-
loome
SUPER !
Doszedl uzywany obiektyw - pierwsza mysl po rozpakowaniu. Troche ciezko chodzi zoom. No nic - moze tak ma byc.
Doszło tez nowe body 400d. Super - swieze, gwarancja, wszystko jak ma byc.
spinam wszystko w jedną całość, zakładam karte - pierwsze zdjęcie - error 99. Drugie to samo.. przy którymś z kolei wyszlo. Ale co jakies 20-50 zdjec znowu mi wyskakuje error 99. Jest to o tyle irytujące ze czesto przy zdjeciach ktore są wazne.
Na tyle na ile sie dowiedzialem błąd ten oznacza tyle co 'inny błąd'. Więc lokalizacja usterki na własną rękę może być nieco utrudniona.
Jedyne co podejrzewam, że to jednak obiektyw, który już po 'rozruszaniu' chodzi lepiej, ale jednak nadal (zwłaszcza przy minimalnej i maksymalnej ogniskowej) ma tendencje do lekkich skoków i oporu. Myślę więc, czy nie jest to wina tego.
Błąd pojawia się zarówno na manualu jak i na autofocus.
Co jeszcze mogę zrobić samemu?
Bo oczywiscie w kolejnych krokach lokalizacji usterki pójdę do kogos kto ma obiektyw i body działające i u niego podłączymy moj obiektyw i do mojego body jego obiektyw. Gdzie będzie błąd to poznamy, która część jest wadliwa.
Ale ponawiam pytanie - co jeszcze sugerujecie żeby zrobić? I piszcie tak zeby czlowiek ktory uzywa pierszej lustrzanki mógł to zrozumiec, prosze:P
Odsylanie do serwisu wolałbym zostawić na sam koniec.. -
Anonim
Dobrym pomyslem jest sprawdzenie z inna puszka oraz szklem, ale sugeruje wine obiektywu... Raz gdy zmienialem obiektywy podczas zdjec deskorolkowych nie zauwazylem ze ten ktory zdjalem zjezdza no i tak sturlal sie na ziemie i teraz mam ten sam error gdy go podlaczam... Ty masz o tyle dobra sytuacje, ze robisz zdjecia - moj padl do reszty... -
Anonim
>Jedyne co podejrzewam, że to jednak obiektyw, który już
>po 'rozruszaniu' chodzi lepiej, ale jednak nadal (zwłaszcza
>przy minimalnej i maksymalnej ogniskowej) ma tendencje do
>lekkich skoków i oporu. Myślę więc, czy nie jest to wina
>tego.
Mozliwe, ze cos jest ze stykami... Moze w puszce, moze blaszki w szkle sa jakos zle umocowane... Wszystkie srubki dokrecone itp? -
loome
Gdyby ktoś z Poznania to czytał i był na tyle życzliwy, żebym mógł na 100% być pewien, że to wina obiektywu, to z chęcią zająłbym 10 minut na przetestowanie obiektywu.
Powtórze - Canon EF 28-80 1:3,5-5,6 II
Body 400d. -
-
loome
no i znalazl sie ktos dobry, kto pomogl sie upewnic ze to wina obiektywu. obiektyw wymieniam:) -
bartosh
mialem podobna sytuacje z canonem 30D i SIgma 24-70/2.8. Obiektyw byl przyczyna zwarcia co wywolywalo co pewien czas wspomniany error. Rowniez bateria sie znacznie szybciej rozladowywala w aparacie. W koncu spalił sie jakis bezpiecznik w puczce i aparat zmarł. Konieczna byla wizyta w serwisie. -
loome
-
Anonim
-
Аркадян ®
Bartosh dziś miałem to samo co ty. Co chwila error99 potem zmieniłem baterie, i po jej zmianie nagle migawka zaczeła pstrykac bardzo szybko około 7 klapnięc i wszystko nagle padło, nie da sie włączyc. Zapach spalenizny elektroniki tylko od środka czuć.
i miałem tez problemy od dłuższego czasu właśnie z rozładowywaniem się akumulatora jak był w puszcze.
i teraz pytanie warto go wysyłać do serwisu?
i czy rozkręcić zobaczyć samemu ?
nie mam gwarancji na niego :( -
bartosh
rozkrecac obiektyw? mysle ze nic nie zobaczysz golym okiem jezeli problem w elektronice. I weź to potem skręcaj zeby ostre bylo spowrotem. Jezeli masz na mysli body to do serwisu, zrobią wycene i zadecydujesz.
inny error 99 jaki mialem w canonie 1dmkIII: objawy podobne jak u kolegi wyzej - nagle aparat tłucze sam z siebie kilka klatek, potem znowu kilka i umiera. Ale zaraz nie do konca... w trybie live view dalej robi zdjęcia.
Okazalo sie ze mechanizm lustra sie posypał.
Podobne Tematy
|
|
Grono tematyczne poświęcone zagadnieniom fotografii cyfrowej. Masz pytania? chcesz się podzielić...
Miejsca grona (1)
-
Foto Julia - profesjonalny sklep fotograficzny www.fotojulia.pl Mała 15a, Warszawa
- Dodaj miejsce

