Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • anka

    ja nie byłam w stanie obejrzec tego filmu... wylaczylam jak walili tymi biednymi zwierzetami o ziemie. cos strasznego. jak ci ludzie moga byc az tak wynaturzeni??? nawet zwierzeta nie sa w stanie zrobic czegos takiego z premedytacja i to tylko dla checi zysku.

    chcialabym pomoc tylko nie bardzo wiem w jaki sposob. co ja mam zrobic?? :(:(:(
  • Anonim

    >mały wredny viciaq napisała:
    >skorzane buty a futro z norek to dwie rozne rzeczy.
    >buty robi sie z cielecej skory. a cielecine sie je.
    >nie zaqbija sie cielaka tylko dla skory. skore bierze sie
    >przy okzaji.
    >noeszenie futra to diametralnie inna rzecz.
    >
    >kiedys ludzie nosili futra zeby sie ogrzac. a teraz robia to
    >"bo taka jest moda"
    >sztuczne tworzywa sa znacznie cieplejsze od takiego futra.
    >ale ech...do ludzi nie dociera...

    Powiem tak. Chcąc być ekologiczny używam wyrobów naturalnych. Staram się jak najmniej korzystać z wszystkich produktów sztucznych - patrz ropopochodnych.
    Jeżeli już mamy mówić o ochronie środowiska to uważam że kupując futro prawdziwe chronisz je bardziej niż np futro (odzież) sztuczną.
    Przelicznik dość nietypowy.
    Na futro z norek zabija się kilka(naście) norek hodowanych specjalnie w tym celu. Jest to śmierć kilku(nastu) osobników jednego gatunku, czyli jak na gryzonie stosunkowo niewielu osobników.
    Zakup futra sztucznego (ropopochodnego) jest dla przyrody znacznie cięższym ciosem niż zakup naturalnego ponieważ odzież sztuczna jest wytworem opartym na ropie naftowej. Żeby wytworzyć jedno głupie sztuczne futro musisz wydobyć ropę, potem przewieźć ją do rafinerii (spalić dziesiątki ton ropy), potem ją rafinować (w tym procesie wydalsz do atmosfery kolejne substancje toksyczne), następnie dostarczyć do fabryki gdzie wykona się z tych substancji ubrania, futra i inne. W końcu takie coś trafia do sklepu w odległym kraju gdzie sprzedawane jest jako odzież ekologiczna bo bez użycia zwierzaków.
    Teraz najlepsze :D
    Wszystkie czynności produkcyjne i transportowe to zużycie rpoy, energii, produkowanie ścieków i odpadów poprodukcyjnych itd. czyli kosmiczne zatruwanie środowiska i wykończenie powiedzmy jednego gatunku istot żywych na ziemi.
    Pytanie więc co lepsze, nosić futro z którego powodu zginęło kilkanascie gryzoni, czy sztuczne powstanie którego kosztowało życie np gatunek planktonu albo innej formy życia?
    Niestety niektóre rzeczy są o wiele bardziej skomplikowane niżsię wydają.

    Ps. Chcesz żebym wspomniał o adidasach wykonanychz tkaniny siateczkowej, i porównał je do skórzanych, czy może jak ktoś tu wspominał o nowoczesnych butach z tworzyw sztucznych które tak serio szkodzą środowisku o wiele bardziej niż skóra z cielaka??
  • Anonim

    chciałbym żebyś uwzględnił także to, że norki trzeba nakarmić, dowieźć karmę, dostarczyć wodę, ogrzać, odprowadzić ścieki... :)
  • Anonim

    Owszem z tym że są to wielokrotnie mniejsze zanieczyszczenia niż przetwarzanie ropopochodnych.
    Można jeszcze dodać że futro z norek ulega biodegradacji a sztuczne raczej nie;)
  • kitka

    A ja Ci powiem Aligatorze ze norka to nie gryzoń...
    A wolę mieć sztuczne futro które bedę nosić lata niż futro prawdziwe które po roku zjedzą mi mole i tyle będę miała z cierpienia zwierząt.
    Obie te formy wymagają jakichś poswięceń, ale jedna z nich nie jest okupiona cierpieniem żywych istot.
  • Anonim

    Więc twierdzisz że ginące z powodu zanieczyszczeń gatunki zwierząt nie cierpią??; )
    To ja ci powiem że wolę uśmiercić kilka zwierzaków na naturalne (ekologiczne) futro i zadbać żeby mi go mole nie zjadły niż zniszczyć gatunek kupując futro sztuczne.
    Coś widzę że polskim ekologom odległa jest sprawa łańcucha pokarmowego; ) Wykończ gatunek a zginie jakiś inny nim się żywiący...
  • kitka

    Myślę że zwierzęta cierpią przez ludzi, a futra moglibysmy sobie już darować bo to przeżytek sprzed paru tysiecy lat...
    Futra w pewnym sensie są ekologiczne, ale nazbyt niehumanitarne... Lepiej wybić wszystkie norki żeby sobie wisiały po szafach niż dbać o futro sztuczne... A wogóle to nie lepiej mieć wełniane swetry albo kurtki z jakiejś tam bawelny czy cuś?
    I myślę ze to łańcuchowi pokarmowemu jest daleko do obdzierania zwierząt na futra...; P
    Rozwiążaniem jest wełna!
    A jeśli nie zabijemy siebie i innych zwierząt śmieciami, to polowaniem, a jak nie polowaniem to na futra, a jak nie na futra to na lampy, a jak nie na lampy to na paliwo do rakiet, a jak...
    Skoro ludzie i tak dążą do zagłady to chociaż umilmy zycie tym biednym norkom i nie chodźmy w ich ciałach...
    Ekologia to ochrona przyrody w trosce o organizmy zywe ale wykorzystywanie do tego zwierząt niezywych uważam za źdźiebko niewłaściwe... Zamiast mysleć o nowych sposobach obdzierania zwierząt na "ekologiczne" futra, powinniśmy mysleć nad minimalizacją i neutralizacją odpadów z produkcji tworzyw sztucznych.
  • Anonim

    Mimo wszystko wybierając sztuczne prawdziwe wolę prawdziwe, pomimo że mi jako mężczyźnie nie byłoby w nim specjalnie do twarzy :P.
    Jak powiedziałem, jeśli o nie zadbasz to bedzie długo służyć. Moim zdaniem jeżeli zabijane są już zwierzęta to powinno się wykorzystywać w pełni to co z nich jest. Mięso do gara, skóra na ubranie. Po prostu uważam że lepsze to niż marnowanie. Przykładem jest tu choćby bicie świń. To co wielu wydaje się okrutne (spuszczanie krwi) to nic innego jak dbanie o to żeby nie zmarnować mięsa ani niczego co ze świni zostaje.; )
  • kitka

    W futrze nikomu nie jest do twarzy... Chyba ze stoi na cmentarzu...; P
    A ludziom nie wystarcza jedno futro na wiele lat tylko chcą mieć wiecej i więcej zeby szpanować.. Rozpieszczone dzieciaki...
    A czemu nie damy tym zwierzetom po prostu spokojnie zyć i nie dobijemy swego gatunku w jakiejś wojnie dla dobra ogółu?
    Jakbyśmy nie kupowali takich rzeczy, nie trzeba by było zabijać zwierząt i wszyscy byli by szczęśliwi...
    W kurzych serduszkach jest krew i nikogo to nie boli... Niektorzy nawet uważają to za przysmak... A takim tokiem myslenia powinnismy znów zacząć robić z martwych ludzi popielniczki i szczotki zeby wykorzystać wszystko jak najlepiej. Nie m,ówiąc juz o tym ze własnie człowiek jest największą swinia...; )
  • Davina Rose

    >kitka napisała:
    >W futrze nikomu nie jest do twarzy... Chyba ze stoi na
    >cmentarzu...; P

    no tak, wtedy świetnie wygląda

    >A ludziom nie wystarcza jedno futro na wiele lat tylko chcą
    >mieć wiecej i więcej zeby szpanować.. Rozpieszczone
    >dzieciaki...

    ach te 50 letnie młokosy

    >A czemu nie damy tym zwierzetom po prostu spokojnie zyć i
    >nie dobijemy swego gatunku w jakiejś wojnie dla dobra
    >ogółu?

    a co my robimy? dzięki wojnie w Iraku i Afryce masz rozwój gospodarczy w Ameryce i Europie, i o to chodzi

    >Jakbyśmy nie kupowali takich rzeczy, nie trzeba by było
    >zabijać zwierząt i wszyscy byli by szczęśliwi...

    jakby ludzie nie trzy,ali w domu psów tez nie trzeba by było zabijać zwierząt

    >W kurzych serduszkach jest krew i nikogo to nie boli...

    a co ma być? ropa?


    >Niektorzy nawet uważają to za przysmak... A takim tokiem
    >myslenia powinnismy znów zacząć robić z martwych ludzi
    >popielniczki i szczotki zeby wykorzystać wszystko jak
    >najlepiej.

    Mydło i abażury już kiedyś robiono, jakoś sie marketingowo nie przyjęło

    Nie m,ówiąc juz o tym ze własnie człowiek
    >jest największą swinia...; )

    no nie obrażaj świnek, w serduszkach których jest krew...

  • kitka

    Ja nie piszę o 50 letnich młokosach, tylko o 20 letnich babciach! :P
    Dla psa zabijamy zwierzę dla miesa a nie futra.
    Nie ropa, tylko krew. Ale jaki sens ma spuszczanie krwi zywcem jesli ludzie lubią te skrzepy?
    A ja uwielbiam takie mydło!
    W serduszkach świń jest krew? O.o Przepraszam tu, przed wszystkimi wszystkie swinki świata...
  • Ana

    UWAGA! DZIEŃ BEZ FUTRA W WARSZAWIE!

    Futra naturalne to coś, wobec czego nie można pozostać obojętnym...
    25.11 po raz kolejny obchodzimy Dzień bez Futra – będziemy protestować przeciwko barbarzyńskiemu zwyczajowi obdzierania zwierząt (często jeszcze żywych) z ich własnych futer.
    Przyjdź, wesprzyj nas, niech będzie nas dużo! Koniecznie promuj wydarzenie, zaproś znajomych!
    Tylko wtedy sprzeciw będzie widoczny.

    Data: 25 listopada, środa
    miejsce - róg ul. Solidarnosci i Jana Pawła
    godzina - 15.00 – 17.00

    http://www.antyfutro.pl
    nie bądź obojętny !
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)