Greenpeace [776]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Właściwie mało się o tym mówi, a przeterminowane leki to niebezpieczne odpady.
    Rozglądałam się, a potem pytałam w najbliższych mi aptekach, czy mają pojemniki - nie mieli.
    Jak jest z tym u Was?
  • Agnieszka.

    Mieszkam pod Warszawą. We wszystkich znanych mi aptekach znajdują się takie pojemniki (wydaje mi się, że od dawna).
  • Karam

    Tylko co to da. I tak większości wygodniej jest wyrzucić wszystko do jednego śmietnika niz ganiać do apteki. To samo tyczy sie np baterii;/
  • Anonim

    Oczywiscie, ze tak. Mi tez teraz jest wygodniej wyrzucic wszystkie smieci do jednego wora, razem z lekami i bateriami, bo odkad zlikwidowali pojemniki do segregacji spod bloku najblizsze sa na drugim koncu osiedla. Dopoki nie bedzie latwo dostepnych pojemnikow, przy kazdym bloku - nie bedzie segregacji.

  • Karam

    No ale co ty myślisz że jak pod kazdym blokiem postawią Ci pojemniki do segregacji do wszyscy zwarci i gotowi zaczną segregować odpady? Nie sadze-jednak zawsze łatwiej bedzie wypieprzyć wszystko razem do kontenera. Moim zdaniem to kwestia odrobiny dobrej woli bardziej
  • Anonim

    Tak, wlasnie tak mysle- nie wszyscy, ale 90%, bo to bedzie latwe i wygodne. I tak wiekszosc ludzi trzyma w domu np stare gazety nie w koszu na smieci tylko gdzies obok, a dopiero potem wynosi je i wrzuca do jednego kontenera razem ze wszystkim innym. Gdyby obok stal kontener na papier- gazety ladowalyby tam.
  • Karam

    No dobra gazet nikt do kosza stojącego w mieszkaniu nieł aduje ze względów przestrzennych ale np takie baterie czy przeterminowane farmaceutyki to przecież ludzie wyrzucają do 'ogólnego' domowego kosza-a przecież potem nikt sie w tym juz nie grzebie i nie wybiera no nie? Znam tylko jedną osobe posiadającą w domu kilka osobnych koszów i muszę powiedzieć że to uciążliwe bywa. Ale reasumując-odrobine dobrej woli i wkładu własnego w ochronę planety...
  • Anonim

    A gdzie owa osoba wyrzuca zawartosc tych osobnych koszy? Do wspolnego kubła przed blokiem, czy tez wozi te worki samochodem na sasiednie osiedle, gdzie mieszkancy maja szczescie posiadac dwa pojemniki do segregacji?:)
  • Karam

    Osoba owa ma szczęście mieć zestaw wyspecjalizowanych pojemników na odpady "zaledwie" pół km od domu więc raz w tygodniu rano w sobotę<żeby sąsiedzi nie widzieli i nie mówili że jest walnięta że z tona śmieci paraduje przez całą ulicę> pozbywa się odpadów w sposób zapewniający jej spokój sumienia.
  • Anonim

    opakowania po lekach też powinno się do aptek zanosic tak swoją drogą :)
  • kitka

    >Jabłkożerca napisał
    >A gdzie owa osoba wyrzuca zawartosc tych osobnych koszy? Do
    >wspolnego kubła przed blokiem, czy tez wozi te worki
    >samochodem na sasiednie osiedle, gdzie mieszkancy maja
    >szczescie posiadac dwa pojemniki do segregacji?:)

    A to znowu osiedla sa od siebie tak bardzo oddalone zazwyczaj? Mozna sie przejść dla sportu... :P
  • Anonim

    Kitka, nie wyglupiaj sie, mowimy o masowym segregowaniu smieci, a nie kilku zapalonych eko-sportowcach..
    Ludzie na przyklad pracują, moja dorga licealistko, maja dzieciaki do odebrania z przedszkola, obiad do zrobienia, i nie beda poswiecac na smieci wiecej niz 5 minut dziennie, a na pewno nie godzine na spacer na drugie osiedle.
  • Karam

    Czy określenie "eko-sportowcy" nie brzmi samo w sobie pozytywnie? To kwestia dobrej organizacji tak mi się wydaje....
  • Anonim

    Co ty pieprzysz? Co jest kwestia dobrej organizacji? Noszenie workow na sasiednie osiedle? Zapytaj swoja mame i 2 sasiadki czy by na to poszly, bedziesz miala probke powszechnych pogladow.
  • Karam

    Hmmm... Powszechne poglądy tak? Powszechnym poglądem jest m.in. to że nie warto się w ogóle męczyć bo to i tak na nic. A tak ogólnie to ja mieszkając na największej pipidówie jaką można sobie wyobrazić mam jakieś pojemniki do segregacji stosunkowo niedaleko więc myślę że w większych miejscówkach nie ma z tym aż tak wielkiego problemu.
  • kitka

    No ja się serio spytałam jak to mozliwe, ze najbliższe osiedle jest oddalone o godzine drogi. Osiedla sa w miastach... Od mojego osiedla do osiedla obok jest właśnie 5 minut drogi i to na upartego.
  • Пaшa

    choćby pojemniki do segregacji faktycznie były 5 minut drogi od mieszkania pana X, to i tak w 80%(jak nie więcej) przypadków panu x wygodniej bedzie wyrzucić śmieci do kontenera pod domem.

    Ja mam to szczęście, że papier,szklo,plastik mam na dziedzińcu kamienicy. przypuszczam, że gdyby ich nie bylo, nie chciało by mi się chodzić gdziekolwiek dalej. (chyba, ze ze szkłem na wymianę do sklepu;p). dopóki więc nie będzie ogólnie dostępnych pojemników - nie będzie segregacji :>
  • sosnowiczanin

    to dziwne bo przecież to powinno się opłacać, ta cała segregacja nie ?
  • Пaшa

    ale komu powinno się opłacać?

    - krótkoterminowo, wynoszacemu śmieci? w życiu. bardziej opłaca się wyrzucić je tam, gdzie jest blizej. w końcu czas to pieniądz.
    - długoterminowo, wynoszącemu smieci. w sensie całemu spoleczeństwu, czy tez człowieczenstwu - oczywiście, ze się opłaca. ale kto by podchodził do zagadnienia w ten sposób.

    - oplaca się tez oczywiście firmom zajmujacym się recyklingiem. wystarczy spojrzeć na rozwój remondisu, czy rekopolu w Polsce. tylko, ze to, czy na osiedlu pojawią się pojemniki, czy nie lezy raczej w gestii administratora.
  • sosnowiczanin

    tak, oczywiście mówięłm o firmach.
    to one powinny dbac żeby ludziom chciało się.
  • 1
  • 2
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)