-
anna
>ale tamta dziewczyna ma rację, krowom nic sie nie dzieje,
>gdy są dojone... raczej coś by im sie mogło stać, gdyby
>je ktoś nie wydoił :)
niewydojona krowa może z nadmiaru mleka dostać zapalenia wymion i w efekcie nawet umrzeć.
ale to wszytsko jest wynikiem stworzenia ras mlecznych przez człowieka.
nic nie jest czarne lub białe...najlepiej gdy wszyscy postępują w zgodzie ze swoim sumieniem, ale posiadając wszelkie informacje na temat tego co jedzą (w jakich warunkach hodowane są zwierzęta, co przeżywają przed smiercią albo na czym polega to że żywność jest GMO, trzeba mieć świadomość dlaczego cos się odrzuca, a nie iśc ślepo za modą).
przechodzę na wegetarianizm powoli, najpierw odrzucając jedzenie ssaków i ptactwa (a świnki są moją wielka miłością, jako dziecko marzyłam o hodowli świń na szczecine do pędzli). Na razie nie zrezygnowałam z jedzenia ryb 2-3 razy w tygodniu. Mózg odzywiam przed matura; )
pozdrawiam :)
-
wild_animal
>ashlee32 napisała:
>ale tamta dziewczyna ma rację, krowom nic sie nie dzieje,
>gdy są dojone... raczej coś by im sie mogło stać, gdyby
>je ktoś nie wydoił :)
Nic... poza tym że całe życie stoi w wielkiej hali w boksie mniej więcej rozmiau... krowy, ze nawet obrócić się nie da rady, jest podłączona pod elektryczną dojarkę, co domyślam się do przyjemności nie należy ( ale nie próbowałem ), karmione są sztucznymi karmami zwiększającymi mleczność, to faktycznie nic im się nie dzieje...
Jest róznica między dojeniem krowy w wiejskim gospodarstwie, a robieniem tego na skalę przemysłową...
Btw - ja nie jestem wege, zwracam tylko uwagę na hipokryzję niektórych którzy są... -
Anonim
ja mówiłam o krowach w wiejskich gospodarstwach; / moja babcia mieszkała na wsi i co jak co ale mućki nie miały złych warunków -
-
Rudy
B. chciałbym być bo jak patrze na mięso na talerzu to widzę swoich przyjaciół, kolegów, rodzinę; ( ! Ale mama mi każe (jak śmie) bo potrzebne mi białko zwierzęce; / ! -
Davina Rose
szkoda, że mama karmi cię twoja rodziną,
kogo ostatnio zjedliście - wujka? bo babcia to chyba zbyt żylasta? -
grze!
> Cabelinho napisał
>szkoda, że mama karmi cię twoja rodziną,
>kogo ostatnio zjedliście - wujka? bo babcia to chyba zbyt
>żylasta?
no co ty, taką "padlinę" jeść ? "fuj!"
-
Rudy
To nie jest śmieszne, poprostu ja tak się czuje ponieważ np. babcia=kurczak - czuje ból, cierpi... dla mnie zwierzęta są rodziną ! -
grze!
ja sie nie smieje, ale "wy" nie smiejscie sie z tego co ja jem i nie nazywajcie tego padlina -
Kasia
Hmm.. Nie wydaje mi sie, aby udalo sie naklonic nagle cale spoleczenstwo, zeby przeszlo na wegetarianizm.. Wiec zamiast tego, mozna by wprowadzic w zycie okreslone prawa dla zwierzat rzeznych (ze szczegolnym uwzglednieniem chowu, transportu i metod pozbawiania ich zycia), tak aby jak najmniej cierpienia tym zwierzatom przysparzac. Swoja droga, jak bylam w Austrii to widzialam chow krow mlecznych, to naprawde "noż sie w kieszeni otwiera" zeby zrobic z tym porzadek.. :/ -
Anonim
Co do ego zjadania swojej rodziny to przegladnełam sobie Twoje zdjęcia i mówiąc że jak zjadasz mieso to czujesz sie okropnie i owgóle to dlaczego idąc do mc donalda jescze hamburgery w których jest przeciez mieśo :] pozdro -
Damian Pe
Ludzie od zawsze zabijali i jedli zwierzęta. To nie jest ani dobre ani złe. Tak po prostu jest i jest to konieczne. Oczywiście w dzisiejszych czasach przeciętnie aktywny fizycznie DOROSŁY człowiek pod opieką dietetyka i lekarza (warto zwrócić uwagę że większość ludzi którzy przechodzą na wegetarianizm nie mają zielonego pojęcia o odżywaniu i robią sobie krzywdę złą dietą) jest w stanie się normalnie, zdrowo funkcjonować na samych roślinach. Pytanie tylko po co? Skoro ogromna większość zwierząt które zjadamy (w Europie spożywanie zwierząt z odłowu to sprawa marginalna) jest tylko po to hodowana i nigdy by się nie narodziły. Jeśli będą żyły i zostaną zabite w humanitarny sposób. Wszystko jest w porządku. To czy zawsze warunki ich życia i śmierci są takie jak powinny to temat oddzielnych rozważań... -
Julia Anna
Jeśli zwierzęta nie są maltretowane to nie wiedzę żadnej przeszkody w ich sporzywaniu; D Ale to wsumie zupełnie inny temat, jak wyżej napisał Terrorysta :) -
wild_animal
-
-
Alison !
-
Davina Rose
-
GATO
-
Arisa
> Cabelinho napisał
>ty tez nie wiesz czy żelki wkładane to torebek nie
>cierpią ucisku
Jakież to entelygentne -
Basia Chrzestna
Ja chcę być wegetkiem, ale odrazu rodzinka się żuciła "YYYIYI!!! to nie w tym wieku !!! " mam 14 lat od ilu lat mogę bezpiecznie rzucić mięso; / ?? -
Mcda
-
Judith
Chciałabym być wegetarianką. Nienawidzę mięsa. Ale moi rodzice i przyjaciele tego nie akceptują i uwzają, ze to totalny debilizm. :/
Mogę dodac, ze dla odmiany też mam 14 lat xD
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

