-
Kurek
-
eM. -
Cały wątek 'co wy na to' jest temu poświęcony. Ale jeśli nie lubisz cyztać - odpowiedź większości brzmi: nie. -
Anonim
TO nie Wróbel wprowadził testy tylko Krysia. za zgodą uczniów.W zeszłym roku,małe acz ważne sprostowanie.Wróbejl tylko kontynuuje poprzednie postanoowienia i próbuje to jakoś uporzadkowac. -
Capoczujnik
nie wiem czy za zgoda uczniow... szantaz to byl lekki na moje oko z tego co pamietam... pamietam jak w przypadku naszego rocznika chcieli cos takiego zaimplementowac. wtedy im nie wyszlo - i bardzo mi sie to podobalo... nie dla tego zebym mial cos przeciwko zwalczaniu narkomanii (chodz sposob o ktorym tu rozmawiamy nie bardzo mi sie podoba a nawet bardzo mi sie nie podoba) wsrod mlodziezy ale dlatego ze prawie wszyscy staneli murem i rzucili gromkie pierdolcie sie... nie maja jajec te mlodsze roczniki - elo... -
-
Anonim
z jednej strony był to szantarz, z drugiej jednak zgoda... szkoła miała robic testy tylko "podejrzanym", których nie wiadomo po czym chciano rzopoznac... Większość po prostu stwierdziła że to nie fair, i że "albo wszyscy albo nikt". I tak zostało. Ale mimo to testy nie są obowiązkowe - można zawsze odmówić. Z powodu szczególnej organizacji na bednarskiej (każdy kto się na niej znalazł wie o co chodzi :) trudno o realizację jakiegokolwiek projektu. Z tym projektem moczowym wyszło podobnie, a raczej nie wyszło i według mnie to najlepsze rozwiązanie. Teoria pozostaje, wiele się o niej gada, a w praktyce się nie przejawia. -
Tymon
-
Anonim
Wyrzucili Friskisa, ale to była bardziej skomplikowana sprawa i palenie nie było głównym powodem... Nie wiem czemu ostatnio tak głośno o tych testach. Może Wróbel chce zrobić w ten sposób szkole reklamę...? -
A N

