-
wild_animal
>kitka napisała:
>Pragnę również zauważyć, ze dalej nie obrażam
>konkretnych osób, a jedynie wyrażam swoją negatywną
>opinię na temat przemyśleń w stylu "to i tak nic nie
>zmieni". Nic nie zmeni tylko takie myślenie.; >
Tu nie o to chodzi że nie ma sensu nic robić, tylko że akurat TO jest bez sensu...
Więcej od pisania tekstów o wysadzaniu McDonalda da pisanie o segregacji śmieci bo to ma szanse przynieść jakikolwiek choćby minimalny efekt...
A czego Ty konkretnie spodziewasz się po tym tekście? Że ktoś kto do tej pory miał umiarkowane albo negatywne spojrzenie na ochronę środowiska je zmieni? Nie - tylko uzna nas ze świrów kompletnych (mam nadzieję że nikt się nie obrazi :) )
Trzeba coś robić bo jak wiadomo, nie słów - czynów trzeba - ale trzeba też myśleć co się robi...
-
kitka
Powiedzmy, że chłopak chciał zwrócic uwagę na sprawy pomijane w życiu codziennym przez większość i to mu się chwali. A że ma buntowniczą naturę i się wkurzył (co akurat mnie nie dziwi), to przekazał to jak przekazał...
Myślę, że nikt nie wysadzi McDonalda, ale na pewno pomyśli o tym, czy by go nie zbojkotować. W tekstach pisanych czesto się przesadza, ale ludzie o tym z reguły wiedzą. A że mu się segregacja śmieci nie rymuje z niczym...; )
No i za świrów ludzie i tak mają ekologów. Czego by nie zrobili. Ekolog przeważnie jest oceniany negatywnie bez względu na to czy jedzie wulgarnie na cywilizację czy ratuje tonącego pieska, zagrożonego ptaszka, itp.... -
?????
>i moglbys mi wyjasnic w jaki cudowny sposob pytanie 'a z
>idiotyzmem?' moze obrazac?
Skutecznie. Sugerujesz że punki mają coś wspólnego z idiotyzmem. To wystarczy. Oskarżasz ich o tę nieszczęsną chorobę pośrednio, poprzez pytanie.
jakbym napisal 'raczej z idiotyzmem' to bym sie zgodzil
wydaje mi sie ze problem tkwi w tym ze przeczytales to co chciales przeczytac
zgodnie z tradycja
sa Swieta
nie rozpamietujmy
adios -
M
-
-
?????
po co sie czlowiek pyta? by uzyskac informacje chyba nie musze tego tlumaczyc -
Michalo
rozumiem chceciesie wpierdalac w gospodarke bo rozwoj przemyslu nisczy ziemie itp dobra ale dlaczego wpierdalacie sie w kazdy sektor zycia prywatnego ludzi np sprawa nartkotykow czy broni czy wogole wlasciwe wszystkiego jestescie zajebisty propanstowowcami i przytaczacie włochatego.... -
JAnka
Ja tam do tekstu nic nie mam... Kitka ma racje, ludzie wiedzą że w takich utworach sie przesadza... "Wysadzanie" McDonalda i innych wspomnianych to przenośnia... Ale nie zgadzam się z tekstami typu "samo gadanie nic nie da.. trzeba zacząć działać..." ponieważ myśli przekazane w ten sposób świadczą o przywiązaniu do natury i w (nie ukrywam) ordynarny sposób ukazują problemy współczesnego świata... Czy w takim razie nie powinno się również krytykować naszych sławnych pisarzy z czasów kiedy Polska toczyła wojnę?? Idąc takim tokiem myślenia można by powiedzieć, że oni również nie zrobili nic dla kraju... przecież tylko pisali... Ale skoro są uznawani za wybitnych to jednak "samo pisanie" musiało coś wnieść... Tak samo jest tutaj... Gdyby autor powiedział po prostu "współczesna gospodarka niszczy świat i trzeba się temu przeciwstawiać" nikt nie miałby nic do zarzucenia... Ale ponieważ rozwinął swoją wypowiedź w formie poetyckiej od razu znaleźli się ludzie nie rozumiejący tego co chciał im przekazać...
????? Twoje pytanie musiało gdzieś mieć swoje źródło. Więc jeśli nie miałeś na myśli, że punkowcy to idioci to czemu o to pytasz?? Twoja wypowiedź wyraźnie wskazywała na to, że taka jest Twoja opinia. -
M
A Ty Michalo "wpierdalsz się" w to czego nie rozumiesz... Przynajmniej ????? zachowuje kulturę rozmowy i za to go szanuję. -
kitka
I pisze rzeczy, których chyba sam nie rozumie...; ]
Akurat posiadanie broni i narkotyków to tez nie jest sprawa prywatna, bo tą bronią mozna zabić innego człowieka, zwłaszcza pod wpływem narkotyków. A co w tym propaństwowego? Co złego jest w cytowaniu Włochatego? Hmmm...; ] -
wild_animal
>Ann napisała:
>Czy w takim razie nie powinno się również
>krytykować naszych sławnych pisarzy z czasów kiedy Polska
>toczyła wojnę?? Idąc takim tokiem myślenia można by
>powiedzieć, że oni również nie zrobili nic dla kraju...
Ale ja dokładnie tak uważam. Np Mickiewicz który pięknie pisał o walce i wolności na koszt cara machnął sobie wycieczkę po Rosji, pracował u niego na dworze za grubą kasę jako urzędas, a jak wybuchło powstanie - to robił wszystko żeby do niego nie zdążyć...
A Słowacki który oprócz pisania wziął się za konkretną działalność jest dużo niżej notowany bo nie opowiadał w co drugim zdaniu jakim to jesteśmy cudnym i wybranym narodem...
Lepiej zrobić coś choćby małego, niż tylko pisać o rzeczach nie wiem jak wielkich...
(choć ja i tak dalej uważam że tekst powyżej jest poprostu głupi i wulgarny... :) ). -
Anonim
nie chce mi się skakać i cytować po kolei wypowiedzi, mam nadzieję, że będę zrozumiały...
na tym gronie aktywne są tez osoby które z GP sympatyzują a nie są wolontariuszami i niestety bywa, że wypowiadają się na tematy nie związane albo związane w sposób nieznaczny z samym GP (żeby nie było, wolontariusze zapewne też to robią, choć myślę, że rzadziej). dlatego zarzut że GP miesza się we wszystko jest zdecydowanie bez racji. GP prowadzi kilka ściśle określonych kampanii, a to że na tym gronie pojawiają się też inne tematy... no cóż, podobno mamy wolność słowa.
o ile pamiętam, ktoś stwierdził, że zieloni z anarchizmem mają niewiele wspólnego.... proponuję poczytać o czymś takim jak ... "zielony anarchizm"; ]
co do samego tekstu Włochatego... język i wulgarność: a Was jak coś wkurzy, to mówicie: "ojoj, ale się narobiło?" i zwieszacie główkę? człowiek wyraził swoje uczucia i tyle. co do przekazu, istnieje coś takiego jak ukazanie tematu poprzez skrajność. podejrzewam, że w tym wypadku o to właśnie chodziło, nie sądzę, by ekipa z Włochatego dziś czy jutro cokolwiek wysadzała. -
Michalo
ta moge zabic osobe bronią pod wpływem narkotyków tak ale moge zabic tez ta osobe pod wpływem alkoholu. A zreszta przeciez rownie dobrze w aktualnej sytuacji ktos kto manawet pozwolenie na bron moze pod wplywem narkotykow kogos zabic nie mowiac juz o tym ze narkotyki sa w wiekszosci krajow nielegalne ale do wypadkow dochodzi... tgylko mi nie mowcie ze jakby narkotyki był legalne to by było mniej wypadkow z bronia. -
Michalo
mi nie chodziło ze ogolnie zieloni nie maja nic wspolnego z anarchizmem tylko raczej ci ktorzy na tym gronie siedza. moze jestem wulgarny ale nei zachowuje sie jak wy udajac cnotliwych. to jest sprawa prosta włlochaty jest za legalizacja i za bronia wiec skonczie psiac ze myslicie jak oni -
JAnka
Susz... ja nie jestem wolontariuszką ponieważ jak do tej pory nie miałam możliwości... zamierzam się zapisać kiedy będę pełnoletnia :P pomimo to jestem przeciwna foliowym torebkom czy przeprowadzaniu testów na zwierzętach... Dlatego pomimo, że nie należę do organizacji, popieram jej działanie np. nie biorąc torebek, czy nie kupując marsów i tym podobnych od chwili gdy dowiedziałam się o akcji... Pomimo to należę do tego grona i wypowiadam się na tematy, które są zamieszczane co wydaje mi się naturalne...
Michalo... kto powiedział, że jesteśmy za legalizacją broni?? Mnie na przykład po prostu podobał się tekst Włochatego... Może i był wulgarny ale przemawiał... -
kitka
Michalo, rozmowy o narkotykach z Tobą nie mają sensu, więc sobie darujmy. I tak nie przyswajasz cudzych argumentów i patrzysz na to z perspektywy uzależnionego, a nie kogoś z boku.
Poza tym masz problemy z czytaniem (i pisaniem) ze zrozumieniem. Nie jesteś wulgarny, a co najwyżej żałosny w wulgaryzmie. Widzisz, jest wulgaryzm uzasadniony i twórczy oraz jest wulgaryzm świadczący o zacofaniu mówiącego. Nikt tutaj nie udaje cnotliwości. Niektórzy są...; P I nie ma w tym nic złego. Nie każdy wyraża zdanie używając co chwila przekleństw, bo naprawdę można wyrazić zdanie kulturalnie, bez maniakalnej cnotliwości.
Mozna myśleć jak oni w kilku sprawach i w paru się z nimi nie zgadzać. To chyba naturalne, że ma się swoje zdanie na każdy temat, prawda?
Poza tym to jestem ciekawa, gdzie czytałeś, ze oni są za legalizacją. I nie pytam złośliwie. Tylko chcę wiedzieć czy nie popierają tego, ale są za legalizacją czy może rzucasz informacjami wyssanymi z palca. Bo jednak w tekstach nie odnosza się do tego przychylnie, choćby w Rebelii.. Nie myl jednak poparcia dla legalizacji z poparciem dla narkotyków. Z kolei za bronią to się na pewno opowiadają mówiąc o pokoju i miłosci... Już swoją drogą, że oni jednak patrzą dalej niz Ty i naprawde zajmują się ważniejszymi sprawami niż zaspokajanie potrzeb ludzi, chcących zarabiać kosztem innych. -
JAnka
-
kitka
A zdarza się... :P
Swoją drogą, się obracam teraz w wywiadach i znalazłam ustęp do "naszej" piosenki:
– W jednej ze swoich piosenek nawołujecie wprost do wysadzania laboratoriów, w których przeprowadzane są testy na zwierzętach, i wypuszczania zwierząt z klatek w ZOO... Bierzecie sami udział w takich akcjach?
Skoda: Osobiście nie, ale znamy ludzi, którzy to robią. To radykalni bojownicy o prawa zwierząt. Oddajemy im głos w naszych utworach... Jeż: Ten tekst można potraktować metaforycznie. „Wysadzanie” oznacza wymazywanie ze swojego sposobu myślenia pewnych stereotypów. Chodzi o to, aby dostrzec, że w ZOO lub cyrku zwierzęta po prostu cierpią.
– Myślę, że wasi fani traktują to, o czym śpiewacie, raczej dosłownie. Przecież podczas akcji, do których jednoznacznie zachęcacie, może komuś stać się autentyczna krzywda... Nie zdajecie sobie z tego sprawy?
Jeż: Wierzymy w inteligencję i spryt naszych słuchaczy.
Skoda: Zaszczepiamy w ten sposób pewną ideę, którą każdy interpretuje na swój sposób. Moje dzieci nie chodzą ani do ZOO, ani do cyrku, bo wiedzą, że to jest złe. Chcemy wyrobić u naszych odbiorców szacunek dla życia...
– Szacunek dla życia? To ciekawe: przecież środowiska anarchistyczne są za aborcją. Dlaczego zabicie cielaka jest złe, a zabicie nienarodzonego człowieka jest dobre?
Jeż: Nie jesteśmy zwolennikami aborcji. Nie identyfikujemy się do końca z ruchem anarchistycznym. Czerpiemy z niego tylko te idee, które nam odpowiadają. Każdy ekstremizm jest chory, trzeba umieć znaleźć we wszystkim, co się robi, jakiś złoty środek. -
Anonim
>Ann napisała:
>Susz... ja nie jestem wolontariuszką ponieważ jak do tej
>pory nie miałam możliwości... zamierzam się zapisać
>kiedy będę pełnoletnia :P pomimo to jestem przeciwna
>foliowym torebkom czy przeprowadzaniu testów na
>zwierzętach... Dlatego pomimo, że nie należę do
>organizacji, popieram jej działanie np. nie biorąc
>torebek, czy nie kupując marsów i tym podobnych od chwili
>gdy dowiedziałam się o akcji... Pomimo to należę do tego
>grona i wypowiadam się na tematy, które są zamieszczane
>co wydaje mi się naturalne...
Ale ja nikomu nie odbieram prawa do wypowiadania się, daleko mi od tego... lecz zauważam, że są na tym gronie osoby nie będące bezpośrednio związane z GP, dlatego też nie można każdej wypowiedzi na tym gronie się znajdującej podciągać pod oficjalne stanowisko GP. poza tym wydaje mi się, że wiele osób sympatyzujących z GP nie do końca wie jakie kampanie są prowadzone... słyszałem juz o wypadkach, gdy osoby "w 100% zgadzające się z GP" nagle wyskakiwały z tekstem, że elektrownie atomowe to coś wspaniałego :/ albo że wszyscy wolontariusze są wege i walczą o prawa zwierząt... -
mały wredny viciaq
a.d. tego, ze wypowiadaja sie tu osoby nie zwiazane z GP, to powiem tyle, ze jest bardzo malo osob ZWIAZANYCH z GP -_-'
tematy glownie zakladaja osoby, ktore sympatyzuja z GP albo sa tutaj tylko dlatego, ze maja potrzebe wypowiedzenia sie w kwestii srodowiska.
Wiekszosc tematow, a jestem sklonna stwierdzic, ze jest to nawet 80% nie zostaly zalozone przez osoby z GP oraz czesciowo nie dotycza one bezposrednio kampanii GP.
W tematach wypowiadaja sie osoby, ktore maja swoje poglady NIE koniecznie odzwierciedlajace poglady organizacji.
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

