-
horsy
- 14/01/2008 15:15
-
Michalo
- 14/01/2008 15:34
-
horsy
- 14/01/2008 15:41
-
Michalo
- 14/01/2008 16:09
-
horsy
- 14/01/2008 17:27
-
Krystyna z gazowni
- 14/01/2008 19:02
-
- 14/01/2008 19:04
-
Krystyna z gazowni
- 14/01/2008 19:05
-
PanicDemonic
- 14/01/2008 19:25
w ostatecznosci ulotki powinny lezec na parapecie w sklepie albo gdzie indziej, zeby nie rozrzucac ich stosami na przystankach (jak czesto sie dzieje przed wyborami).
-
Susz
- 14/01/2008 20:57
ale ulotki konkretne, mające wpłynąć na polepszenie świadomość ludzi: popieram. zaraz zapewne odezwą się głosy, że: Ty, Pan działający na rzecz środowska, popierasz marnowanie papieru. Zanim to nastąpi, od razu odpowiadam: 1) jeśli poświęci się jedno drzewo, by uświadomić ludzi i dzięki temu uratować setki innych drzew - nie ma nad czym się zastanawiać. 2) to nie osoby rozdające takie ulotki marnują papier, tylko CI, którzy wyrzucają te ulotki do ogólnych koszów na śmieci albo na ulicę. Jeśli człowieka nawet nie zainteresuje treść, niech przekaże taką ulotkę dalej albo chociaż wyrzuci do pojemnika na papier ( inna sprawa, że w większości miast wciąż jest takowych pojemników za mało, albo nie ma ich wcale :/ ). -
horsy
- 14/01/2008 21:59
-
Grzesiek
- 15/01/2008 10:57
-
Krystyna z gazowni
- 15/01/2008 19:29
-
Maria
- 02/05/2008 16:11
-
X/Apis
- 03/05/2008 13:22
-
mgła.
- 03/05/2008 16:48
-
X/Apis
- 04/05/2008 05:11
-
....
- 04/05/2008 21:27
-
lex♥
- 05/05/2008 15:53
-
Susz
- 05/05/2008 23:33
-
X/Apis
- 06/05/2008 01:55
kiedyś roznosiłem ulotki po klatkach, mieliśmy osobe co nas pilnowała i jak coś było nie tak to trzeba było od nowa
zasada była taka: rozwieś wszędzie itak wyladuje w smieciach, na pewno nie przeczytane, jednak ty nie możesz wyrzucić do śmieci, dajesz innym by to zrobili
raz jak się natknąłem na jakieś lokatorki to im powiedziałem, aby wyrzucily do śmieci bo ja nie mogę
xD
gdyby wszyscy konsekwentnie nie brali to nie byłoby już ulotek, gdyż kto lubi wyrzucać kase w błoto?
i tak ją wyrzucają, skoro ulotki zwykle nie są czytane
ulotki na drzwiach to dobry sprawdzian czy jest ktoś w domu, w sam raz dla złodziei i włamywaczy -
zawiedziona męskość SfTD
- 06/05/2008 11:44
bierzesz ulotkę - nakręcasz ten podły 'biznes', dla mnie to jest proste. -
lex♥
- 06/05/2008 15:21
-
zawiedziona męskość SfTD
- 06/05/2008 20:41
-
Susz
- 06/05/2008 21:12
>popatrzmy na to z innej strony.ludzie naprawdę nie mają co
>poradzić ze muszą zarobić.a..no przeciez napisalam (moze
>niezrozumiale) ze ulotki oddaję na makulaturę.a ludzi
>którzy biorą ulotkę,nie spojrzą na nią nawet a potem do
>najblizszego kosza wyrzucają nie rozumiem.
w takim razie następująca prozpozycja dla ludzi chcących zarobić na ulotkach: zamiast stać w miejscu i rozdawać ulotki... niech pochodzą po mieście i pozbierają ulotki wyrzucone przez innych na ulicę...i potem z nimi do skupu makulatury...; ]
a tak bardziej poważnie: ok. zarobią kilka złotóweczek. ale czy te pieniądze mogą usprawiedliwać bezsensowne wyniszczanie naszego środowiska? dla chcącego nic trudnego, można zacisnąć pasa lub poszukać innej pracy. -
kasiaaa
- 07/05/2008 11:12
ja ulotki biore, czasem nawet wiecej niz jedna i pozniej odkladam na makulature. oczywiste jest ze ulotki beda zawsze rozdawane, a jedyne co mozemy zrobic to oddawac je na makulature... -
Maria
- 07/05/2008 12:08
-
kasiaaa
- 07/05/2008 15:30
-
Susz
- 07/05/2008 15:43
>ja wychodze z zalozenia ze ja wezme i wyrzuce na makulature,
>a inni wywala na ulice. a wiadomo ze beda je rozdawac bo
>chca sie reklamowac.
jeśli przestaną ludzie je brać, to firmy przestaną "chcieć się reklamować" poprzez ulotki, bo będzie to nieopłacalne. prosta sprawa.
z moich obserwacji wynika, że niepradą jest, że ulotki rozdają zazwyczaj ludzie przed 18. są to zazwyczaj studenci ( chyba że w innym miastach jest inaczej ). tu pewnie padną hasła: student biedny, student dorobić musi. ale student jest na tyle dorosłą i myślącą osobą, że chyba może sobie odmówić paru studenckich przyjemnośći, wypadów do baru, imprez itp. ? a jeśli nie, to są inne sposoby zarobienia, choćby korepetycje. z ciekawych studenckich pomysłów: trafiłem na ludzi którzy robili dla innych zakupy, chodzili płacić rachunki, wyprowadzali psy itp oczywiście za opłatą. jak się chce, to można pomóc sobie, innym, a do tego zmniejszyć ilość syfiastych reklamowych ulotek.
-
lex♥
- 08/05/2008 14:46
-
gochα
- 08/05/2008 21:57
-
Asiulla :)
- 25/05/2008 17:33
-
wild_animal
- 25/05/2008 19:02
>a tak bardziej poważnie: ok. zarobią kilka złotóweczek.
>ale czy te pieniądze mogą usprawiedliwać bezsensowne
>wyniszczanie naszego środowiska? dla chcącego nic
>trudnego, można zacisnąć pasa lub poszukać innej pracy.
Jak dla mnie to totalne niezrozumienie problemu - osoba rozdająca ulotki jest tu najmniej ważnym ogniwem.
Ulotki są, były i będą - bo to najprostszy i jeden ze skuteczniejszych sposobów reklamy/komunikacji (podobnie jak plakat). Kwestia usystematyzowania prawnie sposobu ich rozdawania, (tak jak obowiązek usuwania plakatów po kampani wyborczej - choć akurat wiadomo jest róznie) i uświadamiania społeczeństwa. Jeśli trafią one potem na makulaturę - to pół biedy i problemu.
A atak na osoby je rozdające jes dziwny - świadczący raczej o braku sytuacji w której trzeba się samemu utrzymać... -
Susz
- 26/05/2008 07:21
"ulotki są, były i będą" ... czy "będą" , to już zależy właśnie od prawa i świadomości społeczeństwa. -
o rety!
- 27/05/2008 20:46
Mając lat 12 nie potrzebna mi ulotka na temat studiów w Anglii za 300 dolców miesięcznie...
Myślę jednak, że osoby, które sterczą czasem całe dnie na ulicach nie powinny wracać z łapami pełnymi ulotek, więc... Weźmy, podziękujmy, przestudiujmy. Może to coś ważnego, ciekawego? -
wild_animal
- 27/05/2008 21:13
-
Susz
- 28/05/2008 00:16
>ulotek - to przestaną je rozdawać" - jest może
>spektakularna i fajnie "eko-wojowniczo" brzmi - tylko nic z
>niej nie wyniknie. Raz - zbyt mało osób jes zainteresowane
>ochroną środowiska w tym kraju, dwa - nie bardzo jest dla
>tego typu przekazu alternatywa.
nie widzę w tym nic spektakularnego ani wojowniczego, bhehe. skoro zbyt mało osób jest zainteresowanych ochroną środowiska, to trzeba robić coś, by tym tematem ludzi zainteresować. podstawą musi być świadomość ludzi, a nie ustawy prawne, bo inaczej będzie to prawo, na które nikt nie będize zwracał uwagi. a po co szukać alternatywy dla ulotek reklamowych? chyba wystarczy, że reklamy widzimy na budynkach, w gazetach, telewizji, gdzie się nie obrócisz, to próbują CI coś wcisnąć, wmówić, że tego potrzebujesz i jest to spełnieniem Twoich marzeń :/ -
o rety!
- 01/06/2008 15:14
-
Nieprawda
- 01/06/2008 20:58
akcja: ide ulicą, ulotkarzowi aż palą się ręce, a ja grzecznie odpowiadam- 'nie,dzięki' i ide dalej. Nie omijam, nie przeznaczam na makulaturę (nie ma u nas takiej możliwości), nie wyrzucam do śmieci, nie lituje się nad nimi, bo faktycznie teraz jest tyle sposobów na dorywczą pracę, że mogą sobie jeden z nich odpuścić. Choćby nie wiadomo jak wyglądał biednie (rencista, emeryt, wychudziały student)
bądźmy konsekwentni i nie róbmy z naszych miast i mieszkań składowiska śmieci -
Nieprawda
- 01/06/2008 21:00
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

