Historia [2992]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • la stregha...

    Misuse of Drugs Act 1971
    jak sobie poczytasz, ustawa ta wymienia środki, których posiadanie na terenie Wielkiej Brytanii jest nielegalne. środki sa sklasyfikowane w trzech kategoriach, heroina, LSD, ecstasy i opiaty zakwalifikowane sa do najwyższej kategorii A, to znaczy, że ich posiadanie lub posiadanie z intencją do rozpowszechniania jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 7 za posiadanie lub dożywocia za rozpowszechnianie (dealing).
    heroina jest sklasyfikowana jako controlled drug - orzeczenie brytyjskiego sądu z 1974 podaje definicję "controlled drug" analogicznie do naszych środkow zakazanych. niestety, w Becku nie mam odnośnika do tej wykładni i musiałbyś poszukać głebiej, ale skoro chcialeś źrodło i cytaty, to masz źrodło podstawowe - brytyjski akt prawny ze stanem na styczeń 2009, ktory wymienia środki spenalizowane, czyli takie za posiadanie których grozi kara.

    nawiasem mówiąc, to i w Holandii i w Szwajcarii dopuszczona jest heroina jako diamorfina do użytku klinicznego - co nie przeszkadza, że jej posiadanie jest nielegalne i karane.

    a co do mojej wiedzy prawniczej, to na szczęście ocenili ją i uznali ludzie w przeciwieństwie do ciebie kompetentni :) więc się nawet nie kompromituj wytykaniem mi znajomości prawa, bo na idiote wychodzisz ze swoim jadem i osobistymi wycieczkami co do mojej wiedzy... :)

    i podaj to źródło o heroinie Churchilla, bo to, że ty słyszałeś w discovery to nie jest żadne źrodło.

  • Anonim

    >la stregha... napisała:
    >Misuse of Drugs Act 1971
    >jak sobie poczytasz, ustawa ta wymienia środki, których
    >posiadanie na terenie Wielkiej Brytanii jest nielegalne.
    ola Boga szpitale łamią prawo? haha
    >środki sa sklasyfikowane w trzech kategoriach, heroina,
    >LSD, ecstasy i opiaty zakwalifikowane sa do najwyższej
    >kategorii A, to znaczy, że ich posiadanie lub posiadanie z
    >intencją do rozpowszechniania jest zagrożone karą
    >pozbawienia wolności do lat 7 za posiadanie lub dożywocia
    >za rozpowszechnianie (dealing).
    no i co z tego, skoro diamorfina nie jest na liście substancji zakazanych:), może mieć i obwarowania prawne jak Fort Knox mury, to ciągle nie zmienia postaci rzeczy. Jako substancja jest używana klinicznie i nie jest zakazana prawnie.
    >heroina jest sklasyfikowana jako controlled drug -
    >orzeczenie brytyjskiego sądu z 1974 podaje definicję
    >"controlled drug" analogicznie do naszych środkow
    >zakazanych. niestety, w Becku nie mam odnośnika do tej
    >wykładni i musiałbyś poszukać głebiej, ale skoro
    >chcialeś źrodło i cytaty, to masz źrodło podstawowe -
    >brytyjski akt prawny ze stanem na styczeń 2009, ktory
    >wymienia środki spenalizowane, czyli takie za posiadanie
    >których grozi kara.
    A Ty ciągle swoje....czy ja kiedyś mówiłem o ściganiu za posiadanie czy o zakazach posiadania? nie. To Ty ciągle wałkujesz temat bo sama widzisz, że walnęłaś babolca. Jeszcze ta analogia do psychotropów w Polsce:) którą sobie w stopę strzeliłaś. Dziecinko, każdy wie, że jak coś jest zakazane to TEGO NIE MA, BO BYĆ NIE MOŻE. A jeżeli coś jest to nie musi to od razu oznaczać, że jest legalne:). Ktoś kto próbuje zaburzyć logikę myślenia, normalność, wystawia swojemu wykształceniu kiepską notę. Broń nie jest zakazana, co nie znaczy, że posiada ją tylko policja i wojsko. Demerol nie jest zakazany co nie znaczy, że jest tylko w szpitalach. Diamorfina nie jest zakazana co nie znaczy, że jest tylko podawana umierającym w Brytyjskim szpitalu. Są dwie płaszczyzny: zakaz posiadania i rozpowszechniania i lista substancji zakazanych. W Polsce heroina widnieje na obu, w Anglii i Holandii tylko na pierwszej. To tak trudno zrozumieć?
    >nawiasem mówiąc, to i w Holandii i w Szwajcarii
    >dopuszczona jest heroina jako diamorfina do użytku
    >klinicznego - co nie przeszkadza, że jej posiadanie jest
    >nielegalne i karane.
    no i? to Ty ciągle próbujesz przedstawić nielegalność=całkowity zakaz.
    >a co do mojej wiedzy prawniczej, to na szczęście ocenili
    >ją i uznali ludzie w przeciwieństwie do ciebie kompetentni
    >:) więc się nawet nie kompromituj wytykaniem mi
    >znajomości prawa, bo na idiote wychodzisz ze swoim jadem i
    >osobistymi wycieczkami co do mojej wiedzy... :)
    może i potrafiłabyś przemawiać lepiej niż Katon a Charlesa Mansona uchroniłabyś przed stryczkiem, mnie to wisi. W prostej dyskusji robisz rażące błędy które cię kompromitują.
    >i podaj to źródło o heroinie Churchilla, bo to, że ty
    >słyszałeś w discovery to nie jest żadne źrodło.
    haha, jakie źródło? napisałem, że o tym był program na Discovery. Mam ci podać źródło które wytłumaczy ci, że diamorfina to heroina? w tej twojej broszurce powinno być na tłusto napisane.
  • la stregha...

    twoje wypociny i twój sposób patrzenia na świat to nie podstawy do merytorycznej dyskusji.
    napisałam, że heroina jest zakazana w znaczeniu, że jest "controlled drug" czyli jej posiadanie i obrót są w świetle prawa zakazane i karalne.
    dalam ci do tego ustawę prawną.

    skoro się z tym nie zgadzasz, to znajdź mi akt prawny, który twierdzi coś innego, skoro mi chcesz coś udowadniać.

    inaczej tylko się kompromitujesz, bo przedstawiasz zero argumentów, na takiej samej zasadzie ja mógę mowić że jesteś głupi (nie mówię, ale moge, bo mam prawo się nie zgadzać z twoim poziomem inteligencji) i wcale tego nie muszę udowadniać.
    ale skoro tak prosiłeś o źrodło, to teraz daj ty źródło, że heroina - HEROINA - powtarzam, nie znajduje się na liście środkow zakazanych.

    i blagam, rusz głową i nie pokazuj mi listy zakazanych środków farmakologicznych, bo to nie jest lista substancji zakazanych, jaka obowiązuje w Wielkiej Brytanii

    Heroina, a nie Diamorfina, jakbyś zapomniał - ja caly czas piszę o tym i w Misuse of Drug Act jest ona wyraźnie określona jako HEROINA

    daj źródło, to chętnie ci przyznam rację, ja się w przeciwieństwie do ciebie nie uważam za besserwissera, więc tylko podaj akty prawne potwierdzające twoje wypowiedzi i się zgodzę.
    inaczej będę chyba miała prawo twierdzić, że jesteś uparty jak glupi osioł? czy nie będę?
    dasz te merytoryczne fakty, zamiast po raz kolejny atakować personalnie?
    czekam :)
  • Anonim

    >la stregha... napisała:
    >twoje wypociny i twój sposób patrzenia na świat to nie
    >podstawy do merytorycznej dyskusji.
    moderacja w całej krasie. Mojsza prawda:).Ja przynajmniej nie wymyślam własnych definicji na potrzebę dyskusji.
    >napisałam, że heroina jest zakazana w znaczeniu, że jest
    >"controlled drug" czyli jej posiadanie i obrót są w
    >świetle prawa zakazane i karalne.
    >dalam ci do tego ustawę prawną.
    nie. Od początku pisałaś, że jest zakazana. Znaczenie wyciągnęłaś teraz gdy ci wytknąłem oczywistą oczywistość...czyli użytkowanie diamorfiny. To jest chyba jasne, że czołgi w Polsce nie są zakazane ale szary obywatel nimi nie jeździ, buah:).
    I ta klasyczna śpiewka z penalizacją, kolejny bełkot. Wcale się w to nie zagłębiałem. Stwierdzam oczywisty fakt, oczywistszego już się nie da. Heroina nie jest na liście substancji zakazanych w Anglii. Finito.
    >skoro się z tym nie zgadzasz, to znajdź mi akt prawny,
    >który twierdzi coś innego, skoro mi chcesz coś
    >udowadniać.
    no jak można się zgodzić z człowiekiem który twierdzi, że psychotropy są w Polsce zakazane:) buaahaha.
    >inaczej tylko się kompromitujesz, bo przedstawiasz zero
    >argumentów, na takiej samej zasadzie ja mógę mowić że
    >jesteś głupi (nie mówię, ale moge, bo mam prawo się nie
    >zgadzać z twoim poziomem inteligencji) i wcale tego nie
    >muszę udowadniać.
    Ciągle to mówisz ale po mnie spływa to po kaczce. Jestem odporny na pseud-argumenty ignorantów którzy połknęli byli kij od szczotki w dzieciństwie i pinokio to przy nich tancerz breaka...
    >ale skoro tak prosiłeś o źrodło, to teraz daj ty
    >źródło, że heroina - HEROINA - powtarzam, nie znajduje
    >się na liście środkow zakazanych.
    to daj mi dowód że na liście substancji zakazanych widnieje "pigułka gwałtu" albo "głupi jasio" no od kiedy to terminologia uliczna jest używana w świecie farmacji. Opamiętaj się kobieto wzywam cię do porządku. Poza tym ciągle offtopujesz. To, że nie umiesz zrozumieć oczywistości:
    primo- diamorfina to Heroina bo Heroina to Diacytomorfina
    secundo- diamorfina jest używana w lecznictwie a) podawana narkomanom b) ludziom którzy umierają
    po trzecie- coś co jest podawane w szpitali nie jest zakazane przez prawo danego państwa, bo inaczej nie mogłoby być podane:) to oczywistość z którą boisz się zgodzisz tylko wklejasz na marne śpiewkę o walki z narkomanią i zakazom posiadania:), coś może być nielegalne w publicznym obiegu a nie być zakazane! to kolejna oczywistość i nie wiem po co tracę nad tym czas. Mało tego. Nazwę Heroina wymyślił Bayer, właśnie dla czystej diamorfiny....

    "It is illegal to manufacture, possess, or sell diacetylmorphine without a licence in Belgium, Denmark, Germany, Iran, India, the Netherlands, the United States, Australia, Canada, Ireland, Pakistan, the United Kingdom and Swaziland. Under the name diamorphine, it is a legally prescribed controlled drug in the United Kingdom. In the Netherlands, under the name diacetylmorphine, it is available for prescription to long-term addicts"
  • Anonim

    >i blagam, rusz głową i nie pokazuj mi listy zakazanych
    >środków farmakologicznych, bo to nie jest lista substancji
    >zakazanych, jaka obowiązuje w Wielkiej Brytanii
    ale Ty się nie znasz, zmiłujcie. Jęczykupa straszna jesteś. Jest coś takiego jak Single Convention of Narcotic Drugs. Która tworzy wykaz co jest narkotykiem i bawi się w całą legislaturę. Przy czym każdy kraj ma własny wykaz "Substancji zabronionych" w którym to widnieje większość środków farmakologicznych lub pochodnych, bo tak raczej klasyfikuję się diamorfinę i w ogóle narkotyki. No i u nas diamorfina nie jest dopuszczana w ogóle. A na wyspach jest. Wszystko. Wsio. U nas jest zakazana u nich w celach leczniczych nie. A jak wiemy, jeżeli coś jest dopuszczane choćby w promilowym znaczeniu ale jest, to ZAKAZANE nie jest. Nielegalne może być posiadanie, rozprowadzanie bez recepty. U nas nielegalne heroina jest sama w sobie.
    >Heroina, a nie Diamorfina, jakbyś zapomniał - ja caly czas
    >piszę o tym i w Misuse of Drug Act jest ona wyraźnie
    >określona jako HEROINA
    ohh cóż za poprawność polityczna. No tak legalna diamorfina a zakazana heroina. Heroina to nie jest skrót definicji "Diamorfina nie w szpitalu". Heroina to nazwa komercyjna diamorfiny wypuszczonej przez Bayer jako Heroin czyli z niemiecka heroisch. A że słabe łby to "łykają" częściej na wyspach niż u nas to też fakt. Jak w południowej Ameryce żują liście koki mówiąc na nie "palukakuka" tzn, że palukakuka jest legalna ale koka zakazana?
    >daj źródło, to chętnie ci przyznam rację, ja się w
    >przeciwieństwie do ciebie nie uważam za besserwissera,
    >więc tylko podaj akty prawne potwierdzające twoje
    >wypowiedzi i się zgodzę.
    jaki znowu akt prawny? to sama przyznałaś, że Diagesil jest stosowany w lecznictwie.
    >inaczej będę chyba miała prawo twierdzić, że jesteś
    >uparty jak glupi osioł? czy nie będę?
    >dasz te merytoryczne fakty, zamiast po raz kolejny atakować
    >personalnie?
    >czekam :)
    to sobie czekaj.
  • la stregha...

    wikipedia, nawet anglojęzyczna to nie źródło.
    powtarza się sytuacja z "lat 90-tych...", że znowu zamiast dać fakty, to próbujesz mnie atakować, co ci zresztą nie wychodzi.

    daj akt prawny albo inne równoznaczne rangą do niego źrodło, że heroina nie jest zakazana.
    i czytaj ze zrozumieniem - mówimy o heroinie, a nie dopuszczonej w uzyciu klinicznym diamorfinie.
    btw - diamorfina poza szpitalem i ambulansem jest traktowana tak samo, jak heroina, czyli za jej pisiadanie podlega się pod ustawę o narkotykach, ktorą przywolałam.

    czyli mam sobie czekać, bo znowu ci argumentow brakuje i zamiast tego tylko obrażasz?
  • Anonim

    >la stregha... napisała:
    >wikipedia, nawet anglojęzyczna to nie źródło.
    To nie wikipedia ale Silobreaker. Ty nawet jej nie jesteś w stanie przeczytać wikipedii ze zrozumieniem. Co widać na przykładzie diamorfiny z której próbujesz zrobić inną podkategorię :).
    >powtarza się sytuacja z "lat 90-tych...", że znowu zamiast
    >dać fakty, to próbujesz mnie atakować, co ci zresztą nie
    >wychodzi.
    nie odpowiadam za twoje przykrości z lat 90 więc nie ma pojęcia co się niby "znowu powtarza"
    >daj
    to chiński sprzedawca jaj
    >akt prawny albo inne równoznaczne rangą do niego
    >źrodło, że heroina nie jest zakazana.
    "In Britain, the medical use of heroin continues to this day, accounting for 95 percent of the world's legal heroin consumption." z opioids.com
    >i czytaj ze zrozumieniem - mówimy o heroinie, a nie
    >dopuszczonej w uzyciu klinicznym diamorfinie.
    j.w, nie wymyślaj własnej definicji. Mądrzejsze głowy zrobiły to od ciebie.

    "Diacetylmorphine was first synthesised in the Bayer laboratory in 1897 - by Hoffmann (...) By early 1898 was testing it on sticklebacks, frogs and rabbits. He also tested it on some of Bayer's workers, and on himself. The workers loved it, some saying it made them feel "heroic" (heroisch). This was also the term used by chemists to describe any strong drug (and diacetylmorphine is four times stronger than morphine). Creating a brand name was easy. "

    >btw - diamorfina poza szpitalem i ambulansem jest traktowana
    >tak samo, jak heroina, czyli za jej pisiadanie podlega się
    >pod ustawę o narkotykach, ktorą przywolałam.
    no jak można pleść takie bzdury "diamorfina poza szpitalem i ambulansem jest traktowana
    tak samo, jak heroina". Diamorfina jest heroiną, a heroina jest diamorfiną. Nie wiem kto cię uczył prawa ale twoje polemiki na temat nielegalności są o kant butt potłuc. Jest oczywiste, że w szpitalu w Polsce nie ma heroiny i jest oczywiste, że w brytyjskim jest. Powtarzam Diamorfina to nie słowo oznaczające "heroina na użytek leczniczy", ale skrót od pełnej fachowej nazwy tego co wypuścił Bayer pod nazwą Heroin. Twój problem polega na tym, że wiesz jaką głupotę chlapnęłaś i bezsensownie brniesz w to dalej. Zakazane- oznacza to, że jakakolwiek tego forma jest zakazana i nielegalne. Tak jak penalizacja to też WYKROCZENIE. Diamorfina/Heroina nie została zakazana przez Wielka Brytanię, zakazane jest jej nielegalne (no license) posiadania i rozpowszechniania. To Polska zakazała diamorfinę/heroinę.
    >czyli mam sobie czekać, bo znowu ci argumentow brakuje i
    >zamiast tego tylko obrażasz?
    wystawiasz się na coraz większą śmieszność. Czołgi też są zakazane? broń jest zakazana?
  • la stregha...

    wybacz Zawisz, ale bredzisz tak, że nawet się tego nie da komentować, bo jakbym musiała każde zdanie prostować, to bym za duży offtop zrobila, a szkoda mi na to czasu.
    - sprawdź glossę w/s znaczenia "controlled drugs"
    - skomentuj zakaz posiadania i używania heroiny zdefiniowany w ustawie z 1971, ktorej nawet tytuł ci podałam dla ułatwienia
    - podaj akt prawny, który uznaje heroinę za zezwoloną.

    inaczej uznam, że jesteś pieniaczem.
    i nie obrażaj mnie dalej, bo nie masz kompetencji ani wiedzy, żeby oceniać moje wykształcenie, tym bardziej, że nie masz bledego pojęcia o prawie ponad to, co w gazetach wyczytasz, a to o wiele za mało.

    jeżeli dalej zamiast podać fakty będziesz mnie obrażał, wysyłam sprawę do administratorow grona.

    i wypowiadaj się krótko i rzeczowo na temat zamiast robić posty na stronę, gdzie nie ma faktów - daj akt prawny, proszę
  • Anonim

    Przeczytałem całą dyskusję zawiszy z la stregha.
    Trochę na koniec opuszczałem, bo pleciecie Ciągle o tym samym.

    Z moich wiadomości:
    Diamorfina- skrót od diacetylomorfina jest nazwą medyczną.
    heroina to nazwa wymyślona przez Niemców, która później weszła do języka. jednak heroina to to samo co diamorfina.
    Diamorfina jest używana do leczenia w 3 krajach(Wielka brytannia, Holandia i bodajże szwajcaria)
    I nie jest w tych krajach zakazana.
    Zwykły obywaten nie może jej posiadać- posiadanie jej poza szpitalem jest nielegalne.
    jednak nie jest zakazana- można jej używać w leczeniu.
    w wielkiej brytanni heroina jest dostępna w postaci chlorowodorku i używana tylko w stanach agonalnych
    To tyle ode mnie.
  • Anonim

    >la stregha... napisała:
    >wybacz Zawisz, ale bredzisz tak, że nawet się tego nie da
    >komentować, bo jakbym musiała każde zdanie prostować, to
    >bym za duży offtop zrobila, a szkoda mi na to czasu.

    I Ty mnie straszysz moderacją? to trochę nie fair. Najpierw moja prawda jest mojsza a potem wypad. Ja najchętniej wcale bym nie odpowiadał i nie offtopował bo oczywiste jest, że mam rację.
    Diamorfina to heroina i nie jest w Anglii zakazana, znaczy w Wielkiej Brytanii.
    Dobranoc.


  • la stregha...

    >Przeczytałem całą dyskusję zawiszy z la stregha.
    Trochę na koniec opuszczałem, bo pleciecie Ciągle o tym samym.

    Z moich wiadomości:
    Diamorfina- skrót od diacetylomorfina jest nazwą medyczną.
    heroina to nazwa wymyślona przez Niemców, która później weszła do języka. jednak heroina to to samo co diamorfina.
    Diamorfina jest używana do leczenia w 3 krajach(Wielka
    ytannia, Holandia i bodajże szwajcaria)
    I nie jest w tych krajach zakazana.
    Zwykły obywaten nie może jej posiadać- posiadanie jej poza szpitalem jest nielegalne.
    jednak nie jest zakazana- można jej używać w leczeniu.
    w wielkiej
    ytanni heroina jest dostępna w postaci chlorowodorku i używana tylko w stanach agonalnych
    To tyle ode mnie.


    ja wlasnie o samo piszę - z tym, że zakazana dla mnie oznacza, że jej posiadanie nie jest dozwolone przez zwyklego czlowieka i jest karalne, co definiuje ustawa z 1971.

    ale masz rację, koniec tego offtopu, bo szkoda pisać non stop o tym samym. :)
  • Anonim

    >la stregha... napisała:

    >ja wlasnie o samo piszę

    buahahah, a diamorfina to nie heroina....buahah

    - z tym, że zakazana dla mnie
    >oznacza, że jej posiadanie nie jest dozwolone przez
    >zwyklego czlowieka i jest karalne, co definiuje ustawa z
    >1971.

    buahahahahhahahahhahahahahhaha hahahhaah!!!!
    nie mogę normalnie z tobą. Dobra ide na filmisz. Normalnie dzień świta. Karaluchy pod poduchy mała. Cokolwiek miło, że zaznaczyłeś "z tym, że zakazana dla mnie oznacza", no właśnie dla ciebie. Wystarczyło dodać w pierwszym poście "moim skromnym zdaniem" a nie udawać absolut prawniczy:). Tak się akurat składa, że zakaz to coś innego niż zakaz posiadania. Bo jak wszyscy wiemy psychotropy w Polsce nie są zakazane. Buahahaha!!! to mi humor poprawiłaś. Dzięki Bogu mamy uprawnienie i czasem takie się kwiatki trafiają, że hej:) no ale z tym naciskaniem na HEROINĘ dałaś czadu.
  • la stregha...

    ech....
  • Anonim

    >la stregha... napisała:
    >ech....
    ale nie czekaj, jeszcze muszę coś powiedzieć bo mi śmiechawka nie minie. Fajna jesteś, bez kitu fajna. Cokolwiek napiszę to jestem pieniaczem i cię obrażam (no tak prawda w oczy kole) natomiast przyjdzie ktoś z zewnątrz który piszę dokładnie to co ja, to wtedy "no to ja właśnie to samo piszę". Ja tam mogę być throll, radykał i co tam sobie jeszcze wymyślisz, ale przynajmniej jestem konsekwentny. Ty swojej inteligencji właśnie wystawiłaś taką notę, że pewnie mur chiński się schował i go kosmonauty nie widzą.

    Teraz mała informacja dla całej młodzieży tutaj uczestniczącej.

    Heroina (diacetylomorfina/ diamorfina) jest zakazana w Polsce a nie w Wielkiej Brytanii. Jak mówią też statystyki, co zacytowałem - 95% leczniczego używania heroiny to Wyspy Albionu. Ku przestrodze:
    jest to największe gówno pod słońcem więc niech nikt tego nigdy nie tyka. Przy mnie wyniesiono w worku sąsiada który tym się raczył. Warto też by było skończyć ze skrajną hipokryzją bo albo coś jest zakazane albo nie. W Niemczech np podaje się małe dawki heroiny - ćpunom, by się nie prostytuowali i nie okradali. Wszystko za pieniądze podatnika. Mało tego THC też nie jest zakazane w USA, Holandii i w Niemczech bo z THC robi się lek o nazwie Marinol, którym leczy się anoreksję np. Nasz świat to ostateczne stadium hipokryzji. Dlatego najlepsze zawsze było, jest i zawsze będzie...zimne piwo.
  • Korek

    Co wy chcecie z tą heroiną. Jak ktoś ma problemy to mu podam sposób zrobienia. Poza tym Hitler nie brał heroiny tylko amfetaminę i nadpobudliwy na olimpiadzie w Berlinie. Wercił sięstrasznie na krześle i krzyczał. Mój kolega to widział w filmie o olimpiadzie w Berlinie a jego brat obejrzał inny film historycny na Discovery i mówili, ze Hitler brał amfetaminę.

    Co do prawa, że do narkotyków dobrze ozstało stworzone. g*wno prawda, bo można tyle zrobić środków odurzających i tyle jest takic hrośline kfajnych, że prawo nie nadąża, a niektóre narkotyki chociaż mają mniejsze złe skutki dla zdrowia niż alkohol są nieleglane.
  • Wania

    >Korek napisał
    >Co wy chcecie z tą heroiną. Jak ktoś ma problemy to mu
    >podam sposób zrobienia. Poza tym Hitler nie brał heroiny
    >tylko amfetaminę i nadpobudliwy na olimpiadzie w Berlinie.
    >Wercił sięstrasznie na krześle i krzyczał. Mój kolega
    >to widział w filmie o olimpiadzie w Berlinie a jego brat
    >obejrzał inny film historycny na Discovery i mówili, ze
    >Hitler brał amfetaminę.
    Tak, był uzależniony od "speedu". Stąd jego stany psycho-fizyczne.
    Otóż jako, że Hitler miał Parkinsona. Jego lekarz, Morell, aby to leczyc podawał mu mieszankę witamin, hormonów i własnie Amfetaminy, coraz większą jako że jego organizm wciąż się uzależniał od dawek, co nie pozwalało na osiąganie efektów. Środek ten zaburza wydzielanie neuroadrenalin, a to z kolei zaburza wydzielanie dopaminy odpowiedzialnej za stany psychiczne. raz się jest szczęśliwym, raz sie ma "doła", depresję, a raz się jest wściekłym. Tak było z Hitlerem., co pokazuje przepbieg narad. Nagle potrafił wybuchnąc gniewem, a raz przyjmował ze spokojem.
    >Co do prawa, że do narkotyków dobrze ozstało stworzone.
    >g*wno prawda, bo można tyle zrobić środków odurzających
    >i tyle jest takich roślinek fajnych, że prawo nie
    >nadąża,
    Prawda. Efekt naszych polityków.
    >a niektóre narkotyki chociaż mają mniejsze złe
    >skutki dla zdrowia niż alkohol są nieleglane.
    I słusznie.
  • Korek


    >>a niektóre narkotyki chociaż mają mniejsze złe
    >>skutki dla zdrowia niż alkohol są nieleglane.
    >I słusznie.
    >

    Co i słusznie. Skoro blokują te narkotyki to niech wezmą zakażą alkoholu skoro jest bardziej szkodliwy
  • Wania

    Ale narkotyk to narkotyk. Gówno, którego nie wolno ruszać. Blokować i koniec.
  • Korek

    >Chrobry II napisał
    >Ale narkotyk to narkotyk. Gówno, którego nie wolno
    >ruszać. Blokować i koniec.
    Alkohol to też narkotyk i jest legalny i ludzie go ruszają. Hitler był też o tyle mądrzejszy, że był abstynentem
  • Anonim

    >Korek napisał
    >>Chrobry II napisał
    >>Ale narkotyk to narkotyk. Gówno, którego nie wolno
    >>ruszać. Blokować i koniec.
    >Alkohol to też narkotyk i jest legalny i ludzie go
    >ruszają. Hitler był też o tyle mądrzejszy, że był
    >abstynentem

    abstynent=konfident, i wszystko jasne. Tradycjonalizm polski nakazuje wręcz raz na jakiś czas się napić, tak jak z resztą lekarze. Heroiny nie da się "raz na jakiś czas" dla zdrowia zażyć. Porównanie jest bezsensowne. Co innego gdy mówimy o miękkich narkotykach takich jak trawka czy hasz. One nie powinny być zakazane, ale oczywiście traktowane jak wyskokowa używka z pewnymi obwarowaniami. Tak jak w Holandii, gdzie stworzono takie prawo które zezwala na spożycie w odpowiednich miejscach ale z drugiej strony marihuana nie jest w pełni legalna. Abstynencja to akurat przywara i dotyczy najczęściej ludzi którzy sami siebie się boją. Hitler odrzucając alkohol czy mięso chciał czystością życia nadrabiać zło które czynił. Mało tego. Ciekawą opinią jest to, że po prostu bał się skompromitować. Bał się uchlać na całego by go nie zobaczyli zalanego, bał się obżerać by nie puścić bąka, bo jeszcze ktoś o tym powie....etc. Zauważmy, że Bandera robił to samo, nie pił, nie palił, nie jadł mięsa....to jest jakiś kompleks w nadrabianiu...no i do tego Hitler był ateistą co wszystko tłumaczy.
| |

Inspiruje, bawi, daje do myślenia... Regulamin grona Historia: 1.Dyskryminacja na tle rasowym, na...



Fotki

Miejsca grona (0)