-
Anonim
>Gaston de Cerizay a écrit
>Przy sądzie i tak będą musieli zweryfikować zasady swej
>pięknej religii. Życie nie jest letkie.
To znaczy...? :> -
Anonim
To znaczy,ze albo Mohamet mial racje,albo byl bajarzem i doprowadzil do narodzin niebezpiecznej religii. Czemu niebezpiecznej? Znowu cytat Pierwszego z ludzi: "po owocach ich poznacie" -
Sześć stóp pod ziemią
>Maszeńka. napisała:
>Mam otwarte cały czas. Islam sam w sobie na pewno nie jest
>zagrożeniem - piękna religia.
>
>Co nie oznacza, że podoba mi się to, co miałam okazję
>widzieć, czego być świadkiem ze strony paskudnych,
>łamiących zakazy islamu muzułmanów, par example we
>Francji. Niemniej uważam, że nie należy, wręcz nie
>powinno się utożsamiać tego z walką z islamem.
>
>
Przyznam się, że dogłębnie w Koran się nie zagłębiałam, nie słucham też kazań imamów, nawet jeśli prawią je w zrozumiałym dla mnie języków, niemniej po moich kontaktach z muzułmanami, szczególnie wierzącymi, mogę powiedzieć jedno - ta religia jest ciekawa, jako system wierzeń, pobudza wyobraźnię i tak dalej, ale (a zawsze jest jakieś ale) niestety nie jest piękną, gdy spojrzeć na nią moralnie. Muzułmanin (i nie jest to, w brew temu co stara się teraz dowieść, mylna interpretacja) mają w Świętej Księdze nakazane pozbywanie się chrześcijan, choć oczywiście, ich samych traktują jako starszych braci w wierze - tak samo Żydów.
Chciałabym też zwrócić Ci uwagę na to, że ostatnie 1300 lat historii Europy to ciągła walka chrześcijaństwa z islamem - Poitiers, potem krucjaty, pożarcie Bizancjum i Rusi, wreszcie Wiktoria Wiedeńska.
Dialog jest ważny, ale nie możemy przy okazji zapomnieć o daleko posuniętej ostrożności i nieufności. -
mr. ricci
>Maszeńka. ha scritto:
>>Gaston de Cerizay a écrit
>
>>Przy sądzie i tak będą musieli zweryfikować zasady
>swej
>>pięknej religii. Życie nie jest letkie.
>
>To znaczy...? :>
to znaczy że będą płonąć w piekle :>:> -

