-
Malena
W przerwie w pracy tak sobie myslalam o mojej pierwszej milosci, o tym co czulam;) Teraz to mnie smieszy ale pamietam ze byla to dziewczyna z kolonii i chyba doskonale wiedziala ze mi sie podoba. Uwodzila mnie a pozniej robila zwrot by znalesc sie w innym towarzystwie;) Cale 2 miesiące po wakacjach o niej myślałam;) Co smieszniejsze spotkałam ja pozniej w innch okolicznosciach gdzie poznala mnie ze swoja siostra ( starsza o kilka lat ode mnie ) okazalo sie ze chodzi do liceum nad moja szkola podstawowa. Chodzilysmy na papierosa w ustronne miejsce i tam pierwszy raz calowalam sie z dziewczyna, wlasnie z nia, pocalowala mnie mowiac ze bardzo jej sie podobam. To bylo cos niesamowitego dla mnie i chodzilam do szkoly jak na skrzydlach byle ja spotkac. Juz nie pamietam jak to sie skonczylo;) ale bylo bardzo milo!hahaha -
Anonim
pierwsza byla na pewno Pani Grazynka w przedszkolu.
tak pieknie ukladala palce na ksiazce ktora nam czytala:)
Mamy kolezanka Jola pracowala w Teatrze Studio <pracuje nadal>
wiec biegalam po Palacu Kultury i mowilam ze jestem ksiezniczka:)
bardzo mi sie podobala, ale nie pamietam dlaczego:P
No i Magda byla moim patronem i opiekunem sportowym i duchowym.
Rowniez kolezanka Mamy:P
Nadal wyglada pieknie:)
A najwieksza? Oczywiscie moja Zona:)
-
-
Stay
pierwsza milosc - a nie zauroczenie bo tego bylo sporo wczesniej - byla to kolezanka z klasy, zakochalam sie w niej chyba w 6 klasie i mnie trzymalo 3 lata, z tym ze to byla nieszczesliwa milosc;)) ona hetero i nic o moim uczuciu nie wiedziala, ja chyba nawet do niej jakiegos anonima z wyznaniem napisalam, byla troche w szoku;)))
zakochana bylam 3 albo 4 lata, pisalam listy, wiersze, wrzucalam to do kosza;)) uroczo;))) haha
i mimo wszystko w tym czasie jak mi uczucia slably niepodsycane to na krotkie chwile pojawialy sie inne obiekty westchnien - juz nie do konca platoniczne - byly buziaki:))
dziwny trafi jednak chyba z 5 razy w okresie od 12 do 16 roku zycia to kobiety i to glownie hetero podrywaly mnie i inicjowaly np pocalunki;)) funny;) mowiac ze mam ladne oczy hahaha;))
co wcale mi nie przeszkadzalo;))))
teraz jest najwazniejsza milosc w moim zyciu, najsilniejsza, i pierwszy raz w zyciu wiem ze to ta wlasnie - a nigdy tego nie czulam:))
-
-
Nadiia Err
a ja nie pamiętam, bo to było 11 lat temu i ona była pierwsza (tzn nie licząc tych dwóch pierwszych-pierwszych, ale to nic poważnego, aha i Agata w zerówce z którą gacie zdjemowałyśmy i sprawdzałyśmy czy aby mamy tak samo ..;), i tak wszystko zrobiła ona mi, tamta ,zanim sie zorientowałam! potem była, a potem poszła. a potem sie okazało że ich jest wiecej dużo i były i chciały. łzy ocierać moje.
taka jest moja historia.
wzruszyła mnie. -
Anonim
Moja Miłość to miłość pełna bólu:(....złamała mi serce...złamała mi życie a ja nie mogę żyć bez mojego życia...ONA była i jest moim życiem choć nie potrzebuje mojej miłości...mówią że to zauroczenie że to minie ale ja wiem że to nieprawda...ciągle zajmuje moje myśli...natrętnie:( -
Casandra
a ja w takiej jednej zakochalam sie miloscia najszczersza,najprawdziwsza i najglebsza juz prawie 30 lat temu i nie moge sie odkochac do dzis i juz pewnie ta milosc pozostanie az do smierci:)) -
Martini
to nie milosc, nie kochanie bylo, ale zalubienie przeogromne. nigdy w zyciu do nikogo nie czulam tyle sympatii. czuc bede zawsze, taka juz jestem...sentymentalna.
odeszla i choc juz nie spacerujemy stoje i patrze na Jej slady... -
Anonim
"odeszla i choc juz nie spacerujemy stoje i patrze na Jej slady..."
tak bardzo może być blisko -
Casandra
-
dzifffka z naprzeciwka
pierwsza to była koleżanka ze szkoły dzięki której dotarło do mnie to czego tak bardzo się wypierałam... czyli to kim naprawdę jestem. i mimo, że nie widziałyśmy się jakieś hm. 3-4 lata to nadal mam do niej sentyment.
zresztą ja w ogóle jakaś sentymentalna jestem. bo każda osoba z którą łączyło mnie coś więcej niż łóżko czy jakaś pusta relacja, zapisała we mnie jakieś wspomnienia niezwykle dla mnie ważne. każdy z tych osób wniosła coś do mojego życia i sprawiła(czy to dzięki złym czy to dobrym wspomnieniom), że nauczyłam się czegoś i wyciągnęłam wnioski.
a największa?to ta która jest teraz. niby niemożna być niczego pewnym i wiedzieć wszystkiego...bla bla bla. to ja wiem, że to jest TO. skąd? po prostu to czuję każdą częścią mnie.
amen. -
Malena
Wczoraj spotkalam w Urzedzie dziewczyne w ktorej bylam w szkole podstawowej zakochana, nie widzialam jej tyle lat. Porozmawialysmy, bylo milo i sympatycznie. Pojawil sie cien dawnych emocji w postaci dreszczyku. MIlo czasami tak kogos spotkac;)
-
Pola
pani wychowawczyni na koloni w Slawnie.Piekna studentka WSP,bodajze z Gdanska.Bardzo mnie lubila ta Bogumila:)A ja aby jej zaimponowac zebralam wszystkie nagrody w konkurencjach sportowych i nawet recytowalam z wielkim przejeciem "Bagnet na bron" na jakiejs "wielkiej uroczystosc":) poraz pierwszy na scenie teatralnej:) Po powrocie do domu dostalam list milosny ,ale nie od Bogumily lecz zupelnie niespodziewanie od innej kolezanki z koloni hihi.

