Greenpeace [776]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • counter221

    Pochodzę ze wsi na wschodzie Polski a obecnie studiuję w Warszawie - czy wy ekolodzy w ogóle myślicie ?
    To przez was odnowiono populację bobrów - największych polskich szkodników. Bobry wyjadają ryby, ścinają drzewa, zalewają pola. Co robią pozytywnego? NIC. Myśliwi ich nie zabijają bo są pod ochroną, poza tym trudno je trafić.
    Wilki kolejny szkodnik - zabija dzikie zwierzęta, a co gorsza krowy i inne zwierzęta hodowlane. I to nie pojedyncze sztuki, a często połowę stada. Zabite krowy są niezjedzone, co pozwala sądzić, że zabijają dla zabawy. Są pod ochroną więc zabijać ich nie można. Od zabijania saren czy jeleni itd. a tym samym od kontroli ich populacji powinni być myśliwi (nie kłusownicy) a nie wilki.
    Przyroda jest dla ludzi, a szkodników typu bobry czy wilki nam nie potrzeba. A to przez was odnowiono ich populację i objęto ochroną.
  • Pistis

    "Bobry wyjadają ryby", ponieważ stanowią ich naturalne pożywienie. Tak jak Ty zapewne jadasz parówki. Parówki produkowane są z m.in z krów, które : "zabija wilk". Czyli co, wychodzi na to, że jesteś szkodnikiem. "a szkodników (...) nam nie potrzeba"
    "Zabite krowy są niezjedzone, co pozwala sądzić, że zabijają dla zabawy" - no comments!!!!!!!!!!
  • counter221

    Łapiesz mnie za język, dobrze wiesz że wszystko co zostało stworzone zostało stworzone dla człowieka, to my mamy decydować o losie roślin czy zwierząt. Musimy szanować i dbać o to co piękne i pożyteczne, np. drzewa, sarny, żubry, ale część z tego co istnieje należy wytepić, tak jak tępi się choroby czy karaluchy, które utrudniają nam zycie - takimi szkodnikami są bobry i wilki - zarówno człowiekowi jak i innym zwierzętom te dwa stworzenia nie są do niczego potrzebne - wiesz ile rolnicy tracą przez zalewanie terenów przez bobry, wyjadanie ryb, a co byś powiedziała jak byś zobaczyła 10 zagryzionych krów ? Bawi cię to, że napisałem o "niezjedzonych krowach", bo rolników jakoś to nie bawi. Pewne zwierzeta nalezy wyeliminować, tak jak staramy się eliminować np. kleszcze tak trzeba wyeliminowac bobry czy wilki. Pamiętaj, że to przyroda czy zwierzeta jest dla nas a nie na odwrót co nie oznacza, że możemy ją niszczyć, chodzi o wyeliminowanie zwierząt szkodliwych dla człowieka.
  • Pistis

    LOL, a mnie uczyli w szkole, że człowiek od małpy pochodzi. Patrz jednak Darwin się mylił.... :P
    A tak na poważnie a pro po Darwina, pozwól, że przypomnę Ci, iż jednym z podstawowych założeń teorji ewolucji była i jest tzw. "naturalna selekcja". I to nie MY ludzie mamy decydować o losie roslin i zwierząt. Nikt nam tego prawa nie dał, co niektórzy uzurpowali sobie to prawo. Człowiek jest właśnie takim karaluchem, są nas miliony i trudno nas wytepić. Podbilismy ten świat, ale ten kto dzierży władzę musi troszczyć się o tych, którzy mu tą władzę dali! (HAH - odnosnie naszych polityków).
    A co do wilków i nie zjedzonych krów to powiem Ci jeszcze, że wilk dziennie potrzebuje ok 1,5 kg mięsa. W skrajnych przypadkach (spowodowanych wielodniową głodówką i wycieńczeniem), może zjeść do 6 kg mięsa. Krowa waży pewnie z 200! Nie jestem pewna, nigdy krowy nie miałam. Tu akurat Ty jesteś dobrze poinformowany.
    Natomiast sam fakt, że wilk atakuje bydło, jest spowodowany tylko i wyłącznie działalnością człowieka oraz jego "prawie" do decydowania o losie przyrody.
  • counter221

    Nie zgadzam się z tobą, bo ewolucja człowieka od małpy nie jest sprzeczna z nauką kościoła - w końcu Bóg tworząc człowieka mógł go przecież stworzyć z małpy - zresztą kościół już od jakiegoś czasu to mówi, niestety wciąż posłowie pewnej partii zaprzeczają ewolucji człowieka od małpy.
    Waga krowo to +/- 500 kg. Zarówno ja jak i rolnicy nie mielibyśmy nic przeciwko wilkom gdyby zdjąć z nich ochronę, w Polsce jest już za dużo wilków i znaczną ich część należy odstrzelić. Krowy są ważniejsze dla ludzi niż wilki. A odnośnie bobrów to ścinają one więcej drzew niż jakikolwiek drwal, którego znam zalewając przy tym pola.
  • sosnowiczanin

    hmmm. proszę sie nie śmiać z kolegi że ma inne przekonania.
    fajnie że sie z nami rozmawiasz etc; sporo ludzi po prostu
    jest anty i nie chca słuchać.

    ty wysłuchasz, i dobrze.

    na końcu księgo Rodzaju jest popełniony błąd w tłumaczeniu.
    zamiast 'czyńcie ją [Ziemię] sobie poddaną' , winno być coś a la
    opiekujcie się nią.
    prezentujesz więc myślenie które głosi: walka z naturą - ściąć las,
    zabic zwierżeta, osuszyć bagna.

    a to nie tak. to jest nasze dziedzictwo, nawet te wilki.
    stanowią część wielkiego, skomplikowanego pięknego systemu, którego jestesmy również częścią. otwórz na to swoją wrazliwość :)

    [dodam jeszcze że straty za wilki sa refundowane, są też odstzreliwane przez bogaczy - to jest spora kasa, więcej niz z krów
    że tak powiem. bobrów jest znowu tak dużo że sie to planuje]
  • , .

    jeju ludzie co za temat. przepraszam bardzo ale największym szkodnikiem na ziemi jest człowiek a nei bobry... :/
  • counter221

    Ja nie jestem za wycięciem drzew, za zabijaniem zwierząt. Niech lasów będzie jak najwięcej, zwierząt tak samo, ale są zwierzęta, które istnieć nie powinny. Powiem wam coś odnośnie bobrów - to był karygodny błąd odnowienia ich populacji - ja rozmawiałem z myśliwymi kiedyś w tej sprawie - oni mówili, że nawet jakby całkowicie usunąć ochronę tego gatunku to oni i tak by na bobry nie polowali, bo trafić je w wodzie trudno, a poza tym z mięsa czy futra w dzisiejszych czasach mały pożytek.
    Poza tym chciałbym dodać, że jak oglądałem na żywo blokowanie przez was budowy przez dolinę Rospudy drogi (to było ostatniego lata czy kiedy) i jak przyszli do was mieszkańcy Augustowa to śmiać mi się chciało. Mi to wszystko jedno czy ta obwodnica tam powstanie czy nie, bo z jednej strony to teren chroniony a z drugiej strony to którędy by tę drogę poprowadzić to i tak przetnie jakiś las. Mieszkańcy Augustowa przyszli do was z krzyżami ( śmiesznie to wyglądało ) a wy staliście oddzieleni przez policję i się nie odzywaliście. Nie mieliście żadnych argumentów ? Nie mogliście przedstawić mieszkańcom Augustowa własnych postulatów ? A staliście jak słupy, telewizja to na żywo pokazywała, to było żałosne.
    Kolejna sprawa to blokowanie przez was budowy wszystkiego, jak np. budowy zbiornika retencyjnego (już nie pamiętam gdzie, w każdym razie tvn to pokazywał) mającego zalać duży teren. No przecież budowa takich zbiorników jest konieczna żeby nie spotkała nas taka powódź jak kilka lat temu. A już blokowanie budowy centrów handlowych w Warszawie to dopiero parodia: http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/...
    Przecież to jest po prostu wyłudzanie pieniędzy a nie ochrona przyrody.
  • sosnowiczanin

    nie mogę oprzec sie wrażniu że musisz sie wykrzyczeć.
    no problem, nie mam jeszcze pracy wiec mogę pisac :P

    dziwi mnie że w tym poście przeczysz sam sobie...
    jesteś zwolennikiem budowy zbiorników retencyjnych, a przeciez bobry robia tamy i robią ta retencję so ? rybki albo akwarium damn.

    co do augustowa, spróbuję coś mądrego powiedzieć, choć chyba mam słaby związek karmiczny z tymi wydarzeniami :/

    aczkolwiek ... czy nie wydaje ci się kiepską sytuacja kiedy masz tam jakies wartosci które uznajesz i w związku z tym bronisz ich.
    jednak jakaś tam grupa ludzi ma inne wartości (czytali złe tłumaczenie Biblii lol ).
    nie_da_się_z_nimi_rozmawiać. tłum, zwodzony przez sprytnych liderów nie widzi że ich dotychczasowi Wybrańcy Do Urzędu przez 12 la oszukiwali ich, nie robiąc żadnych przejsć dla pieszych podziemnych,
    czegokolwiek. przez ta Trasę są dwa 'światła'.
    co ciekawe, jest tam jedna z mneijszych śmiertleności w okolicy,
    ale co tam. najważniejsze są Emocje Emocje i jeszcze raz kuźwa Emocje.

    i z tymi Emocjami sie nie da kuźwa dyskutować, zwłąszcza jesli występują w liczbie większej niż 1.

    nie jest to wygodne prawda ? co można robić z takim tłumem ? polewac gorąca herbatą ? no własnie. kiepsko jest i tyle.

    'ekolodzy' zrobili wiele akcji które szkodzą środowisku, a ich sprzedajność jest znana. ale wierz mi, sa ludzie którzy robią wiele dobrego żeby zielone bogactwo przetrwało ignorancję ludzi na następne pokolenia.

    czy jest to jasnym i przejrzystym ? c00l.

  • Пaшa

    >counter221 napisał
    >Pochodzę ze wsi na wschodzie Polski a obecnie studiuję w
    >Warszawie - czy wy ekolodzy w ogóle myślicie ?
    >To przez was odnowiono populację bobrów - największych
    >polskich szkodników. Bobry wyjadają ryby, ścinają
    >drzewa, zalewają pola. Co robią pozytywnego? NIC. Myśliwi
    >ich nie zabijają bo są pod ochroną, poza tym trudno je
    >trafić.
    >Wilki kolejny szkodnik - zabija dzikie zwierzęta, a co
    >gorsza krowy i inne zwierzęta hodowlane. I to nie
    >pojedyncze sztuki, a często połowę stada. Zabite krowy
    >są niezjedzone, co pozwala sądzić, że zabijają dla
    >zabawy. Są pod ochroną więc zabijać ich nie można. Od
    >zabijania saren czy jeleni itd. a tym samym od kontroli ich
    >populacji powinni być myśliwi (nie kłusownicy) a nie
    >wilki.
    >Przyroda jest dla ludzi, a szkodników typu bobry czy wilki
    >nam nie potrzeba. A to przez was odnowiono ich populację i
    >objęto ochroną.


    ej
    ja też pochodze ze wsi na Wschodzie Polski. a po Twoim poście grono sobie jeszcze pomyśli, że my wszyscy tak mamy; )
    a i też studiuje w warszawie. nawet OŚ.

    po pierwsze to sprawdź sobie w encyklopedii definicję slowa 'ekolog'. pierwotne i prawidlowe uzycie tego słowa w ogole do grinpisu nie pasuje. i nie sadze, żeby Greenpeace(bo chyba do niego apelujesz pisząc na takim, a nie innym gronie) 'odpowiadał/ za odnowienie populacji bobrów;).

    a co do tych bobrów, to faktycznie w niektorych rejonach, to takie australijskie króliki. racja, zdarza się, że zalewaja rolnikom łąki. ale rolnicy mogą upomniec się o odszkodowania. a myśliwi MOGĄ prowadzić odstrzał. w uzasadnionych przypadkach oczywiście :)

    co do wilków...ojjj, trochę przesadzasz.

    bo przede wszystkim wilki poluja na zwierzeta gospodarcze rzadko, tylko gdy sa bardzo glodne.
    dwa, hodowcy którzy trzymają inwentarz bez opieki w pobliżu lasów, gdzie bywają wilki powinni zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa. są sposoby na to, żeby zwierzeta ochronić :]
    i trzy. z tego co wiem, wilki poluja grupami, dorosły osobnik moze zjeśc jednorazowo nawet do 10 kg. i na pewno nie zabija dla zabawy. jeśli zdarzyło Ci się widzieć(zdarzylo?) 'niedojedzone' zwierze, to zapewne wilki zostały przepłoszone.
    aha. nawet jesli już zdarzy się, że wilki zaatakują i rolnik poniesie strate, to bez problemu otrzyma odszkodowanie.


    dobra, byly bobry, byly wilki. a teraz ogolnie. z tego co piszesz wynika, że wg. Ciebie powinno sie usuwać wszystkie gatunki, które nazywasz 'szkodnikami'. bo nie przynoszą pożytku. usuńmy więc też dziki(niszcza łąki, ziemniaki, kukurydzę i szkodza rolnictwu w znacznie większej skali niż wilki), lisy, rysie...a w sumie to po co nam ptaki? jaki z nich pozytek? usuńmy je wszystkie! a stawonogi? precz z nimi!
    idąc Twoim tokiem myślenia możnaby wyczyścić Ziemię z całego pięknego bogactwa gatunkowego.bo po co nam te wszystkie tak niepożyteczne zwierzęta? tylko szkodzą..

    Przyroda jest dla ludzi, masz rację! Ale to jest właśnie argument za tym, żeby jak najwięcej z niej zachować! i prawna ochrona roślin i zwierząt jest konieczna!

    i zrozumiałbym Ciebie, gdybyś był rolnikiem bez wykształcenia, któremu bobry zalewają ląki, a wilki zjadają inwentarz. moglbys nie pojmowac koniecznosci ochrony gatunkowej. Ale Ty jesteś studentem..
  • Пaшa

    a właśnie:
    - http://www.wolf.most.org.pl/pol/sdn...
    - http://www.bobry.pl

    miłej lektury życzę :)
  • Anonim

    >Bawi cię to, że napisałem o "niezjedzonych
    >krowach", bo rolników jakoś to nie bawi. Pewne zwierzeta
    >nalezy wyeliminować, tak jak staramy się eliminować np.
    >kleszcze tak trzeba wyeliminowac bobry czy wilki. Pamiętaj,
    >że to przyroda czy zwierzeta jest dla nas a nie na odwrót
    >co nie oznacza, że możemy ją niszczyć, chodzi o
    >wyeliminowanie zwierząt szkodliwych dla człowieka.

    Z tego co wiem, to te zagryzione bydło to nie przez wilki, tylko przez dzikie psy, które nie wytrzymały "wspaniałej" opieki rolników i uciekły - często do lasów. Znam wsie niedaleko których krążą całe watachy wiejskich mieszańców. Czują z prehistorii coś o polowaniach, ale już nie do końca wiedzą o co w tym chodzi i masz takie efekty.

    Wilk poluje aby zjeść. Poluje na sztuki słabe i chore, a to w środowisku naturalnym jest nieodzowne do utrzymania siły gatunku (tego który jest zjadany (sic!)).

    A bóbr budując tamy spiętrza wodę i podnsi poziom wód gruntowych - rolnicy mający najbliżej pola mogą narzekać, ale ci dalsi tylko się cieszą, albo nie wiedząc o tym, że to dzięki bobrom po prostu zbierają większe plony. Poza tym, spiętrzenie wody i naturalne jazy wzbogacają lokalny krajobraz wodny i podwodny oraz aktywnie przyczyniają się do samooczyszczania wody.
  • counter221

    Bobry robią retencję ? Skończcie czytać te brednie w podręcznikach o robieniu retencji przez bobry, najlepiej więc zaprzestać budowy tam i wałów przeciwpowodziowych i powierzyć robotę bobrom. Bobry nie tworzą żadnych zbiorników retencyjnych, zalewają po prostu wygodne dla siebie tereny, nie chronią w żaden sposób przed powodzią. Zacznijcie myśleć, pytać ludzi, obserwować samemu a nie czytać bzdury w książkach. Tamy bobrów przed niczym nie chronią.
    Da się rozmawiać z tłumem, ci ludzie sami apelują o rozmowę z wami. Dzisiaj mieszkańcy Augustowa po raz kolejny zaapelowali do was o dialog. Jestem przekonany, że którędykolwiek by ta trasa przez Rospudę nie poszła to i tak byście protestowali, tam wszędzie są lasy. Dlaczego Greenpeace nie chce rozmawiać?
    Uzyskanie odszkodowań w wyniku strat spowodowanych przez wilki jest trudne, a i tak te odszkodowania nie w pełni rekompensują straty.
    Zwierzęta szkodliwe dla człowieka muszą być eliminowane.



  • Пaшa

    >counter221 napisał
    >Bobry robią retencję ? Skończcie czytać te brednie w
    >podręcznikach o robieniu retencji przez bobry, najlepiej
    >więc zaprzestać budowy tam i wałów przeciwpowodziowych i
    >powierzyć robotę bobrom. Bobry nie tworzą żadnych
    >zbiorników retencyjnych, zalewają po prostu wygodne dla
    >siebie tereny, nie chronią w żaden sposób przed
    >powodzią. Zacznijcie myśleć, pytać ludzi, obserwować
    >samemu a nie czytać bzdury w książkach. Tamy bobrów
    >przed niczym nie chronią.


    ej.
    po co Ty studiujesz, skoro wystarczy 'myśleć, pytać ludzi, obserwować samemu', aby zdobyć wiedzę lepszą od 'bredni w podręcznikach' ???

    sam sobie zaprzeczasz. piszesz: bobry nie buduja zbiorników retencyjnych, one tylko budują tamę i zalewają teren. a jak inaczej można to nazwac, jeślii nie budową zbiornika ret. ? Bobry budując tamę i zalewając dany teren powodują w miarę stały przepływ cieku(bo odpływa tylko to, co przelewa się przez koronę tamy). wyrównują przepływy rzek w skali roku, więc zmniejszają przeplyw wiosenny, poroztopowy, a zwiększają letni.

    mówisz, że można by powierzyć ochronę przeciwpowodziową bobrom? nie Ty pierwszy na to wpadłeś:

    "program prowadzony w Rezerwacie Biosfery "Karpaty Wschodnie" w Bieszczadach, gdzie w latach 1993-2000 wypuszczono około 150 zwierząt. Dzięki zapewnieniu opieki bezpośrednio po wypuszczeniu i troskliwemu wyborowi miejsc wypuszczeń, bobry utrzymały się w trudnym, górskim terenie. Już po kilku latach po pierwszych wypuszczeniach działalność bobrów zahamowała procesy degradacji cieków płynących przez odnawiane zręby, wpłynęła na zwiększenie bioróżnorodności, atrakcyjności turystycznej i edukacyjnej terenów. Innym przykładem dobrze zaplanowanej akcji jest reintrodukcja bobrów w dorzeczu Soły, rozpoczęta na wiosnę 1999 roku. Stanowi ona jedno ze strategicznych zadań kampanii "Chrońmy dziką Sołę", prowadzonej przez Towarzystwo na Rzecz Ziemi z Oświęcimia we współpracy z Towarzystwem Naukowym "Castor". Zasadniczym celem samej kampanii jest m.in. promocja alternatywnych metod ochrony przed powodziami oraz prace nad zwiększaniem powierzchni naturalnej retencji w dorzeczu Soły - w efekcie prowadzące do ograniczenia skutków powodzi w przyszłości."

    - i jeszcze taka ciekawostka. gdy rok temu prowadziliśmy badania na terenie żeremi bobrowych, zauważyliśmy że bobry przed mającymi nadejść dużymi opadami spuściły część wody ze zbiorników(demontując kilka elementów tamy).

  • , .

    jezuuuu. tak dobra! wybijmy wszysktie bobry komoray muchy dżownice, gołebie i worble bo nikt ich nei lubi! a gołebie sraja na ludzi i jest to nei higieniczne!!
    matko boska. nei miesci mi sie w głowie jka mona tkaie brednie pisac!
  • sosnowiczanin

    do listy dorzucam osły i konie, każdego roku zabijają kilku ludzi.
    to niedopuszczalne !
  • Pistis

    a mnie kiedyś pies pogryzł, trzeba pomyśleć o wytępieniu i tych szkodników, codziennie jakieś np. dziecko jest pogryzione przez psa, zdecydowanie wyeliminowac :P
  • wild_animal

    Ja przepraszam ale od osłów to w...; )

    Wybijcie mu wilki to mu zające pola ze wszystkiego wyczyszczą, może zrozumie... albo i nie, ale to i tak będzie już zapóźno...
  • Пaшa

    >wild_animal napisał
    >Ja przepraszam ale od osłów to w...; )
    >
    >Wybijcie mu wilki to mu zające pola ze wszystkiego
    >wyczyszczą, może zrozumie... albo i nie, ale to i tak
    >będzie już zapóźno...

    wilki raczej gustują w kopytnych zwierzakach; )
  • Anonim

    EEE LUDZIE ZE WSI MACIE KRUS MY ZUS MACIE PRZYRODE DZIKA MY MAMY GOLEBIE MACIE POLA TO JE OGRADZAC NALEZY A OD ZWIERZAT SIE ODCZEPCIE BO 80% WIEJSKICH WLASCICLELI PSOW POWINNO PLACIC GRZYWNY WYSOKIE ZA BESTJALSKIE TRAKTOWANIE NIE WSPOMNE O INNYCH.
    ZYJECIE NA WSI MACIE TAKIE ATRAKCJE ZYJAC W MIESCIE MA SIE INNE, NAJLEPIEJ TO ZLIKWIDOWAC I PO GLOPOCIE CO???
  • 1
  • 2
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)