-
Anonim
rzeczywiscie poziom sie obniza, nie wiem czego dowodem mialyby by byc te filmiki...
Chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje faktu ze UCK to agresywne skurwiele.
Szczegolnie ze UCK samo morduje Albanczykow jak cos im nie pasuje...
Ale nadal faktem pozostaja nastepujace sprawy:
Uroczy stosunek Serbow do muzulmanow, kwestia Bosni jest wspanialym przykladem, mam nadzieje ze nawet JS mi nie przywali historiozoficzna interpretacja w mysl ktorej Srebrenica i Mostar to byly kurwa akty serbskiej samoobrony.
Dalej- Kosovo moze i jest kolebka serbskiej narodowosci itd ale jest tez faktem ze od 5 wiekow siedza tam Albanczycy jako wiekszosc...
Dalej- ze sie powtorze- reakcja Serbii przeszla wszelkie oczekiwania. Jesli na swoj sposob sluszna jeszcze walka z UCK ma wygladac na zasadzie zrownywania calych wiosek i miast z ziemia za pomoca ostrzalu artyleryjskiego- ciezko nie nazwac tego ludobojstwem.
Dalej-ilosc ofiar po stronie albanskiej jest bez porownania wieksza niz serbskiej. Dobrze wiemy ze taktyka reakcji wygladala tak- za jednego serbskiego policjanta, masakra 40 cywili...
Nie da sie zaprzeczyc trzem kwestiom:
1-walki zostaly wywolane przez Albanczykow.
2-Albanczycy to znaczaca wiekszosc mieszkancow Kosova.
3-Serbia dokonala w reakcji ludobojstwa na tych terenach, nie da sie porownywac ilosci serbskich i albbanskich ofiar.
No i na marginesie- wiekszosc albanskich trupow na poczatku wojny glosowalaby napewno na LDK...
Gdyby wiec reakcja Serbii nie polegala na mordach i pogromach bylbym calym sercem za Serbia. Ale w tej sytuacji pozostawienie Kosova w lapach Serbii to czekanie na kolejna wojne i kolejne mordy niewinnych. Nie dziekuje. -
JS
>MarYan napisał
>Generalnie to Serbowie przez cały XX wiek mieli przesrane.
>Wszyscy ich równo wycinali, i nikt za to nie poniósł
>odpowiedzialności: Niemcy, Chorwaci, Albańczycy,
>Amerykanie... I nawet teraz każdy nimi pomiata.
>(Oczywiście nie są bez winy, ale żeby od razu uzywać
>przeciwko im nowoczesnych niewidzialnych myśliwców?)
To prawda, jeśli chodzi o XX wiek Serbowie są raczej ofiarą, niż katem.
>Co do Dmowskiego, to dobrze, że nie udała się jego
>koncepcja wielkiej unitarnej Polski. Inaczej również
>mielibyśmy swoje Bałkany. I cholera wie, czy NATO nie
>ujęło by się za mniejszością litewską na
>Wileńszczyznie.
Na Wileńszczyźnie w zasadzie nie było mniejszości litewskiej. W samym Wilnie było 2% Litwinów.
Nawet dziś w tym regionie, poza Wilnem (gdzie napłyneło dużo L.), większość jest polska.
Co do Wielkiej Polski, to zakładając, że byłaby ona rządzona przez ND, historia zapewne potoczyłaby się inaczej. 1939 rok to katastrofa, której wina spoczywa na wyjątkowo nieudolnym obozie sanacyjnym, który nie dość, że rozwalił polską armię, to nie potrafił prowadzić jakiejkolwiek sensownej polityki zagranicznej.
>Dlatego też właśnie jestem za Piłsudskim i jego
>koncepcją federacyjną. Oprócz tego Dmowskiemu brakowało
>intuicji politycznej, mimo że był znakomitym ideologiem.
>Ale sama ideologią wojny sie nie wygra...
Intuicję polityczną Dmowski miał genialną. Polecam zapoznać się z jego decyzjami np. w 1919 albo 1926 (gdy prawdopodobnie uchronił Polskę przed najazdem, któr ściągnąłby Piłsudski). Dmowski był zarówno wielkim politykiem, jak i wielkim ideologiem - jak stwierdził kiedyś Jędrzej Giertych, Bismarckiem i Maurrasem w jednej osobie.
Co do koncepcji federacyjnych, to były one skrajnie nierealne. Białorusini nie mieli wtedy żadnej świadomości narodowej (nawet dziś jest u nich z tym słabo), a Ukraińcy też byli bardzo bierni - na wyprawę kijowską, której celem było wyzwolenie Ukrainy, poszło bodajże 300 tys. Polaków i kilkanaście tys. Ukraińców Petlury... Takie bufory, jak Białoruś, czy Ukraina byłyby dla Polski jedynie obciążeniem -
JS
>-●Shmul●- napisał
>JS,co mi probujesz udowodnic? Ze byli Albancy,ktorzy robili
>zle rzeczy? Oczywiscie.Czy ja mowie,ze to powinno byc
>przemilczane?
>Zbrodnie Serbow,Ty zbywasz tekstem: "kto na Bałkanach jest
>święty?"
>To jest argumentacja a'la GW
Rozmawiamy o niepodległości Kosowa, a ty twierdzisz, że można lekką ręką im wydać tą ziemię... -
JS
>-●Shmul●- napisał
>Co do mojej wizyty u psychiatry,to radze Ci tylko:
>zachowaj jakis poziom.To ze jestes anonimowo,to nie
>znaczy,ze kultura przestala Cie obowiazywac
Ehhh... jak zwykle. Poczytaj sobie ten temat od początku. To ty zacząłeś zaniżać poziom i wyzywać mnie od głąbów. -
-
JS
>Stubb ... napisał
>rzeczywiscie poziom sie obniza, nie wiem czego dowodem
>mialyby by byc te filmiki...
>Chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje faktu ze UCK to
>agresywne skurwiele.
No właśnie chodzi o to, że wszędzie się to neguje.
>Ale nadal faktem pozostaja nastepujace sprawy:
>
>Uroczy stosunek Serbow do muzulmanow, kwestia Bosni jest
>wspanialym przykladem, mam nadzieje ze nawet JS mi nie
>przywali historiozoficzna interpretacja w mysl ktorej
>Srebrenica i Mostar to byly kurwa akty serbskiej
>samoobrony.
Rozmawiamy o Kosowie, a nie Bośni. Przy czym zbrodnie bośniackie są nie mniejsze, niż serbskie, a mówi się tylko o tych drugich.
>Dalej- Kosovo moze i jest kolebka serbskiej narodowosci itd
>ale jest tez faktem ze od 5 wiekow siedza tam Albanczycy
>jako wiekszosc...
Nie od 5. Zresztą czy jak Niemcy zasiedlą Poznań, to za 5 wieków będziemy mieli obowiązek im go oddać?
>Dalej- ze sie powtorze- reakcja Serbii przeszla wszelkie
>oczekiwania. Jesli na swoj sposob sluszna jeszcze walka z
>UCK ma wygladac na zasadzie zrownywania calych wiosek i
>miast z ziemia za pomoca ostrzalu artyleryjskiego- ciezko
>nie nazwac tego ludobojstwem.
>Dalej-ilosc ofiar po stronie albanskiej jest bez porownania
>wieksza niz serbskiej. Dobrze wiemy ze taktyka reakcji
>wygladala tak- za jednego serbskiego policjanta, masakra 40
>cywili...
Byłeś tam wtedy? Sam nie mogę na 100% zaprzeczyć, że takie rzeczy się zdarzały, ale nie ma na to żadnych dowodów. To, że reżimowa tv coś powie niec nie znaczy.
>Nie da sie zaprzeczyc trzem kwestiom:
>1-walki zostaly wywolane przez Albanczykow.
>2-Albanczycy to znaczaca wiekszosc mieszkancow Kosova.
>3-Serbia dokonala w reakcji ludobojstwa na tych terenach,
>nie da sie porownywac ilosci serbskich i albbanskich ofiar.
Oczywiście, że się da. Nawet podawałem tu link z politycznie poprawnego pisma, gdzie uznawano ofiary UCK i Serbów za mniej więcej równe...
>No i na marginesie- wiekszosc albanskich trupow na poczatku
>wojny glosowalaby napewno na LDK...
>Gdyby wiec reakcja Serbii nie polegala na mordach i
>pogromach bylbym calym sercem za Serbia. Ale w tej sytuacji
>pozostawienie Kosova w lapach Serbii to czekanie na kolejna
>wojne i kolejne mordy niewinnych. Nie dziekuje.
Na dziś Kosowo nie jest pod rzeczywistą kontrolą Belgradu. Tam władzę sprawują "siły pokojowe" i Albańczycy, a jedyne zbrodnie do jakich tu obecnie dochodzi to mordy na mniejszości serbskiej.
-
Anonim
Tylko co do faktow- siedze od dluzszego czasu w tematyce Kosova i szperam i "najbardziej lagodne" dla Serbow nawet media mowia o dwukrotnie wiekszej liczbie trupow po stronie albanskiej (i to doliczajac aktualne pogromy na Serbach). Zreszta musialo tak byc, z jednej strony kiepska armia powstancza, z drugiej ostrzaly na chybil trafil w cywili prowadzone przez dobrze wyposazone wojsko... Logika poprostu...
>"To, że reżimowa tv coś powie niec nie znaczy."
Tak mozna wszystko zdezawuowac. Mimo wszystko bardziej wierze publikacjom w oficjalnych biuletynach historycznych niz np. rosyjskim, nacjonalistycznym stronom...
>"link z politycznie poprawnego pisma"
:)))) Czytaj dokladniej- jest 5000 do 2000... Co wiecej tak liczac trzeba byloby do ofiar albanskich doliczac te od 91... Bo o ile pierwsze akcje zbrojne rozpoczela UCK o tyle pierwsze mordy i zaginiecia sa dzialka serbskich postkomuchow...
Widzisz JS ja sie nawet z wiekszoscia z Toba zgadzam no bo gloryfikowanie Albanczykow to absurd, UCK probowalo zrobic to co wojsko serbskie, tylko brak jej bylo srodkow... Ale nadal nie lapie Twoich wnioskow... Faktem jest, ze rozwiazania sa dwa- albo utrzymac autonomie Kosova (co niestety oznacza emigracje Serbow), badz oddac w lapska Serbii- co oznacza wyrzniecie badz wysiedlenie Albanczykow. Za duze rachunki krzywd po obu stronach. A liczby niestety mowia same za siebie- Albanczykow jest kolo 90%. Albo autonomia i w konsekwencji niepodleglosc albo zgoda na powrot do Serbii i czystki etniczne. Alternatywy innej nie ma a... Alternatywa chyba prosta... -
Anonim
-
Anonim
>JS napisał
>Dzięki Gaston, sam nie mogłem znaleźć czegoś co z
>jednej strony by pokazywało efekty działalności
>Albańców, a z drugiej za bardzo po nich nie jechało (to w
>końcu strefa neutralna, a nie nasze gronko PRAWICA:).
od kiedy to prawicowiec popiera komunistę milosevica???właśnie pokazałeś że sprawie odbierasz politycznie a nie militarnie,drogi kolego nie tędy droga.Obie strony dopuściły się zbrodni i nie pisz bajek że Kosovo za rządów Tito mieli luzy,bo nie mieli.Trzymał za mordy wszystkich ale przynajmniej spokój był,a sitwa serbska wojną bałkańską i czapkowaniem planom moskwy zmarnowali wielki dorobek serbskiej młodzieży i piękną tradycję tego narodu.Jechali na wojnę z hasłami mocarstwa a wrócili do zrujnowanego kraju gdzie cyganie i inni napływowi zeszpecili ich bombardowany kraj.To wielki dramat obu stron a ty tutaj próbujesz uprawiać jakieś pseudo prawicowe polemiki.To jest jakaś paranoja że nacjonaliści i narodowcy chcą uznania przez świat milosevica bohaterem,nóż się w kieszeni otwiera kiedy coś takiego się słyszy.No ale raczej nikogo już nic nie zdziwi.
PS.JS czy czytałeś jakiekolwiek opracowanie o wojnie bałkańskiej???jeśli tak to wypisz bibliografię bo to na pewno długa lista. -
GdCfos
>Stubb ... napisał
>Albo
>autonomia i w konsekwencji niepodleglosc albo zgoda na
>powrot do Serbii i czystki etniczne. Alternatywy innej nie
>ma a... Alternatywa chyba prosta...
Autonomia, w konsekwencji "niepodległość", w konsekwencji zależność od Albanii, trudno nazwać albańskie Kosowo niepodległym państwem. I nie wiem dlaczego z góry zakładasz czystki albańskie przez Serbów, czy trudno założyć czystki serbskie przez Albańczyków? Już teraz mają tam miejsce jawne prześladowania na Serbach, które opinia publiczna ma głęboko w dupie bo plan "miłości i pokoju" demokratyczne mocarstwa już ustaliły.
Nikt nie neguje zbrodni serbskich, które miały miejsce. Stawiam je na tej samej płaszczyźnie co zbrodnie albańskie. Srebrenica miała charakter ludobójczy, ale odwetowy (co nie jest usprawiedliwieniem, ale w innym świetle stawia tamtą tragedię). Albańczycy robili swobodne rejzy po okolicznych do Srebrenicy wioskach serbskich (Holenderskie chuje ochraniały ludność cywilną=albańską, UCK mogło robić co im się żywnie podoba, włącznie z mordami i LUDOBÓJSTWEM także), Serbowie zemścili się właśnie Srebrenicą. -
MarYan
>
>Kiedy NATO, a kiedy II RP??
A takie małe gdybanie, co by było gdyby Polska wyglądała teraz tak jak wtedy; >
>Tak mu brakowało, że jakimś cudem się wynegocjować
>korzystne granice na Zachodzie.; >
>A koncepcja federalna przy takich spięciach na linii
>Polska-Litwa oraz Ukrainie w rękach "antyburżuazyjnej"
>propagandy nie miała racji bytu.
Plebiscyt na Śląsku z udziałem nie tylko osób zamieszkujących, ale także pochodzących, był pomysłem Dmowskiego. Wierzył, że Polacy tłumnie przyjadą na Śląsk głosować, za polskością tych ziem. Cóż przyjechali Niemcy
>A koncepcja federalna przy takich spięciach na linii
>Polska-Litwa oraz Ukrainie w rękach "antyburżuazyjnej"
>propagandy nie miała racji bytu.
Uważam, że Litwini wybrali by mniejsze zło, dla nich; >. A co do Ukrainy, przecież, już osiągnięto kompromis w sprawie Lwowa i granicy.
-
MarYan
>Na Wileńszczyźnie w zasadzie nie było mniejszości
>litewskiej. W samym Wilnie było 2% Litwinów.
>Nawet dziś w tym regionie, poza Wilnem (gdzie napłyneło
>dużo L.), większość jest polska.
>Co do Wielkiej Polski, to zakładając, że byłaby ona
>rządzona przez ND, historia zapewne potoczyłaby się
>inaczej. 1939 rok to katastrofa, której wina spoczywa na
>wyjątkowo nieudolnym obozie sanacyjnym, który nie dość,
>że rozwalił polską armię, to nie potrafił prowadzić
>jakiejkolwiek sensownej polityki zagranicznej.
Polityka zagraniczna była prowadzona w dobrym kierunku. Nie przewidziano jedynie tego, że wszyscy nas oszukają.
>
>Intuicję polityczną Dmowski miał genialną. Polecam
>zapoznać się z jego decyzjami np. w 1919 albo 1926 (gdy
>prawdopodobnie uchronił Polskę przed najazdem, któr
>ściągnąłby Piłsudski). Dmowski był zarówno wielkim
>politykiem, jak i wielkim ideologiem - jak stwierdził
>kiedyś Jędrzej Giertych, Bismarckiem i Maurrasem w jednej
>osobie.
Tego, że był wybitnym ideologiem nie neguję absolutnie! Ale uważam, że słabo sobie radził w kuluarach kuchni politycznej. Bo w sumie aby być dobrym w polityce nie można być idealistą :)
-
GdCfos
>Gaston de Cerizay napisał
>>Stubb ... napisał
>>Albo
>>autonomia i w konsekwencji niepodleglosc albo zgoda na
>>powrot do Serbii i czystki etniczne. Alternatywy innej nie
>>ma a... Alternatywa chyba prosta...
>
>Autonomia, w konsekwencji "niepodległość", w konsekwencji
>zależność od Albanii, trudno nazwać albańskie Kosowo
>niepodległym państwem. I nie wiem dlaczego z góry
>zakładasz czystki albańskie przez Serbów, czy trudno
>założyć czystki serbskie przez Albańczyków? Już teraz
>mają tam miejsce jawne prześladowania na Serbach, które
>opinia publiczna ma głęboko w dupie bo plan "miłości i
>pokoju" demokratyczne mocarstwa już ustaliły.
>
>Nikt nie neguje zbrodni serbskich, które miały miejsce.
>Stawiam je na tej samej płaszczyźnie co zbrodnie
>albańskie. Srebrenica miała charakter ludobójczy, ale
>odwetowy (co nie jest usprawiedliwieniem, ale w innym
>świetle stawia tamtą tragedię). Albańczycy robili
>swobodne rejzy po okolicznych do Srebrenicy wioskach
>serbskich (Holenderskie chuje ochraniały ludność
>cywilną=albańską, UCK mogło robić co im się żywnie
>podoba, włącznie z mordami i LUDOBÓJSTWEM także),
>Serbowie zemścili się właśnie Srebrenicą.
Znaczy Bośniaki nie Albańce, wrzucam już ich do jednego wora. :> -
>MarYan ha escrito:
>A takie małe gdybanie, co by było gdyby Polska wyglądała
>teraz tak jak wtedy; >
I see..
>Plebiscyt na Śląsku z udziałem nie tylko osób
>zamieszkujących, ale także pochodzących, był pomysłem
>Dmowskiego. Wierzył, że Polacy tłumnie przyjadą na
>Śląsk głosować, za polskością tych ziem. Cóż
>przyjechali Niemcy
I dobrze planował, ale nie Niemcy nas przechytrzyli, bo nazwozili jak leci, bez patrzenia w korzenie.; ]
>Uważam, że Litwini wybrali by mniejsze zło, dla nich; >.
>A co do Ukrainy, przecież, już osiągnięto kompromis w
>sprawie Lwowa i granicy.
Ukraina jak sztuczny twór, nie mający trwałego narodowego rządu, była kierowana albo przez Niemców albo Bolszewie, propolscy politycy czy organizacje nie miały siły przebicia, bo zapewne jakieś były.
-
Anonim
>Gaston de Cerizay a écrit
>
>Autonomia, w konsekwencji "niepodległość", w konsekwencji
>zależność od Albanii, trudno nazwać albańskie Kosowo
>niepodległym państwem. I nie wiem dlaczego z góry
>zakładasz czystki albańskie przez Serbów, czy trudno
>założyć czystki serbskie przez Albańczyków? Już teraz
>mają tam miejsce jawne prześladowania na Serbach, które
>opinia publiczna ma głęboko w dupie bo plan "miłości i
>pokoju" demokratyczne mocarstwa już ustaliły.
To akurat też prawda. Mój ojciec, który spędził ostatnio tydzień w Serbii ( swoją drogą, co on jest anty-islam, więc nie wiem, czy mogę mu wierzyć) i z tego, co zdążył się zorientować, nastroje są faktycznie niezbyt miłe. Serbowie boją się odprowadzać swoje dzieci do szkoły. Chora sytuacja. jak zwykle cierpią niewinni ludzie, po obu stronach ( za to nienawidzę wszystkich obrońców Czeczenii, którzy podniecają się fotkami Chattaba i Basajewa).
>
>Nikt nie neguje zbrodni serbskich, które miały miejsce.
>Stawiam je na tej samej płaszczyźnie co zbrodnie
>albańskie. Srebrenica miała charakter ludobójczy, ale
>odwetowy (co nie jest usprawiedliwieniem, ale w innym
>świetle stawia tamtą tragedię). Albańczycy robili
>swobodne rejzy po okolicznych do Srebrenicy wioskach
>serbskich (Holenderskie chuje ochraniały ludność
>cywilną=albańską, UCK mogło robić co im się żywnie
>podoba, włącznie z mordami i LUDOBÓJSTWEM także),
>Serbowie zemścili się właśnie Srebrenicą.
Samo słowo "zemsta" wywołuje we mnie negatywne uczucia. I jeszcze raz powtórzę - najgorzej, że cierpią zwykli, niewinni ludzie. Rozwiązanie powinno być takie, aby nie dopuścić do jeszcze większej tragedii.
-
JS
>Stubb ... napisał
>Tylko co do faktow- siedze od dluzszego czasu w tematyce
>Kosova i szperam i "najbardziej lagodne" dla Serbow nawet
>media mowia o dwukrotnie wiekszej liczbie trupow po stronie
>albanskiej (i to doliczajac aktualne pogromy na Serbach).
>Zreszta musialo tak byc, z jednej strony kiepska armia
>powstancza, z drugiej ostrzaly na chybil trafil w cywili
>prowadzone przez dobrze wyposazone wojsko... Logika
>poprostu...
UCK wcale nie jest kiepsko uzbrojoną armią (jak na warunki w których działała). Nie trudno się domyślić dlaczego:|
Weź takie UPA. Niby słabi i kiepsko wyposażeni, a wybili od 100 do 500tys. (prawdziwy "wynik" jest pewnie gdzieś pomiędzy) ludzi. Albo partyzantów algierskich w latach 50-tych i 60-tych... Siły tego typu są w stanie prześcignąć w mordowaniu niejedną regularną armię.
>Tak mozna wszystko zdezawuowac. Mimo wszystko bardziej
>wierze publikacjom w oficjalnych biuletynach historycznych
>niz np. rosyjskim, nacjonalistycznym stronom...
A ja stawiam na równi to co powie mi o Serbii ruski nacjonalista z tym co leci w tvn. Motywy wspierania Albańczyków bądź Serbów są w obu przypadkach takie same i ani jedni, ani drudzy nie są obiektywni.
>>"link z politycznie poprawnego pisma"
>
>:)))) Czytaj dokladniej- jest 5000 do 2000... Co wiecej tak
>liczac trzeba byloby do ofiar albanskich doliczac te od
>91... Bo o ile pierwsze akcje zbrojne rozpoczela UCK o tyle
>pierwsze mordy i zaginiecia sa dzialka serbskich
>postkomuchow...
A jak myślisz, jak wyglądały pierwsze "akcje zbrojne" UCK?
>Widzisz JS ja sie nawet z wiekszoscia z Toba zgadzam no bo
>gloryfikowanie Albanczykow to absurd, UCK probowalo zrobic
>to co wojsko serbskie, tylko brak jej bylo srodkow... Ale
>nadal nie lapie Twoich wnioskow... Faktem jest, ze
>rozwiazania sa dwa- albo utrzymac autonomie Kosova (co
>niestety oznacza emigracje Serbow), badz oddac w lapska
>Serbii- co oznacza wyrzniecie badz wysiedlenie Albanczykow.
>Za duze rachunki krzywd po obu stronach. A liczby niestety
>mowia same za siebie- Albanczykow jest kolo 90%. Albo
>autonomia i w konsekwencji niepodleglosc albo zgoda na
>powrot do Serbii i czystki etniczne. Alternatywy innej nie
>ma a... Alternatywa chyba prosta...
Jeśli chcemy pokoju na Bałkanach, to nie możemy popierać niepodległości Albanii - to chyba jasne, a tego dotyczy cała sprawa. Takie wyjście to otwarta droga do następnych rzezi. Co do obecnej sytuacji, to Albańczykom wiele nie grozi, raczej Serbowie są w marnej sytuacji.
Kolejną kwestią są sprawy kulturowe - albo jesteśmy chrześcijanami i europejczykami, albo nie. -
JS
>RKOmójDom napisał
>od kiedy to prawicowiec popiera komunistę
>milosevica???właśnie pokazałeś że sprawie odbierasz
>politycznie a nie militarnie,drogi kolego nie tędy
>droga.Obie strony dopuściły się zbrodni i nie pisz bajek
>że Kosovo za rządów Tito mieli luzy,bo nie mieli.Trzymał
>za mordy wszystkich ale przynajmniej spokój był,a sitwa
>serbska wojną bałkańską i czapkowaniem planom moskwy
>zmarnowali wielki dorobek serbskiej młodzieży i piękną
>tradycję tego narodu.Jechali na wojnę z hasłami mocarstwa
>a wrócili do zrujnowanego kraju gdzie cyganie i inni
>napływowi zeszpecili ich bombardowany kraj.To wielki dramat
>obu stron a ty tutaj próbujesz uprawiać jakieś pseudo
>prawicowe polemiki.To jest jakaś paranoja że nacjonaliści
>i narodowcy chcą uznania przez świat milosevica
>bohaterem,nóż się w kieszeni otwiera kiedy coś takiego
>się słyszy.No ale raczej nikogo już nic nie zdziwi.
A gdzie ja pisałem, że popieram Miloszevicia? Nawet nie ustosunkowałem się w tym temacie do niego.
Inna sprawa, że mniejszym zagrożeniem dla cywilizacji jest ex-komuch - nacjonalista, niż islamski fanatyk.
-
JS
>MarYan napisał
>Plebiscyt na Śląsku z udziałem nie tylko osób
>zamieszkujących, ale także pochodzących, był pomysłem
>Dmowskiego. Wierzył, że Polacy tłumnie przyjadą na
>Śląsk głosować, za polskością tych ziem. Cóż
>przyjechali Niemcy
>
Plebiscyty nie były pomysłem Dmowskiego, który je ostro zwalczał, bo zdawał sobie sprawę z możliwości Niemców. Dmowski chciał bezpośredniego przyłączenia tych ziem do Polski, na co w marcu 1919 roku "wielka czwórka" się prawie że zgodziła. Angole nam pokrzyżowali plany.
>Uważam, że Litwini wybrali by mniejsze zło, dla nich; >.
>A co do Ukrainy, przecież, już osiągnięto kompromis w
>sprawie Lwowa i granicy.
Nie rozumiem. Chodzi ci tu o obecną sytuację, przedwojenną, czy jak? -
JS
>MarYan napisał
>Polityka zagraniczna była prowadzona w dobrym kierunku. Nie
>przewidziano jedynie tego, że wszyscy nas oszukają.
Umiejętna polityka zagraniczna polega właśnie na tym, że potrafi się przewidzieć pewne rzeczy... Najpierw niedorzeczne plany federacyjne, konflikty z Czechami, potem skakanie w stronę Niemiec, a na końcu skrajne się od niech odcięcie - piłsudczykowska p. zarganiczna to jeden wielki ciąg absurdów.
Jedyny plus to bunt Żeligowskiego.
>
>Tego, że był wybitnym ideologiem nie neguję absolutnie!
>Ale uważam, że słabo sobie radził w kuluarach kuchni
>politycznej. Bo w sumie aby być dobrym w polityce nie
>można być idealistą :)
Politykiem Dmowski był nie mniejszym niż ideologiem. Co do idealizmu rozumianego jako nie zwracanie większej uwagi na realia, to Piłsudski był idealistą, Dmowski wielkim pragmatykiem. Choćby decyzja o obstawaniu za Rosją - dla Dmowskiego nie liczyło się, że Rosja stłumiła tyle, a tyle powstań, ważny był interes narodowy.

