Greenpeace [777]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Dirty Blonde

    >foo bar napisał
    >Nie zrozum mnie źle. Nie jestem psychopatą, który
    >powyrzynał by wszystko co ma futro żeby tylko zaspokoić
    >własne potrzeby. Szanuję środowisko i staram się nie
    >niszczyć go tam gdzie jestem. Nie wyobrażam sobie żeby
    >drzewa zastąpić betonem tak jak to zrobiono na tyłach
    >galerii centrum. Ale wierzę, że są istotniejsze problemy
    >tego świata...

    >foo bar napisał

    >Nie zrozum mnie źle. Nie jestem psychopatą, który
    >powyrzynał by wszystko co ma futro żeby tylko zaspokoić
    >własne potrzeby. Szanuję środowisko i staram się nie
    >niszczyć go tam gdzie jestem. Nie wyobrażam sobie żeby
    >drzewa zastąpić betonem tak jak to zrobiono na tyłach
    >galerii centrum. Ale wierzę, że są istotniejsze problemy
    >tego świata...

    Wiesz myślę,że masz pełne prawo do hierarchizowania problemów na świecie wedle własnego systemu wartości. Sądze,że własnie dogłębna refleksja na ten temat jest w chwili obecnej bardzo ważna. Osobiście musze przyznac, że nieco przeraża mnie to, co czytam. I nie mówię tu wcale o 'mięsożercach' , ale własnie o ludziach, którzy odstawili polskiego schaboszczaka do lamusa. Pal szesc jesli są to ludzie bardzo młodzi, między 13 a 18 rokiem życia, bo w tym czasie dopiero formują się fundamenty światopoglądowe. Bardziej przeraża mnie nienawisc i domniemana nieomylnosc płynąca z postów ludzi, których wegatariańska droga ma podobno wyrazac wyższy poziom etyczny. Ja zostałam wege w wieku lat 15, ale moje ówczesne środowisko jakoś inaczej podchodziło do kilku kwestii. My byliśmy zbuntowanymi wyrzutkami, wierzyliśmy w anarchię, czarny sztandar i mimo ewidentnego radykalizmu w poglądach, nasze zachowanie było raczej wyrazem młodzieńczego buntu. Buntu, który nie był przeprowadzany tak mądrze i logicznie jak dziś, zdarzało się,ze dopuszczaliśmy się aktów niszczenia mienia i innych głupot. Poza tym, choc to było zaledwie kilka lat wstecz, wegetariznizm nie był, mam dziwne wrażenie aż tak modny. Obecnie w niektórych środowiskach panuje wręcz przymus niejedzenia mięsa. Sama znam kilku gości sympatyzujących ze straight edge, którzy czują się zamkniętą elitą, kimś lepszym. Wczesniej tego nie doświadczałam na taką skalę, wegetariznizm był świadomym wyborem, oznaczającym przy okazji sympatyzowanie z kilkoma innymi nurtami, ale nigdy nie odbywało się to kosztem umniejszania wartości innych ludzi. Niestety teraz widze taką tendencję wśród obrońców godności kotleta sojowego. Martwi mnie to. Dziś moje poglądy sa oczywiście..., nazwijmy je, pro-ekologicznymi, ale zbyt dużo dobrego doświadczyłam od ludzi, którzy jedzą mięso, żeby uznac ich za 'bandę nieczułych, konserwatywnych buraków'. Trzeba by sobie zadac pytanie- przeciwko czemu tak naprawdę skierowany jest nasz protest?? Przykładowo- moim zdaniem zabijanie lezy w naturze każdej istoty żywej. Absolutnie każda istota, nawet roślinożerna jest w pewnych sytuacjach do tego zdolna. Mnie obrzydza hodowla, obrzydza mnie wielkośc skali na jaką pozyskuje się obecnie mięso. I skoro moge, to staram się w tym nie uczestniczyc (chociaż nigdy nie uda mi się ta sztuka w 100%).

    c.d.n
  • Dirty Blonde

    Może dośc szerokie spojrzenie na problem wynika z faktu, ze byłam w swoim krótkim życiu w miejscach gdzie mięso z dopiero co zabitego jagnięcia piecze się na ulicy, gdzie ludzie dysponują bardzo skromnymi środkami finansowymi, w miejscach gdzie problemy ekologiczne są wtórne wobec problemu nakarmienia rodziny- ale o dziwo nie zauważyłam oznak nienawiści, wrogości czy okrucieństwa wobec zwierząt. Wprost przeciwnie. Zwłaszcza Bałkańcy są ciepli, kochają zwierzęta, chociaż pojęcie wegetarianizmu jest im zgoła obce. Co więcej - do niektórych miejsc podróżnik, badacz przyrody czy kultury nie ma możliwości dotarcia, bez uciekania się do pomocy ludnosci miejscowej, która to po prostu zażera się miesem, o ile tylko ma okazję ( zresztą ma ją raczej rzadko). Pisze to z jednego względu- otóz moim wielkim marzeniem jest wyjazd na Syberię, długi, trudny, męczący i najlepiej w zimie. To samo zrobił mój wujek wegetarianin, 20 lat temu i to właśnie Syberia zmusiła go do (czasowej) zmiany diety. Nie upieram się. Jesli będzie trzeba zjem słoninę z czerstwym chlebem. Nie pozwolę sobie umrzec z głodu, nie chcę też byc ograniczana życiowo przez jakikolwiek wybór żywieniowy. Nie zniże się też do oceniania wartości człowieka poprzez zawartośc jego talerza. ( Z futrami z ferm hodowlanych dla zachodnich elegantek, czy z wybijaniem foczych niemowląt jedynie w celu pozyskania futra- jest już nieco inaczej!) Reasumując - nasze wybory mimo najlepszych chęci są względne, uzaleznione mimo wszystko od pewnych determinantów zewnętrznych. A to jak ułożysz piętra w piramidzie wartości jest kwestią nad wyraz osobistą, warunkowaną doświadczeniami życiowymi.

    pozdrawiam :))
  • omega

    >foo bar napisał
    >>**Omega** napisała:
    >>tylko jakbyś sie podowiadywał, to bys wiedizał, ze
    >>znaczna część skór na ubrania jest pozyskiwania z
    >innych
    >>krów, niż te, które zjadasz. poważnie.
    >
    >To ciekawe... Masz jakieś źródła? Opracowania naukowe,
    >statystyki?

    nie znalazłam o[racowań naukowych, ani statystyk. moze przesadziłam, moze tylko niewielka część skór pochodzi od krów 'niezjadanych'. źróło, które moge wam podać teraz to ten fargment 'eartflings'. (sam txt o tym,ze skóry pochodza od nie tych krów, które zjadacie [wybaczcie brak poprawności językowej] jest od 5 min i 40 sekund)
    http://www.youtube.com/watch?v=Un1o...
  • harrynash


    Wątek robienia czapek w cywilizowanych krajach został już chyba wyczerpany. Myślę, że dla dopełnienia warto podnieść temat różnic obyczajowych pomiędzy zachodem a kulturami dalekiego wschodu, gdzie praktycznie wszystko co się rusza jest jadalne.

    http://strasbourgcurieux.free.fr/fo...

    (film otwiera się po krótkiej chwili)
  • % MARC(21)owa Studentka %

    w takiej tematyce: to ja nie wiem dlaczego ludzie robią taką wielką różnicę między zjedzeniem kurczaka a między zjedzeniem kota.
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)