-
Grono.Net
A co sądzicie o "Opowieści dla przyjaciela"? Myślę, że to wspaniała książka; nie może jej pobić żaden wiersz. -
Martanka
yhm...
"umiemy przecież pięknie czekać. na życie. na śmierć. na cokowiek."
Lubię "Opowieść...". -
lena
-
KasiaZ
ja odkryłam ją całkiem niedawno, myslałam, że to będzie zupelnie co innego, ale czuć styl Poświatowskiej w każdym zdaniu.. -
-
Carolcia
-
szczęśliwie zajęta :)
mmm śliczna książka... Kilka lat temu, jak zdawałam maturę z polskiego, pisałam m.in. o "Opowieści...". Dzieło godne polecenia. -
Żyć szybko , umierać młodo!!!
no kurcze jeszce nie miałam okazju czytac gdze to moge znalezc pomuszcie plis -
Mateczka Szydery
-
Anolika...przebudzenie...
Ja swoją znajomość z Poświatowską zaczęłam właśnie od tej książki:) Śliczna i cipła chociaż powiem ze cięzko mi się ją czytało. -
Grono.Net
-
jesienna dziewczyna
najlepsza stronka o Halince to: http://www.koniczynka.prv.pl/
I tam jest...dużo, jak nie cała "opowieść dla..."
Ech, a ja tak kocham opowieść...jest w niej tyla mnie tzn ja się w niej odnajduję...w słowach Halinki... bardzo...
-
Anonim
oj tak, koniczynka.prv.pl to faktycznie dobra strona.... tak mimochodem się pochwalę, ze w dziale 'prace naukowe' jest moja praca maturalna 'rozne sposoby ukazywania milosci w liryce kobiecej xx wieku'.
a co do 'opowiesci...' to jestem w trakcie czytania.... i jakos smierc staje mi sie blizsza i mniej straszna.... -
Wiewiórka
Opowieść przeczytałam jednym tchnieniem, nie mogłam się oderwać od tej książki... Wzruszyła mnie, bardzo, ale też pokazała jak godnie i dzielnie można żyć nawet w obliczu strasznej choroby... Jest mi ta książka szczególnie bliska również dlatego, gdyż u mnie rok temu podejrzewano zapalenie mięśnia sercowego, w wyniku powikłania po grypie... Całe szczęście przypuszczenia lekarza nie sprawdziły się...
Polecić tę książkę trzeba przede wszystkim po to, aby czytając poezję Haliny lepiej ją rozumieć... -
Anonim
".. cisza, przyjacielu, nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli"
tak.. -
Apus apus
Osoby takie jak ona, żyjące na krawędzi zycia i śmierci bardziej "czują" i cenią zycie, potrafią znaleźć sens w zwyczajnych rzeczach, są lepszymi obserwatorami, wrażliwymi, a jeśli jeszcze są tak odważnymi i utalentowanymi duszami jak Poswiatowska potrafią stać sie nieśmiertelni. Dla mnie jej poezja zawiera w sobie kwintesencję sensu zycia. Krótkiego, intensywnego, bolesnego ale jednocześnie pieknego i niesamowitego, przepełnionego miłością... Ta książka, mimo ze jest smutna przepełniona jest niezwykłą nadzieją. -
Anonim
zgadzma sie co napisala Renatka:)
to kwintesencja ...zycia..
poczucie smierci, bolu i....pragnienie radosci..
Opowiesc dla przyjaciela jest cudowna... -
Kastor
-
Sylwester Dominik
Przyjaciel się bardzo dobrze chronił przez wiele, wiele lat...
Obecnie mieszka we Wrocławiu, dosyć niechętnie mówi o starych czasach. Z ciekawostek nadmienię, że jest audiofilem. Cieplutkie pozdrowienia dla osób, które wczesniej wspomniały nasz adres http://www.koniczynka.art.pl, gdzie Opowieść... jest w całości. -
nic
"Czym są pożegnania, przyjacielu? Jeszcze raz obejmuję spojrzeniem ściany, kolorowe kawałki płótna, wystające grzbiety książek na półce. Myślę poprzez narastający w uszach szum. Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc."
Ten fragment najmocniej z calej Opowiesci trafil do mojego serducha. Jest w nim ogromny smutek, jest w nim niezwykla wrazliwosc, jest w nim bezmiar emocji z jakimi zmaga sie osoba, ktora na codzien za reke trzyma smierc.
A przeciez Haśka zostawila puste miejsce, ktorego nie zapelni nic. -
¡Maj!

