Greenpeace [776]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • X/Apis

    http://www.teluk.net/2009/01/ekolod...

    "Albo podwyżki, albo pakiet klimatyczny

    Od bankietów fanatycznych ekologów, dla przeciętnej polskiej rodziny ważniejsze są rachunki, które zapłaci za wodę, prąd i gaz. A te, z racji prowadzonej polityki przerzucania ekologicznych kosztów na konsumentów, są coraz wyższe.
    Pakiet klimatyczny, który uchwalili przywódcy unijni, zakłada zmniejszenie emisji CO2 w Europie o 20 proc., zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 20 proc. i oszczędności energii do 20 proc do 2020 r. Ten nowy centralny plan Unii Europejskiej nazwano 3x20, co rzeczywiście numerologicznie ładnie wygląda. Niemniej rzeczywistymi skutkami pakietu klimatycznego może być 20 proc. bezrobotnych więcej i niższy wzrost gospodarczy o 20 proc. w Europie do 2020 r.
    Kto nie wierzy w unijną numerologię musi poddać w wątpliwość realność założeń centralnego planowania Brukseli. Już sama realizacja protokołu z Kioto (redukcja 80 proc. emisji gazów cieplarnianych do 2050 r.) musiałaby skutkować nie tylko zahamowaniem wzrostu gospodarczego świata, lecz zlikwidowaniem co najmniej połowy istniejącego przemysłu.
    Ekonomicznych skutków ekologicznego szaleństwa nie trzeba nikomu tłumaczyć. Założenia strategii 3x20 są równie nierealne. Zwłaszcza w obliczu recesji, która już w przyszłym roku można dotknąć Europę w wyniku kryzysu finansowego.

    Kampania strachu

    Jak daleko są w stanie posunąć się fanatyczni obrońcy środowiska przekonujemy się na co dzień. Jeszcze przed szczytem w Poznaniu ekolodzy z organizacji WWF wykupili drogie płatne reklamy w największych dziennikach w Polsce, w których wzywają do redukcji emisji dwutlenku węgla nie o 20, ale o 30 proc. Reklama obrazuje tonącego mężczyznę (zapewne na skutek rzekomego wzrostu poziomu mórz) i jest opatrzona dramatycznym wezwaniem ?Premierze od Pana decyzji zależy nasze życie?.
    Jest to logiczna kontynuacja kampanii strachu prowadzonej przez zwolenników dogmatu efektu cieplarnianego, opierającej się na wywoływaniu irracjonalnego lęku u opinii publicznej. Warto przypomnieć takie cytaty jak ten Al?a Gore?a, że ?gatunek ludzki nie przetrwa efektu cieplarnianego? lub Starvosa Dimasa, że ?koszty wzrostu temperatury o 2 proc. będą wyższe niż wojna światowa?, co naturalnie można włożyć między bajki.
    Jak jest w rzeczywistości z naszym klimatem? Wystarczy sięgnąć do danych naukowych, a nie opinii fanatycznych ideologów czy walczących o popularność polityków. Naukowcy nie zmienili zdania: klimat jest zmienny. Świadczą o tym dane NASA. Najcieplejsze lata w historii to w kolejności 1934 r., 1998 r., 1921 r., 2006 r. i 1931 r. Trudno więc znaleźć tu tendencję ocieplania się klimatu.
    Nie jest prawdą, że działalność ludzka wywołuje efekt cieplarniany. Największym emitentem dwutlenku węgla do atmosfery jest woda na ziemi, odpowiedzialna w 98 proc. za emisję. Czynnik ludzki to zaledwie 0,25 proc. emisji. Nie jest też prawdą, że CO2 to trucizna. Dowiódł tego już w 1873 r. profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Emil Godlewski, wykazując, że im więcej dwutlenku węgla w atmosferze, tym cała biosfera ma się lepiej.
    Nic dziwnego, że przyrost masy roślinnej w Amazonii osiągnął 42 proc. w latach 1985-2003.
    Poziom wód w niektórych regionach spada. W archipelagu Malediwów obniżył się o 30 cm, w ciągu ostatniego trzydziestolecia. Takie są naukowe fakty."
  • X/Apis

    http://www.klimatdlaziemi.pl/index....

    "Efekt cieplarniany w liczbach

    0,6 - W celu podwojenia koncentracji CO2 w atmosferze na powierzchni Ziemi należałoby spalić warstwę węgla o grubości 0,6 mm

    2 - Lecąc na wakacje na odległość 4000 km przyczyniasz się do emisji gazów cieplarnianych odpowiadających ponad 2 tony CO2

    2,5 - Szacuje się, że jeśli wydobędziemy spod ziemi i spalimy wszystkie dostępne zasoby ropy, gazu i węgla, kwasowość oceanów wzrośnie ponad 2,5 raza. Dla organizmów budujących wapienne muszle i szkieleciki to katastrofa

    3 - Gdyby zebrać cały rozproszony w atmosferze dwutlenek węgla w jednej warstwie, miałaby ona grubość niecałych 3 metrów

    5 - Jadąc średniej wielkości samochodem na odległość 30 kilometrów emitujemy do atmosfery 5 kg CO2 – ilość, którą spore drzewo pochłania w ciągu całego roku

    6 - Jadący samochód w ciągu sekundy podwaja ilość CO2 w objętości ~6m3

    10 - Aby zapobiec załamaniu się klimatu, należy jak najszybciej ograniczyć emisje, nie o 10%, a do 10% poziomu z roku 2000. A może nawet jeszcze bardziej

    20 - Z wyprodukowaniem, serwisowaniem i złomowaniem średnich rozmiarów samochodu związana jest emisja ok. 20 ton CO2

    30 - Oceany co godzinę pochłaniają ponad milion ton CO2. Już teraz ich kwasowość wzrosła o 30%

    33 - Naturalny efekt cieplarniany podnosi średnią temperaturę Ziemi o 33°C, z -18°C do 15°C

    100 - Ludzie emitują do atmosfery ponad 100 razy więcej CO2 niż wulkany

    1 000 - Po tysiącu lat z każdej wyemitowanej tony CO2 w atmosferze pozostanie około połowa, nawet po tak długim czasie podnosząc temperaturę planety o 5˚C

    100 000 - Wyemitowany przez nas dwutlenek węgla zniknie z atmosfery dopiero po 100 tysiącach lat
    "
  • X/Apis

    "NIPCC i profesor podali szereg argumentów:
    • Poziom wody na, jakoby zagrożonych zalaniem Malediwach, opada
    • Między Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat, a jego grubość wzrosła o ok. 20 cm
    • Najcieplej na świecie było w 1998, teraz już temperatura spada i będzie spadać dalej
    • W 2007 roku podważono prawdziwość twierdzeń NASA, że większość z 10 najgorętszych lat od rozpoczęcia pomiarów temperatury, wystąpiła po 1990 roku
    • Obserwacje geologiczne wskazują, że klimat najpierw się ogrzewał, a dopiero potem wzrastał poziom CO2 w atmosferze.
    • Człowiek nie ma wpływu na zawartość dwutlenku węgla w atmosferze
    • Zmiany koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze są naturalne
    • Pomiary zawartości dwutlenku węgla w rdzeniach lodowych są błędne
    • 98% wpływu na efekt cieplarniany ma para wodna
    • Większa koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze będzie korzystna
    • Obecny wzrost temperatury w porównaniu ze średniowiecznym optimum klimatycznym jest symboliczny
    • Modele komputerowe są niedokładne"

    "NIPCC nie ma niestety najwyraźniej nic wspólnego z obiektywnymi badaniami naukowymi. Celem istnienia tej organizacji jest jednostronne szukanie argumentów przeciw globalnemu ociepleniu. Wszystko jedno, czy mniej czy bardziej prawdziwych. Zamanipuluje się statystyką, tendencyjnie dobierze fakty, podleje żargonem naukowym i gotowe – niedoświadczony czytelnik odniesie wrażenie, że debata naukowa trwa, że właściwie to nic nie wiadomo i pewnie w ogóle nie ma problemu.'

    "Treść
    Na myślenie:
    „Oceany co godzinę pochłaniają ponad milion ton CO2. Już teraz ich kwasowość wzrosła o 30%.” „Szacuje się, że jeśli wydobędziemy spod ziemi i spalimy wszystkie dostępne zasoby ropy, gazu i węgla, kwasowość oceanów wzrośnie ponad 2,5 raza. Dla organizmów budujących wapienne muszle i szkieleciki to katastrofa.”(…)
    ale w innym miejscu tej strony jest jednak: „Podniesienie się temperatury oceanu oznacza, że woda nie jest w stanie rozpuścić w sobie tak dużej ilości dwutlenku węgla. Wydziela się on z oceanu do atmosfery, powodując dalszy wzrost temperatury...”

    Ja dodam do tego dwa cytaty:
    „90 mln lat temu (w Kredzie) stężenie CO2 było ponad siedmiokrotnie wyższe, [niż dzisiaj]” – Nowa epoka lodowa - prof. Zbigniew Jaworowski,
    Ron Redfern w książce Ziemia powstanie kontynentów, oceanów i życia pisze z kolei o pozostałościach po gorących oceanach z tejże Kredy : „…kredowe klify tworzące linię brzegową południowo-wschodniej Anglii i północnej Francji to spektakularne świadectwo produktywności niezliczonych trylionów Protoctista. Te mikroorganizmy są w istocie budowniczymi naszego świata”, „…ich produkcja to ponad miliard ton skał węglanowych rocznie.”...

    Jak to więc jest tak naprawdę: globalne ocieplenie = zwiększenie stężenia CO2 w wodzie oceanów, czy zmniejszenie?…, wzrost masy „organizmów budujących wapienne muszle i szkieleciki”, czy jej zmalenie?"


    http://www.klimatdlaziemi.pl/index....
  • wiola

    polecam film : "niewygodna prawda" ! tam wszystko dla osób, które nie wierzą w efekt cieplarniany
  • WODD

    O! A ostatnio islandia wykorzystała swoje limity przynajmniej do 2400roku...
  • saklabi

    pewnie ten wulkan (zły wulkan!) przyspieszył "globalne ocieplenie" o jakieś 500 lat. czekam na ocenę eksperta z greenpeace. we własnym zakresie wykręcam żarówki na klatce żeby zatrzymać ten straszliwy proces.
  • WODD

    ja jestem za nałożeniem blokad na wulkany... i filtrami bąków dla krów!
  • My life is crazy :-)

    O rany... Topnienie lodowców, lasy deszczowe, wieloryby. Sorki ale te wątki mnie rozwalają. Gdyby ktokolwiek sensownie zajmował się ekologią w pl to nie musiałbym chodzić po zaśmieconym lesie, ani podziwiać krajobrazu dewastacji. Ekologia ma swoje granice. Czasami ludzie potrafią ostro przesadzać, ale nie można od razu wszystkiego krytykować. Osobiście uważam że dopóki w naszej kochanej ojczyźnie ludzie sami nie zaczną szanować zieleni. To o jakiejkolwiek ochronie środowiska możemy zapomnieć...
  • My life is crazy :-)

    Dla osób które wieżą w ten efekt. Jakoś minus 25 i hałdy śniegu w tegorocznym okresie zimowym mnie do efektu cieplarnianego nie przekonały...
  • saklabi

    Teraz to nazywa się "walka ze zmianami klimatycznymi", "walka z globalnym ociepleniem" nie jest już na topie.
  • Пaшa

    >My life is crazy :-) wrote:
    >Dla osób które wieżą w ten efekt. Jakoś minus 25 i
    >hałdy śniegu w tegorocznym okresie zimowym mnie do efektu
    >cieplarnianego nie przekonały...


    1. jeżeli nie wierzysz 'w ten efekt' (efekt cieplarniany rozumiem?), to powiedz to nauczycielce swojego gimnazjum(bo tam się uczysz, prawda?) - może ona Ci wytłumaczy.

    2. wieRZą !

    3. ale sprowadzanie problemu do kwestii wiary, to trochę przesada. A na przyszłość zapamiętaj sobie, że debata toczy się na temat wpływu człowieka na globalne ocieplenie. Samego ocieplenia nikt nie kwestionuje (mówię o środowiskach naukowych, a nie gronowych).


    "O rany... Topnienie lodowców, lasy deszczowe, wieloryby. Sorki ale te wątki mnie rozwalają. "

    spokojnie, podrośniesz trochę, nauczysz się więcej, poznasz świat i może nawet takie tematy zmieszczą się w Twoim małym rozumku.

    "Gdyby ktokolwiek sensownie zajmował się ekologią w pl to nie musiałbym chodzić po zaśmieconym lesie, ani podziwiać krajobrazu dewastacji. Ekologia ma swoje granice. Czasami ludzie potrafią ostro przesadzać, ale nie można od razu wszystkiego krytykować. Osobiście uważam że dopóki w naszej kochanej ojczyźnie ludzie sami nie zaczną szanować zieleni. To o jakiejkolwiek ochronie środowiska możemy zapomnieć..."

    Czy ja dobrze zrozumiałem? dopóki nie zaczniemy chronić środowiska, to o ochronie środowiska możemy zapomnieć? :)
  • Пaшa

    >WODD wrote:
    >ja jestem za nałożeniem blokad na wulkany... i filtrami
    >bąków dla krów!
    >

    Akurat wybuch wulkan mniej wyemitował, niż zapobieżenie całej emisji z lotnictwa dzięki wstrzymaniu lotów.

    A 'filtry bąków' już zaczyna się wprowadzac, także w Polsce. Oczywiście nie dosłownie - biogazownie rolnicze, to instalacje przetwarzające odpady (odchody, resztki roślin, odpady z przemysłu spożywczego) na biogaz(produkcja metanu w procesie fermentacji beztlenowej biomasy).
  • saklabi

    >Пaшa napisał

    >
    >Akurat wybuch wulkan mniej wyemitował, niż zapobieżenie
    >całej emisji z lotnictwa dzięki wstrzymaniu lotów.
    >

    nie mogę się doczekać kiedy terroryści z greenpeace będą się przykuwać do samolotów, tych odlatujących oczywiście...

  • Пaшa

    A co tu greenpeace ma do rzeczy?! Fakty są takie, że jesteśmy w Unii. A Unia przyjęła pakiet klimatyczno-energetyczny w gruniu 2008. Tzw. 3 x 20 (a właściwie 3X20% i 1X10% 1.emisjaCO2,2.OZE,3.efektywnoś c energetyczna,4.transport).

    I chocbyście, Ty i Tobie podobni, nie wiem jak się spinali, to jest to obecnie priorytet i tyle! I podczas, gdy jedni będą zastanawiac się, czy człowiek emituje 2, czy może 0,2 % CO2 i skakac sobie do gardeł -- inni w tym czasie zarobią na powstającej koniunkturze.

    Co możemy zyskac na "walce z globalnym ociepleniem"?
    Energetyka odnawialna - to co się teraz dzieje w Europie, to skok w rozwoju OZE. Prędzej, czy poźniej cały świat będzie musiał przesiąśc się na OZE, a kto zrobi to pierwszy, będzie miał gotowe metody, technologie, kadrę zarządzającą i naukową, doświadczenie - na którym zarobi grubą kasę!!!
    wkurzają mnie biadolenia, że Polskę chcą okraśc i oszukac źli zieloni/czerwoni każąc płacic za coś, czego nie widac, nie czuc, itp. -> my także możemy na tym zyskac. Aktualnie np. rozwija się dynamicznie eksport polskich kolektorów słonecznych. Oczywiście większośc technologii OZE importujemy z Niemiec, Danii, Szwecji - krajów które zainwestowały w to już dawno, a teraz liczą zyski.
    Poza tym zmniejszając emisję CO2 ograniczamy jednocześnie inne emisje (SO2, NOx, WWA i pochodne, pyły i dymy, itp.). Każde rozwiązanie promujące nisko/zero-emisyjneCO2 pomysły jest równoważne z zmniejszeniem szkodliwych zanieczyszczeń atmosfery.


    Pomyśl trochę, odwagi - to nie boli!
    ale nie, Ty wolisz płodzic swoje elo-ironiczne pościki, nie mogąc się nadziwic, jacy Ci ekolodzy durni.
    Zatrzymałeś się w czasie kilkanaście lat temu - to nie ekolodzy 'walczą z CO2', tylko politycy, rządy, państwa, UE, a w krótkiej perspektywie cały świat.

  • My life is crazy :-)

    Znaczy tu jest zasadniczy problem. Jeśli chodzi o CO2 to i tak musimy przejść na inne źródła energii niż: Ropa, Gaz, Węgiel ponieważ surowce te niedługą się wyczerpią. A jeśli teraz nie zadziałamy to zostaniemy na przysłowiowym lodzie. Powinniśmy wybudować wielką elektrownie zasilaną jednym z surowców odnawialnych(woda, wiatr słońce), niestety puki co żadnej tego typu elektrowni nie posiadamy i nic nie wskazuje na to aby tego typu inwestycja była w planie. Okradanie to bzdura. Należałoby w końcu skończyć z zacofaniem i zaściankowością. Zazwyczaj jak słyszę tego typu genialne tezy to niedobrze mi się robi.
    W naszym kraju jeśli chodzi o gadanie to wszyscy potrafią gorzej z jakimikolwiek działaniami.
    Jeśli chodzi o występowanie globalnego ocieplenie to za oknem tego nie widzę (chociaż ciepłe dni w lutym do normalnego zjawiska raczej nie należą).

    Tak czy inaczej dzięki tym działaniom wreszcie mamy szansę pójść do przodu. Dlatego uważam że musimy zainwestować w rozwój nauki i technologii i wejść do grupy krajów bogatych.

    P.S. (Spójrz na rocznik i nie ironizuj już tak) :)
  • My life is crazy :-)

    To prawda jeśli chodzi o globalne ocieplenie to mam co do tego wątpliwości. Jednak działania mające nas przed nim ustrzec są często naprawdę sensowne. Uważam, że eko-projekty mogą zdecydowanie pomóc naszej ojczyźnie w rozwoju. Zwłaszcza Unia to właśnie dzięki niej lewobrzeżna część stolicy wreszcie przestanie zanieczyszczać Wisłę. A rozwój nam się przyda. Dzięki likwidacji dymiących fabryk z metalu będzie można stworzyć przemysł tzw. high technology który zapewni pracę ludziom wykształconym, a poza tym zatrzyma falę emigracji.
    Więc wierzyć czy nie wierzyć to do końca nie wiem. Ale jestem za działaniami na rzecz ochrony naszego mocno zdegradowanego i zaniedbywanego środowiska. :)
  • Anonim

    http://zazajana.webnode.com/news/pi...

    "Ale człowiek to zwierzę religijne, w coś wierzyć musi. Inaczej wyraz szczęścia na jego twarzy staje się swoją własną karykaturą. Pozornie niezainteresowani religią Duńczycy cos jednak wyznają- wierzą mianowicie w globalne ocieplenie. Wierzą, że to my, ludzie, mamy olbrzymi wpływ na to, jak wygląda ziemski klimat. I że naszym moralnym obowiązkiem jest zadbać o przyszłe pokolenia, by nie zalały ich wściekłe oceaniczne wody. Trzeba przyznać, że ideę wdrażają w życie z podziwu godnym rozmachem. Oszczędzają energię na czym tylko się da, ograniczają emisję CO2, nie śmiecą, nie zużywają niepotrzebnych rzeczy. Chcą, by do 2020 roku Kopengaga była miastem 'zeroemisyjnym'. To jest ich cel, a dyskusja nad jego zasadnością jest zakazana. Jest tak jak mówią naukowcy z Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC). To, że gro naukowców (i to nie wyrzutków, a sław nauki) nie zgadza się z wieloma tezami IPCC, w tym głównymi o wpływie człowieka na klimat, nie jest dla Duńczyków istotne. Wierzą oni nie tylko, że nauka ma rację, ale że rację mają konkretni państwowo licencjonowani naukowcy-urzędnicy..."
  • ika

    Polecam ostatni rozdział książki „Superfreakonomia”, autorstwa Levitta i Dubnera, drugiej części tzw. książki o wszystkim; ) Autorzy piszą w nim dokładnie to, co pojawia się w pierwszych wpisach tego wątku, tj. wcale nie człowiek i nie dwutlenek węgla są głównymi przyczynami ocieplenia, ale inne czynniki. Plus, co ważniejsze, opisują wynalazki, jakie mogłyby zaradzić potencjalnej katastrofie. Nie byle co, przyznaję. Co myślicie np. o tym „wężu do nieba”? Albo raczej krytykowanej w książce działalność Ala Gore’a?
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)