Greenpeace [776]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • sosnowiczanin

    rzecz jest o butelkowanej wodzie.

    co dziwne, chyba sam dałem sie zwieść, chwila nieuwagi i....
    w moim domu musi byc 6pak wody mineralnej
    ///mea culpa, mea bardzo wielka culpa/ //

    temat został ładnie wyjaśniony ...

    http://news.nationalgeographic.com/...

    http://www.flickr.com/photo_zoom.gn...

    http://students.washington.edu/lsg/...

    do tego dochodza takie szaleństwa jak wożenie wody kilkaset km
    (po co ? marka, marka marka ! ) (wody zagraniczne, niedobre a ludzie kupują ! ) (albo francuskie wody mineralne dla kotów)

    czy jest szansa pokonać tę światową chorobę psychiczną ?
  • Anonim

    nie ma... ludzie są głupi. butelkowana woda to jedno szaleństwo, drugie to gazowane gówno kupowane po prostu non stop.
  • Пaшa

    nie ma?
    u mnie w domu pije się wodę z syfonu, które napełnia się wielokrotnie.
    ale w wawie, kupuje wodę źródlaną(mineralna, to pow. 1000mg/l składników mineralnych;) w plastiku, bo tak najwygodniej, wiadomo. czasami biegam po oligocenkę, ale się nie chce:>

    a co do butelek:
    http://www.zs9.bydgoszcz.pl/plastik...

    " Drugie życie śmiecia.

    Czy można otrzymać garnitur z butelek po wodzie mineralnej, dywan ze starych rajstop, domowe wycieraczki ze zużytych opon? Jest to oczywiście możliwe. Na Zachodzie można już kupić skarpety, piżamy i bieliznę, wykonane z przetworzonych butelek po napojach. W Polsce od 2001 roku w Elanie PET (Toruń) działa linia technologiczna do recyklingu plastikowych butelek z PET. W ciągu miesiąca przetwarza się tam 300 ton PET- ów. "

    nie oszukujmy się, nie wyeliminujemy calkowicie 'plastikow'. niby można w częśc zastąpić je szkłem(zwłaszcza do wszystkich "gazowanych gówien"), ale nie wszędzie się da.

    pzdr
  • Пaшa

    aha. kiedyś słyszałem, że w Polsce autentycznie wytwarza się garnitury wysokiej jakości z PETów, ale nie mogłem nic o tym znaleźć w necie..
    ale to raczej autentyk, bo slyszałem na zajęciach; p
  • Пaшa

    przepraszam, że tak dziel, ale zapomnialem jeszcze o jednym.
    wożenie czegokolwiek po kilkaset kilometrów, mimo, że nie trzeba('marka, marka, marka') napędza gospodarke i jest jak najbardziej pozytywne...i think; )
  • sosnowiczanin

    coś co nie jest potrzebne napędza gospodarkę ?

    w takim razie każmy ludziom zakopywać piasek i go odkopywac, a potem zakopywać. bez sensu a jak rozpędzimy gospodarkę to znów będziemy 10 potęgą gospodarczą na świecie.
  • sosnowiczanin

    a stronę którą podałeś polecam ludziom wojującym z plastikowymi foliami
  • Matrynka:)

    oczywiście, że niepotrzebne.
    Wody przewożone są zazwyczaj TIRami (jak większość artykułów spożywczych),tiry psują drogi,powodują wypadki i zanieczyszczają środowisko.Gdzie tu napędzanie gospodarki?
  • Anonim

    ekhm... no to co w takim razie mam pić?! wodę z kranu czy lepiej z rzeki?;/przykro mi, ale się już pogubiłam...
  • Пaшa

    >sosnowiczanin napisał
    >coś co nie jest potrzebne napędza gospodarkę ?
    >
    >w takim razie każmy ludziom zakopywać piasek i go
    >odkopywac, a potem zakopywać. bez sensu a jak rozpędzimy
    >gospodarkę to znów będziemy 10 potęgą gospodarczą na
    >świecie.

    co nie jest potrzebne? woda mineralna? wydaje mi się, że jest. i to bardzo. tak samo, jak potrzebna jest wymiana marek i wożenie setek kilometrów.
    czemu w Kaliszu niektórzy jedzą princepolo, albo kitcata, jak mają swoje Grześki? po co niepotrzebnie wozić batony?
    czemu w Europie jeżdzą Fordy, a w usa toyoty? i tak daleko je trzeba przewozić?
    czemu? bo, jak konsument idzie sobie do sklepu w Nałęczowie, to oprócz wody rodzimej produkcji chce widziec na pólkach Krynkę, Żywca i Mazowszankę. chce mieć wybór, chce kupić kotu francuską wodę mineralną(pierwsze słyszę szczerze mówiąć:D), to sklep musi się zatroszczyć o to, żeby ją mu dostarczyć. Handel, transport, reklama. i koło się kreci. i think.


    "oczywiście, że niepotrzebne.
    Wody przewożone są zazwyczaj TIRami (jak większość artykułów spożywczych),tiry psują drogi,powodują wypadki i zanieczyszczają środowisko.Gdzie tu napędzanie gospodarki?"
    hmmmmmmmmm.bez komentarza.
  • Пaшa

    >Malwina napisała:
    >ekhm... no to co w takim razie mam pić?! wodę z kranu czy
    >lepiej z rzeki?;/przykro mi, ale się już pogubiłam...

    ano właśnie. ja tez nie bardzo rozumiem. wydawało mi się po pierwszym poście, że chodzi o to, że woda sprzedawana jest w plastikach. a tu rozmowa tak się potoczyla, jakbyś był Kolega z Sosnowca przeciwnikiem wody mineralnej w ogóle. a ona przeciez jest potrzebna. ba, powiedziałbym nawet, że konieczna. i przecież dużo lepsza od innych wcześniej wspomnianych 'gazowanych gowien'
  • Anonim

    >Czy można otrzymać garnitur z butelek po wodzie mineralnej, dywan ze starych rajstop, domowe wycieraczki ze zużytych opon? Jest to oczywiście możliwe

    Jasne że jest możliwe, tylko czy garnitur z butelek będzie posiadał właściwości naturalnej przędzy?
    Czy dywan z włókna rajstop będzie można przyrównać do wspaniałego wełnianego "persa"?
    Moim zdaniem raczej nie bardzo...

    Czy transport się opłaca?
    Wyobraź sobie że w Polsce produkcja ramy rowerowej kosztuje 150 zł a na Tajwanie 10 zł. Transport masowy (statki, kolej) umożliwia transport tysięcy ton ładunków za jednym zamachem co powoduje że koszty są nikłe. Powoduje to że posrednik sprowadza do Polski ramy rowerowe made in taiwan za powiedzmy 30 zł dzięki czemu jest o 120 zł do przodu.
    Wystarczający przykład opłacalności transportu?

    Dlaczego eksport napędza gospodarkę? Bo powoduje że do kraju napływa waluta z zewnątrz. Więcej pieniądza w kraju = większe bogactwo (nie bierzemy pod uwagę polaryzacji dohodów).
  • Anonim

    http://www.flickr.com/photo_zoom.gn...

    Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na najważniejszy surowiec świata; )
    Z badań socjologicznych wynika że w XXI wieku najkrwawsze wojny będą toczyły się o dostęp do wody pitnej.
    Te konflikty trwają już od połowy XX wieku w Afryce i Azji. Europa jak na razie jest w dobrej sytuacji bo jest w stanie pokryć swoje zapotrzebowanie a i technologicznie jesteśmy do przodu o tyle że możemy postawić maszynerię do pozyskiwania jej z morza.
    W Afryce sprawa ma się gorzej i zapowiada się że tamtejsza populacja znacząco się skurczy...
  • Пaшa

    widzieliście kiedyś rysunek w podręcznikach do biologii(a może środowiska?) przedstawiający rysunki człowieka i drzewka symbolizujące liczebność człowieka/wielkość produkcji roślinnej. i tak w 1900 człowiek był malutki, drzewko olbrzymie, w kolejnych latach czlowiek sie zwiekszal i gdy dochodzilo do roku 2020(albo jakos podobnie) rysunek czlowieka byl kilkunastokrotnie większy od drzewka, a świat czekała zagłada.

    naukowcy bardzo często mają skłonność, posiadając trzy dane w czasie, rysować linię prostą i 'odczytywać przyszłość' z wykresu.

    owszem, dostęp do wody pitnej jest dużym problemem, ale chyba bez przesady: "W Afryce sprawa ma się gorzej i zapowiada się że tamtejsza populacja znacząco się skurczy..."
    co do odsalania wody morskiej, to w tej chwili nie jest to opłacalne. już chyba szybciej dojdzie do holowania gór lodowych:>

    a co do wody. to według mnie zamiast szukać jej nowych źródeł, to należałoby zadbać o te istniejące. przecież rzeki gwarantują nam stały doplyw pitnej wody, pod warunkiem, że będą na tyle czyste, żeby nadawać się do uzdatniania.
    o ile się orientuję, to w afryce także bardziej chodzi o to, że większość wody nie nadaje się do picia, niż o jej brak w ogóle. w większości przypadków wystarczą specjalne filtry..
  • Пaшa

    >Aligator napisał

    >Czy transport się opłaca?
    >Wyobraź sobie (...)
    >Wystarczający przykład opłacalności transportu?


    ale komu Ty chcesz to udowadniać? mi? przeczytaj jeszcze raz posty moje i kolegów z dyskusji :>
  • sosnowiczanin

    oh ja doskonale wiem jak działa capitalism i inne gospodarki.

    moje stanowisko brzmi
    -wody mineralne dla zdrowia są hmmm czasami nieszkodliwe że tak powiem. są bardzij modne niż potrzebne człowiekowi.

    -dla środowiska to kolejny kaprys człowieka. i ono zapłaci najwięcej.

    WASHINGTON -- Bottled water, the world's fastest growing beverage, carries a heavy environmental cost, adding plastic to landfills and putting pressure on natural springs, the author of a new report said Thursday.

    "Bottled water is really expensive, in terms of environmental costs and economically," said Ling Li, who wrote the report for the Washington-based Worldwatch Institute.

    While many in developed countries thirst for safety, cleanliness, taste and social cachet when they buy bottled water, more than 1 billion of the world's poorest lack access to clean drinking water, bottled or not.

    And in developed countries, bottled water may be scrutinized using lower standards than plain tap water, the report said.

    The environmental impact can start at the source, where some local streams and underground aquifers become depleted when there is "excessive withdrawal" for bottled water, according to the report.

    In addition to the energy cost of producing, bottling, packaging, storing and shipping bottled water, there is also the environmental cost of the millions of tons of oil-derived plastic needed to make the bottles.

    "The beverage industry benefits the most from our bottled water obsession," Ling said in a statement. "But this does nothing for the staggering number of the world's poor who see safe drinking water as at best a luxury and at worst an unattainable goal."

    Worldwatch estimated 35 to 50 percent of urban dwellers in Africa and Asia lack adequate access to safe potable water.

    Most water is bottled in polyethylene terephthalate, or PET, which requires less energy to recycle and does not release chlorine into the atmosphere when burned. But recycling rates have declined: about 23.1 percent of PET water bottles were recycled in the United States in 2005, compared with 39.7 percent 10 years earlier, the report said.

    Bottled water costs from 240 to 10,000 times as much as water straight from the tap. In dollars, that means such water sold in most industrialized countries costs $500 to $1,000 per 1 cubic metre (35.3 cu ft), compared with 50 cents per cubic metre in California, where the quality of tap water is high.

    World consumption of bottled water more than doubled between 1997 and 2005, with the United States being the largest consumer. U.S. residents drank nearly 6.3 billion gallons in 2005, the report found.

    Among the countries that use bottled water, India's consumption nearly tripled for the period, and China's more than doubled between 2000 and 2005. Mexico, Brazil, Italy, Germany, France, Indonesia and Spain round out the top 10.

    Źródło: Reuters


  • Anonim


    >ale komu Ty chcesz to udowadniać? mi? przeczytaj jeszcze
    >raz posty moje i kolegów z dyskusji :>

    Niekoniecznie tobie :P
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)