-
ThanatoS
W sobotę 31 marca, podczas spotkania z mieszkańcami Augustowa lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk powiedział, że Polska powinna kontynuować prace nad obwodnicą nie zważając na toczący się w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości proces, a dopiero w razie niekorzystnego wyroku szukać rozwiązania. Użył sformułowania „dajemy rządowi zielone światło" i podkreślił, że PO nie będzie stawała rządowi na drodze w konflikcie z Komisją Europejską.
Tusk nawiązał też do historii działań ekologicznych w Polsce, wielokrotnie nazywając protestujących przeciwko obwodnicy przecinającej Dolinę Rospudy w obecnym miejscu radykałami i ekstremistami. Podczas spotkania nawiązał też do fałszywych plotek, jakoby osoby sprzeciwiające się zniszczeniu doliny były opłacane.
Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska, powiedział: „Gdyby to wydarzyło się 1 kwietnia, pomyślałbym, że to primaaprilisowy żart. Ale biorąc pod uwagę datę oraz miejsce należy uznać to za stanowisko tej partii w sprawie Rospudy. Platforma nigdy nie wykazała się żadnym konkretnym działaniem w obronie środowiska naturalnego, a tą decyzją wydaje się pieczętować swój wizerunek partii traktującej działania ekologiczne jako zło konieczne. Jeśli Donald Tusk aspiruje do roli nowoczesnego lidera dużego europejskiego kraju, to musi zacząć uważniej przyglądać się temu, co pod względem ekologii dzieje się w ostatnich latach na świecie, a szczególnie w Europie. Obecna postawa Platformy jest w XXI wieku anachronizmem”.
Spodziewał się ktoś czegoś takiego? -
Anonim
ja się spodziewałem
powiedział to czego mieszkańcy oczekują - przecież w maju są wybory i elektora trzeba walczyć na Podlasiu
a więcej jest tu zwolenników budowy obwodnicy w tym wariancie niż przeciwników
burmistrz Augustowa przecież też jest z PO
wszystkie ugrupowania które rozpoczęły kampanię są za budową obwodnicy w obecnym wariancie
jestem z Augustowa i na prawdę nie ma tu na kogo głosować -
harrynash
>Spodziewał się ktoś czegoś takiego?
Mówisz o tej demagogicznej wypowiedzi Muskata? Wcale mnie nie dziwi. Być może szukał poparcia w opozycji, ale mu nie wyszło i musiał wyładować frustrację. Może spróbować jeszcze w SLD, chociaż... ci mają już swoje problemy z Józkiem.
PO podeszła do problemu bardzo racjonalnie i bez zbędnych emocji. Zaniechania w budowie obwodnicy doprowadziłyby do wielomilionowych strat, które mogą przewyższyć ewentualne kary. Poza tym ustępstwa wobec zielonych nadwyrężyłyby wizerunek naszego kraju na arenie międzynarodowej. UE powinna wiedzieć, że Polska jest krajem prawa, które obowiązuje też organizacje pozarządowe i międzynarodowe takie jak Greenpeace. Dura lex, sed lex.
Pozdrawiam. -
-
ThanatoS
ale wiesz ja się jeszcze łudziłem że "odpuszczą" wybory do sejmiku w końcu jest ich kilka i jeden w tą czy w tą nie robie różnicy... miałem nadzieję że zrobią to dla wyższej idei a nie będą się bawić w politykierstwo bo polityką to już ciężko nazwać jeśli ktoś zachowuje się jak "kurek na wietrze" tam zapieje gdzie wiatr zawieje.... i oni się wszyscy dziwią że młodzi "na lewo" skręcają..... -
ThanatoS
Nadwyrężyłaby nasz wizerunek?????? A czy podejmowanie decyzji wbrew przepisom UE nie jest właśnie nadwyrężanie owego wizerunku ?? i skoro Twoim zdaniem Dura lex set lex to niech obie strony stosują tę zasadę a nie robią z niej spółkę o ograniczonej odpowiedzialoności! -
harrynash
Przepisy UE nie obowiązują wydarzeń które zaszły przed akcesją Polski do UE. Prawo nie działa wstecz, czy tak trudno to zrozumieć? UE jest w tym sporze stroną, nie sądem, dlatego Polska ma szansę ten spór wygrać tak jak wygrała Austria. Austriacki precedens może być w tym przypadku decydujący.
A tak na marginesie. Mówienie o anachronicznej postawie w kraju, który podczas trzech rozbiorów i dwóch wojen światowych był wielokrotnie plądrowany i karczowany, a potem przez pół wieku toczony przez komunistyczną atrapę gospodarki jest anachronizmem umysłowym.
Do nowoczesnego dużego europejskiego kraju brakuje nam jakieś 20 lat i kilku tys. km. autostrad. -
ThanatoS
Fakt. Wytyczenie trasy miało miejsce przed akcesją ale finalizacji dokonano po wejściu w struktury kiedy wiadome było że wchodzi to w konflikt z programem Natura 2000. Poza tym ministerstwo środowiska bezpośrednio odpowiedzialne za realizację programu Natura 2000 powinno wiedzieć jakie istnieją plany zagospodarowania przestrzennego danego regionu i brać na to poprawkę i szukać alternatyw a wynika to z faktu że obwodnica Augustowa jest częścią międzynarodowego korytarza tranzytowego.
A zwracając uwagę na nasze około 20 letnie zacofanie czy wytyczenie tej trasy jakieś 15 lat temu nie było jednym z elementów owego zacofania i tak trudno powiedzieć że popełniliśmy błąd. -
harrynash
Bezspornie, rząd popełnił błąd przy wytyczaniu trasy przez tereny Natura2000, pal już licho czy wcześniej była trasa czy Natura2000.
Błędem było nie przygotowanie planów alternatywnych na pewnym etapie rozwoju projektu. Nie znaczy to jednak, że podatnicy powinni za te błędy płacić. Jeśli przegramy proces, lub wyznaczymy alternatywny plan przebiegu, przyniesie to straty Skarbu Państwa, czyli mnie i Tobie, bo zapłacą podatnicy.
-
ThanatoS
Niekoniecznie bo jeśli wyznaczymy trasę zgodną z Naturą 2000 to możemy wnioskować o wsparcie ze środków europejskich i realny koszt dla polskiego podatnika będzie taki sam jak obecnie lub nieznacznie wzrośnie, poza tym skoro "większość" wybrała rząd który urządza jakieś niezrozumiałe gierki to musi liczyć się z tym że poniesie konsekwencje(czasami bardzo dotkliwe) swego wyboru... -
harrynash
Gdyby tylko można było obciążyć kosztami elektorat koalicji... Tak czy inaczej, poczekamy na wyrok Trybunału Europejskiego. -
ThanatoS
Gdyby tak było ale już Winston Churchill powiedział że demokracja to najlepszy z najgorszych możliwych ustrojów politycznych więc trwajmy w tym bo nie mamy innego wyjścia. I zgadzam się z Tobą poczekajmy na wyrok bo wtedy będzie nad czym polemizować.
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

