Geodezja PW Warszawa [1049]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Gumis

    • 17/09/2007 13:14
    Jakie sa po niej perspektywy i mozliwosci ? Podobno jest bardzo ciezko z praca ?

    Prosze o odp
  • << Asia>>

    • 17/09/2007 15:08
    Tak.
  • Koperek

    • 17/09/2007 15:30
    Praca jest i to nie za małe pieniądze jak jesteś już wykształcony. Jest ciężka jak nie jesteś zorganizowany i nie umiesz kombinować, jak to zrobić żeby się nie narobić.

    Z drugiej strony jest ciekawa bo nie robisz w kółko tego samego i dużo podróżujesz.
  • .

    • 17/09/2007 15:56
    Zależy co chcesz robić. Robota ciekawa dla tych co nie lubią monotonii i raczej dla tych co lubią trochę połazić i pokombinować, a nie tylko siedzieć i liczyć pół życia to samo. Dla mnie super, ale nie każdemu pasuje. A co do pracy po studiach to już różnie bywa. Z prywatnych doświadczeń to za dużo nie powiem, ale z tego co wiem to jak umiesz się zakręcić to znajdziesz bez większych problemów (ale tak to chyba ze wszystkim jest). Problem w tym, że jeszcze w czasie studiów musisz zacząć coś działać w tym kierunku. "Starzy geodeci" często narzekają na tych po studiach, że teoretycznie to potrafią, ale w praktyce często sobie nie radzą i trzeba ich wszystkiego uczyć niemal od podstaw.
  • Piotr

    • 17/09/2007 17:42
    1.Bedziesz stal z lustrem lub łata, i jak sie kierownik zlituje to postawi cie przy instrumencie.:)

    2.spedzisz cale zycie w skladnicy z rapitografem(chodz na pradze-polnoc wchodzi teraz mapa numeryczna:D)

    wybierz co wolisz:D

    3.jest jeszcze hardzior ale to juz jest wtedy gdy zaczniesz teorie rownac z praktyka to mozesz zalozyc wlasna firme. ale potrzebne sa jeszcze uprawnienia i sprzet(chodz w centrum jest wypozyczalnia) a zeby je miec musisz miec staz w firmie geodezyjniej tzw doswiadczenie zawodowe:) wiec do duzej kasy daleka droga.


    a co do miejsc pracy... to wdg mnie jezeli kumasz o co kaman i szybko chwytasz, wiec zarazem szybko sie uczysz nowych rzeczy, to nie bedziesz mial problemow z praca bo wielu pracodawcow potrzebuje takich osob jak wyzej opisana. ale to nie tyczy sie tylko geodezji a calego rynku.


    P.S.
    ale wybierz inny kierunek latwiej bedzie mi sie dostac:D
  • Ola

    • 17/09/2007 18:28
    praca jest i to dobrze płatna, ale zagranicą :D A w Polsce to niestety praca kiepska.
  • Gumis

    • 17/09/2007 19:26
    >Ola napisała:
    >praca jest i to dobrze płatna, ale zagranicą :D A w Polsce
    >to niestety praca kiepska.

    Aha wielkie dzieki, a orientujecie sie jak z zarobkami ?
  • Piotr

    • 17/09/2007 19:52
    w polsce tez mozna sie dorobic chyba ze twoimi ambicjami jest jezdzic s-klasa z 6litrowym silnikiem to idz na cos innego;p i tez zbytnio nei wiem co moze zostan politykiem?

    zarobki na poczatku jak sie zatrudnisz u kogos to zarabiasz 1-2tys pozniej mozesz dostac podwyzke zalezy od pracodawcy a na swoim to juz sa troche inne kwoty:)
  • ...gfk...

    • 17/09/2007 20:35
    uważam,że pracy w geodezji jest bardzo dużo i naprawdę nietrudno ją znaleźć, wiem bo poszłam po pierwszy roku studiów,całkiem zieloniutka i pracę znalazłam w dwa dni, na początku kokosów nie dostaniesz to jasne, ale praktykę trzeba mieć i od czegoś zacząć i najlepiej już w trakcie studiów, bo im więcej potrafisz.....to jasne, a na swoje to dopiero po ukończeniu dyplomu + 3 lata pracy u kogoś, bo dopiero wtedy będziesz mieć uprawnienia.
  • Gumis

    • 17/09/2007 21:38
    Aha, a przykladowo moge te 3 lata "odrobic" za granica ? Ile srednio geodeta dostaje od 1ha zmierzonej ziemi(praca w firmie, wlasna dzialalnosc) ? Ile to czasu zajmuje ?
  • Piotr

    • 17/09/2007 23:50
    >Dominik ... napisał
    >Aha, a przykladowo moge te 3 lata "odrobic" za granica ?
    >Ile srednio geodeta dostaje od 1ha zmierzonej ziemi(praca w
    >firmie, wlasna dzialalnosc) ? Ile to czasu zajmuje ?

    wyjezdzasz na 3 lata za granice, gdzie sa zupelnie inne przepisy wracasz do polski chcesz zdac uprawnienia i okazuje sie ze tak naprawde nic nie umiesz:) a niestety egzamin na uprawnienia to prawie czysta teoria. lepiej zostac w kraju pracowac w jakiejs firmie no i sie uczyc praktyki i teori przy okazji:). bo jezeli jzu planujesz wyjazd za granice to najlepiej tam zostac:) o ile jest taka mozliwosc:)

    pieniadze to nie wszystko liczy sie pasja:D
  • Elerrina

    • 18/09/2007 07:26
    Dominiku, jeśli w ogóle dopiero zaczynasz studia, to fakt, warto myśleć, czy praca po tym jest, ale za 5 lat to nie wiadomo co będzie, a praca to tak naprawdę jest prawie zawsze, jak się chce, to się znajdzie, nawet na zadupiach i wcale nieźle płatną. A żeby myśleć o uprawnieniach to trzeba skończyć te studia pierw.

    Co do zagranicy to np. ponoć w Irlandii nie są potrzebne uprawnienia, żeby robić więcej niż możesz robić w kraju, ale to nigdy nic nie wiadomo.

    Za granicę najlepiej to wyjechać sobie w trakcie studiów, zdobędziesz doświadczenie, jesteś studentem więc traktują Cię ulgowo, masz łatwiej. Zarobisz sobie co nieco przy okazji, zobaczysz trochę. Potem wrócisz, dokończysz kierunek, i wiedząc jak jest tu i tam wybierzesz i już z obeznaniem wyruszysz łapać pracę; > To jest coś co ja chciałam zrobić, ale nie zrobiłam bo miałam opory, a teraz żałuje. Choć jeszcze nic straconego.

    Pozdrawiam.
  • Gumis

    • 19/09/2007 19:32
    A juz ostatnie pytanie ile geodeta bierze od 1 ha i ile zazwyczaj zajmuje to czasu ?
  • Piotr

    • 19/09/2007 19:41
    http://grono.net/forum/topic/206934...

    mysle ze odp na swoje pytanie czesciowo znajdziesz w tym temacie, pozdrawiam.
  • fiB

    • 20/09/2007 09:59
    ciekawe rzeczy piszecie i ciekawe kto z was wogóle pracował w geodezji. Praca jest i będzie najbliższe 7-8 lat to złote żniwo dla geodezji, już teraz jest tyle roboty że się odmawia jej wykonania i to niebylejakiej. Zarobki to kwestia regionu i firmy w której się robi, ceny to samo, 1ha gruntu to nie jest sztywny wyznacznik ceny przy pracach, geodeta nie mierzy tylko pola pod zasiewy jak się chyba niektórym wydaje, uprawnień państwowych się nie dostaje po 3 latach studiów a jest jedynie możliwość zdawania egzaminu po 3 latach od ukończenia studiów i do tego trzeba wykazać że przez te 3 lata miało się do czynienia z tematem obejmującym zakres uprawnień, uprawnień jest kilka. Prawda jest taka że większość po studiach wychodzi zielona jeśli chodzi o praktykę za to teoretycznie wszystko się umie, a potem w pracy lata się z lustrem lub łatą dopóki nie zdobędzie się doświadczenia praktycznego. Praca fajna, przyjemna, opłacalna i z perspektywami.
  • .zuz.

    • 20/09/2007 10:19
    Hmm mi sie wlasnie wydaje ze to ciekawy kierunek i po tym ciekawa praca, wiec czym predzej ucieklam z inzynierii srodowiska i przenioslam sie na geodezje:) i dolaczam do bodajze grupy 2 na 2gi rok...jest ktos??:)
  • mq

    • 20/09/2007 11:54
    > i dolaczam do bodajze grupy 2 na 2gi rok...jest ktos??:)

    witam, witam :)
  • Piotr

    • 20/09/2007 19:13
    gdy by nie wybor technikum to bylbym juz moze szczesliwym studentem geodezji:) a tak to jeszcze rok:(

    od malego mam kontakt z geodezja, pracuje w niej hmm jakby to okresic-dorywczo;p i wciaz jest to dla mnie ciekawy zawod, czlowiek ciagle sie uczy, musi myslec i kombinowac w terenie nie ma w tym zawodzie monotoni, no chyba ze musi usiasc przed kompem i zrobic mape albo zebrac papierki do kupy i zaniesc do urzedu:)

    pozdrawiam
  • Maros

    • 20/09/2007 19:33
    >fiB napisał
    >ciekawe rzeczy piszecie i ciekawe kto z was wogóle
    >pracował w geodezji. Praca jest i będzie najbliższe 7-8
    >lat to złote żniwo dla geodezji, już teraz jest tyle
    >roboty że się odmawia jej wykonania i to niebylejakiej.
    >Zarobki to kwestia regionu i firmy w której się robi, ceny
    >to samo, 1ha gruntu to nie jest sztywny wyznacznik ceny przy
    >pracach, geodeta nie mierzy tylko pola pod zasiewy jak się
    >chyba niektórym wydaje, uprawnień państwowych się nie
    >dostaje po 3 latach studiów a jest jedynie możliwość
    >zdawania egzaminu po 3 latach od ukończenia studiów i do
    >tego trzeba wykazać że przez te 3 lata miało się do
    >czynienia z tematem obejmującym zakres uprawnień,
    >uprawnień jest kilka. Prawda jest taka że większość po
    >studiach wychodzi zielona jeśli chodzi o praktykę za to
    >teoretycznie wszystko się umie, a potem w pracy lata się z
    >lustrem lub łatą dopóki nie zdobędzie się
    >doświadczenia praktycznego. Praca fajna, przyjemna,
    >opłacalna i z perspektywami.

    Kto co lubi. Uwazam, ze geodezja jako zawod to dosyc specyficzna robota. Jezeli ktos poszedl na GiK, bo nie dostal sie na inne kierunki i z dwojga zlego woli studiowac jakies gowno, niz sie opierdalac, to mysle, ze traci czas. Mam znajomego, ktory chodzil chyba 3, czy 4 lata na gik i rezygnuje, przenosi sie na simr. Glupota! Zarobki to kwestia miesjca pracy, firmy lub jezeli ma sie wlasna firme jak moj ojciec, to od łba (glowy w sensie). Moj ojciec ma jednoosobowa firme, czyli pracuje sam. Oczywiscie czasami mu pomagam, dlatego wiem czym smierdzi geodezja i musze przyznac, ze bardzo mi sie podoba taki zawod. Jednoosobowa firma, no zalozmy, ze geodeta uprawniony + pomocnik i mamy ok 10 tysi miesiecznie. Jednak wynajmujac innych geodetow, niekoniecznie uprawnionych, mozemy zarobic ponad dwa razy tyle. Slabo? I to jeszcze zakladajac, ze polowa hajsu zdobytego przez pracownika idzie do nas, a polowa do niego, co zadko sie zdarza. Zazwyczaj pracownik dostaje ok 30%.

    Tak wiec nie owijajac w bawelne - jezeli lubisz babrac sie w piachu, blocie (na budowach), przedzierac sie przez chaszcze, zeby znalezc punkt geodezyjny, znoscic po 10 minutach sprzet, bo zlapala Cie burza, to to jest zawod dla Ciebie :D i nie zapomnijmy, ze jeszcze o warunkach w zimie.
  • Maros

    • 20/09/2007 19:37
    aha, i co robi geodeta? W zyciu nie slyszalem o pensji w zaleznosci od ha. Napisze tylko mniej wiecej na czym polega praca prywatnego geodety. A moga to byc:
    inwentaryzajca budynku
    wytyczenie udynku
    wytyczanie dzialki
    na tej dzialce moga was poprosic o zmierzenie mniejwiecej wysokosci na jakichs punktach
    przy budowach domow musimy wyznaczyc wszystkie osie

    co jeszcze? tam ktos bardziej ogarniety pisal, niech mi pomoze...
  • Piotr

    • 20/09/2007 21:25
    mapy prawne, mapy do celow sadowych, wkreslanie na sekcje zmian w rzeczywistosci. i czasem musi robic za projektanta bo inwestor chce zaoszedzic kilka tys wtedy np projektuje sie droge na osiedlu:D zajec geodety jest mnustwo...ale i tak w rzeczywistosci kazdy geodeta wybiera sobie "specjalizacje" i tym sie zajmuje.
  • Koperek

    • 21/09/2007 09:46
    Jak pracowałem w wakacje to najcześciej robiliśmy rozgraniczenie. A multum ludzi ma płot u sąsiada :).Ale czasem są fajne robótki jak np. rozgraniczenie prawne pasa drogowego, a tą drogą jest wojewódzka sieżka i ruch jest tak duży, że myślisz sobie kiedy ten tir o ciebie zahaczy. A często bywa tyczenie jakiegoś przyłącza a później iwentaryzacja powykonawcza. Często trwa to godzine ale później trzeba się w biurze pomęczyć nad kameralką. Przynajmniej ja tak miałem:)!
  • fiB

    • 21/09/2007 13:09
    >budowach domow musimy wyznaczyc wszystkie osie<
    no niezabardzo, wyznacza się osie główne a resztę robią sobie sami budowlańcy, jeżeli budynek jest bardziej skomplikowany to owszem przenosi się większość osi no i do tego wyznacza im się jeszcze szklanki pod słupy bo zwykle se nie mogą dać rady. Lista prac jest duża ogólnie wszystko co no gruncie jest trwałe i ma być trwale związane i gdzie wymagana jest szczególna dokładność, nawet setne milimetra tam mamy swoje trzy grosze. Kto boi się zakładania gumiaków, wysokości, ciasnych pomieszczeń, pracy po godzinach niech lepiej skupi się na kartografii posiedzi se przy kompie czasem coś drapnie na planszach.
  • mikzzz

    • 21/09/2007 23:48
    zawsze mozna wybrac tanie przeloty i pracowac na wyspach, gdzie inzynier bez doswiadczenia po studiach zarabia jakies 2000 futow miesiecznie lub 3000 euro (irlandia)...ofert pracy jest po uszy, najnowszy sprzet - tylko wypada mowic po angielsku, orientowac sie w cad'zie. wiec po politechnice mozna zostac rowniez cenionym survey/setting out/site engineer
  • Piotr

    • 21/09/2007 23:58
    ajj cad mistrowski program szkoda ze oryginal jest taki drogi ze w wiekszosc poslkich amluch i srednich przedsiebiorst geodyzjnych ogranicza sie do c-geo i winkalka
  • fiB

    • 24/09/2007 09:19
    >ajj cad mistrowski program szkoda ze oryginal jest taki drogi ze w wiekszosc poslkich amluch i srednich przedsiebiorst geodyzjnych ogranicza sie do c-geo i winkalka<

    coś chyba Piotrze nie kojażysz za bardzo co to są za programy nijak się mają do zestawienia z cadem bo służą do zupełnie innych celów a i tak kogo stać to woli microstation, cadem bawią się projektanci
  • marko da silva

    • 20/11/2007 19:41
    w cadzie tez elegancko mozna trzaskac mapki
  • Piotr

    • 12/12/2007 22:51
    do cada dokupuje sie nakladki ktore rownierz sa drogie...stricte geodezyjne, zreszta takich nakladek jest duzo rownierz do innych fachow. jw tak jak w c-geo jak i w cadzie zrobisz mapke. jakbym ci powiedzial ze zrobie to w edgecamie to moglbys mi zarzucic brak sensu wypowiedzi:)
  • fiB

    • 14/12/2007 14:58
    problem w tym że c-geo nie jest do opracowania map, a jest programem obliczeniowym z modułem sporządzania map-szkiców pałopowierzchniowych. Chciałbym zobaczyć jak wygląda cała jednostka administracyjna utworzona w c-geo lub chociaż otwarta w c-geo, jest to zajeb...y program i napewno tańszy od nakładek na cada, a możliwości jego są duuuże. Jak robić mapę to w microstation, a obliczenia w c-geo (jest już v8, polecam).
  • Piotr

    • 16/12/2007 07:02
    ma microstastion nigdy nie pracowalem ale skoro tak chwalisz to moze warto chociaz zobaczyc jak progam wyglada i jak sie na nim pracuje. moze to kwestia przyzwyczajenia, nie negeuje:)
    pozdrawiam
  • eveline

    • 08/03/2009 21:01
    hej. jestem w 2 klasie liceum ale już poważnie interesuję się studiami geodyzyjnymi na pw. mam pytanko. jak jest z dziewczynami na tym kierunku i wogóle w tym zawodzie? czy jest ciężej niż chłopakom?
  • Święty

    • 09/03/2009 15:30
    jak trzeba coś nosić, to pewnie ciężej... ; )
  • pieśń łagodnych

    • 09/03/2009 15:50
    Jak jest? Słodko; )

    Guru, który nie do końca uznawał wizję kobiety inżyniera już odszedł więc jest (chyba) dobrze; ). A poza tym to bardziej się zastanów czy to ci w duszy gra niż przejmuj się reakcją 'otoczenia' bo to jak zawsze... będzie różne.
  • Gabi

    • 09/03/2009 16:14
    Ale też, żeby stwierdzić czy "to ci w duszy gra" trzeba geodezję poznać, bo np przed studiami miałam tylko blady zarys tego, co się bedzie tutaj robić.
    Generalnie jestem zadowolona, ale podobnie jak Ty eveline zastanawiam się, czy w przyszłości będą chcieli zatrudnić kobietę - geodetę (i nie mówię tu o pracy w urzędzie!)
  • eveline

    • 09/03/2009 18:01
    dzięki za odp; )
  • Sawiola

    • 18/04/2009 17:08
    a ja mam takie pytanie, czy to prawda ze studiowanie jest dosc kosztowne?? Mam na mysli oczywiscie dzienne na publicznej uczelni, ale chodzi mi o wyjazdy w teren, szkolenia, sprzet do cwiczen itd. Czy studenci płaca za to z wlasnej kieszeni??
  • konradek

    • 19/04/2009 11:34
    wódka nie wyjady hehe
  • Sawiola

    • 19/04/2009 13:01
    dzięki, bardzo mi pomogłeś
  • Szmajha

    • 20/04/2009 16:33
    Konradek dobrze prawi.na praktykach płacisz za nocleg, szamę, ale i tak to co standardowy student przeznacza na wszelakie czasoumilacze przyćmiewa te wydatki
  • martuś.

    • 21/04/2009 21:47
    np wyjazd po 1 roku to okolo 12nocy po 25zł, niby wyzywienie we wlasnym zakresie, ale cena najnizsza jaka mozna spotkac raczej;)
    akurat sprzetu wlasnego kupowac nie musisz:P bo to kilka tysiakow by cie kosztowalo:P
    troche kosztuje zakup rapidografów (zależy czy wybierzesz opcje tansza czy drozsza;p) itd ale bez przesady, że te studia są aż tak bardzo kosztowne;) tym bardziej że większość rzeczy kupujesz nie na raz, a na dłuższe używanie.
  • 1
  • 2
| |

Grono Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej :] http://www.gik.pw.edu.pl/ <--...

Politechnika Warszawska

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (4)