uczymy się hiszpańskiego [3765]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Master of Disaster

    Chce zaczac uczyc sie znowu hiszpanskiego, zeby zdac certyfikat. Kto poleci mi jakas dobra szkole w Wwie?
  • nie ma mnie

    cervantes przy ambasadzie hiszpanskiej...w koncu to chyba tam bedziesz zdawal certyfikat?
  • bashka

    A jakaś szkola godna polecenia w Krakowie? :)
  • Master of Disaster

    tez instytut cervantesa pewnie
  • Anonim

    Dobrze mówia Cervantes Varsovia y Cracovia
  • Anonim

    http://www.cervantes.pl
    Suerte!
  • Magdalena

    Polecam Empik!!!
    I zajecia u Kubanczyka, nazywa sie Eduardo Santana, zloty czlowiek :)))
  • Anonim

    Ja też chodzę do EMPiKu:D:D:D Tyle że w Bydgoszczy:P
  • Agata

    W Krakowie calkiem ok jest Glossa, chodzilam tam przez jakis czas. Od tego semestru zaczynam w Cervantesie - w koncu to blizej "zrodel", nie?

    Co do zajec u Kubanczyka bylabym ostrozna. Wymowa hiszpanska i latynoamerykanska jednak sie rozni. Choc z drugiej strony to ten sam jezyk. No i pewnie ten Kubanczyk mowi jakos uniwersalnie, skoro uczy. :)
  • Anonim

    Świetna jest Academia de la Lengua tuż przy Chmielnej.... Super lektorzy... jedyna różnica to, że lektorzy są z Ameryki Południowej, ale była to dla mnie miła odmiana od Cervantes'a... Pozdrawiam i polecam...
  • Anonim

    cervantes-> przereklamowany, tłum ludzi w grupie, nauczyciele jak sie trafi jakiś dobry to wielkie szczęscie,..
    ja chodziłam tam rok, pare lat temu.. przez pierwsze pół roku jakoś tam było, ale żadnych czasów ani nic.. a w drugim zmienili nam nauczyciela i wpierw tygodniami wpajała w nas nazwy potraw, a przez resztę tłumaczyliśmy karty z flirtu... masakra:/
    nie wyniosłam nic, tyle że potrafiłam się przedstawić i zdobyłam trochę obycia z językiem .. no, akurat to się chociaż przydało na początku w dwujęzycznej w liceum..
    Academia de la Lengua jest już lepsza podobno..
    ale ja polecam Sin Fronteras w BUW'ie.. nowa dopiero szkoła ale bardzo fajna.
    grupy 3-6 osobowe.. miła atmosfera, wpadasz kiedy chcesz, a i tak zawsze możesz sobie pogadać z tymi co są.. zawsze ci służą pomocą, a jak masz jakieś wątpliwości to po lekcach się umawiasz i nie dopłacając juz, wyjaśniają to co chcesz.. poza tym jest dużo imprez sobotnich, jakieś filmy, nauki tańców..
    według mnie to najlepsza szkoła w wawce.
    ale..rób jak chcesz:)
  • Margo

    Szukam dobrej szkoły w Lublinie. Czy ktoś może mi coś polecić?
  • Anonim

    W łodzi polecam EURODIALOG i każda w której uczy Kubańczyk ale i Polak - Alberto Rodriguez Łoś - czasem opowiada mnóstwo anegdot, ale dobrz sie z nim uczy!!!

    ps mojego prywatnego hiszpańskiego korepetytora polecam również, ale nie pożyczę :D)))))))
  • Anonim

    mój lepsiejszy! i też nie pożyczę:P:P
  • Fido

    zna ktos fajana szkole we wrocku ??
    pozdr
  • Anonim

    ja do cervatnesa chodzilam dwa semestry.. i nie wiem czy to przez brak matywacji czy prze lektorow ale na zajeciach glownie spalam...
    teraz jestem w academii de la lengua i jest po prostu super! bardzo sympatyczna atmosfera, ciekawe zajecia, male grupy (w cervantesie bylo kolo 10, teraz mam 3 os.).. no i przed wszytskim warsztaty kulinarne i taneczne:)
  • Asia

    no włąsnie z tym Cervanes'em to tak różnie, bo oni mówią fajnie tylko po hiszpańsku ale zero jakichś wymagań:)

    czyli jak bedzie ładna pogoda to nie ma motywacji żeby iść, bo zdarza im sie przynudzać, tam są po prostu za duże grupy

    jak sie siedzi w 15 osób to naprawe sobie nie pogadasz:/

    (zrobiłam tam 3 lata temu 2 semestry- może jednak coś się zmieniło)

    najlepiej sie nauczyć w swojej szkole- bo cie zmuszą i wtedy czy pada czy nie to sie wkuwa milion dziesiąte zastosowanie subjuntivo bo cie nie dopuszcza do egzaminu; )

    a te wszytskie szkoły... to czasem szkoda kasy, bo jak chcesz sie nauczyć powiedzmy z miłości do hiszpańskiego to równie dobrze możesz z podręcznikiem w domu

    no i zostaje jeszcze kwestia osłuchania- kurcze kiedyś z angola trafiłam na świetnego lektora ale wtedy mieliśmy grupe 4 osobową

    moim zdanie wszytsko zależy od liczebności grupy a dopiero potem od "sławnej nazwy"; )
  • podrurze krztaucą:)

    ładnie piszecie, ale ciezko cos ocenic nie znajac ceny... ja jestem ciekawa ile macie godzin tygodniowo, ile wychodzi w sumie i jakie sa koszty?
    ja chodzilam na poczatku (jakies 3 lata temu) do Combridge College na Nowowiejskiej, mialam fajnego nauczuciela ale potem zmienili go na beznadziejna babke, wiec sobie stamtad poszlam...
    zaczelam lekcje prywatnie, 50zl za 1,5h, z hiszpanem ale stwierzdilam, ze musze miec lekcje conajmniej 2xtyg a prywatnie nie stac mnie by bylo, wiec poszlam na kurs w grupie.
    i zaluje... moze i taniej, ale grupa okolo 15 os (na SGH w CNJO). mam 2 x 1,5h w tyg za 470zl. zajecia sa srednio ciekawe...
    kiepski interes zrobilam...
    acha i musialam kupic ksiazke za ponad 80zl...
  • Caro

    W Cervantesie rzeczywiście grupy za duże! Nawet jak się prowadzący stara to nie zawsze sie uda dobre zajęcia przeprowadzić tak żeby kazdy wyszedł z poczuciem, ze skorzystał cos dzisiaj.
    Jesli chodzi o ceny to w Cervantesie taki zwykl kurs kosztuje 815 zeta za 60h, a specjalistyczny 830zł/60h.
    Podrecznik też trzeba sobie kupic - i kosztuje wlasnie ok.80 zeta :/
  • martkowa

    zgadzam sie z faktem ze cervantes jest do dupy. chodzilam tam tylko jeden semestr dluzej nie wytrzymalam. w academii de la lengua juz calkiem spoko,ale tez zalezy jakiego masie profesora i grupe.
    najbardziej polecam prywatna nauke, dla tych ktorzy chca zdac certifikat. a mowie to z wlasnego doswiadczenia. po 8 latach nauki, ale certifikat mam w kieszeni.
| |

dla wszystkich miłośników pięknej mowy kastylijskiej, zarówno tych początkujących, jak i zaaw...



Fotki

Miejsca grona (0)