-
Пaшa
1. Czy interesuje Cię sytuacja ekologiczna twojej okolicy?
Tak
2. Czy zdajesz sobie sprawę, że nieodnawialne źródła
energii się kiedyś wyczerpią oraz zanieczyszczają
środowisko?
Tak
3. Czy orientujesz się jakie zalety niosą za sobą
odnawialne źródła energii?
Tak oczywiście
4. Czy potrafisz wymienić jakieś źródła energii
odnawialnej? Proszę wymienić
energia wiatru, wody (el.szczytowo-pompowe, regulacyjne, derywacyjne, przeplywowe, a także wykorzystujące prądy, pływy, falowanie, różnice gęstości), słońca, ziemi (geotermalna), biopaliwa (wierzba energetyczna, słoma, itp.) biogaz(odzysk z wysypisk, hodowli zwierząt).
5. Które z ekologicznych źródeł energii według Ciebie
mogłyby być zastosowane w twojej okolicy?
hmm. ale do produkcji energii elektrycznej, czy np. do ogrzania wody? bo jeśli to drugie też się wlicza w pytanie, to bez problemu energia słoneczna, biogaz i biopaliwa. z wiatrem trochę kiepsko, bo jest niska opłacalność w moim regionie (11 lat min się zwraca).
6. Czy zastanawiałeś się nad instalacją kolektora
słonecznego w swoim domu?
mam go
7. Czy jesteś zwolennikiem budowy elektrowni jądrowej w
naszym kraju?
Tak
8. Czy uważasz , że elektrownie wiatrowe mogą mieć
negatywny wpływ na środowisko? Jeśli tak to jaki?
Myślę, że mogą mieć, choć pewny nie jestem. Na pewno nie powinno si ich budować na trasach przelotów ptaków, bo ginie ich wtedy bardzo dużo. Podobno elektrownie wiatrowe wywołują jakieś oddziaływania elektromagnetyczne, ale szczerze mówiąc mój poziom fizyki jest zbyt niski, żeby coś o tym mówić. w każdym bądź razie, uważam, że powinny być budowane (zwłaszcza na wybrzeżu i suwalszczyźnie) w Polsce.
9. Czy uważasz, że energia pochodząca z konwencjonalnych
elektrowni może stanowić konkurencje cenową dla
tradycyjnych elektrowni?
Z dopłatami ekologicznymi, tak. bez - oczywiste, że nie. w przeciwnym wypadku nie trzeba by było norm, aby podwyższyć procent energii ze źródeł alternatywnych.
10. Który kraj europejski uważasz za wzór ze względu na
jego bilans energetyczny?
Norwegia oczywiście, ale my nie mamy szans ich dognić. wg mnie powinniśmy raczej przypatrywać się Danii i rozwijać energetykę wiatrową.
-
Пaшa
a niestety nasze cudne prawo nakazuje całą
>wyprodukowanę energię sprzedać elektrowni i stamtąd
>odkupować ją po zawyżonej cenie... nie wiem czy jest tak
>gdzieś jeszcze na świecie, ale u nas jest dno prawne na
>każdym kroku... niestety
>(chyba że prawo się jakoś ostatnio zmieniło - w co
>jakoś nie wierzę :) )
hmm, z tego co się orientuję, to (ale wiem to tylko na przykładzie energii wiatrowej) sprzedając się energię ze źródeł alternatywnych elektrowni otrzymuje się bonusowo tzw. dopłaty ekologiczne i jest to cena sporo wyższa od tej, którą się płaci kupując prąd. Elektrowni zależy na alternatywnych źródłach, bo gonią ich terminy i limity, jakich muszą dotrzymać. -
Lipshitz
>1. Czy interesuje Cię sytuacja ekologiczna twojej okolicy?
Tak
>
>2. Czy zdajesz sobie sprawę, że nieodnawialne źródła
>energii się kiedyś wyczerpią oraz zanieczyszczają
>środowisko?
Tak
>
>3. Czy orientujesz się jakie zalety niosą za sobą
>odnawialne źródła energii?
Tak oczywiście
>4. Czy potrafisz wymienić jakieś źródła energii
>odnawialnej? Proszę wymienić
Biomasa, słoneczna, wiatrowa, pływów morskich, geotermalna
>5. Które z ekologicznych źródeł energii według Ciebie
>mogłyby być zastosowane w twojej okolicy?
Biomasa i getoremalna
>6. Czy zastanawiałeś się nad instalacją kolektora
>słonecznego w swoim domu?
Tak
>7. Czy jesteś zwolennikiem budowy elektrowni jądrowej w
>naszym kraju?
Tak i nie. Zawsze są dwie stony medalu...
>
>8. Czy uważasz , że elektrownie wiatrowe mogą mieć
>negatywny wpływ na środowisko? Jeśli tak to jaki?
Tak … zdarza się, że ptaki i nietoperze wpadają między turbiny. Ale są to mądre zwierzęta i na pewno nauczą się 'obcować' z wiatrakami.
>9. Czy uważasz, że energia pochodząca z konwencjonalnych
>elektrowni może stanowić konkurencje cenową dla
>tradycyjnych elektrowni?
Nie mam zdania
>
>10. Który kraj europejski uważasz za wzór ze względu na
>jego bilans energetyczny?
>……..
Skandynawia -
-
Anonim
> Z ptakami masz rację, ponad to jak się takie ustawi na trasach wędrówkowych ptaków (które jak sobie coś usrają - to już nie zmienią :) ), to są masakry. Tyle że to można wyeliminować choćby wcześniejszymi obserwacjami ornitologicznymi, tyle że znając życie nikomu u nas w kraju nie chciałoby się na nie czekać (trwają minimum jeden pełny rok - a lepiej jak przynajmnije dwa - trzy), szkodaby było pieniędzy, albo ktoś by o nich zapomniał (spójrz choćby na tą ankietę - ile osób zauważyło że wiatraki jednak MOGĄ być szkodliwe, i teraz wyobraź sobie ilu regionalnych wojewodów itp nie mających pojęcia o ekologi o tym pomyśli :) ). A Fundusze unijne w naszym kraju trzeba wydawać na czas - i to zwykle na czasu koniec - więc nikt się tym nie przejmie...
Co oczywiście nie zmienia faktu że to bardzo przyjazne środowisku rozwiązanie - tylko wszystko trzeba z głową... :)
Moim zdaniem w wypadku wiatraków największym problemem nie są ptaki wlatujące w "wentylator" bo można zamontować system odstraszania ptaków (podobnie jak w okolicach lotnisk).
Prawdziwym problemem jest fakt że nie wszędzie opłaca się takie elektrownie budować (nie głupi sprawdza ilość dni wietrznych w roku w rejonie budowy przy planowaniu takiej inwestycji).
Jeżeli chodzi o wydawanie funduszy unijnych to szczerze powiedziawszy dużo prędzej widziałbym fe fundusze jako źródło finansowania reaktorów atomowych na które potrzeba dużej kasy i bez których nie damy rady zmieścić się w limitach emisji CO2 nałożonych przez "Eurosojuz"; )
-
X/Apis
>wild_animal napisał
>>Rankor napisał
>>Czemu blok jest argumentem za nie instalowaniem kolektora
>>słonecznego, nie pojmuję.
>
>Poza oczywistymi problemami z instalacją lusterek, jest
>problem z odprowadzeniem energii tak wytworzeonej do
>elektrowni, a niestety nasze cudne prawo nakazuje całą
>wyprodukowanę energię sprzedać elektrowni i stamtąd
>odkupować ją po zawyżonej cenie... nie wiem czy jest tak
>gdzieś jeszcze na świecie, ale u nas jest dno prawne na
>każdym kroku... niestety
>(chyba że prawo się jakoś ostatnio zmieniło - w co
>jakoś nie wierzę :) )
Nie wiedziałem nawet o takim prawie..
:/
Poszukam a jak nie to napisze do Strassburga.
Chyba jedyny sposób.
;)
Z drugiej strony myślisz, że sąsiedzi po 60tce na karku je(to prawo) znają i by donieśli?
;)
A jak jest z przenośnymi odbiornikami TV i abonamentem? -
Anonim
>Nie wiedziałem nawet o takim prawie..
Chodzi mniej więcej o to że jako podmiot nie będący przedsiębiorstwem energetycznym sprzedawać energii sąsiadom, gdzieś dogrzebałem się informacji.
>Poszukam a jak nie to napisze do Strassburga.
Chyba jedyny sposób.
Generalnie jest to kopanie do własnej bramki. Strassburg ma niewiele do powiedzienia zważywszy na fakt że ty jako właściciel wiatraka nie jesteś organem uprawnionym do obrotu energią elektryczną - sprzedajesz że tak powiem na dziko - no chyba że kupisz koncesję; )
>Z drugiej strony myślisz, że sąsiedzi po 60tce na karku je(to prawo) znają i by donieśli?
Myślę że sąsiedzi, zwłaszcza po 60 robiliby problemy, jest to grupa społeczna mało otwarta na zmiany, do tego chciał nie chciał wiatrak na swój sposób bywa uciążliwy (odblaki ze śmigieł, pracująca turbina itd.). Zdziwiłbyś się o co starzy ludzie potrafią kręcić dym. Obrażony emeryt, choćby prawo było po twojej stronie, będzie nadal apelował do kolejnych instancji tylko dlatego że śmiałeś postawić wiatrak na swojej posesji.
>A jak jest z przenośnymi odbiornikami TV i abonamentem
Abonament to że tak powiem zupełnie inna sprawa ponieważ:
01. Nikt nie może brać od ciebie abonamentu tylko dlatego że posiadasz telewizor ponieważ nie musi ci on służyć do oglądania telewizji (może to być zawsze odcięte od normalnej TV kino domowe z któego KRRiT nie może pobierać daniny).
02. Abonament Radio-Tv to kwestia wewnątrzdomowa, nie oddziaływuje na otoczenie - telewizor czy radio z reguły zamyka się w domu - natomiast nastometrowy wiatrak stoi z reguły na podwórku i ma pewne oddziaływanie na otoczenie. -
Anonim
Gdyby nie pręty paliwowe, to byłbym zdecydowanym zwolennikiem energii atomowej, ale niestety ich nagromadzenie stanowi duży problem. Dlatego nie moge się doczekać kiedy zbudują pierwszą elektrownię opierającą się na syntezie wodoru.
A jak na razie... chyba elektrownia wiatrowa to najlepsze rozwiązanie. -
sosnowiczanin
a skąd ten wodór ?
//Chodzi mniej więcej o to że jako podmiot nie będący przedsiębiorstwem energetycznym sprzedawać energii sąsiadom, gdzieś dogrzebałem się informacji.
tak, z drugiej strony elektrownia MUSI ja od ciebie kupować. więc
jesli kogoś stac na uzywany wiatrak za 1mln ojro, obsługę techniczną wysoko wyspecjalizowaną, to może sz liczyc na PEWNY zysk.
czy mądra głowa ala gora policzy ile co2 trzeba na zbudowanie takiego wiatraka (polecam zwłaszcza miedź do wyliczenia hihi)
Drodzy gimnazjaliści i licealiści. idźcie sobie na porządne studia inżynierskie, niech będzie nawet ochrona środowiska.
poczytajcie o rachunku ekologicznym.
jest to lepsze od bycia jak chorągiewka zależna od oddechu ekologów typu algore, którego dom zużywa więcej prądu niż kilka państw afrykańskich. -
Anonim
-
sosnowiczanin
-
Anonim
Z energii wejściowej ( ta już może być jaka kto sobie chce), a potem z części reakcji termonuklearnych. -
X/Apis
W Japonii podobno dali radę.
Baterie słoneczne, kolektory i turbiny wiatrowe i gotowe.
Te ich turbiny przypminają jakby wyglądem pompy schodkowe a u nas jedna taka to jak śmigło o średnicy ok. 2 metry.
W Warszawie to można podobno ze Słońca pobrać ok. 1100 kwh.
A takie próżniowe baterie słoneczne pobieraja o 30% więcej niż zwyke podobno. -
sosnowiczanin
a jakie japończycy maja elektrownie ?
jakie budują ?
wiatrowe ? lol. GDZIE ?
jest pewna różnica między transportem miejskim, który ma nie powodować smogi, a transportem mas, na duże odległosci, o każdej godzinie, w każda pogodę. tony.
i błagam, nie kolej. -
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

