Halina Poświatowska [812]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Grono.Net

    A co sądzicie o "Opowieści dla przyjaciela"? Myślę, że to wspaniała książka; nie może jej pobić żaden wiersz.
  • Martanka

    yhm...
    "umiemy przecież pięknie czekać. na życie. na śmierć. na cokowiek."
    Lubię "Opowieść...".
  • lena

    pięknie napisana :)
  • KasiaZ

    ja odkryłam ją całkiem niedawno, myslałam, że to będzie zupelnie co innego, ale czuć styl Poświatowskiej w każdym zdaniu..
  • Carolcia

    wlasnie... To jest cala ona.. wzruszylam sie czytajac to
  • szczęśliwie zajęta :)

    mmm śliczna książka... Kilka lat temu, jak zdawałam maturę z polskiego, pisałam m.in. o "Opowieści...". Dzieło godne polecenia.
  • Żyć szybko , umierać młodo!!!

    no kurcze jeszce nie miałam okazju czytac gdze to moge znalezc pomuszcie plis
  • Mateczka Szydery

    w bibliotece.
  • Anolika...przebudzenie...

    Ja swoją znajomość z Poświatowską zaczęłam właśnie od tej książki:) Śliczna i cipła chociaż powiem ze cięzko mi się ją czytało.
  • Grono.Net

    dla mnie jest to wzruszająca opowiesc...
  • jesienna dziewczyna

    najlepsza stronka o Halince to: http://www.koniczynka.prv.pl/
    I tam jest...dużo, jak nie cała "opowieść dla..."
    Ech, a ja tak kocham opowieść...jest w niej tyla mnie tzn ja się w niej odnajduję...w słowach Halinki... bardzo...
  • Anonim

    oj tak, koniczynka.prv.pl to faktycznie dobra strona.... tak mimochodem się pochwalę, ze w dziale 'prace naukowe' jest moja praca maturalna 'rozne sposoby ukazywania milosci w liryce kobiecej xx wieku'.

    a co do 'opowiesci...' to jestem w trakcie czytania.... i jakos smierc staje mi sie blizsza i mniej straszna....
  • Wiewiórka

    Opowieść przeczytałam jednym tchnieniem, nie mogłam się oderwać od tej książki... Wzruszyła mnie, bardzo, ale też pokazała jak godnie i dzielnie można żyć nawet w obliczu strasznej choroby... Jest mi ta książka szczególnie bliska również dlatego, gdyż u mnie rok temu podejrzewano zapalenie mięśnia sercowego, w wyniku powikłania po grypie... Całe szczęście przypuszczenia lekarza nie sprawdziły się...
    Polecić tę książkę trzeba przede wszystkim po to, aby czytając poezję Haliny lepiej ją rozumieć...
  • Anonim

    ".. cisza, przyjacielu, nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli"

    tak..
  • Apus apus

    Osoby takie jak ona, żyjące na krawędzi zycia i śmierci bardziej "czują" i cenią zycie, potrafią znaleźć sens w zwyczajnych rzeczach, są lepszymi obserwatorami, wrażliwymi, a jeśli jeszcze są tak odważnymi i utalentowanymi duszami jak Poswiatowska potrafią stać sie nieśmiertelni. Dla mnie jej poezja zawiera w sobie kwintesencję sensu zycia. Krótkiego, intensywnego, bolesnego ale jednocześnie pieknego i niesamowitego, przepełnionego miłością... Ta książka, mimo ze jest smutna przepełniona jest niezwykłą nadzieją.
  • Anonim

    zgadzma sie co napisala Renatka:)
    to kwintesencja ...zycia..
    poczucie smierci, bolu i....pragnienie radosci..
    Opowiesc dla przyjaciela jest cudowna...
  • Kastor

    A mnie intryguje ten przyjaciel, Ireneusz Morawski... :D
  • Sylwester Dominik

    Przyjaciel się bardzo dobrze chronił przez wiele, wiele lat...
    Obecnie mieszka we Wrocławiu, dosyć niechętnie mówi o starych czasach. Z ciekawostek nadmienię, że jest audiofilem. Cieplutkie pozdrowienia dla osób, które wczesniej wspomniały nasz adres http://www.koniczynka.art.pl, gdzie Opowieść... jest w całości.
  • nic

    "Czym są pożegnania, przyjacielu? Jeszcze raz obejmuję spojrzeniem ściany, kolorowe kawałki płótna, wystające grzbiety książek na półce. Myślę poprzez narastający w uszach szum. Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc."

    Ten fragment najmocniej z calej Opowiesci trafil do mojego serducha. Jest w nim ogromny smutek, jest w nim niezwykla wrazliwosc, jest w nim bezmiar emocji z jakimi zmaga sie osoba, ktora na codzien za reke trzyma smierc.

    A przeciez Haśka zostawila puste miejsce, ktorego nie zapelni nic.
  • ¡Maj!

    Dzieki jej poezji nie zapomnielismy. Nie da sie sie zapomniec.
| |

"...lubię moją samotność zawieszoną wyżej niż most rękoma obejmujący niebo..."



Fotki

Miejsca grona (0)