-
nix
kiedyś będąc w pokoju u Łukasiewicza na biurku któregoś zobaczyłam karteczkę "Dziadek glebkowy poszedł marszczyc freda wykład odwołany" autor nieznany.
jak sie ktoś przyzna do autorstwa to badzo chętnie sie dowiem kto tak ich rozbawił że aż postanowili zatrzymać zapisek :D -
(?)
-
Anonim
Prwada... dziadzio glebowy jest the best:) w ogole wszyscy są zajefajni.. jedni bardziej, drudzy mniej... ale zajefajni są i hej!!:) -
Anonim
-
-
Anonim
dr Kowalczyk zawsze stawiał na dydaktykę (zawsze; p) i dlatego go lubiłem hehe -
Anonim
a dr Kruczyk opowiadał śmieszne historie ( wszystko co nie było związane z astronomią było śmieszne :D) -
Łuki
-
Anonim
eee ja wam powiem że najlepszy to jest Kleczek ( kłaczek ) za solidne prowadzenie zajęć - na 15 spotkan odbyły się 2 razy, bo zawsze mówił że żona jest chora:)) Kocham też Downarowicza za zawsze świeży wyziew z ust, bleh!! (zawsze podchodził blisko do wszystkich i zabijał smrodem z japy)
A tak serio to debeściakiem jest Łukasiewicz!!!
A nieznoszę skroba za jego ironię!!!! -
Mariusz
zima masz racje orlik jest najlepszy!!!!!!!! troche gorszy jest michał od fotki (dydyaktyczny chłopak) -
Anonim
-
Anonim
-
mary
Moi drodzy chyba jeszcze wszystko przed Wami bo oczywiście na GiKu najlepszy jest docet Szarfanek!!!!!!!!!! Wykłady i ćwiczenia z rolnictwa u niego to czysta poezja!!! A wywody na temat uprawy zbóż i okopowych to balsam na uszy studentów!! Niech żyje docenta Szafranek!!!!!!!!!!;-) -
Strzelec
ZA Szafrankiem nie przepadam ale Łukasiewicz to jest porządny koleś o wszystkim mozna z nim pogadac ,spoko równy koleś a i jeszcze "babki glebowe " sa spoko ale tez nie wszystkie najfajniejsza jest Bieleska a tak to nie ma nikogo fajnego wszyscy tylko wykładaj z nikim nie da sie pogadac ale nie znam jeszcze wszystkich wiec nie moge być obiektywny narka pozdro -
nietoperek
Hm... połowa studiów prawie za mną więc trochę prowadzących sie poznało. Najfajniejsi to:
na I roku:
- Łukasiewicz (człowiek z ogromną wiedza, jak czegoś nie wie, to się do tego przyzna, można z nim po ludzku pogadać :) )
- Bielska (na spokojnie podchodziła do zajęć, miała naprawdę wyrozumiały stosunek do studentów)
na II roku:
- Pachuta (bardzo fajny styl prowadzenia zajęć, który nie wszystkim odpowiada, ale mi jak najbardziej, no i nie schodzący praktycznie z twarzy uśmiech :) )
- Kruczyk (luzackie podejście do zajeć, niewiele się nauczylam z astronomii, ale ile rzeczy o świecie sie dowiedziałam... :D )
na III roku, zimowym semestrze:
- Olszak (bardzo pomocny człowieczek, ale nie każdemu przypada do gustu jego styl wypowiadania się i nauczania :D <patrz: moja współlokatorka, ona woli Margana>)
- Karabin (tak, on naprawdę ma tak na nazwisko :), spokojne zajęcia, bezstresowe zaliczenie, sielanka... :) ) -
Oszczu
dokładnie! szafranek jest najlepszy. my nazywaliśmy go Lepper.
Miałem u niego referat z gnojowicy... skład chemiczny organiczny i takie tam -
nietoperek
Odświeżamy temat, może jakieś nowe twarze na wydziale się pojawiły o których warto tutaj wspomnieć...
Po więlu zajeciach w kolejnym semestrze stwierdzam, że: do mojej listy prowadzących lubianych dochodzą:
- Wojciechowski (ten od katastru - za całokształt :) )
- Śledziński (zobaczymy jak bedzie na egzaminie, jak na razie wykład prowadzony świetnie, człowiek z ogromną wiedzą i normalnym podejściem do studentów, [a muzyka poważna na wykładzie to miodzik na uszy :] ])
A do nielubianych a wręcz znienawidzonych może dołączyć Białousz. Człowieka z tak wielce egoistycznym podejściem do świata to jeszcze nie spotkałam... grrrrr...
Podobne Tematy
|
|
Grono Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej :] http://www.gik.pw.edu.pl/ <--...
Miejsca grona (5)
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
DS Akademik Akademicka 5, Warszawa
-
Gmach Główny PW Rektorska, Warszawa
-
The Shot Polna, Warsaw
- Dodaj miejsce

