-
Kwadrat
- 26/02/2009 19:54
>>Kwadrat napisał
>>
> I nie wiem czemu sie
>>każdy czepia księży i uważe że niepowinni jeździć
>>dobrymi samochodami a polityk i inny urzędas przekrętas
>>moze, bo robi interes na lewo, księża nie mają na co
>>pieniędzy wydawać na samochody i dziwki ewentualnie;)
>
>Ale chyba o to chodzi w byciu księdzem by odmawiać także
>uciech materialnych i tzw fizycznych..??W końcu sa po to
>aby "wychodzić" do wiernych, pomagać im i być
>posłannikiem Boga..
>
>
Tego nie wiedziałem ze ma se odmawiać uciech materialnych;p czymś trzeba dojechać do wiernych, na wieś pobłogosławić krzyż. To nei zakon że modlitwa i praca to praca wśród ludzi, trzeba nadążać za światem;p
-
I am X
- 26/02/2009 20:08
A co do wsi, to właśnie moi rodzice pobierali się na wsi i tam ksiądz oddał im trochę z tego co mu dali "co łaska" bo uznał, że im więcej potrzeba czy coś. Kiedy się o tym dowiedziałam, to przeżyłam szok! :D
No, ale wracając do zwierząt - po prostu to jest kraj katolicki, tu rządzi kościół, z Rydzykiem na czele, a kościół nie nawołuje do szanowania zwierząt. Jak jest święto, to cieszymy się i radujemy wcinając bigos i nikt nie myśli o tym, co się dzieje w rzeźniach. A gdzie jakaś empatia?
Podobno jest takie przykazanie, które mówi: "Nie zabijaj." To czemu księża wpieprzają mięso? Czemu stare ropuchy, które co tydzień dają na tacę i klękają w pokorze, noszą futra? -
Andzia
- 26/02/2009 22:27
Zresztą nie dziwi was, że ktoś mówi, że zwierzęta są naszymi młodszymi braćmi, a sami przyczyniają się do ich śmierci? -
I am X
- 26/02/2009 23:05
Choć ja tam nie wiem, kogo Bóg chce słuchać, a kogo nie, ale gdybym była Bogiem, to bym je wszystkie spaliła miotaczem ognia! ^^ -
Пaшa
- 26/02/2009 23:26
ot co. zwierząt zabijac nie można, za to można starsze panie. i to miotaczem ognia najlepiej :) Już to widzę. Gdybyś Ty była Bogiem, to świat byłby lepszy.
->"Zresztą nie dziwi was, że ktoś mówi, że zwierzęta są naszymi młodszymi braćmi, a sami przyczyniają się do ich śmierci?"
a kto tak mówi? Kościół? :>
->"A gdzie jakaś empatia?
Podobno jest takie przykazanie, które mówi: "Nie zabijaj." To czemu księża wpieprzają mięso?"
Dlatego, że tak było odkąd powstała rasa ludzka? dlatego, że taka jest tradycja? dlatego, że im smakuje?
->" Czemu stare ropuchy, które co tydzień dają na tacę i klękają w pokorze, noszą futra?"
no i właśnie. Może po prostu nie są świadome, że naturalne futro to coś złego. ale kto im to powie? najlepiej od razu nazwac starymi ropuchami. Czym Wam one zawiniły, że tak je szkalujecie?
jeżeli Wy rozumiecie, ile złego jest w zabijaniu zwierząt i nie jedzeniu mięsa, to ograniczcie te wyrzeczenia kulinarne do własnych lodówek. Zabijanie jest straszne, jedzenie mięsa - barbarzyństwo. OK, wystarczy. Wy tego nie robicie, macie spokojnie sumienie - wystarczy.
-
Katja
- 27/02/2009 10:32
-
I am X
- 27/02/2009 12:47
> ot co. zwierząt zabijac nie można, za to można starsze
>panie. i to miotaczem ognia najlepiej :) Już to widzę.
>Gdybyś Ty była Bogiem, to świat byłby lepszy.
Starsze panie to są kobiety, które szanują zwierzęta. A w futrach chodza stare ropuchy. Zachowajmy poprawne nezewnictwo gatunkowe. :D
>->"Zresztą nie dziwi was, że ktoś mówi, że zwierzęta
>są naszymi młodszymi braćmi, a sami przyczyniają się do
>ich śmierci?"
>
>a kto tak mówi? Kościół? :>
No stary... Ty weż coś o świetym Franciszku poczytaj.; )
>->"A gdzie jakaś empatia?
>Podobno jest takie przykazanie, które mówi: "Nie zabijaj."
>To czemu księża wpieprzają mięso?"
>Dlatego, że tak było odkąd powstała rasa ludzka?
>dlatego, że taka jest tradycja? dlatego, że im smakuje?
OO'
A to jesteś też za wieszaniem na krzyżu i nieowlnictwem? Mi się wydawało, że człowiek powinien się rozwijać a nie cofać w rozwoju.
A tym, że dlatego, że im smakuje, to mnie prawie zabiłeś.; )
To może ja jutro przyjde i Cie matkę zjem, bo mi smakuje? :D
>->" Czemu stare ropuchy, które co tydzień dają na tacę i
>klękają w pokorze, noszą futra?"
>
>no i właśnie. Może po prostu nie są świadome, że
>naturalne futro to coś złego.
Ta. Ciężko się domyśleć, że obdzieranie ze skóry boli. To tylkow tajemnych satanistycznych księgach piszą.
>ale kto im to powie?
No na pewno nie rodzice katolicy, bo katolickie dzieci chroni się przed prawdą o takich tragediach a potem wyrasta człowiek dla którego to jakaś bajka - niemożliwe, żeby zwierzęta zabijało się w ten sposób. Wiwisekcji tez nie ma.
Bo i kogo to obchodzi? Po co o tym rozmaiwać? Można w tym czasie odklepać paciorek i obowiązki rodzicielskie spełnione.
>najlepiej od razu nazwac starymi ropuchami. Czym Wam one
>zawiniły, że tak je szkalujecie?
Eeee... Noszeniem na sobie czyjejś śmierci? A czemu się szkaluje morderców i gwałcicieli?
>jeżeli Wy rozumiecie, ile złego jest w zabijaniu zwierząt
>i nie jedzeniu mięsa, to ograniczcie te wyrzeczenia
>kulinarne do własnych lodówek.
"A kto im to powie?"
>Zabijanie jest straszne,
>jedzenie mięsa - barbarzyństwo. OK, wystarczy. Wy tego nie
>robicie, macie spokojnie sumienie - wystarczy.
No pewnie, bo nie chcesz znać prawdy o rzeźniach i fermach norek. Jeszcze by to zaburzyło równowagę Twojego pięknego dnia.
Odwróć wzrok. Może wtedy to wszystko zniknie. -
Пaшa
- 27/02/2009 15:45
więc tak. nie chcę wchodzic w długie dyskusję, bo z doświadczeń tego i innych forów widac, że nigdy one nie mają końca i nie osiągają porozumienia.
jeżeli chodzi o fermy norek, to doskonale zdaję sobie sprawę, co tam się dzieje.Wiem,że zwierzęta zabijane są tam niepotrzebnie i staram się co roku aktywnie obchodzic Dzień Bez Futra(25.11).Z doświadczenia wiem, że wiele właścicielek futer nie zdaje sobie sprawy w jakich warunkach są one pozyskiwane. Dlatego też pisałem o 'szkalowaniu staruszek'.Czy wyzywanie ich na forum coś zmieni?
Wśród mojej rodziny i znajomych nie znam nikogo, kto by futro posiadał.
Jeżeli chodzi o mięso to już inna historia.Nie strasz mnie zaburzaniem pięknego dnia..znam cały proces 'od wewnątrz'.hodowlę,ubój,przerób mięsa.I nie-nie razi mnie to.Lubię mięso i z niego nie zrezygnuję.
A to ze zjedzeniem mamy, wybacz - żałosne. Na dodatek powtarzane wszędzie, gdzie się da przez podobnych Tobie punk-wege. Póki co, to prawnie nie jest dozwolone jedzenie ludzi, za to zwierząt jak najbardziej. I mam nadzieję, że nie zmieni się to w najbliższym czasie.
A więc reasumując - futrom mówimy nie, mięsu natomiast TAK(włączając skóry, rogi, itp.)
A teraz, co mi przeszkadza w Twoich wypowiedziach, to atak na katolików. Skąd Ty niby wiesz, jak się wychowuje dzieci w rodzinach katolickich, a jak w innych? Z Twoich wypowiedzi można wywnioskowac, że katolicyzm i wegetarianizm to antonimy, a to trochę niedorzeczne. -
Katja
- 27/02/2009 16:51
-
Andzia
- 27/02/2009 17:44
albo z deka inny przykład tolerancyjności i wyrozumiałości katolików, śmigają co niedziela do kościoła, mówię takiemu człowiekowi, że zwierzęta są dla mnie równe człowiekowi, człowiek to czy tego chce czy nie zwierzę i część natury, i nie mogłabym wybrać między śmiercią człowieka a innej istoty to zaraz wyzwiska padały w moją stronę, krytyka u nich i oburzenie, obgadywanie, itp.
nie chcą by ich wiara była oceniana, niech sami nie oceniają innych ludzi... każda droga prowadzi do Boga w końcu...
po trzecie nawet św. Franciszek mówił, że trzeba być dobrym dla innych istot żeby być dobrym dla drugiego człowieka, czy jakoś tak -
Kwadrat
- 27/02/2009 18:24
Aniu zapewnieam ze nie mówisz prawdy iż człowiek równy zwierzęciu, gdybś miała do wyboru życie matki a swojego pieska to wątpie że byłoby Ci obojętne. A i nikt dla skórzanych butów nie zabija świnki jbc;] -
Kwadrat
- 27/02/2009 18:28
-
Пaшa
- 27/02/2009 18:51
A Wy? Znacie mnie lepiej, niż ja sam. "nie masz na tyle sily","zaslaniasz sie tym","nie chcesz znać prawdy".
Możemy dyskutowac bez końca, to niczego nie zmieni. A może po prostu dalibyście mięsożercom święty spokój?
Chcecie werbowac nowych wege, róbcie to w bardziej przyjazny sposób. Nie wydaje się Wam, że w ten sposób więcej osiągniecie? Zamiast robic sobie wrogów. Po koleżance Ani zostały ocenione wszystkie katolickie rodziny, Po jej kilku znajomych - cały Kościół. To tak jakbyśmy musieli wybierac - albo Kosciol albo wegetarianizm. Jak już wspomniałem - chore.
-> "wyzwiska padały w moją stronę, krytyka u nich i oburzenie, obgadywanie, itp. "
a niby co Ty teraz robisz?oburzasz się, krytykujesz, obgadujesz..
->"człowiek to czy tego chce czy nie zwierzę i częśc natury"
uważaj z takimi sądami. Skoro człowiek to zwierzę, czemu nie miałby byc zwierzakiem mięsożernym, może taka jest jego natura?
Chodzi Wam o zabijanie? Co z zabijaniem szkodników, gryzoni, owadów. o z kontrolowanymi odstrzałami ekspansywnych populacji(bóbr, ale też dzik, wilk). Wreszcie, co z drapieżcami? Skoro człowiek może przestawic się na rośliny, to pewnie inne ssaki również(tak przypuszczam, znam tylko przypadek psa-wege). Dokąd to prowadzi?
Wy nie jecie mięsa, przez Was nikt nie ginie, to nie jest dla Was wystarczająca satysfakcja? -
Пaшa
- 27/02/2009 18:54
>A i jak będziecie miały dzieci małe drogie panie to
>będziecie je chcąc nie chcąc mięskiem karmić i
>pochodnymi produktami
Kwadrat z kolei prezentuje drugą stronę medalu. Znowu ofensywa, nakazy, zakazy. Będą karmiły swoje dzieci, czym będą chciały, jeśli tylko potrafią stworzy dietę odpowiednią dla dziecka, potwierdzoną przez specjalistę - to czemu nie? czemu im tego zabraniac? Czemu nam zabraniac mięsa?
Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Bez odbioru. -
I am X
- 27/02/2009 19:09
>Z doświadczenia wiem, że wiele
>właścicielek futer nie zdaje sobie sprawy w jakich
>warunkach są one pozyskiwane.
I to je usprawiedliwia? Powiedz policjantowi, że nie wiedziałeś, że nie można jechać osiedlową uliczką 300km/h. Ciekawe co Ci odpowie.
>Jeżeli chodzi o mięso to już inna historia.Nie strasz
>mnie zaburzaniem pięknego dnia..
Bu! :D
>znam cały proces 'od
>wewnątrz'.hodowlę,ubój,przeró b mięsa.I nie-nie razi
>mnie to.
No to jesteś jeszcze gorszy niż te starsze panie z PRL'u (och jaka jestem delikatna :D).
>Lubię mięso i z niego nie zrezygnuję.
Proszę bardzo. Nie masz ochoty pracować nad instynktami, to Twoja sprawa. Ja tego nie popieram.
>A to ze zjedzeniem mamy, wybacz - żałosne. Na dodatek
>powtarzane wszędzie, gdzie się da przez podobnych Tobie
>punk-wege.
Właśnie zostałam punk-wege, moi drodzy! :D
>Póki co, to prawnie nie jest dozwolone jedzenie
>ludzi, za to zwierząt jak najbardziej.
Tak jak już pisałam, kiedyś prawnie było dozwolone wieszanie na krzyżu i niewolnictwo. Co nie znaczy, że to jest dobre.
>I mam nadzieję, że
>nie zmieni się to w najbliższym czasie.
Szkoda.
>A więc reasumując - futrom mówimy nie, mięsu natomiast
>TAK(włączając skóry, rogi, itp.)
OK, ale po co to piszesz?
>A teraz, co mi przeszkadza w Twoich wypowiedziach, to atak
>na katolików. Skąd Ty niby wiesz, jak się wychowuje
>dzieci w rodzinach katolickich, a jak w innych?
A skąd wiesz, że nie wiem?
Wyobraź sobie, że pochodzę z katolickiej rodziny i z katolickimi rodzinami miałam dużo kontaktu. I siłą rzeczy mam nadal. I słyszę o czym tacy ludzie rozmawiają.
Dodam tylko, ze nie chodzi o dwie ciocie i jednego wujka, ale trochę więcej ludzi, w większości ze mną nie spokrewnionych.
A jak w innych też wiem, bo mam wielu wielu znajomych ateistów, których rodzice i dziadkowie potrafili im przekazać coś takiego jak empatia i wrażliwość a przy okazji wiele życiowej mądrości, choćby po to, żeby nie być wege-punkiem.; )
>Z Twoich
>wypowiedzi można wywnioskowac, że katolicyzm i
>wegetarianizm to antonimy, a to trochę niedorzeczne.
To pierwsze słyszę, bo niejedzenie mięsa uważane jest za sprzeciwianie się Bogu. Z resztą pewien zajebisty katolik (taki, który 3 razy w tygodniu siedzi w kościele, nosi krzyż na drodze krzyżowej i układa kwiaty na ołtarzu, a Biblię zna na pamięć) powiedział mi, żebym zaczęła się normalnie odżywiać a nie jak jakaś poganka.
Z resztą jeśli chodzi o tę agresję, to milion razy wysłuchiwałam agresji katolików np. na Jehowych, bo przecież katolicki Bóg jest lepszy , prawda? -
I am X
- 27/02/2009 19:13
>Najpierw najazd na katoli bo to niby przyzwalają na
>zabijanie i jedzenie mięsa i że bóg stworzył zwierzęta
>dla człowieka, a teraz wspominacie 5 przykazanie:) to jak
>to w końcu jest?;pp
No właśnie przecież o to chodzi. Jeśli ktoś jest katolikiem i respektuje 10 przykazań, to czemu zabija? -
Andzia
- 27/02/2009 19:18
a propos oceniania to mnie troche faktycznie poniosło
a rodziny katolickiej- opisałam przykład z jakim się spotkałam, faktycznie po kilku osobach nie powinnam oceniać całej społeczności, ale poryw chwili :D hehe
koniec dyskusji o moherowych babciach w futrach i o ich podpalaniu miotaczem ognia; p, tak czy siak kiedyś i tak każdy zostanie rozliczony ze swojego życia. -
Пaшa
- 28/02/2009 14:21
jeszczy tylko do pani X słówko:
>Пaшa napisał
"Z doświadczenia wiem, że wiele
właścicielek futer nie zdaje sobie sprawy w jakich
warunkach są one pozyskiwane."
>I am X napisałI
"to je usprawiedliwia? Powiedz policjantowi, że nie wiedziałeś, że nie można jechać osiedlową uliczką 300km/h. Ciekawe co Ci odpowie."
Odpowie Ci, że prawo tego zabrania, jest znak, jest kodeks, każdy kierowca musi to wiedzieć, żeby zdać prawko. Sorry. beznadziejny przykład;/ Ty myślisz trochę, zanim coś napiszesz?
Jak już powiedziałem, tak teraz powtórzę większość właścicieli futer nie zdaje sobie sprawy, w jakich warunkach są one pozyskiwane. Ja sam byłem zszokowany, jak pierwszy raz usłyszałem o farmach norek. Jak sądzisz, gdyby przy kupnie naturalnego futra klient musiałby obowiązkowo zapoznac się z którąś z ulotek:
http://www.wegetarianie.pl/Download...
to ilu z nich zostałoby przy zamiarze kupna??
P.S. Nazwywanie Cię punk-wege miało byc pozytywne. chodziło mi o buńczuczność, zadziornosc Twoich postów. no offence :] -
I am X
- 28/02/2009 14:35
Eeee... Czasem tak. Wiesz, chodziło mi o to, że ludzie lubią się wykręcać na różne sposoby a nie o regulacje prawne.
Jeśli dla Ciebie tyko to co zapisane w kodeksach jest jakąś wartością - OK. Dla mnie 300 km/h to po prostu ryzyko zabicia kogoś. I to jest ważniejsze niż mandat, który zapłacisz.
Niestety nie przemawia do mnie brak wiedzy babek w futrach. Przykro mi.
Niedawno była taka rozmowa w "Pytaniu na śniadanie" między kobietą która jest przeciwniczką futer i aktorką Anną Muchą, która uwielbia futra.
Mucha uznała, że zwierzątkom w klatkach musi być dobrze, skoro jest takie ładne futro. Mimo, że dostała od tamtej kobiety informacje na temat tego, ile zwierząt ginie dla jednego futra i jak się takie zwierzęta traktuje, jedyne co potrafiła z siebie wydobyć to śmiech kretynki.
Gdyby nie była taką idiotką to może zainteresowała by się sprawą, ale po co, kiedy może nosić takie ładne futro i zgrywać idiotkę, która nie ma świadomości?
W Polsce ostatnio więcej się mówi o tzw. ekologii itd. Powiesz mi może, że do tych bab to nie dociera tak? Może gdyby wyjęły stopery z uszu to by dotarło.
A co do punk-wege to nie jest pozytywne. Punk-wege wygrzebują mięso z zupy i ją jedzą albo wyrzucają kotleta z hamburgera w McDonald'sie.; ) -
Пaшa
- 28/02/2009 14:48
Wiesz, to jest jak z napisami na papierosach. Wiesz doskonale, że szkodzą Tobie - jako palaczowi, innym - jako biernym palaczom. Coś jednak sprawia, że je kupujesz. I wydaje mi się, że tak jest np. z wymienioną Anią Muchą.
Its like a cigarette,I don't want the truth,I just wanna feel fuckin cool.
Ale to raczej nieliczni. Więc nie zmienia to mojego zdania, że poznanie 'całej' prawdy skutecznie odstrasza od kupienia futra. -
I am X
- 28/02/2009 18:49
Tak samo, jak kiedyś na demonstracji przeciwko wiwisekcji podszedł do mnie mały chłopiec, spojrzał na zdjęcie które miałam w rękach i popatrzył na swojego ojca pytającym wzrokiem. Na to ojciec: "Daj spokój, to są jakieś bzdury. Idziemy, nie mamy czasu." -
Kwadrat
- 28/02/2009 22:58
>>Kwadrat napisał
>>Najpierw najazd na katoli bo to niby przyzwalają na
>>zabijanie i jedzenie mięsa i że bóg stworzył
>zwierzęta
>>dla człowieka, a teraz wspominacie 5 przykazanie:) to jak
>>to w końcu jest?;pp
>
>No właśnie przecież o to chodzi. Jeśli ktoś jest
>katolikiem i respektuje 10 przykazań, to czemu zabija?
Jedząć mieso nie zabijasz, robi to pan w rzeźni. -
I am X
- 28/02/2009 23:04
-
Пaшa
- 28/02/2009 23:55
>Jedząć mieso nie zabijasz, robi to pan w rzeźni.
głupoty pieprzysz. nie można zrzucac odpowiedzialności na kogoś. Jesz mięso - przyznaj się, zabijasz. może nie bezpośrednio, ale zawsze. a jak z tym nie możesz życ, to może czas pomyslec o zmianie diety?; ) -
Andzia
- 01/03/2009 11:24
-
MarciN
- 01/03/2009 11:55
-
Kwadrat
- 01/03/2009 14:21
-
Kwadrat
- 01/03/2009 14:24
-
Katja
- 01/03/2009 16:15
-
Andzia
- 01/03/2009 20:26
-
MICHU
- 05/03/2009 03:11
a tak pozatym powiem wam szczerze, ze ja jem mieso, oczywiscie tylko zwierzat hodowlanych i nie mam z tego powodu zadnych wyrzutow sumienia, no ale i tak szanuje to, ze wy nie jecie miesa
uwazam tez, ze Greenpeace powinien bardziej wspolpracowac z WWF zeby na przyszlosc zapobiec takim sytuacjom, no i oczywiscie prawo powinno byc w tej gestii znacznie bardziej zaostrzone, dlatego tez uwazam ze Greenpeace powinien bardziej skupiac sie na chronieniu fauny i flory parkow narodowych, niz takimi pierdolami jak te niby ekologiczne biodegradowalne torby, autostrady, (ktorych w Polsce powinno byc jak najwiecej), GMO (które jak udowodniono naukowo nie szkodzi) czy tym bardziej zamykaniem elektrowni cieplnych, kiedy Polsce grozi deficyt energii elektrycznej
mimo wszystko szczerze pozdrawiam -
Kwadrat
- 05/03/2009 19:56
>strasznie mi zal tego biednego misia, naprawde :( a Ci
>ludzie ktorzy to zrobili, powinni wedlug mnie zostac
>skazani na kare co najmniej 5 lat pozbawienia wolnosci
>
>a tak pozatym powiem wam szczerze, ze ja jem mieso,
>oczywiscie tylko zwierzat hodowlanych i nie mam z tego
>powodu zadnych wyrzutow sumienia, no ale i tak szanuje to,
>ze wy nie jecie miesa
>
>uwazam tez, ze Greenpeace powinien bardziej wspolpracowac z
>WWF zeby na przyszlosc zapobiec takim sytuacjom, no i
>oczywiscie prawo powinno byc w tej gestii znacznie bardziej
>zaostrzone, dlatego tez uwazam ze Greenpeace powinien
>bardziej skupiac sie na chronieniu fauny i flory parkow
>narodowych, niz takimi pierdolami jak te niby ekologiczne
>biodegradowalne torby, autostrady, (ktorych w Polsce powinno
>byc jak najwiecej), GMO (które jak udowodniono naukowo nie
>szkodzi) czy tym bardziej zamykaniem elektrowni cieplnych,
>kiedy Polsce grozi deficyt energii elektrycznej
>
>mimo wszystko szczerze pozdrawiam
stary to nie peta ze sie tylko zwierzątkami zajmuje;] -
Andzia
- 05/03/2009 22:16
-
MICHU
- 05/03/2009 23:28
a tak btw. zaluje ze w poblizu nie bylo mamy tego misia... -
Andzia
- 06/03/2009 15:25
-
MICHU
- 08/03/2009 02:36
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

