-
Пaшa
i nadal utrzymujesz, że 5-miesięczne ciele może ważyć więcej, niż 600 kg(jak dorosła krowa) ?
Twoja mama kształciła się na rzeźnika. imponujące. a moi rodzice nie tylko kształcili się, ale i są rolnikami hodującymi bydło. także nie wymyślam bajek, tylko mówię, to co widzę :]
-
X/Apis
Nic nie wiem o rzeźnictwie, lecz może być tak, że masowa hodowla rożni się od tradycyjnej hodowli.
Poza tym może być różnica w hodowli na mięso a hodowli z powodu mleka.
We wcześniejszych postach rozgraniczyli to bardziej orientujący się ludzie ode mnie.
Sugeruję tylko, że doświadczenia waszych bliskich mogą się różnić.
W tym wypadku oboje możecie mieć rację.
Lecz ponieważ nie mam bliskich w ubojniach toteż moje zdanie się nie liczy i macie prawo je zignorować a nawet uznać za trolling w tym wypadku, tym poście.
Przedstawiam jedynie swoje skromne zdanie obserwatora. -
kitka
>pasza napisał
>i nadal utrzymujesz, że 5-miesięczne ciele może ważyć
>więcej, niż 600 kg(jak dorosła krowa) ?
Nie wiem czy więcej. Na pewno tyle samo. Na pewno jest tak u kur.
>Twoja mama kształciła się na rzeźnika. imponujące. a
>moi rodzice nie tylko kształcili się, ale i są rolnikami
>hodującymi bydło. także nie wymyślam bajek, tylko
>mówię, to co widzę :]
Hodowanie bydła na pastwisku to co innego niż hodowanie bydła w budynku, z którego nigdy nie wychodzą. A nie zmienia to faktu, że nie widzisz wszystkiego. :P
Bo ze normalna krowa rośnie wolno to wiem. Sama nie wierzyłąm w hormony za bardzo, ale parę osób mi to potwierdziło.. :/
-
-
kitka
>Raktor napisał
>Nic nie wiem o rzeźnictwie, lecz może być tak, że masowa
>hodowla rożni się od tradycyjnej hodowli.
>Poza tym może być różnica w hodowli na mięso a hodowli
>z powodu mleka.
>We wcześniejszych postach rozgraniczyli to bardziej
>orientujący się ludzie ode mnie.
>Sugeruję tylko, że doświadczenia waszych bliskich mogą
>się różnić.
>W tym wypadku oboje możecie mieć rację.
Tez tak sądzę. :)
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

