Greenpeace [776]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • zuzanna.

    nom teraz konkretniejsza odpowiedź =) =P
    problem w tym że niektórzy ludzie przestaną je nosić, ale robione i tak będą =/

    z tym czepianiem chodziło o mnie =P że ja nie chce sie czepiać, nie że Ty sie czepiasz =P bo mi naprawde zależało i wciąż zależy na lepszych informacjach... może spróbuje do kogoś napisac (jakiegoś organizatora). z tym że te stoiska, ulotki itp dalej mało do mnie przemawiają =/
  • kitka

    Ale jak coraz mniejszy będzie popyt to coraz mniejsza bedzie podaż :)
  • wytrzepany ze styropianu

    z tym noszeniem to nieprawda, bo gdy zmniejsza się zxapotrzebowanie na dany towar, zmniejsza się też jego wyrób - takie są prawa rynku... to tak samo jak z realnym wpływem wegetarianizmu na los zwierząt - każdy kolejny wegetarianin zmniejsza zapotrzebowanie na mięso, a więc iloś zwierzą zabijanych na pożywienie dla mięsożerców.
  • zuzanna.

    po części niewątpliwie macie racje, problem polega na tym że to jest jednostkowe a nie całościowe =/ w takim tempie to gatunki zdążą wyginąć =/ no ale od czegoś trzeba zacząć...
  • wytrzepany ze styropianu

    dokładnie - możemy nie robić nic, mówiąc, że to i tak nic nie da, a możemy robić nawet małe rzeczy, które w przyszłości, tak jak ziarna - wydadzą obfite plony. Bądźmy dobrej myśli :)
  • kitka

    podpisuję się! ludziom łatwiej jest wszystko olać, bo "to i tak nic nie zmieni". A przecież tak samo jak jednostka rezygnuje z miesa, jednostka nad tym mięsem znęca się w rzeźni!
  • Anonim

    >ja sie naprawde nie chce czepiać =/ bo myśle że mi, tak samo jak wam, >zalezy na dzaiłalności na rzecz środowiska... tylko powiedz mi co to daje >?

    po pierwsze ulotki to informacja, informacja to wiedza, wiedza to świadomości, a świadomość to działanie. Jeśli uważasz, że jest to głupie to tak naprawdę nie masz czego szukać w GP [bo jesteśmy właśnie od tego, żeby uświadamiać, a działania, które podejmujemy są ostateczną ostatecznością]

    >z własnego doświadczenia wiem ze jakwidze stoisko to je skrupulatnie >omijam =]

    mogę Cię zapewnić, że stoiska wybieramy w tak atrakcyjnych miejscach (obok koncertów punkowych, woodstock etc.), że młodzież sama do nich lgnie. Jak ja byłem na stosiku to praktycznie pozwoliliśmy ludziom brać co wlezie (my tylko dodawaliśmy co kilka minut brakujące ulotki). Wbrew obiegowej opinii (którą ty też "podzielasz") taka forma informacji bardzo mocno działa na ludzi. Są to też działania, przy których więcej się rozmowa z ludźmi (tak właśnie!) niż rozdaje ulotki.

    >dołączanie nowych ludzi, którzy beda robili to samo ? co to ma więc >wspólnego z ochroną środowiska ?

    Radzę Ci droga Zuzanno poczytać historię Greenpeace'u na świecie. Nowi ludzie to głośniejszy krzyk, a im głośniejszy krzyk tym Ci na górze lepiej nas słyszą. Jeśli uważasz, że dobra organizacja to taka, która posiada 10 członków, to ok - stwórz taką, zobaczymy jak bardzo będziesz "widoczna" w tłumie...

    >=/

    Twoje minki nie wprowadzają w tej dyskusji niczego innego jak tylko chaos. Poczytaj sobie Netykietę i zacznij prowadzić rzeczowe dyskusje.

    ...
  • zuzanna.

    1. Świadomośc to działanie ? to zdanie to zapewne jakiś skrót myślowy =D weźmy przykład...ja swiadomosc już mam, ale jak działać ? uważam ze to co robicie to odrobinke za mało. oczywiście, przydatne (w jakimś sensie...) ale WEDŁUG MNIE za mało. takie mam zdanie ( i nie tylko ja) i sposób w jaki niektórzy na nie reagują z pewnością tego nie zmieni. co znaczy że 'nie potrzebujecie takich ludzi, że GP nie jest dla mnie' a skąd to możesz wiedzieć ? może ludzie dla których to jest za mało potrafiliby coś zmienić, poruszyć to trochę...
    powiem tylko że takich ludzi jak ja bardzo mocno niechęcicie zamiast przekonać. przepraszam, moze nie bede uogólniała, ale osoby jak mój przedmówca owszem =]

    2. 'ostateczną ostatecznością' ...to mówi samo przez się =D

    3. nie chodzi mi o organizację 1o-osobową, ktora 'sobie bedzie'. jeżeli te osoby będa robiły trochę więcej niż rozdawanie ulotek i nie będą zaciągać kolejnych osób, które będa robiły... to samo, a będą DZIAŁAĆ. nie wiem, jestem pewna że gdyby te osoby chciały coś zmienić, napewno wymyśliłyby coś więcej. owszem im wiecej ludzi tym wiecej pomysłów. kwestia tylko na co te pomysły... na uświadamianie ? dzieci w przedszkolu wiedza już jakie srodowisko jest zanieczyszczone i ze istnieja gatunki, które mogą wyginąć. to ze moze nie rozumieją w 1oo% to kwestia czasu...

    4. moje minki to moje minki. uważam ze w jakiś sposób pokazują moje podejście do niektórych spraw... =/ ta minka nie oznacza nic złego więc spokojnie. i pozwól że w moich wypowiedziach JA bede decydowała co coś wprowadza a co nie =]
  • Пaшa

    >zoozia napisała:
    uważam ze to co robicie to
    >odrobinke za mało. oczywiście, przydatne (w jakimś
    >sensie...) ale WEDŁUG MNIE za mało. takie mam zdanie ( i
    >nie tylko ja) i sposób w jaki niektórzy na nie reagują z
    >pewnością tego nie zmieni.

    ktoś wcześniej pisał - od wolontariuszy oczekujemy głowy pełnej pomysłów. skoro uważasz, że GP 'robi za mało' dołącz do nich i zaproponuj 'robienie więcej'. może zrewolucjonizujesz ta organizację :>

    >3. nie chodzi mi o organizację 1o-osobową, ktora 'sobie
    >bedzie'. jeżeli te osoby będa robiły trochę więcej niż
    >rozdawanie ulotek i nie będą zaciągać kolejnych osób,
    >które będa robiły... to samo, a będą DZIAŁAĆ. nie
    >wiem, jestem pewna że gdyby te osoby chciały coś
    >zmienić, napewno wymyśliłyby coś więcej.

    no właśnie. 'nie wiem, jestem pewna'. 'robiły trochę więcej', 'coś dzialać', 'coś zmienić', 'coś więcej'.
    nie oszukujmy sie - żeby 'coś' dzialac, trzeba się trochę orientować w temacie. masz dobre chęci - wstąp do GP, zobaczysz jak to jest. rozdawaj ulotki, bo od czegoś trzeba zaczynac. Jeśli faktycznie masz tyle pomysłów na 'działanie' w prężnie dzialającej, dużej organizacji, jaka jest GP możesz próbowac sie przebić.
    ale śmiem twierdzić, że na razie w tematyce zielonych jesteś..zielona. nie wskoczysz od razu na ostatnie szczeble drabiny, od czegoś trzeba zaczynać.

    owszem im
    >wiecej ludzi tym wiecej pomysłów. kwestia tylko na co te
    >pomysły... na uświadamianie ? dzieci w przedszkolu wiedza
    >już jakie srodowisko jest zanieczyszczone i ze istnieja
    >gatunki, które mogą wyginąć. to ze moze nie rozumieją w
    >1oo% to kwestia czasu...

    i tu się grubo mylisz. wg mnie właśnie uświadamianie, to najważniejsza rola organizacji ekologicznych.
    nie masz nawet pojęcia, ja wielu ludzi często nie mają pojęcia o rzeczach dla Zielonych oczywistych.

    nie nalezę do GP, ale czasami biorę udział w różnych 'zielonych' akcjach. dwa lata temu prowadzona była duza akcja przeciwko sklepom futrzarskim. Zgłosiłem sie po plakaty i ulotki, które potem dzielnie rozdawałem/rozlepiałem.
    akcja konczyła się demonstracją pod sklepem na marszałkowsiej w wawie. rezultat? byliśmy w radiu i tv, a setkom ludzi ukazaliśmy całą prawde o futrach poprzez mające szokowac ulotki "Prosze - oto reszta pani futra"(z modelką trzymająca obdartego ze skóry lisa).
    naprawdę sądzisz, że to 'trochę mało'?

    jeśli Twój zapał nie okaże się slomiany, szczerze radze wstąpienie w szeregi, niekoniecznie GP, ale jakiejś organizacji ekologicznej. szkoda żeby Twoje wielkie plany i pomysly na 'dzialanie' się zmarnowały;)
    pzdr


  • zuzanna.

    gratuluje =D jesteś mistrzem ironii ...

    przyjęłam Twoje słowa do świadomości i ok, poczytam, uświadomie się, postaram sie znaleść lepsze strony GP i poważnie zastanowie sie nad przystąpieniem do organizacji... na przyszłośc jednak radze troche milsze podejście do ludzi, którzy też chcą coś zmienić i też chcą się spotkać ze zrozumieniem wobec swoich wątpliwości...

    psdr
  • Anonim

    ile trzeba czekac na kwestionariusz?? Czekam juz 4 miesicac i jeszcze nie wyslali mi na meila <pomocy>
  • mały wredny viciaq

    >Darmorka napisała:
    >ile trzeba czekac na kwestionariusz?? Czekam juz 4 miesicac
    >i jeszcze nie wyslali mi na meila <pomocy>

    oj...zaraz moze cos ruszymy _-_' a tego kwestionariusza nie ma na stronie przypadkiem? pamietam, ze byl
  • mały wredny viciaq

    a poza tym, ludzie o co Wy sie klucicie? -_-'

    pytanie dotyczylo tego co robi taki wolontariusz. tak, rozdaje ulotki, zbiera pdopisy pod petycjami jesli takie sie zdarza (ja tak zaczelam :P), kiedy zbierasz podpisy czesto musisz tlumaczyc czym jest GP (tak, ludzie tego nie widza), czego dotyczy petycja, dlaczego to robisz, co jest w tym zlego, itp. itd.

    w ten sposob ludzie sa uswiadamiani.

    ulotki mimo wszystko sa wazne (studiuje socjologie :P). ludzie zwracaja na nie uwage a im bardziej szokujaca ulotka tym wieksza szansa, ze ktos ja przeczyta.

    kampania ochrony srodowiska zaczyna sie od uswiadamiania ludzi, od pokazania im co sie dzieje wokol nich samych. ludzie tego nie zauwazaja. ida ulica i patrza "o! ale ladne futro" ale, ze to futro kiedys bylo dajmy na to nutria...nie mysla. nie widza tez w jaki sposob takie zwierzeta sie zabija. i tu nie bede sie rozpisywac...

    inna rzecz, ze GP wypuscilo tez "poradnik konsumenta" gdzie jest wszystko na temat zywnosci GMO. czego nie kupowac, co jest bezpieczene, dlaczego GMO jest zle itp.
    od tego sa ulotki.

    co jeszcze robi taki wolontariusz? ja np. prowadzilam prelekcje na temat wlasnie GMO, robilismy tlumaczenia napisow do filmow, moj chlopak robil tlumaczenia atykulow. tak, tych, ktore mozna znalezc na stronie GP. wolontariusz uczestniczyc tez moze w dniach Sprzatania Ziemi, manifestacjach (po odpowiednim szkoleniu).
    ogolnie...bierze udzial w kampaniach uswiadamiajacych :]

    mam nadzieje...ze troszeczke rozjasnilam.
  • sosnowiczanin

    błagam tylko nie ulotki ze śliskiego nierozkałdalnego papieru.

    ty studiujesz, a ja w wakacje w zeszłym roku rozdawałem ulotki (niewązne czego). GP ma tyle kreatywncyh młodych ludzi, niech sie. przbijaja do targetu w nowy sposób.
  • zuzanna.

    owszem ,wyjaśniłaś więcej i bardziej przekonywująco =D
  • Majson

    hej :) wszystkim
    chciałabym do was się przyłączyć :)
    tylko nie wiem od czego zacząć?
  • Anonim

    co to są ogłe?
  • Anonim

    >mały wredny viciaq napisała:
    >>Darmorka napisała:
    >>ile trzeba czekac na kwestionariusz?? Czekam juz 4
    >miesicac
    >>i jeszcze nie wyslali mi na meila <pomocy>
    >
    >oj...zaraz moze cos ruszymy _-_' a tego kwestionariusza nie
    >ma na stronie przypadkiem? pamietam, ze byl

    wlasnie nie ma :( Moze ktos moze mi wyslac na meila ??
  • Agnieszka

    Gdzieś wcześniej pisaliście o ulotkach. Chronicie przyrode, protestujecie przeciw wycince lasów... a ulotki z czego się robi?? tak dobrze myślicie z drzew... jaki ma sens wycinanie kolejnych lasów tylko po to żeby uświadomić ludzią że jeśli je wycinamy to robimy źle i tak sie nie powinno... dajcie przykład!!! Piszecie że wolontariusz powinien być kreatywny? to zastanówcie sie nad alternatywą dla tych ulotek!!! Piszecie jedno a robicie drugie!!!



    Sora za oftop ale nie mogłam sie powstrzymać... a tak swoją drogą to ślęczenie przed monitorem nic nie daje, a tylko pomagacie niszczyć przyrodę!!! oszczędzajcie prąd, jak tacy super przyrodnicy jesteście to powinniśćie wiedzieć jaki to ma wpływ na środowisko. Pozdrawiam wszystkich dziłaczy, którzy naprawde coś robią zamiast pisać kocopoły i udawać najmądrzejszych w sieci... jak się człowiek pyta to mu odpowiedzcie zamiast nabijać sie z kogoś, kryjąc własną niewiedzę :/
    Agnieszka
  • `KRYCKI''

    Ja chciałem zapytać skąd mogę wziąć ulotki ew. plakaty i koszulkę GP bo np. niedawno kiedy rozdawaliśmy ulotki (nie wiem skąd były bo załatwiała koleżanka) i nam nie wierzyli że jesteśmy z GP i nie chcieli z nami rozmawiać, a o braniu ulotek to można było zapomnieć...
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)