-
est
[jako że nudzi mi się na emigracji, to pomęczę pytaniami.]
Drogie Panie,
narcyzm i topienie się w swoim obliczu czy kompleksy i obgryzanie paznokci? jak to jest? z czym się łatwiej żyje (sobie odpowiedziałam, to jasne), z czym potraficie żyć? jeśli możecie szczerze to fajnie, jesli nie to przynajmniej na temat. proszę : -
Anonim
zdecydowanie milej byc narcyzem:)
ciagle to slysze:PPP
dzieki ciezkiej pracy jestem ze soba szczesliwa:) -
est
to nie jest odpowiedź na pytanie Daria, konkret :P
narcyzm czy kompleksy? -
dum
Narcyzm - NIGDY! Za skromna jestem na to :). I dobrze mi z tym, że mam kompleksy. Nie wstydzę się ich (no..., może czasami; )). Zresztą myślę, że w sumie nie jestem taka aż bardzo zła, żeby mieć jakieś ogromne te kompleksy :P. A co poza tym?
Chyba nie warto być narcyzem. Myślę, że najzdrowiej byłoby mieć kompleksy (żeby nie być narcyzem), ale podchodzić do nich zdrowo. W sensie mieć do siebie dystans. Bo co to za życie cały czas się przejmować, że jakaś fałdka mi wychodzi gdzieś tam?
A na koniec powiem Wam tak, moje Wy drogie współmieszkanki tegoż królestwa:
JAK SIĘ KOMUŚ NIE PODOBA, TO NIE MUSI SIĘ PATRZYĆ!
Czyż nie mam racji? -
-
est
nie masz bo jest ort, heheheh :P
( nie dośc ze narcyz to jeszzcze cham)
-
dum
-
Anonim
konkret...jest problematyczny...wciaz dajesz wybor miedzy skrajonosciami.
we mnie panuja polcienie, ich gra ma sens.
generalnie optuje za narcyzmem.
-
Anonim
uwazam ze narcyz jest zakompleksiony i musi w oczach innych i swoich wygladac NAJ
O! -
Anonim
kiedys byłam zakompleksionym piegowatym rudzielcem ale w miarę upływu czasu zmieniłam sie w zapatrzonego w siebie narcyza....
nawet gdybym chciała zmienic to podejscie do siebie- jest trudno- gdyż mój harem utwierdza mnie w przekonaniu ze jestem the best-stwierdzam wiec NARCYZM sie obudził na dobre...
poza samouwielbieniem patrzę w lustro czasemi i już tak kolorowo nie jest ale... -
Anonim
>Magic napisała:
>uwazam ze narcyz jest zakompleksiony i musi w oczach innych
>i swoich wygladac NAJ
>
>O!
dlatego sie wywyzsza i uwaza za bostwo, bo jak sie widzisz tak czesto inni Cie widza... -
maga
narcyzm to zaburzenie osobowości
ale jakie przyjemne
chciałabym czasami je posiadać
hyhy
-
est
-
Anonim
wiedziałam że ze mna jest coś nie tak....
a wszystko przez to ze jestem inna...<lol>..... -
maga
>est napisała:
>jakie zaburzenie? ja sobie wypraszam, ahahha
>
>
no tak sobie wymyślili amerykańscy psychiatrzy
ale kto by im tam wierzył
zresztą wszystko zależy od definicji
tak się wczytałam jakie są objawy i się okazuje, że też jestem
miło
-
est
według tych psychiatrów każdy kto się nie tnie, nie ma anoreksji, albo nie chodzi w masce jest narcyzem, prawda? oni jacyś dziwni są. mam kompleks mniejszości na osi polska-usa -
OnlyMe
>est napisała:
>według tych psychiatrów każdy kto się
>nie tnie, nie ma anoreksji, albo nie chodzi w masce jest
>narcyzem, prawda? oni jacyś dziwni są. mam
>kompleks mniejszości na osi polska-usa
no i że sie wtrącę, ze swą wrodzoną skromnością rzecz jasna:)
masz racje - w naszym kraju już samo akceptowanie siebie, jest jednoznaczne z narcyzmem...
więc chyba na pogodzonych ze sobą, ciąży obowiazek posiadania "kompleksu narcyzmu" - ot tak, żeby obie strony były zadowolone i każdy miał kompleksów po równo...
w tym kraju nie nalezy być z niczego za bardzo zadowolonym, a zwłaszcza z samego siebie - wszak to arogancja i zarozumialstwo!
-
est
mam na życzenie rozróżnić narcyzm i osobowość narcystyczną. wklei ktoś wilkipedię ? :) -
OnlyMe
eee wystarczy... że dorobisz do tego własną teorię; )
hmmmm.... az strach sie przyznac ze wiem co to wikipedia:) nie dość ze narcyz to jeszcze zarozumiały i się wiedzą wywyższa/ z moim wzrostem to dla mnie nowość hahah/ :)
no to po mnie, aż mi płatki opadły i łodyga zwiędła :)
-
Anonim
To ja narcyz sie nazywam; p a mam pytanko o który narcyzm chodzi ?; p
"...Oba posiadają mimowolną tendencję do koncentrowania się na własnym wizerunku, na tym, jak są spostrzegane przez innych.
Pierwszy z nich to osoba niepewna. Spojrzenia innych po prostu ją paraliżują, czuje się ciągle obserwowana, lecz jest to dla niej niekomfortowe. Każda krytyka jest dla niej klęską.
Drugą grupę osób narcystycznych stanowią ludzie, którzy są pewni siebie i nie przejmują się zupełnie opiniami innych. Prezentują się jako wyraźnie wyższościowi, mają skłonność do mimowolnego poniżania innych ludzi i dawania innym do zrozumienia, że są gorsi..." -
pLa$ti
dzieki pasio:)
zatem moj narcyzm zwie sie zapewne mieszanym.
nie czuje sie obserwowana,ale krytyka jednak powoduej ze wykopuje topor wojenny. niektorymi opiniami sie przejmuje,innymi nie. mam sklonnosc do kopania innych,ale staram sie hamowac.
lubie swoj wyglad ale nieustannie cos poprawiam.koszulka,wlosy,bucik i,a moze tamten pasek? i oczywsicie zawsze uwazam ze JA mam racje!
i kocham lustra w windach <lol>

