-
wybieram sie na gospodarke przestrzenna ale tak naprawde nie wiem co tam sie robi... :P urbanistyka ogolnie mi sie podoba, rozwoj miast, rozplanowanie drog, plany inwestycyjne - to jest to co lubie bo kocham sprawy organizacyjne, zalatwianie tychze spraw, itp
jednak... jak sie dostane na ten kierunek (trzymajcie kciuki :) ) to co tam wlasciwie bede robic? jakie sa przedmioty? jakie zadania? jak z praktykami? jakie cwiczenia? czego sie konkretnie naucze? -
Kasia
ja studiuje na uzupełniajacych magisterskich gospodarkę przestrzenną w UE, wiec przedmioty dotyczyły integracji UE, systemów administracyjnych w UE, geografia fizyczna Europy, kultury i społeczeństwa.Sa tez zajęcia z architektami z Politechniki, gdzie robimy plany zagospodarowania przestrzennego, a w pierwszym semestrz bawiliśmy sie klockami:)tzn. robilismy projekty z klocków, np. osiedla.To Cie moze zainteresuje na przyszłośc, a na studiach licencjackich nie wiem niestety jak jest, bo licencjat robiłam z administracji.Powodzenia:) -
Ania
ja kończe właśnie pierwszy rok gp i po roku moge stwierdzić że studia są dość ciekawe. co do przedmiotów to na licencjacie sa różniaste, mniej lub bardziej ciekawe. jest np rysunek techniczny, kartografia komputerowa, ekonomia, prawo administracyjne traktowane z olewką. generalnie jest to takie wprowadzenie w tą dziedzinę raczej, a ponieważ my jestesmy pierwszym rocznikiem to wszystko dopiero sie dociera :/ jest troche rysowania więc nie wyrzucaj kredek; ) ćwiczenia terenowe bedą w czerwcu po sesji i tez do konca nie wiemy co nas tam czeka :/
ale na drugim roku ma byc więcej przedmiotów planistycznych -
a moglabys napisac liste przedmiotow? cyz np jest matma i fiza? :/ ich nienawidze
co do prawa administracyjnego, rysunku i kartografii to mi sie to podoba :) ekonomia jest zwiazana z matma wiec gorzej :/
co to znaczy przedmioty planistyczne?
a jak z czasem? sa zajecie obowiazkowe i nieobowiazkowe? jak z imprezami? jak z akademikami? jak z integracja poza zajeciami? co ze stypendiami? jak wyglada sprawa dodatkowych mozliwosci aktywnego uczestnictwa w zyciu uczelni/wydzialu?
ja na dniach otwartych mialem okazje (jako chyba jedyny) byc w klubie geografa na tym wydziale. powitalo mnie kilka milych osob :) za co im dziekuje i moze za tydzien wstapie tam :>
w ogole jak to wszystko wyglada? :) -
-
Ania
widze jestes żądny informacji... :D
lista przedmiotów jest na http://www.wgsr.uw.edu.pl jak poszukasz to znajdziesz - fizyki nie ma, ale jest matma ze statystyka
co do czasu wolnego to jest go raczej duzo :)
zajecia jak wszedzie - wykłady nieobowiązkowe, cwiczenia juz tak
ludzie nam sie na roku trafili bardzo fajni, wiec imprezowanie to zalezy od tego kto sie na roku trafi, u nas jest nieźle.
jest koło studentów wydziału, ale gp jeszcze sie nie dorobiła swojego wlasnego...
w akademiku nie mieszkam ale warunki sa raczej srednie z tego co widziałam. stypendia są ale trzeba przyniesc stos papierkow i odstac swoje w dziekanacie, brrr :/ -
no tak, chce miec juz jak najwiecej informacji :D obecnie o niczym innym nie mysle jak o studiach na UW na wgisr gp :>
statystyka... blehh :/
mi by sie stypendium przydalo...
w ogole to jestem okropnie podniecony gp :P maturka poszla nienajgorzej wiec jestem dobrej mysli :) moglabys jeszcze cos powiedziec o gp, studiach ogolnie, itp? :> -
Anonim
ja jestem na zaocznych, no ale program mamy podobny:)
studia są całkiem przyjemne
statystyką się nie martw bo facet od matmy jest całkiem fajny.
na zaocznych jest trochę niski poziom, ale na dziennych chyba z tym trochę lepiej- było więcej osób na miejsce, więc jakiejś selekcji dokonano:)
ja jestem jeszcze gdzie indziej na dziennych i takie połączenie mi odpowiada
ogólnie myślę że trzeba lubić geografie i zabawę z kredkami
jest dezorganiazacja straszna, ale to nowy kierunek i myślę że to się zmieni..ale póki co to nawet nie wiemy na zaocznych co z ćwiczeniami terenowymi:/
-
Ania
jak dla mnie jest tej geografii troszke za duzo i wszyscy mysla ze my ja uwielbiamy/ umiemy swietnie/ albo wrecz mysla ze gp ma to samo co geografia... taka juz chyba specyfika wydzialu, ale moze to sie zmieni jak sie przyzwyczaja ze nowy kierunek otworzyli; )
z kredeczkami sie trzeba zaprzyjaznic na dobre, ale mnie to nie przeszkadza :)
aha w zeszlym roku bylo ok 12 os/miejsce wiec selekcja byla mocna
poza tym nic mi sensownego na razie do glowy nie przychodzi... moze dlatego ze jest sesja -
cLs
-
no wlasnie - jak wam maturka wtedy poszla ze sie dostaliscie na dzienne gp?
a ja ide na gp z dwoch powodow:
1. urbanistyka mnie kreci :)
2. na uw nie chca nic wiecej niz obcy i gere :) -
Ania
cLs weź cos opowiedz koledze o GP bo mi sie pomysły skonczyły.... ale reklamować nas juz chyba nie trzeba; ) bo jesteśmy jazzy; )
a my to normalnie egzaminy wstępne pisalismy, maturka swoja drogą... nie ma lekko; ) -
cLs
no dobra, więc...
chodź człowieku, luz-blues, nic nie trzeba robić :) No może poza kartografią, ale to i tak NIC w porównaniu z geografią. Jak chcesz w sobie odkryć artystę, śpisz z kredkami, masz rękę jak chirurg, nerwy jak szachista i kochasz literkę I , to jest przedmiot dla Ciebie; D -
hehe no to luz :D nawet nie wiecie jak ja juz bym chcial na uw wgisr gp studiowac :P niezycze nikomu zle... ale moglaby konkurencja matury nie zdac :P
-
Anonim
Tak, Krzysiu, to byłoby świetne. :-D
No niestety myślę, że sporo osób zda i to z wysokimi wynikami. :-/
Ja idę na GP ze względu na połączenie wielu aspektów z geografią (na nią bym poszedł, ale po pierwsze - matma, a po drugie - co po niej robić?). Nie jestem jakoś specjalnie uzdolniony rysunkowo, ale może jakoś wykształcę w sobie ten specyficzny sposób rysowania. :-P
Nie jest łatwo, ale GP to dla mnie najlepszy wybór, także Krzychu, spotkamy się na studiach (z naszymi wynikami to no problem --> oby... :-]).
Pozdro dla starszych koleżanek i kolegów.; -) -
Anonim
Tak, Krzysiu, to byłoby świetne. :-D
No niestety myślę, że sporo osób zda i to z wysokimi wynikami. :-/
Ja idę na GP ze względu na połączenie wielu aspektów z geografią (na nią bym poszedł, ale po pierwsze - matma, a po drugie - co po niej robić?). Nie jestem jakoś specjalnie uzdolniony rysunkowo, ale może jakoś wykształcę w sobie ten specyficzny sposób rysowania. :-P
Nie jest łatwo, ale GP to dla mnie najlepszy wybór, także Krzychu, spotkamy się na studiach (z naszymi wynikami to no problem --> oby... :-]).
Pozdro dla starszych koleżanek i kolegów.; -) -
Anonim
Tak, Krzysiu, to byłoby świetne. :-D
No niestety myślę, że sporo osób zda i to z wysokimi wynikami. :-/
Ja idę na GP ze względu na połączenie wielu aspektów z geografią (na nią bym poszedł, ale po pierwsze - matma, a po drugie - co po niej robić?). Nie jestem jakoś specjalnie uzdolniony rysunkowo, ale może jakoś wykształcę w sobie ten specyficzny sposób rysowania. :-P
Nie jest łatwo, ale GP to dla mnie najlepszy wybór, także Krzychu, spotkamy się na studiach (z naszymi wynikami to no problem --> oby... :-]).
Pozdro dla starszych koleżanek i kolegów.; -) -
Grono.Net
Coś się koledze chyba popsiuło....:)
Ja też polecam serdecznie naszą dżipi, w ogóle nie byłam do niej przekonana jak się dostałam, a teraz to normalnie euforia:D
(Żeby jeszcze ta ekonomia dzisiaj jakoś poszła, o 14.00 jest egzamin)
Matmą się nie przejmujcie, to czysta formalność, ja jestem totalnym matematycznym kretynkiem a zdałam exam na 4,5(w ogóle większość roku była z niego zwolniona na podstawie ćwiczeń).
Aniu, a Ty nie narzekaj, że tu dużo geografii, w końcu mamy podobno mieć dyplom licencjata/magistra geografii w zakresie gospodarki przestrzennej.....!
Tych z geografii skręca jak o tym słyszą:)
Coś jeszcze?Może tyle, że to są bardzo interdyscyplinarne studia, specjalizacje są zarówno stricte przyrodnicze, ekonomiczne, społeczne, kulturalne.... Jest z czego wybierać.
Ekonomii się chyba nie ma co obawiać(taaa, ale jestem cwana na 4 h przed egzaminem:D), to wbrew pozorom jest raczej humanistyczne nauka, a w każdym razie z matmą niewiele ma wspólnego(a ćwiczenia prowadzi, no nie mogę się powstrzymać, dr Mamadou Wague, co dodaje im odrobiny smaczku, zobaczycie sami)
Życie towarzyskie: u nas na roku raczej średnio się integrujemy, raczej zabawa w podgrupach, ale to wszystko kwestia ludzi jakich będziesz miał na roku. Geografowie są bardziej zabawowi - oni non stop jeżdżą na jakieś praktyki to się poinegrują.
No dobra, ale się rozpisałam, ciekawe, czy ktoś w ogóle dojechał do tego miejsca:)
Jakby jakieś pytania czy coś to chętnie pomogę!:)
P.S.Ktoś tam wyżej pytał, jakie mieliśmy przygotowanie z geografii...hmmm... myślę, że dużo osób dostało się tu dość przypadkowo, ja na przykład maturę zdawałam z historii, a z geo to miałam do czynienia tylko na egzaminie.... -
Anonim
Przepraszam za te powtórki powyżej. Nie są one spowodowane przeze mnie, tylko przez "świetne" serwery grona. Pozostawię tę sprawę bez komentarza. :-/
Kiwi,
Bardzo mnie zachęciłaś do tego kierudku, bo co prawda wiem, co jak i wogóle, ale w Tobie widzę swego rodzaju bratnią duszę (ja też jestem matematycznym kretynem :-P). No ale wracając do tematu - nikt na Gronie nie ujął właśnie tego tematu (czytaj --> matma i jej pochodne). Serdecznie dziękuję za takie wytłumaczenie i do (miejmy nadzieję) zobaczenia na uczelni.
pozdrawiam. -
cLs
"Nie są one spowodowane przeze mnie, tylko przez "świetne" serwery grona"
Powtarzam to po raz setny - sie nie klika 3 razy. -
moj poziom z majzy tez nie jest rewelacyjny - nie zdawalem maturki. takze jestem zaciekawiony jak to bedzie z wynikami... :)
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa - Śródmieście
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Zaprasza się wszystkich zainteresowanych gospodarowaniem w przestrzeni :) Takie prowizoryczne, zast...

