trzesacz.jpg

1000 lat temu kościół stał 1km od morza w centrum osady legenda mówi o córce króla mórz, którą przed wiekami rybacy wyłowili z morskiej głębi. Dziewczyna z nieszczęścia zmarła w niewoli i została pochowana na przykościelnym cmentarzyku. Jej zrozpaczony ojciec, władca mórz, postanowił odzyskać dziecko i rok po roku wydzierał kolejne pasy lądu, by dotrzeć do kościoła i zabrać grób ukochanej córki na dno Bałtyku. (w 2000 roku jej trumna została zabrana przez morze)

Podziel się ze znajomymi!