-
Queen of A.
poczytałam troche o polityce unii w sprawie gmo i jest ona tak zagmatwana i pelna srzecznosci,ze nie wiem juz o co chodzi.zapewne o kase i naciski Swiatowej Oraganizacji Handlu.Jak zawsze jest wiele bardzo wiarygodnych zrodel przemawiajacych wprowadzeniem roslin transgenicznych jak i przeciw.ktos tu sie mija z prawda...
-
Miki
Badania na gąsienicach nie mają wiele wspólnego z wiarygodnością. To co nam zaszkodzi, zwierzęta znajdujące się w ewolucji nawet stosunkowo blisko nas mogą zszamać ze smakiem, a dla niektórych gatunków głupia kostka czekolady skutkuje zejściem śmiertelnym. Co do badań nad długofalowymi skutkami - są one zazwyczaj spowodowane akumulacją czegoś w organizmie. Np ołowica jest następstwem akumulacji ołowiu w narządach. Trudno ocenić, co mogłoby się akumulować w orgzanizmie z takiej roślinki. Istotą modyfikacji jest wyrzucenie/wprowadzenie do organizmu genów kodujących konkretne białka. Testy polegają przede wszyskim na chemicznym sprawdzeniu składu chemicznego produktu. Nikt przecież nie wrzuci trucizny do naszego żarcia (chyba, że nieświadomie, ale wszelkie pomyłki da się sprawdzić w labie).
Długofalowe skutki mogą za to następować w ekosystemie. Wprowadzenie "silniejszych" roślin transgenicznych w sposób zupełnie przypadkowy do ekosystemu objętego ochroną równa się wiadomo czemu. -
Miki
-
-
wild_animal
http://www.gazetawyborcza.pl/1,7547... art o GMO -
ElixiR
ok wiec wyborcza nie jest do konca obiektywna ale spoko..wartościowa dyskusja sie rozkreciła...ale jest jescze jedno zagrozenie...
pewna "bardzo" znana firma hodująca banany(już wiecie jaka;) doszła po badaniach do tego ze na swiecie jest praktycznie jedna odmiana bananów ktora wypiera z rynku prawie wszystkie inne...jest tansza bo modyfikowana jest ładna słodka itd...ale naukowcy zauwazyli ze jesli pojawi sie choroba tych własnie bananów to może zniszcyc bardzo dużo upraw bo nie bedzie odmiany ktora bedzie inaczej radziła sobie z chorobą.w naturalnej ewolucji liczy sie odmiennośc gdyz jesli jeden nie przezyje bo zachoruje to inny majac zupełnie inny zestaw genów bedzie miał szanse ze w jego przypadku bedzie inaczej...wiec ewolucja powoduje ze praktycznie kazdy organizm gatunek a nawet osobnik jest inny przez co jedna choroba nie zabije wszystkich bo niektorzy są odporni przez to ze maja inny zestaw genów niestety polityka Gmo zmierza do pewnej komercji w ktorej wszystkie "banany"i nie tylko bedą takie same...
ps:co do pobierania informacji to ja czerpie je głównie z pism typowo tematycznych a nie polityczno komercyjnych chociaz tez sie zdarzy...
i dla waszej informacji nie jetem zupełnie przeciw modyfikacją ale nie w ten sposób i nie na taka skale...
wielu zrozumiało by mnie gdyby posmakowało sobie pomidorka z wiejskiej plantacji i porównało z tym czym zalewają nas markety czyli takimi pomidorami z nazwy i wygladu a w srodku woda...nawet sami jak chcą ketchup zrobic to wzmacniaczy smaku muszą dodawać bo by smaku nie miało...
pozdro -
Miki
Ta woda z hipermarketów to nic innego jak szklarnia+chemiczne wspomagacze. Ani grama GMO. -
wild_animal
Pomijając że z tymi chorobami to też trochę czarno widzisz - bo owszem zróznicowanie ratowało gatunki nie raz, ale teraz ewolucję wspiera człowiek w labach, więc poradzi sobie nawet jak się jakiś syf bananków czepi... poprostu zacznie kombinować i przekombinuje banana odpornego na konkretną chorobę... ot - trochę wiary w ludzi :> -
Queen of A.
syf ten co sie banankow czepil tez sie moze przekombinowac
troche wiary w nature.chociaz nie wiem czy to natura jeszcze.jako humanistka z zamilowania nie wierze w ludzi.
BTW na domiar zlego studiujemy chyba na jednej uczelni:)
-
wild_animal
>..:Queen of apology:.. napisała:
>syf ten co sie banankow czepil tez sie moze przekombinowac
>troche wiary w nature.
Ale ja w nią wierzę... to zwyczajnie nieustający "wyścig zbrojeń" ; )
>BTW na domiar zlego studiujemy chyba na jednej uczelni:)
>
Hmmm... jeśli to do mnie to nie odbierałem nigdy studiów na UW jako "domiaru zła" :>
(Chyba że to teraz taki wstyd, albo może to ze mną obciach studiować ; ) ).
-
Queen of A.
>
>Hmmm... jeśli to do mnie to nie odbierałem nigdy studiów
>na UW jako "domiaru zła" :>
>(Chyba że to teraz taki wstyd, albo może to ze mną
>obciach studiować ; ) ).
>
>
hehehe, nie no skad. bym byla zaszczycona gdybym studiowala na uw wciaz.ale nie wyrobilam na filologii klasycznej.
ja tu pije do mikiego raczej co stwierdzil,ze z nim do szkoly chodzilam.
whatever
nie ma co personalnych watkow wprowadzac,bo tu sie powazne tematy porusza:)
-
ElixiR
no no raczej raczej nie inaczej......i takie pytanie a naprawde sadzicie ze żarcie w tych czasach jest dobre w porzadku spoko okey??????? -
TM™
Ja czasami sie zastanawiam czy to wszystko nie idze w strone "plastificyzacji" jedzenia. Wszystko robi sie plastikowo-sztuczne.
Bo kiedy ser nie ma smaku i wędlina podobnie, a więszość bułek to już bez polepszaczy nie wyrośnie...
Z resztą, nie wierzę że jedzenie ze zwykłych sklepów spożywczych jest zdrowe i dobre dla człowieka. Jeden z ostatnich numerów National Geographic dobrze to obrazował - autora reportarzu przebadali na obecność w organiźmie masy toksyn, testy odbywały sie w laboratoriach w całych Stanach i pochłoneły masę kasy, ale efekt był przerazający - wszystko naokoło człowieka łacznie z zywością jest przesączone szkodliwymi związkami.
Niby moża by sie było żywić w punktach "zdrowa żywność" tyle ze nie każdego stać i jasne że nie wszystko da się produkować bez "wspomagaczy" - także Ci którzy o tym nie wiedzą, co jedzą mają chyba lepiej -przynajmniej się nie martwią :D
"Unia lubi GMO"?
No chyba niestety padła obrona przed GMO, ale wierzę że można to jakoś pod pozorem czegoś zablokować u nas - musimy znaleźć sojuszników w UE i wspólnie o to walczyć.
Poza tym UE jest lepsze niz dotąd myślałem. -
ElixiR
przydały by sie jakieś konkretne oznaczenia na zywności bo teraz ludzie w sumie nie wiedza co kupuja.... -
-
TM™
ale pomyśl - czy komuś oprócz tych, którzy wiedzą o tym, na tym zależy?
przecież producentom zależy na trzymaniu ludzi w błogiej nieświadomości - jeśli nie wiedzą, to kupią..
zresztą wszyscy kupują, bo czy jest inny wybór?
dla koncernów oznaczało by to ogromne straty..
(myślę jednak że wszystko można zmienić - ważna jest opinnia społeczna i to czy ta sprawa dojdzie do szerokich mas ludzi
-przecież to my kupujemy. Pojedyńcze osoby będą zawsze się bały, a "w kupie raźniej, bo kupy nikt nie ruszy" :D - i tak można byłoby coś zmienić) -
ElixiR
wystarczy jak własnym znajomym uswiadomimy ze lepiej zobaczyc skład i pochodzenie tego co bedziemy chcieli zjeść...i ze ma to naprawde duży wpływ na nasze zdrowie -
: zoe :
Szanowni Państwo,
To już ostatni termin (przed wysiewami) kiedy jeszcze można uchronić polskie
rolnictwo i środowisko od nieodwracalnego skażenia genetycznie zmodyfikowaną
kukurydzą MON810 a konsumentów od niebezpiecznej żywności z GMO.
Od roku interweniujemy w tej sprawie u Ministra Rolnictwa, Ministra
Środowiska, Rzecznika Praw Obywatelskich i również Premiera RP. W tej
sprawie prowadzona była również 20 dniowa głodówka jednak Rząd RP nie
akceptuje woli społeczeństwa i nie reaguje na nasze inicjatywy.
!!! Domagajmy się od Prezydenta RP stanowczych działań w tej sprawie i
uruchomienia mechanizmów, które doprowadzą do szybkiego wprowadzenia zakazu
na MON810 w Polsce. Takie zakazy wprowadziło już siedem krajów UE w tym
Francja i Niemcy.
Gotowy list do wysłania na
http://icppc.pl/pl/gmo/index.php?id...
(wystarczy wpisać swoje dane)
Pod linkiem http://gmo.icppc.pl/index.php?id=48... znajdziecie Państwo list
Szefa Gabinetu Prezydenta RP Pana Macieja Łopińskiego do Ministra Rolnictwa
Pana Marka Sawickiego w sprawie możliwości wprowadzenia zakazu uprawy
kukurydzy MON810.
Prosimy o nagłośnienie tej akcji i maksymalną mobilizację. Musimy wygrać z
korporacjami!
P.S. Pomóż ICPPC prowadzić kampanię przeciwko GMO - czytaj http://gmo.icppc.pl/index.php?id=30
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

