskiego tak jak sympatii do p. Piątek dlatego podpisuję sie imieniem i nazwiskiem. (niektórzy nauczyciele jeszcze je pamiętają :-))) ). Marcin Kościukiewicz

    Pozdrowionka dla Andrzeja Mossinga :-D
  • Anonim

    Uuuuuu kogo witam kogo goszczę!!! A ja pamiętam jeszcze jakżeś uczył mnie na obozie kiedyś tam podstaw żeglarstwa. No nic zdziwienie moje wielkie ale pozdrów Rafała!!
  • tyrytyry

    Pani Piątek-moja wychowawczyni lata 98-02.Cóz ja moge powiedziec,zdania sa podzielone.Wg mnie niestety jako wychowawczyni się nie sprawdziła,ale to tylko moje zdanie.
    Kobieta o dobrym sercu,aczkolwiek nie potrafiła tak do końca przekazać nam wiedzy.
    A Ty Marcin jestes z klasy tych kilku Marcinów?:)
  • Marcin

    Brawo Łysy za odważne wyznania twoich uczuć.
    p. Piątek nie miałem przyjemności. Kojarze ją jedynie jak przemykała pod pokojem nauczycielskim. A mgr Stefan Gawlikowski - Koleś ma jakiś kompleks.
    i to jest moja cała opinia.
    absolwent 2000r.
  • Marcin Kościukiewicz

    Do Bexy

    Nie wiem o jakiej klasie Marcinów mówisz, w mojej było nas czterech :-))). Czy to dużo? Nie wiem. Raptem 1/9 składu.
    Sowińskiego skończyłem w 1996 więc moze nie chodzić o mnie.
    Mgr Gawlikowski mnie pamięta bo mnie szczerze nie lubił (z wzajemnością :-))) ) i myślę że część "kadry" też. Różne poza tym opowieści o mnie chodziły. Nie wszystkie prawdziwe :-)

    Pozdrawiam
    MK
  • tyrytyry

    DO Marcina K.:)
    Jeśli Twoja wychowawczynią była Filipska to chodziłeś z moim bratem MArcinem:) do klasy.Dlatego pytałam:)
    A z opowieściami chodzącymi po szkole to wiesz jak jest,jak ktoś sobie na początku jakąś renomę wyrobił to później było trudno ją zmienić:P
  • Marcin Kościukiewicz

    pudło. Moją wychowawczynią była mgr Szczypiorska a mgr "Lypydę" znam tylko z widzenia ( na moje szczęście bo biologii nie lubię prawie tak jak Stefana G)

    Pozdrawiam
    Marcin Kościukiewicz
  • tyrytyry

    Pudło:)
  • ♥MoniCa Krzysia♥

    kurde..ja mam na nazwisko piatek:P ale to tylko zbierzność nazwisk:) nawet nie znam tej p.Piątek a Szczypiorska jest teraz moja wychowawczynią:P :)
  • marc

    to chyba tylko ja lubie Gawlikowskiego:)
  • szydło

    To też była moja wychowawczyni i mam jak najlepsze wspomnienia :D
  • Anonim

    dokładnie
    ja bedac na biol chemie i deklarujac ze zdaje historie spotkalem sie z bardzo duza sympatia z jej strony, wlozyla wiele pracy zeby przygotowac mnie i kilka osob z mojej historycznie wybitnej klasy w zdanie matury , wynikow jeszcze nie mam ale z tego co wiem moge poweidziec ze wyszlo jej calkiem dobrze...
    do tego bardzo przychylna i mila dla uczniow, nie krzywdzi raczej nikogo:)
    jedna z lepszych w tej wszkole...
  • Anonim

    Piątkowa była moją wychowawczynią i bardzo się z tego powodu cieszę, bo raczej bym nie zdała z historii gdyby uczył mnie Gawlikowski albo Kozera; p A tak to mam piąteczkę na koniec liceum :))) A tak więcej o naszej kochanej pani profesor, to często było mi jej żal, że ma taką okropną klasę, która ją cały czas wykorzystuje i chcąc nie chcąc tworzy jej powody do konfrontacji z innym nauczycielami albo kochaną panią dyrektor :D Na początku trochę wolałam mieć innego wychowacę, ale teraz uważam, że tak źle nie trafiłam. P. Piątek była też wychowaczynią mojej siostry :) - wiec miałam trochę u niej chody; ) Pozdrawiam całą kadrę III LO, będzie mi Was brakować; )
  • dood

    ja pania Piatek bardzo milo wspominam. zazwyczaj jak sie dalo to szla na reke. zeby sie tak nie stalo to juz naprawde ktos jej musial ostro podpasc...
    wiedzy moze faktycznie nie przekazywala w sposob ciekawy, ale cos tam w glowie zawsze zostalo (w tej chwili to juz prawie nic :)
  • dr

    hehe, ja tez ja milo wspominam a byla moja wychowawczynia...
    w zasadzie to ja ja bardzo milo wspominam i byla to moja ukochana wandza, ktora nie raz mi dupe ratowala. co prawda na poczatku nie byla w ogole zadowolona z naszej klasy...ale pozniej zobaczyla ze pilnosc i nauka to nie sa najwazniejsze cechy mlodych ludzi:-)
    zdecydowanie wielki rispekt dla piatkowej!

    PS. a ty dood czy jak ci tam to sie ciesz ze jestes moim bratem, bo mial bys z nia problem:-)
| |

ZASADY WYPOWIADANIA SIE NA FORUM: 1) Zakładając temat sprawdź, czy nie ma już takich tematów ...



Liceum Ogólnokształcące nr 3 im. Generała Sowińskiego

  • do

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)