Greenpeace [776]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Spoko, co kto lubi. Jeżeli ty chcesz dyskutować, to albo zacznij respektować zdanie innych, albo zmień sobie grono na umundurowane :] Dyskusja to polega z tego co ja wiem na wymianie zdań.
    Poza tym sam nie przedstawiłeś sensownego rozwiązania. Ogólnie gdyby każdy wyznawał Twój punkt widzenia i każda zmiana byłaby utopią, świat stałby w miejscu. I niestety pewnie większość się z Tobą zgodzi, bo każdy jest tak przyzwyczajony do istnienia armii, że nie wyobraża sobie życia bez niej. Zresztą to samo można powiedzieć choćby o segregowaniu odpadów. Dla wielu to jest utopia, bo są tak przyzwyczajeni do wrzucania wszystkiego do jednego wora, że podzielenie odpadów na trzy czy cztery części jest trudniejsze od zadań z matematyki. I nic po tym, że przetworzenie posegregowanych odpadów kosztowałoby 1/10 energii potrzebnej do wytworzenia nowych materiałów.
    Tak samo ludzie nie widzą sensu w przerywaniu cierpień innych ludzi, bo ich to nie dotyczy i wolą grzać się w ciepłym mieszkanku, czy latać po klubach. Przecież i tak nie są w stanie nic zmienić, to po co w ogóle próbować.
    I oczywiście znacznie łatwiej jest krytykować ludzi, którzy próbują coś zmienić, nie zastanawiając się nawet czy działania takich ludzi mają jakikolwiek sens.
  • Anonim

    >Look into my eyes... napisał
    >Spoko, co kto lubi. Jeżeli ty chcesz dyskutować, to albo
    >zacznij respektować zdanie innych, albo zmień sobie grono
    >na umundurowane :] Dyskusja to polega z tego co ja wiem na
    >wymianie zdań.

    Owszem, ale zdania rozsadnego, a nie bedacego w istocie deklaracja "ja to bym chcial, zeby wszyscy sie kochali i byli dla siebie dobrzy".

    >Poza tym sam nie przedstawiłeś sensownego rozwiązania.

    Ale ja nie musze, to nie ja kwestionuje obowiazujacy porzadek:)

    >Zreszta to samo można
    >powiedzieć choćby o segregowaniu odpadów.

    Jezu, o czym my mowimy -o sposobie funkcjonowania policji czy o segregacji odpadow!!?:)

    >I oczywiście znacznie łatwiej jest krytykować ludzi,
    >którzy próbują coś zmienić, nie zastanawiając się
    >nawet czy działania takich ludzi mają jakikolwiek sens.

    Twoj poglad nie ma zadnego, wybacz, stary, ale nawet po glebszym zastanowieniu stwierdzam, ze nie ma. Nie wyobrazam sobie panstwa, kiedy zwykly szeregowy policjant dostajac rozkaz wyjazdu do awantury domowej i uspokojenia awanturnikow staje obok i zaczyna sie zastanawiac, kto ma racje, maz czy zona. Albo czy wlamujacy sie do sklepu gowniarz nie jest przypadkiem skrzywdzonym dzieckiem i nie powinien byc przytulony i chroniony.
  • sosnowiczanin

    oczywiście mają prawo nie zgadzac się z rozkazami z góry.

    pracodawca ma prawo wtedy ich zwolnić :)
  • Anonim

    Dokladnie, i jeszcze ukarac za zlamanie ukladow pracy, czym jest niewykonanie rozkazu. Wiec co zrobic, taka fucha:) W dodatku kiepska, niebezpieczna i zle oplacana.

    A wszystkie szczyle, ktore pisza chwdp czy w jakikolwiek inny sposob pyskuja na policje najzwyczajniej mnie wkurwiają.
  • Anonim

    Sosna, po raz pierwszy powiedziales cos z sensem:)
  • sosnowiczanin

    e tam, po raz pierwszy.

    wyznaję funkconalny idealizm :)
  • Mariusz

    >Look into my eyes... napisał
    >Na przykład takie:
    >1) Zarówno w czasie wojny jak i pokoju każdy
    >funkcjonariusz służb umundurowanych ma prawo do odmowy
    >wykonania rozkazu bądź polecenia, które uznaje za
    >niesłuszne bądź niemoralne.
    >2) Nieposzanowanie prawa funkcjonariusza służb
    >umundurowanych do odmowy wykonania polecenia bądź rozkazu,
    >które uznaje za niesłuszne bądź niemoralne, będzie
    >karane dymisją i pozbawieniem wolności.
    >3) Za skutki wykonanego rozkazu funkcjonariusz wydający go,
    >jak i funkcjonariusz wykonujący ten rozkaz są
    >współodpowiedzialni.
    >4) Zarówno wydanie jak i wykonanie niesłusznego i
    >naruszającego godność ludzką rozkazu, będzie karane
    >dymisją i pozbawieniem wolności.
    >
    >I teraz pomyślcie ile wojen byśmy mieli na świecie,
    >jeżeli ludzkość zaakceptowałaby prawo podobne do tego.

    POPIERAM w 100% im szybciej ludzie to zrozumieją tym lepiej dla świata. A ci którzy jeszcze tego nie rozumieją to znaczy ze popierają po cichu wszelkie takie akcje jak w dolinie Rospudy i tylko krytykują dla uspokojenia sumienia.
  • Anonim

    >Jabłkożerca napisał
    >Owszem, ale zdania rozsadnego, a nie bedacego w istocie
    >deklaracja "ja to bym chcial, zeby wszyscy sie kochali i
    >byli dla siebie dobrzy".

    Hmm wydaje mi się, że moje zdanie jest jak najbardziej rozsądne.
    To ty mi wkładasz w usta, że "ja to bym chciał, zeby wszyscy sie kochali i byli dla siebie dobrzy".
    Jeżeli chodzi o dobroć ludzi to często jest ona ograniczana przez prawo. Gdyby każda mobilizacja sił zbrojnych była poprzedzana referendum, wyszłoby na jaw, komu tak naprawdę zależy na wojnach i kogo trzeba by odsunąć od pełnionych stanowisk, jako osoby zagrażające stanowi pokoju.
    W każdym razie chodzi mi o zmianę prawa na tyle, żeby żaden psychicznie chory człowiek, nie miał możliwości uruchamiania najbardziej zabójczych machin, tylko dlatego, że brak mu empatii i władza uderzyła do głowy. To chyba nie byłoby utopią, a raczej poszanowaniem praw demokratycznych.


    >>Poza tym sam nie przedstawiłeś sensownego rozwiązania.
    >
    >Ale ja nie musze, to nie ja kwestionuje obowiazujacy
    >porzadek:)

    W takim razie jesteś jego zwolennikiem?

    >>Zreszta to samo można
    >>powiedzieć choćby o segregowaniu odpadów.
    >
    >Jezu, o czym my mowimy -o sposobie funkcjonowania policji
    >czy o segregacji odpadow!!?:)

    Gdybyś przeczytał to co napisałem dokładnie, może przyszłaby Ci do głowy pewna zależność. Chodzi tu o zmienianie pewnych nawyków.
    Ludziom się nie chce zmieniać obecnego prawa, które mogłoby zaoszczędzić wielu ludziom cierpień tylko przymykają oczy na pewne sprawy, żeby nie robić sobie problemów.
    Tak samo jest z odpadami, nie chce im się segregować odpadów i potem płacić powiedzmy 5 razy mniej za opakowanie produktu, którego powtórne wytworzenie kosztowało 10 razy mniej, tylko wrzucają wszystko do jednego pojemnika.
    Innymi słowy ludzie wolą przez swoją bezmyślność robić wokół siebie bałagan, zamiast trochę popracować, włożyć trochę wysiłku i czerpać z tego korzyści, tak ekologiczne jak i humanitarne.


    >>I oczywiście znacznie łatwiej jest krytykować ludzi,
    >>którzy próbują coś zmienić, nie zastanawiając się
    >>nawet czy działania takich ludzi mają jakikolwiek sens.
    >
    >Twoj poglad nie ma zadnego, wybacz, stary, ale nawet po
    >glebszym zastanowieniu stwierdzam, ze nie ma. Nie wyobrazam
    >sobie panstwa, kiedy zwykly szeregowy policjant dostajac
    >rozkaz wyjazdu do awantury domowej i uspokojenia
    >awanturnikow staje obok i zaczyna sie zastanawiac, kto ma
    >racje, maz czy zona. Albo czy wlamujacy sie do sklepu
    >gowniarz nie jest przypadkiem skrzywdzonym dzieckiem i nie
    >powinien byc przytulony i chroniony.
    >

    A co ma piernik do wiatraka?
    Jeżeli prawo jest łamane to wtedy trzeba je egzekwować. Jeżeli zaś działanie w oparciu o prawo ustawowe ma złamać prawo moralne, to coś jest nie tak.
    Poza tym nie zostało jasno przedstawione, czy działania firmy budowlanej były zgodne z prawem, a tym samym usunięcie właścicieli było niesłuszne, bo przede wszystkim policja powinna sprawdzić, jak z tym prawem, rzeczywiście jest, gdyż mogą oni działać, ale jedynie w oparciu o prawo.
    No i na końcu pozostaje pytanie co z bioróżnorodnością, która z pewnością zostałaby lokalnie pokrzywdzona za sprawą budowy.
  • Mariusz

    A swoją drogą to niezależnie od tego co sie konkretnie działo na tej działce to lepiej ze tam niż w lesie z ekologami.
  • Mariusz

    >Look into my eyes... napisał

    >Gdyby każda mobilizacja sił zbrojnych była poprzedzana referendum, >wyszłoby na jaw, komu tak naprawdę zależy na wojnach i kogo >trzeba by odsunąć od pełnionych stanowisk, jako osoby zagrażające
    >stanowi pokoju.

    >Ludziom się nie chce zmieniać obecnego prawa, które
    >mogłoby zaoszczędzić wielu ludziom cierpień tylko
    >przymykają oczy na pewne sprawy, żeby nie robić sobie
    >problemów.
    >Tak samo jest z odpadami, nie chce im się segregować
    >odpadów i potem płacić powiedzmy 5 razy mniej za
    >opakowanie produktu, którego powtórne wytworzenie
    >kosztowało 10 razy mniej, tylko wrzucają wszystko do
    >jednego pojemnika.
    >Innymi słowy ludzie wolą przez swoją bezmyślność
    >robić wokół siebie bałagan, zamiast trochę popracować,
    >włożyć trochę wysiłku i czerpać z tego korzyści, tak
    >ekologiczne jak i humanitarne.

    Bartek powinni ci dać nobla za szerzenie pokoju. Jesteś genialny i zgadzam sie z tobą całkowicie i popieram wszystko co mówisz!

    jabłkożerca pomyśl przez chwile. gdyby policjant wszedł do domu gdzie biją sie ludzie o by przecież ich rozdzielił nie stał i patrzył z czystego ludzkiego odruchu a nie dlatego ze jest policjantem. natomiast w takim świcie o jakim mówi Bartek taki policjant miałby prawo wyboru czy ich ukarać czy nie. A to jest wielka różnica.
  • Anonim

    >Mesjasz8 napisał
    >>Gdyby każda mobilizacja sił zbrojnych była poprzedzana
    >referendum, wyszłoby na jaw, komu tak naprawdę zależy na
    >wojnach i kogo trzeba by odsunąć od pełnionych
    >stanowisk, jako osoby zagrażające
    >stanowi pokoju.

    No nie, to jest najwiekszy bezsens na swiecie. Referendum przed jakakolwiek akcja wojskowa??
    Wyobrazasz sobie referendum we wrzesniu '39?:))
    Wyobrazasz sobie referendum w Izraelu przy wybuchu wojny Jom Kippur?:))

    >jabłkożerca pomyśl przez chwile. gdyby policjant wszedł
    >do domu gdzie biją sie ludzie o by przecież ich
    >rozdzielił nie stał i patrzył z czystego ludzkiego
    >odruchu a nie dlatego ze jest policjantem. natomiast w takim
    >świcie o jakim mówi Bartek taki policjant miałby prawo
    >wyboru czy ich ukarać czy nie. A to jest wielka różnica.

    Od karania jest sąd, misie. Policjant ma wejsc, oboje spacyfikowac, a w razie potrzeby skuc w kajdanki i odwiezc na komende. Zgodnie z rozkazem. Na tym jego rola sie konczy.

  • Anonim

    Swoja droga, fajnie sie z Wami gada i slucha tych wszystkich bajkowych pomyslow, na szczescie mozecie o nich opowiadac tylko na gronie i w towarzystwie anarchizujacych licealistek, bo wszyscy inni powazniejsi ludzie Was wysmieją:)
  • Mariusz

    >Jabłkożerca napisał
    >Wyobrazasz sobie referendum we wrzesniu '39?:))

    Wiedziałem ze o tym wspomnisz :P NIE zrozumiałeś o co nam chodziło. Nie o konkretną wojnę ale o opinie społeczeństwa na temat wojen.
    Taka filozofia działa z resztą w wielu krajach na większą lub mniejsza skale np w INDIACH , TYBECIE itd

    >Policjant ma wejść, oboje spacyfikować,

    Pacyfikuje tylko maszyna. A Policjant ma serce i NIE MUSI nikogo pacyfikować i targać przez sąd a jedynie uspokoić. Jesli jego sumienne orzeknie inaczej to i nawet przez sąd nie musi ich targać. Tzn taka powinno być w normalnym WOLNYM kraju. No chyba ze żyjemy w państwie policyjnym.

    > mozecie o nich opowiadac tylko na gronie i w towarzystwie >anarchizujacych licealistek, bo wszyscy inni powazniejsi ludzie Was
    >wysmieją:)

    Ja tylko powtarzam za A.Einsteinem, Gandhim i wielu innych wielkich ludzi szerzących pacyfizm których słuchały miliony normalnych ludzi.
    I uwierz mi ja tez nie ograniczam sie z szerzeniem swoich poglądów tylko na gronie i rzadko mnie ktoś tak "bezmyślnie" atakuje jak ty!
  • Anonim

    Jabłkożerca napisał:
    > Swoja droga, fajnie sie z Wami gada i slucha tych wszystkich bajkowych pomyslow, na szczescie mozecie o nich opowiadac tylko na gronie i w towarzystwie anarchizujacych licealistek, bo wszyscy inni powazniejsi ludzie Was wysmieją:)

    No cóż, dla wielu niezależność Polski od ZSRR była bajką, a jeszcze wcześniej ludzie nie mieli pojęcia, czym jest demokracja i wierzyć im się nie chciało, że mogą mieć wpływ na to, by uczynić swoje życie lepszym.
    Teraz jakoby wyszliśmy z ciemnej epoki, znamy historię, mamy powszechny dostęp do informacji, wiemy co się dzieje na świecie i jakoś temu nie przeciwdziałamy. Dlaczego? "A bo to się nie da". "Bo to utopijny pomysł". "Bo nie i już". "Bo ktoś nas wyśmieje".
    Wiesz co, mnie to mało obchodzi kto się ze mnie będzie śmiał, a kto nie. Tutaj się z takich jak ja, ktoś śmieje, z reguły ten ktoś, kogo nie obchodzi, że parę tysięcy kilometrów dalej, ktoś płacze, bo lecą na niego bomby warte tysiące dolarów. Bo utopią jest zainwestować tam te pieniądze. Lepiej jest zrzucić tam parę tysięcy bomb. Też mało kogo obchodzi, że ta "inwestycja" przerodzi się zapewne w ruchy nacjonalistyczne, że dojdzie do tego iż, zagrożenie terrorystyczne w Europie czy w USA będzie naprawdę poważne.
    Przecież te biliardy dolarów, które rocznie ludzie przeznaczają na armie i działania wojenne, można by spożytkować w znacznie lepszy i bardziej potrzebny człowiekowi, humanitarny sposób.
    No ale jeżeli dla tych poważniejszych ludzi, znacznie lepszym pomysłem jest budowanie murów, między poszczególnymi społeczeństwami i oddawanie władzy nad destrukcyjną siłą w ręce ludzi, którzy lepiej znają się na strzelaniu i niszczeniu, niż budowaniu i tworzeniu, to rzeczywiście moje poglądy są godne wyśmiania.
  • sosnowiczanin

    no własnie dobrze że poruszyłeś kwestię kasy.

    ile chcesz dawać miesiecznie na ochronę przyrody ?
    ile godzin wolontariatu ?
    (to pytanie nie tylko do ciebie, żeby nie było że cię tepię :P )

    sam jestem współorganizatorem pewncyh eventów, tylko że
    tyczącyh sie duchowosci.

    jak przychodzi co do czego to nie ma komu robić, nie ma komu płacić.
    przykry fakt z którym każdy organizator sie musi liczyć :)
  • Anonim

    >Mesjasz8 napisał
    >Wiedziałem ze o tym wspomnisz :P NIE zrozumiałeś o co nam
    >chodziło. Nie o konkretną wojnę ale o opinie
    >społeczeństwa na temat wojen.

    Teraz to juz zupelnie nie kumam- chcesz zrobic referendum z pytaniem "nigdy wiecej wojen- jestes za czy przeciw?" :))

    > A Policjant ma serce i NIE MUSI nikogo pacyfikować i targać przez >sąd a jedynie uspokoić. Jesli jego sumienne orzeknie inaczej to i >nawet przez sąd nie musi ich targać.

    Blagam cie.. Czegos takiego to nawet anarchizujace licealistki nie lykną.. Musi, to nalezy do jego obowiazkow, jest, kurwa, pracownikiem panstwa a panstwo musi zagwarantowac, ze ci, ktorzy maja stanac przed sądem zostana przed sąd doprowadzeni.

    A co do szerzenia swoich pogladow- pewnie, mozesz je szerzyc wsrod Kitek i im podobnych naiwnych dzieciakow tez i poza gronem i tam spotkasz sie tylko z poklaskiem i uwielbieniem, a nie z krytyka, ktora oczywiscie traktujesz jako bezmyslny atak.

    Zrobmy test, chcesz? Napisz o tych swoich pomyslach na gronie Polityka, na przyklad, i sprawdzmy reakcję:) Ja sie nie odezwe ani slowem:)
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)