Forum Polityczne [1172]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Camilo Loco

    >Pan Mateusz napisał
    >Chrzescijanstwo nie opiera sie na rozumie, bo to nie miala
    >byc religia dla inteligentnych, wyksztalconych ludzi - tylko
    >w wiekszosci dla biednych, pokrzywdzonych. Trudno od nich
    >wymagac opierania sie na rozumie w tkaich sprawa jak fizyka,
    >gdy musza sie zajmowac przyziemnymi sprawami - jak przetrwac
    >na ziemi

    Ciekawe tylko, że to akurat przy ośrodkach religijnych powstawały uniwersytety i rozwijała się nauka.; >
  • Anonim

    >Coroner16 a écrit
    >>Masza. napisała:
    >>Żałosne. Jedyne, co mi przychodzi do głowy.
    >
    >załosna to ty jestes w tym swoim komentarzu

    Coroner, miałam na myśli mrs Senyszyn, nie Ciebie. Faktycznie może nie dość dokładnie się wyraziłam, ale wydaje mi się, że to widać.
  • Anonim

    Hmmm. Chyba nie widać, jak przeczytałam jeszcze raz. Niemniej chodziło mi o Senyszyn. Zastanawia mnie zaś, czemu takie deklaracje mają służyć? Po cholerę one w ogóle powstają?
  • Artur

    Zeby zwrócić na siebie uwagę. dyskutując o niej zbyt długo oddajemy "czerwonej małpie" przysługę i robimy jej reklame.
  • Anonim

    >Masza. napisała:
    >>Pan Mateusz a écrit
    >
    >>
    >>Cóż. Z zawodu to on jest biologiem, do tego szanowanym
    >>niegdsy przez wszystkich(w momencie, kiedy zrobil swoisty
    >>coming out i zaczal krucjate ateistyczna stracil sympatię
    >>tych od pana bozii). Ale tak - to byl bardzo cenionym
    >>biologiem, a raczej genetykiem.
    >
    >Jako biolog nadal jest ceniony. Nie wiem jednak, dlaczego
    >wypowiada się także jako ekspert od spraw teologicznych,
    >społecznych, bo z jego wypowiedzi widać jak na dłoni, że
    >pojęcie o chrześcijaństwie, islamie czy judaizmie ma
    >mierne. Przynajmniej według fragmentów, jakie czytałam. W
    >dodatku sam pasuje do zarzutów, jakie stawia katolikom par
    >example ( jak agresja, hmmm). Dodatkowo bardzo chciałabym
    >poznać badania, na których on się wzoruje. Bo jeżeli
    >mówimy o człowieku, dla którego religia ma wartość jako
    >"coś, na skutek czego powstało parę fajnych dzieł
    >sztuki", to to nie jest fajne. Zupełnie pomija inne aspekty
    >wiary mówiąc o "szkodliwości Boga - azali religii".
    >Zniesmaczył mnie, prawdę mówiąc.
    >

    Oj Maszeńko Maszeńko. Myslisz, ze czytal mniej ksiazek od Ciebie? Że ma mniejsza wiedze od Ciebie? Skoro on ma mizerne pojecie o religii, to zapewne tutaj nie ma nikt o niej pojecia.
    To, ze mial czelnosc nie byc religijny nie oznacza ze pieprzy bzdury.
  • Anonim

    >Pan Mateusz a écrit
    >
    >Oj Maszeńko Maszeńko. Myslisz, ze czytal mniej ksiazek od
    >Ciebie? Że ma mniejsza wiedze od Ciebie? Skoro on ma
    >mizerne pojecie o religii, to zapewne tutaj nie ma nikt o
    >niej pojecia.
    >To, ze mial czelnosc nie byc religijny nie oznacza ze
    >pieprzy bzdury.

    Myślę, że jest niedostatecznie przygotowany, aby wygłaszać pewne sądy w kwestiach religijnych/społecznych. Niech zajmuje się nauką/ewolucjonizmem/genetyką, bardzo proszę. Ale jeżeli czytam, że religia prowadzi do tego, że istnieje terroryzm, tworzą się podziały społeczne i tak dalej i tak dalej, że ludzie wierzący są głupsi i bardziej agresywni, że postęp jest zawsze dobry - uważam, że brak mu umiaru. Ale jak mówię - czytałam tylko fragmenty "Boga..." plus wywiady z tym panem. I zrobił na mnie wyjątkowo złe wrażenie.

    I nie, nie porównuję jego wiedzy ze swoją - ale ja nie rzucam światu rękawiczki z zawołaniem "Boga nie ma!", czy "Bóg jest! Mam dowód". Wiem, że zarzucasz mi brak krytycyzmu w stosunku do samej siebie, ale tak nie jest. Dodatkowo - było mnóstwo filozofów/naukowców/pisarzy, których poglądy ( w większym, mniejszym stopniu) do mnie trafiały, a którzy nie byli religijni. Bo tu nie chodzi o jego religijność czy niereligijność.
  • Anonim

    >Pan Mateusz a écrit

    >
    Skoro on ma
    >mizerne pojecie o religii, to zapewne tutaj nie ma nikt o
    >niej pojecia.

    Jego wypowiedzi o islamie, chrześcijaństwie, nawet buddyzmie - świadczą o tym właśnie. Może interesować się kwestią Boga z naukowego punktu widzenia - o drugiej stronie nie ma pojęcia. Tak mi się wydaje.

  • Anonim

    O buddyzmie mowil ze sie nie wypowiada, bo dla niego to bardziej poglad filozoficzny, niz religia
    Terroryzm przeciez wiaze sie z religia. Interpretacja Koranu - pisma swietego religii muzułmańskiej ma ogromny zwiazek z religią.

    "tworzą się podziały społeczne i tak dalej i tak dalej" popatrz na przykład Polski. Stanowisko w takiej sprawie, jak np in vitro.
    "że postęp jest zawsze dobry" kiedy nie jest dobry?
  • Human

    Pani Senyszyn wsadziła kij w mrowisko, a Wy drodzy współtowarzysze gronowej niedoli się tym tak strasznie emocjonujecie. Przecież o to właśnie chodziło, taki skutek to miało wywołać tańczycie tak jak wam zagra. Rzucanie niewybrednych epitetów niczego nie zmieni, ewentualnie może wytworzyć pewnego rodzaju więź pomiędzy rzucającymi. Zrozumcie, że taka jest jej praca- grać na emocjach tak zwanych wyborców czy obywateli. Teraz można tak płynnie przejść do tematu religii, bogów itd. w sposób ani empiryczny ani racjonalny nie da się udowodnić isnienia żadnego bóstwa co nie oznacza, że ono nie istnieje. To znaczy według mnie istnieje w pewnym sensie, w tym sensie o którym mowie bóstwa isniały kilkaset lat temu bardziej niż dziś, ich wpływ na życie ludzie był większy niż dziś stanowiły one kręgosłup moralny społeczeństw, kościoły dbały o o odpowiedni stan tego kręgosłupa. Ludzie dostawali gotowe odpowiedzi na pytania o sens itd. Jednak ten porządek się zachwiał i nie zachwiał się on przez socjalizm jedynie, ale przez rewolucję przemysłową, a także wcześniejsze odkrycia naukowe. Ludzie zaczeli odstawać inne odpowiedzi na pytania jak to wszystko działa. Jak to ludzie, mający skłonność do czarno-bielenia świata, ze skoro jedna rzecz wygląda inaczej niż im to kościoły przedstawiały to w takim razie kościoły kłamią we wszystkich sprawach(taki tok rozumowania). Czy ja wie wiem czy to dobrze? Ja tam w bóstwa nie wierzę, bo ich działalności nie dostrzegam, jak ktoś widzi no to ja nie mam na to żadnego wpływu, kwestia indywidualnych preferencji w sposobie patrzenia na rzeczywistość. Jednak moim zdaniem lepiej jest jak przeciętny Kowalski wierzy w te bóstwa, bo gdyby nie to by mogło mu się pomieszać ze świadomosći że wszystko wolno, bo by nie wiedział, że nie wszystko jest pożyteczne. Ludzie godni szacunku znajdują się zarówno po jednej i po drugiej stronie z tym, że zazwyczaj ich nie widać w tym tłumie; )
  • Human

    >Metalowy Kamil ® napisał
    >Ciekawe tylko, że to akurat przy ośrodkach religijnych
    >powstawały uniwersytety i rozwijała się nauka.; >

    No ciekawe. Może dlatego, że pierwsze uniwersytety powstawały w średniowieczu, a te jakoś strasznie trudno oddzielić od Kościoła? Swoją drogą czy uważasz, że ordalia były czymś uczciwym?

    Jako argument, że chrześcijaństwo miało być pocieszeniem dla biedyych i pokrzywdzonych moge polecić jedynie lekturę Nowego Testamentu + kontekst historyczny.
  • Zephyr77

    >Masza. napisała:
    >Coroner, miałam na myśli mrs Senyszyn, nie Ciebie.
    >Faktycznie może nie dość dokładnie się wyraziłam, ale
    >wydaje mi się, że to widać.


    PRZEPRASZAM CIĘ!!!!
| |

Zapraszamy do dyskusji na temat bieżących wydarzeń "w wielkim świecie", małym też. Forum Pol...



Fotki

Miejsca grona (0)