Greenpeace [776]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • horsy

    co uważacie o ulotkach, którymi zasypują nas na ulicach? zwłaszcza w dużych miastach można zwariować bo co kawalek ktoś stoi. Ja jak ide na uczelnie alvo jade do centrum to moglabym za jednym razem całą reklamówkę nazbierać :/ przecież i tak mało kto to czyta i od razu do smietnika wyrzuca :/
  • Michalo

    smutne
  • horsy

    juz ostatnio sie nawet wkurzylam i zaczelam komus tlumaczyc ze ja nie chce ulotki bo i tak mi nie potrzebna, ze to niepotrzebny smiec itp. no ale to nie oni o tym decyduja tylko firmy :/
  • Michalo

    trzeba zabronic roznoszenia
  • horsy

    tylko nie ma kto tego zrobic, trzeba by normalnie jakis dzien bez ulotek zorganiczowac

  • Krystyna z gazowni

    a ja prawie zawsze biore ulotki, bo inni je wyrzucaja do zwyklego smietnika, a ja chociaz troche "ocale" i oddam na makulature-malo skuteczne, ale juz sie przyzwyczailam i nie potrafie inaczej...:(
  • skieRAS DUBoholic

    ja zawsze biore ulotki bo wiem co to znaczy stać na ulotkach
  • Krystyna z gazowni

    no w sumie zrozumiale, miedzy innymi tez dlatego biore
  • Anonim

    po glebszym zastanowieniu nie widze sensu istnienia ulotki. Mozna oglaszac sie na billboardach, w radio, czy tam gdzies.

    w ostatecznosci ulotki powinny lezec na parapecie w sklepie albo gdzie indziej, zeby nie rozrzucac ich stosami na przystankach (jak czesto sie dzieje przed wyborami).

  • Anonim

    hm, jeśli chodzi o ulotki-reklamy ( firm, szkół językowych i innych takich): nie dotykam, nie biorę, brzydzę się.
    ale ulotki konkretne, mające wpłynąć na polepszenie świadomość ludzi: popieram. zaraz zapewne odezwą się głosy, że: Ty, Pan działający na rzecz środowska, popierasz marnowanie papieru. Zanim to nastąpi, od razu odpowiadam: 1) jeśli poświęci się jedno drzewo, by uświadomić ludzi i dzięki temu uratować setki innych drzew - nie ma nad czym się zastanawiać. 2) to nie osoby rozdające takie ulotki marnują papier, tylko CI, którzy wyrzucają te ulotki do ogólnych koszów na śmieci albo na ulicę. Jeśli człowieka nawet nie zainteresuje treść, niech przekaże taką ulotkę dalej albo chociaż wyrzuci do pojemnika na papier ( inna sprawa, że w większości miast wciąż jest takowych pojemników za mało, albo nie ma ich wcale :/ ).
  • horsy

    hmm mi chodzi ewidentnie o ulotki reklamujaca rozne firmy, chociaz wiem ze to nie rozdajacy sa za to odpowiedzialni; ) ale w momencie gdy ide powiedzmy 6 razy na uczelnie w ta i spowrotem to ta sama ulotke wciskaja 12 razy, a to jest juz nie do wytrzymania :/
  • Grzesiek

    ulotki były i będą raczej wątpliwe, żeby ich zakazano ale chyba mają być wkrótce (lub już są) objęte opłatą produktową, ja ulotki na ogół biorę i wyrzucam do pojemnika na papier.
  • Krystyna z gazowni

    dobra wiemy juz ze jest problem wiec co teraz robimy?
  • Maria

    Najgorszy badziew jaki może być - nikt nie kara firm które się w ten sposób reklamuje, tylko karani się ci co rozdają czy wieszają. Jedyna zmiana to karać tych co reklamują się - jak zapłacą kilka kar za śmiecenie - może się okaże że to nie jest tania reklama...
  • X/Apis

    Raczej antyreklama...można by zrobić bojkot i nie kupować nic u nich.
  • Karolina.

    choć czasem przydatne dają informacje a czasem to bezużyteczne śmiecie
  • X/Apis

    od informacji mam internet/prasa/TV, jak chcę znaleźć to znajdę
  • ....

    Ulotki są okropne. Jak się przejdzie centrum Warszawy to ludzie rozdajacy potrafią wsadzić tą ulotke w brzuch(więc trzeba ich unikać). Potem te wszystkie ulotki lądują na ulicy i zaśmiecaja miasto.
  • lex♥

    tak.a juz przy Empiku przy palmie to juz sie opedzic nie mozna.ostatecznie mozna oddac na makulature lub przeczytac moj blimp :P
  • Anonim

    szczerze mówiąc nie rozumiem osób mówiących: nie lubię ulotek, ale biorę, żeby ludzie zarobili. bierzesz ulotki -> zwiększasz popyt -> na ulicy pojawia się jeszcze więcej ludzi z ulotkam. jeśli by te ulotki trafiały na makulaturę, to jeszcze pół biedy, większość z nich wysypuje się z koszy na chodniki, zazwyczaj nawet nieprzeczytane. to trochę tak, jakby mówić: "nie podoba mi się, że wycina się lasy, ale niech je wycinają, żeby sobie zarobili".
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)