-
M.
Co o tym myślicie ? Czy wielokulturowość służy państwom czy raczej je osłabia ( np zamieszki muzułmanów we Francji, problemy z cyganami wszędzie gdzie się pojawią ) ? -
>M. napisał
>Co o tym myślicie ? Czy wielokulturowość służy
>państwom czy raczej je osłabia
A co to jest "jednokulturowość"? Gdzie takie zjawisko występuje? :>
>( np zamieszki muzułmanów
>we Francji,
Jakie to w ogóle ma podłoże kulturowe, możesz mi to wytłumaczyć?
> problemy z cyganami wszędzie gdzie się
>pojawią ) ?
Hę? -
Wincu
Już tak bardzo wyczerpały sięwam tematy,że ostatni wpis merytoryczny jest z przed 10 dni?? ŁADNIE.
Myślę że chodzi tu o multikulturowość, wielokulturowość globalną podniesioną do kwadratu, nie przenikające się przez handel czy politykę, ale społeczne ekspansje -
kenny
no to ekspancje czy wilokulturowosc. a chodzi raczej o pytanie sablozebnego. czy istnieje cos takiego jak jednokultorowosc takie zjawisko było by mozliwe chyba tylko w czasach prostych plemion -
-
Wincu
a czy ekspansjonizm nie może być kulturowy? Ekspansjonizm chyba nie posiada jednego desygnatu bez dookreślenia go. A to co Marek miał na myśli, nie musi być gnojone pseudo zarzutem nieostrości stwierdzenia o co dokładnie mu chodzi, bo wydaje mi się że każdy wie o co dokładnie kmn -
kenny
nie dokladnie niema juz jednokultorowosci a wielokulturowosc jest wszedzie
jemu chodzi o ekspancje zarobkowa najpewniej a to zagadnienie bardzo polityczne odpowiedz zalerzy od pogladow politycznych liberał powie ze nie. Ns ze tak -
Mi chodziło raczej o to, iż pojęcia "jedno-kulturowości" lub "multi-kulturowości" są bezsensowne, gdyż to, co jedna osoba nazwałaby, np., kulturą słowiańską, inna mogła by określić kulturą wschodniego brzegu Wisły (choć obejmowała by tylko 88 % zakresu pierwszego pojęcia). Oba zabiegi lingwistyczne nie wyszły poza obręb języka, którym się posługujemy. Do tego byłyby to zabiegi wielce arbitralne.
-
>a czy ekspansjonizm nie może być kulturowy? Ekspansjonizm chyba nie posiada jednego desygnatu bez dookreślenia go. A to co Marek miał na myśli, nie musi być gnojone pseudo zarzutem nieostrości stwierdzenia o co dokładnie mu chodzi, bo wydaje mi się że każdy wie o co dokładnie kmn
No właśnie, co?
Zgadzam się, że _multikulturowość_ jest pojęciem jasnym i nawet dość precyzyjnym, lecz pies jest pogrzebany tam, gdzie chcielibyśmy ustalić znaczenie i zakres takich pojęć jak "kultura Polska", "Słowiańska", "Środkowo-wschodnia" etc. A moim zdaniem bez ultra-arbitralizmu by się nie obyło. -
Wincu
MYślę że chodzi mu o zalewanie kultur znajdujących się na ziemiach od setek bądź tysięcy lat przez inne kultury -
Mr Incognito
-
>Wincu napisał
>MYślę że chodzi mu o zalewanie kultur znajdujących się
>na ziemiach od setek bądź tysięcy lat przez inne kultury
Ale owe "kultury zastane" tez sie z nikad nie wziely, nie byly na Polskich ziemiach od zawsze, ba, jest to cholernie arbitralne ustalenie, co nalezy do "naszej kultury", a co juz nie nalezy.
Sama kultura jest dosyc zmiennym zjawiskiem, ulegajacym ciaglym przeobrazeniem, wiec nie ma mowy o zadnej statycznosci. -
-
Mr Incognito
>SzabLoZębny napisał
>>Pan Pancerny napisał
>>a co to jest kultura ?
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Kultur... >;)
liczyłem na kreatywnośc tu zgromadzonych :P

