haiku [134]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • opoka

    co za ironia!
    dopiero hałas dał mi
    usłyszeć serce...



    to moje pierwsze haiku. pierwsze samodzielnie napisane. jakie są wasze?
  • Anonim

    z haiku mam jeszcze czyste konto..ale chetnie dowiedziałabym się na początku jakie są zasady jego poetyki? bo ścilśle określone,prawda?
  • clothing optional :D!

    zasady sa rzeczywiscie ale tyle co pamietam jest pare rodzai haiku. a jakie dokladnie sprawdze i dam znac:)
  • opoka

    ja znam jedna - 17 sylab w 3 wersach. iklad 5 - 7 - 5. co jest oczywiscie burzone we wszelkich tlumaczeniach, bo to samo slowo w np. japonskim moze miec 4 razy wiecej sylab w naszym; )

    preferuje haiku wspolczesne, czyli slowa, otoczenie, jest dzisiejsze.
  • shona

    zauwazylam to samo i dlatego wole
    HaIq MaDe iN pOlaNd
  • Greenie

    nie pierwsze, ale jedno z pierwszych:

    gorący lipiec
    twoje wilgotne włosy
    sen na poduszce
  • Anonim

    no i do zasad to od XVII wieku tzn od Basho w haiku zawsze musi byc określony sezon czyli pora roku.
    Częste też środki stylistyczne takie jak kireji czy kaketoboa. ta precyzyjna i wymagająca forma jest bardzo bogata w powyższe, dlatego haiku jest takie niezwykłe, tak wieloznaczne i "otwierające.
  • jutka

    haiku nie powinno zawierać środków stylistycznych typu metafory i porównania, bo samo stanowi jedną wielką przenośnię
  • Anonim

    Miałam na myśli to co jest w oryginale - w japońskim. Japońskie haiku jest bardzo bogate w środki stylistyczne. Bardzo fajnym i takim który można zastosować poniekąd w polskim to kireji - to sylaba, umieszczona na końcu wersu która sygnalizuje że czytelnik może zastosować krótką pauze. Może ale nie musi. np. sylaba ya - jeśli czytacie po polsku ale macie przed sobą oryginał jest to bardzo widoczne. W polskim można spróbować po prostu używając na końcu jednego wersu które może już dotyczć następnego - przerzutnia.
    Kakekotoba też jest świetne tylko chyba niemożliwe w polskim , to znak który może być odczytany na kilka sposobów, ma wiele znaczeń. np. w japońskim
    "matsu" to znaczy zarowno rzeczownik sosna jak i czasownik czekać.
    i tak np. w haiku....

    Wczesny letni deszcz (Samidare ya)
    Omdlewający wieczorem
    Księżyc pośród sosen/Księżyc czeka

    Są oba te środki stylistyczne...a zatem dwie wersje odczytania zakończenia + kireji co też daje możliwość odczytania haiku na kolejne dwa sposoby. Wiele kombinacji i dużo zabawy
  • jutka

    imponujące, naprawdę jestem pod wrażeniem. ja czuję się tylko amatorką bez żednej wiedzy specjalistycznej. haiku sprawia mi przyjemność :-*pozdro 500
  • Anonim

    JA robiłam o tym mature ustną w tym roku więc rzeczywiście trochę wiem.Po za tym chce iść na japonistykę.
  • jutka

    :-)
  • Anonim

    U mnie pierwsze kroki to raczej była inspiracja samą ideą haiku. Potem dopiero zaczęło się trzymanie się formy. To moje pierwsze haiku a raczej inspiracja nimi:
    Metro.
    Zza pleców rozmowa. Peron zachowań.
    Sekunda za czasem.
    Zbiec do pociągu.
  • Anonim

    Ale wiecie co? Wymyśliłam jak zastosowac kireji w języku polskim choć oczywiście nie jest to takie proste. Tzn spróbowałam przerzutni ale tak aby też była pojedyńcza sylaba na końcu...no ale nic sami zobaczcie, tak naprawdę to nie wazne, tylko chciałam się podzielić moim najnowszym haiku. Napisałam bo wiem że zaraz będe musiała kogoś pożegnać.

    pożegnać cię nie
    chce trzymać za ręce
    czerwcowe burze.

    :)
  • jutka

    ładne. ja bardzo lubię właśnie zabieg przerzutni w poezji, daje dużo możliwości indywidualnej interpretacji
| |

haiku. po prostu. a podobno słowa są niepotrzebne...



Fotki

Miejsca grona (0)