-
Anonim
mam pytanko czy jesli ktos walnie sobie na wizytowce jakze nobliwy tytul mec. lub mecenas a nie jest adwokatem wzglednie radca prawnym to moze byc za to pociagniety do odpowiedzialnosci?
czy tez moze jest to taki zwyczajowy tytul niepodlegajacy zadnej ochronie prawnej i funkcjionujacy bardziej "pozaobiegowo"
ma ktos jakies info na ten temat? -
b.
Mój wykładowca od kpa twierdzi, że nie jest chroniony i zachęcał nas do drukowania sobie wizytówek z "mec." przed imieniem i nazwiskiem, coby ładnie wyglądała w ręku klienta, którego będziemy reprezentować przed organem :) -
ah+
Art. 1 ust 4. Prawa o adwokaturze: Tytuł zawodowy "adwokat" podlega ochronie prawnej.
A "mecenas" to: adwokat, radca, ale także mecenas kultury lub sztuki;)
Ale to bynajmniej nie znaczy, że skoro chroniony jest "adwokat", to "mecenasa" można używać bezpiecznie na płaszczyźnie pozakorporacyjnego świadczenia usług prawnych:
1. użycie "mecenasa" na ulotce reklamowej w znaczeniu innym niż fantazyjna nazwa spółki - tj. jako skrót przed nazwiskiem, może być kwalifikowana jako zakazana praktyka rynkowa - reklama wprowadzająca konsumenta w błąd;
2. jeśli takowa reklama wpadnie w ręce ORA - istnieje niebezpieczeństwo pozwu; wcale nie byłbym przekonany, że w konkretnym kontekście nie rozszerzono by ochrony prawnej na "mecenasa".
To jest niezupełnie tak, że podszywanie się pod adwokata korzysta z ochrony prawnej tylko dlatego, że ustawa chroni tytuł "adwokat", a milczy o "mecenas". -
Anonim
no wlasnie tez mi sie wydaje ze nie jest i ze jest to tytul czysto "zwyczajowy", nie mowiac juz o tym ze sa jeszcze mecenasi sztuki i inni:)
chociaz jest tu jedno ALE:
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 30 sierpnia 1990 r.
IV CR 224/90
w tym wyroku jakby sie komus nie chcialo czytac adwokaci zaskarzyli spolke Zoo zalozona przez radcow prawnych i osoby bez aplikacji a nazywajaca sie "mecenas" o to ze wprowadza w blad klientow
a to na podstawie zmienionych juz teraz przepisow art. 26-38 kodeksu handlowego oraz art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. 1988 r. Nr 41 poz. 324 ze zm.) wymagają, aby - jak to pierwszy z tych aktów prawnych powtarza za art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. 1930 r. Nr 56 poz. 467)
- nie wprowadzało to w błąd odbiorców co do tożsamości z innym konkurencyjnym podmiotem gospodarczym.
Generalnie adwokaci przegrali ale SN uzasadnial to tez min tym ze spolka prowadzona jest takze przez radcow ktorzy maja odbyte aplikacje i w zwiazku z tym dysponuja duza wiedza...
a takze tym ze w prawie o adwokaturze nigdzie nie wspomina sie o tytule mecenas...
problem w tym ze jak poczytac ustawe o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji to tam az roi sie od roznych klauzul generalnych z ktorych na pewno cos mozna podciagnac pod wykorzystywanie tytulu mecenas przyslugujacego niby zwyczajowo adwokatom, wzglednie radcom.
Czyli taki adwokat czy radca teoretycznie moglby sie doczepic do takiej wizytowki i w ten sposob wywodzic swoje roszczenia z ustawy o zwalczaniu - byloby to troche naginane kombinowanie ale wg mnie jakas tam szansa na wygrana bylaby...
\
co myslisz o tym? -
-
Anonim
o prosze swistak wyslales posta kiedy ja pisalem swojego ^^
w sumie to zgodze sie z Toba ze jest szansa wygrania pozwu na podstawie tego co piszesz + chyba jednak mocniejsze podstawy daje ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji...
-
ah+
>tam gdzie rosna poziomki.... napisał
>Czyli taki adwokat czy radca teoretycznie moglby sie
>doczepic do takiej wizytowki i w ten sposob wywodzic swoje
>roszczenia z ustawy o zwalczaniu - byloby to troche
>naginane kombinowanie ale wg mnie jakas tam szansa na
>wygrana bylaby...
>Świstak napisał
>1. użycie "mecenasa" na ulotce reklamowej w znaczeniu innym
>niż fantazyjna nazwa spółki - tj. jako skrót przed
>nazwiskiem, może być kwalifikowana jako zakazana praktyka
>rynkowa - reklama wprowadzająca konsumenta w błąd;
Co do tego, że użycie słowa "Mecenas" w fantazyjnej nazwie spółki jest dozwolone, nie mamy oboje wątpliwości.
A wynika to z charakteru prawa firmowego. Istnieje swoboda tworzenia fantazyjnych nazw firm, z kilkoma tylko prawnymi wyjątkami: Bank, Towarzystwo Ubezpieczeń, Organizacja Pożytku Publicznego, Zakład Opieki Zdrowotnej - użycie takich nazw jest prawnie ograniczone do podmiotów, które prawnie mogą prowadzić taką działalność, lub są ograniczenia wskazujące w jakiej formie prawnej ma być toto prowadzone (ZOZ-y: sp. z.o.o. sama nie może prowadzić np.praktyki lekarskiej, może być tylko jednostką organizacyjną dla świadczenia takich praktyk).
Ale to - jak zaznaczałem dotyczy"firmy". A rejestracja w KRS nazwy ze słówkiem "mecenas" nie czyni wcale z woziwody mecenasa i nie zwalnia od odpowiedzialności za późniejsze naruszenia prawa konsumenckiego i gospodarczego;)
Co innego firma spółki, a co innego ulotka reklamowa!
Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
Art. 16. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności:
1) reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka;
2) reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;
Reklama, w której woziwoda, stolarz, leśnik lub nawet magister prawa, używa terminu "mecenas" w celu stworzenia u konsumenta fałszywego przekonania, że ma wyższe kwalifikacje zawodowe, niż w rzeczywistości posiada, podpada moim zdaniem pod pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji. -
Anonim
podsumowujac - mozna zwrocic uwage Panu od KPA ze cos nie halo z jego wiedza w tej materii...
-
ah+
>tam gdzie rosna poziomki.... napisał
>podsumowujac - mozna zwrocic uwage Panu od KPA ze cos nie
>halo z jego wiedza w tej materii...
>
>
On "formalnie" ma rację o tyle, że chroniony prawnie jest "adwokat". Ale mimo tego, że sam tytuł "mecenasa" nie jest zarezerwowany dla adwokata, to UŻYCIE tytułu "mecenas" w celu wprowadzenia w błąd, iż jest się adwokatem już z ochrony prawnej nie może korzystać.
Samo pomachanie w urzędzie wizytówką "mecenas" jeszcze by uszło (wywoływanie przed urzędnikiem pozorów kogoś ważnego raczej nie powinno być rozpatrywane w ramach nieuczciwej konkurencji).
Ale czymś zupełnie innym jest reklama wprowadzająca klienta w błąd co do wykształcenia, umiejętności i uprawnień przedsiębiorcy. -
oonuris
-
Anonim
zwracam rowniez uwage na ustawe z 23 sierpnia 2007 o przeciwdzialaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, ktora dzisiaj wchodzi w zycie. pozdro.

