-
Dominik
Jakie sa po niej perspektywy i mozliwosci ? Podobno jest bardzo ciezko z praca ?
Prosze o odp -
<< Asia>>
-
Koperek
Praca jest i to nie za małe pieniądze jak jesteś już wykształcony. Jest ciężka jak nie jesteś zorganizowany i nie umiesz kombinować, jak to zrobić żeby się nie narobić.
Z drugiej strony jest ciekawa bo nie robisz w kółko tego samego i dużo podróżujesz. -
.
Zależy co chcesz robić. Robota ciekawa dla tych co nie lubią monotonii i raczej dla tych co lubią trochę połazić i pokombinować, a nie tylko siedzieć i liczyć pół życia to samo. Dla mnie super, ale nie każdemu pasuje. A co do pracy po studiach to już różnie bywa. Z prywatnych doświadczeń to za dużo nie powiem, ale z tego co wiem to jak umiesz się zakręcić to znajdziesz bez większych problemów (ale tak to chyba ze wszystkim jest). Problem w tym, że jeszcze w czasie studiów musisz zacząć coś działać w tym kierunku. "Starzy geodeci" często narzekają na tych po studiach, że teoretycznie to potrafią, ale w praktyce często sobie nie radzą i trzeba ich wszystkiego uczyć niemal od podstaw. -
-
Piotr
1.Bedziesz stal z lustrem lub łata, i jak sie kierownik zlituje to postawi cie przy instrumencie.:)
2.spedzisz cale zycie w skladnicy z rapitografem(chodz na pradze-polnoc wchodzi teraz mapa numeryczna:D)
wybierz co wolisz:D
3.jest jeszcze hardzior ale to juz jest wtedy gdy zaczniesz teorie rownac z praktyka to mozesz zalozyc wlasna firme. ale potrzebne sa jeszcze uprawnienia i sprzet(chodz w centrum jest wypozyczalnia) a zeby je miec musisz miec staz w firmie geodezyjniej tzw doswiadczenie zawodowe:) wiec do duzej kasy daleka droga.
a co do miejsc pracy... to wdg mnie jezeli kumasz o co kaman i szybko chwytasz, wiec zarazem szybko sie uczysz nowych rzeczy, to nie bedziesz mial problemow z praca bo wielu pracodawcow potrzebuje takich osob jak wyzej opisana. ale to nie tyczy sie tylko geodezji a calego rynku.
P.S.
ale wybierz inny kierunek latwiej bedzie mi sie dostac:D -
Ola
praca jest i to dobrze płatna, ale zagranicą :D A w Polsce to niestety praca kiepska. -
Dominik
>Ola napisała:
>praca jest i to dobrze płatna, ale zagranicą :D A w Polsce
>to niestety praca kiepska.
Aha wielkie dzieki, a orientujecie sie jak z zarobkami ? -
Piotr
w polsce tez mozna sie dorobic chyba ze twoimi ambicjami jest jezdzic s-klasa z 6litrowym silnikiem to idz na cos innego;p i tez zbytnio nei wiem co moze zostan politykiem?
zarobki na poczatku jak sie zatrudnisz u kogos to zarabiasz 1-2tys pozniej mozesz dostac podwyzke zalezy od pracodawcy a na swoim to juz sa troche inne kwoty:) -
...gfk...
uważam,że pracy w geodezji jest bardzo dużo i naprawdę nietrudno ją znaleźć, wiem bo poszłam po pierwszy roku studiów,całkiem zieloniutka i pracę znalazłam w dwa dni, na początku kokosów nie dostaniesz to jasne, ale praktykę trzeba mieć i od czegoś zacząć i najlepiej już w trakcie studiów, bo im więcej potrafisz.....to jasne, a na swoje to dopiero po ukończeniu dyplomu + 3 lata pracy u kogoś, bo dopiero wtedy będziesz mieć uprawnienia. -
Dominik
Aha, a przykladowo moge te 3 lata "odrobic" za granica ? Ile srednio geodeta dostaje od 1ha zmierzonej ziemi(praca w firmie, wlasna dzialalnosc) ? Ile to czasu zajmuje ? -
Piotr
>Dominik ... napisał
>Aha, a przykladowo moge te 3 lata "odrobic" za granica ?
>Ile srednio geodeta dostaje od 1ha zmierzonej ziemi(praca w
>firmie, wlasna dzialalnosc) ? Ile to czasu zajmuje ?
wyjezdzasz na 3 lata za granice, gdzie sa zupelnie inne przepisy wracasz do polski chcesz zdac uprawnienia i okazuje sie ze tak naprawde nic nie umiesz:) a niestety egzamin na uprawnienia to prawie czysta teoria. lepiej zostac w kraju pracowac w jakiejs firmie no i sie uczyc praktyki i teori przy okazji:). bo jezeli jzu planujesz wyjazd za granice to najlepiej tam zostac:) o ile jest taka mozliwosc:)
pieniadze to nie wszystko liczy sie pasja:D -
Anonim
Dominiku, jeśli w ogóle dopiero zaczynasz studia, to fakt, warto myśleć, czy praca po tym jest, ale za 5 lat to nie wiadomo co będzie, a praca to tak naprawdę jest prawie zawsze, jak się chce, to się znajdzie, nawet na zadupiach i wcale nieźle płatną. A żeby myśleć o uprawnieniach to trzeba skończyć te studia pierw.
Co do zagranicy to np. ponoć w Irlandii nie są potrzebne uprawnienia, żeby robić więcej niż możesz robić w kraju, ale to nigdy nic nie wiadomo.
Za granicę najlepiej to wyjechać sobie w trakcie studiów, zdobędziesz doświadczenie, jesteś studentem więc traktują Cię ulgowo, masz łatwiej. Zarobisz sobie co nieco przy okazji, zobaczysz trochę. Potem wrócisz, dokończysz kierunek, i wiedząc jak jest tu i tam wybierzesz i już z obeznaniem wyruszysz łapać pracę; > To jest coś co ja chciałam zrobić, ale nie zrobiłam bo miałam opory, a teraz żałuje. Choć jeszcze nic straconego.
Pozdrawiam. -
Dominik
A juz ostatnie pytanie ile geodeta bierze od 1 ha i ile zazwyczaj zajmuje to czasu ? -
Piotr
http://grono.net/forum/topic/206934...
mysle ze odp na swoje pytanie czesciowo znajdziesz w tym temacie, pozdrawiam. -
fiB
ciekawe rzeczy piszecie i ciekawe kto z was wogóle pracował w geodezji. Praca jest i będzie najbliższe 7-8 lat to złote żniwo dla geodezji, już teraz jest tyle roboty że się odmawia jej wykonania i to niebylejakiej. Zarobki to kwestia regionu i firmy w której się robi, ceny to samo, 1ha gruntu to nie jest sztywny wyznacznik ceny przy pracach, geodeta nie mierzy tylko pola pod zasiewy jak się chyba niektórym wydaje, uprawnień państwowych się nie dostaje po 3 latach studiów a jest jedynie możliwość zdawania egzaminu po 3 latach od ukończenia studiów i do tego trzeba wykazać że przez te 3 lata miało się do czynienia z tematem obejmującym zakres uprawnień, uprawnień jest kilka. Prawda jest taka że większość po studiach wychodzi zielona jeśli chodzi o praktykę za to teoretycznie wszystko się umie, a potem w pracy lata się z lustrem lub łatą dopóki nie zdobędzie się doświadczenia praktycznego. Praca fajna, przyjemna, opłacalna i z perspektywami. -
.zuz.
Hmm mi sie wlasnie wydaje ze to ciekawy kierunek i po tym ciekawa praca, wiec czym predzej ucieklam z inzynierii srodowiska i przenioslam sie na geodezje:) i dolaczam do bodajze grupy 2 na 2gi rok...jest ktos??:) -
mq
> i dolaczam do bodajze grupy 2 na 2gi rok...jest ktos??:)
witam, witam :) -
Piotr
gdy by nie wybor technikum to bylbym juz moze szczesliwym studentem geodezji:) a tak to jeszcze rok:(
od malego mam kontakt z geodezja, pracuje w niej hmm jakby to okresic-dorywczo;p i wciaz jest to dla mnie ciekawy zawod, czlowiek ciagle sie uczy, musi myslec i kombinowac w terenie nie ma w tym zawodzie monotoni, no chyba ze musi usiasc przed kompem i zrobic mape albo zebrac papierki do kupy i zaniesc do urzedu:)
pozdrawiam -
Maros
>fiB napisał
>ciekawe rzeczy piszecie i ciekawe kto z was wogóle
>pracował w geodezji. Praca jest i będzie najbliższe 7-8
>lat to złote żniwo dla geodezji, już teraz jest tyle
>roboty że się odmawia jej wykonania i to niebylejakiej.
>Zarobki to kwestia regionu i firmy w której się robi, ceny
>to samo, 1ha gruntu to nie jest sztywny wyznacznik ceny przy
>pracach, geodeta nie mierzy tylko pola pod zasiewy jak się
>chyba niektórym wydaje, uprawnień państwowych się nie
>dostaje po 3 latach studiów a jest jedynie możliwość
>zdawania egzaminu po 3 latach od ukończenia studiów i do
>tego trzeba wykazać że przez te 3 lata miało się do
>czynienia z tematem obejmującym zakres uprawnień,
>uprawnień jest kilka. Prawda jest taka że większość po
>studiach wychodzi zielona jeśli chodzi o praktykę za to
>teoretycznie wszystko się umie, a potem w pracy lata się z
>lustrem lub łatą dopóki nie zdobędzie się
>doświadczenia praktycznego. Praca fajna, przyjemna,
>opłacalna i z perspektywami.
Kto co lubi. Uwazam, ze geodezja jako zawod to dosyc specyficzna robota. Jezeli ktos poszedl na GiK, bo nie dostal sie na inne kierunki i z dwojga zlego woli studiowac jakies gowno, niz sie opierdalac, to mysle, ze traci czas. Mam znajomego, ktory chodzil chyba 3, czy 4 lata na gik i rezygnuje, przenosi sie na simr. Glupota! Zarobki to kwestia miesjca pracy, firmy lub jezeli ma sie wlasna firme jak moj ojciec, to od łba (glowy w sensie). Moj ojciec ma jednoosobowa firme, czyli pracuje sam. Oczywiscie czasami mu pomagam, dlatego wiem czym smierdzi geodezja i musze przyznac, ze bardzo mi sie podoba taki zawod. Jednoosobowa firma, no zalozmy, ze geodeta uprawniony + pomocnik i mamy ok 10 tysi miesiecznie. Jednak wynajmujac innych geodetow, niekoniecznie uprawnionych, mozemy zarobic ponad dwa razy tyle. Slabo? I to jeszcze zakladajac, ze polowa hajsu zdobytego przez pracownika idzie do nas, a polowa do niego, co zadko sie zdarza. Zazwyczaj pracownik dostaje ok 30%.
Tak wiec nie owijajac w bawelne - jezeli lubisz babrac sie w piachu, blocie (na budowach), przedzierac sie przez chaszcze, zeby znalezc punkt geodezyjny, znoscic po 10 minutach sprzet, bo zlapala Cie burza, to to jest zawod dla Ciebie :D i nie zapomnijmy, ze jeszcze o warunkach w zimie.
-
Maros
aha, i co robi geodeta? W zyciu nie slyszalem o pensji w zaleznosci od ha. Napisze tylko mniej wiecej na czym polega praca prywatnego geodety. A moga to byc:
inwentaryzajca budynku
wytyczenie udynku
wytyczanie dzialki
na tej dzialce moga was poprosic o zmierzenie mniejwiecej wysokosci na jakichs punktach
przy budowach domow musimy wyznaczyc wszystkie osie
co jeszcze? tam ktos bardziej ogarniety pisal, niech mi pomoze...
Podobne Tematy
|
|
Grono Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej :] http://www.gik.pw.edu.pl/ <--...
Miejsca grona (5)
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
DS Akademik Akademicka 5, Warszawa
-
Gmach Główny PW Rektorska, Warszawa
-
The Shot Polna, Warsaw
- Dodaj miejsce

